Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Potężna awantura w Sejmie. Kaczyński i Giertych starli się na mównicy: "Siadaj Jarku!", "Mów mi wujku!"
Krzysztof Górski
Krzysztof Górski 02.04.2025 11:19

Potężna awantura w Sejmie. Kaczyński i Giertych starli się na mównicy: "Siadaj Jarku!", "Mów mi wujku!"

sejm
Fot. Anita Walczewska/East News

Środowe obrady Sejmu rozpoczęły się istną awanturą. Do ostrej wymiany zdań doszło między Jarosławem Kaczyńskim, a Romanem Giertychem. Sytuacja eskalowała tak mocno, że wicemarszałek był zmuszony zarządzić przerwę.

Jarosław Kaczyński wszedł na mównicę i się zaczęło

W środę, 2 kwietnia rozpoczęło się 32. posiedzenia Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej. Tego dnia zaplanowano m.in. przedstawienie sprawozdania Komisji Edukacji i Nauki o rządowym projekcie dot. zmian ustawy o Narodowym Centrum Nauki. Nim jednak do tego doszło, politycy składali wnioski formalne. Jednym z nich był Jarosław Kaczyński, który zaapelował o zwołanie nadzwyczajnego posiedzenia Sejmu celem omówienia tego "co oznacza humanitaryzm w demokracji walczącej". Chwilę później doszło do awantury.

Pracowała ze sprawcą zbrodni w Prusicach, teraz zabiera głos. "Traktuje się nas jak śmieci" To oni mogą przejąć TVN. Ogromne zaskoczenie, Polacy będą podzieleni

Jarosław Kaczyński zaatakował Romana Giertycha

“Jaki jest stosunek tego humanitaryzmu do sadyzmu? Bo mamy z jednej strony humanitarną decyzję o zwolnieniu mordercy, który jednego człowieka zabił, a drugiego usiłował zabić i bardzo niewiele brakowało, żeby to uczynił. A z drugiej strony mamy znęcanie się nad kobietami - dwoma paniami z Ministerstwa Sprawiedliwości, w sposób wyjątkowo ohydny. Mamy w tej chwili znęcanie się nad panią Wójcik i co gorsza nad jej ciężko chorym synem” - mówił z mównicy Jarosław Kaczyński.

Mamy do czynienia z doprowadzeniem do śmierci Barbary Skrzypek poprzez haniebne przesłuchanie. Mamy tutaj na sali głównego sadystę Giertycha - kontynuował prezes PiS spotykając się z poklaskiem polityków swojej partii.

“To jego człowiek najbardziej się znęcał podczas przesłuchania” - dodał Kaczyński. Chwilę później na sali słychać było głośne buczenie ze strony posłów rządzącej koalicji. Następnie sytuacja eskalowała jeszcze bardziej.

Potężna awantura w Sejmie

Po Kaczyńskim na mównicy pojawił się Zbigniew Konwiński z KO. “Mieliśmy przed chwilą przykład wyjątkowej hipokryzji. Pan poucza w kwestii praworządności? Przecież całe 8 lat waszych rządów to było od początku do końca łamanie praworządności” - mówił. Wówczas kamery pokazały na prezesa PiS, który zaczął coś krzyczeć w kierunku posła Koalicji Obywatelskiej.

ZOBACZ: Macierewicz wziął się za zdawanie prawa jazdy. Zalicza wpadkę za wpadką

Następnie do głosu doszedł Roman Giertych, a przy jego boku stanął Jarosław Kaczyński. “Zostałem nazwany sadystą przez pana Jarosława Kaczyńskiego” - zaczął Giertych. Jego wypowiedź zakłócał prezes PiS. “Jarku siadaj spokojnie. Uspokój się” powiedział poseł KO. “Nie jestem z Tobą po imieniu łobuzie” - wykrzyknął szef Prawa i Sprawiedliwości. 

Nie jestem z panem, panie Kaczyński po imieniu, tylko badacze genealogii wykazali, że jestem wujkiem pana Kaczyńskiego - daleko spowinowaconym. Mów mi wuju - odparł Giertych.

Kilka sekund później na sali plenarnej zrobiło się ogromne zamieszanie. Posłowie PiS otoczyli mównicę wykrzykując w kierunku Romana Giertycha: “złaź z mównicy, złaź morderco!”. Prowadzący obrady wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski ogłosił 10-minutową przerwę. “Proszę opuścić mównicę! Zwracam się do wszystkich posłów! Opuszczamy mównicę!” - apelował. 

Ta sprawa, która doprowadziła do śmierci Barbary Skrzypek, to w wielkiej mierze dzieło tego "lesika", który był agresywny w czasie przesłuchania. Jej śmierć była związana z tym wszystkim, z czym wiązało się jej przesłuchanie - stwierdził w rozmowie z dziennikarzami na sejmowym korytarzu Jarosław Kaczyński.