Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Tusk wyśmiał Kaczyńskiego po awanturze w Sejmie. Prezes PiS wyprowadził błyskawiczną kontrę
Krzysztof Górski
Krzysztof Górski 02.04.2025 14:30

Tusk wyśmiał Kaczyńskiego po awanturze w Sejmie. Prezes PiS wyprowadził błyskawiczną kontrę

sejm
Fot. Anita Walczewska/East News, WOJTEK RADWANSKI/AFP/East News

Na samym początku środowych obrad Sejmu doszło do potężnej awantury, której głównymi bohaterami byli Jarosław Kaczyński i Roman Giertych. Do całej sytuacji odniósł się Donald Tusk, który opublikował w mediach społecznościowych wymowne zdjęcie.

Mocne wystąpienie Jarosława Kaczyńskiego

 Podczas środowych obrad Sejmu Jarosław Kaczyński zaapelował z mównicy o zwołanie nadzwyczajnego posiedzenia Sejmu celem omówienia tego "co oznacza humanitaryzm w demokracji walczącej". "Jaki jest stosunek tego humanitaryzmu do sadyzmu? Bo mamy z jednej strony humanitarną decyzję o zwolnieniu mordercy, który jednego człowieka zabił, a drugiego usiłował zabić i bardzo niewiele brakowało, żeby to uczynił. A z drugiej strony mamy znęcanie się nad kobietami - dwoma paniami z Ministerstwa Sprawiedliwości, w sposób wyjątkowo ohydny. Mamy w tej chwili znęcanie się nad panią Wójcik i co gorsza nad jej ciężko chorym synem” - mówił prezes PiS. Jego słowa doprowadziły do kłótni z politykami koalicji rządzącej.

ZOBACZ: Poważne kłopoty Sławomira Mentzena. Wiele osób mu tego nie wybaczy

Potężna awantura w Sejmie. Kaczyński i Giertych starli się na mównicy: "Siadaj Jarku!", "Mów mi wujku!" Pracowała ze sprawcą zbrodni w Prusicach, teraz zabiera głos. "Traktuje się nas jak śmieci"

Kaczyński i Giertych pokłócili się na mównicy

Kaczyński wspomniał też o śmierci jego współpracowniczki Barbary Skrzypek, którą politycy PiS uznają za "ofiarę reżimu". 66-latka zmarła trzy dni po przesłuchaniu w prokuraturze, w którym brał udział m.in. przedstawiciel kancelarii Giertycha. Podczas swojego wystąpienia szef Prawa i Sprawiedliwości nazwał posła KO “głównym sadystą”.

Mamy do czynienia z doprowadzeniem do śmierci Barbary Skrzypek poprzez haniebne przesłuchanie. Mamy tutaj na sali głównego sadystę Giertycha. To jego człowiek najbardziej się znęcał podczas przesłuchania - stwierdził Kaczyński.

Na odpowiedź Romana Giertycha nie trzeba było długo czekać. Kiedy zjawił się na mównicy przy jego boku stanął szef PiS i zaczął się istny kabaret. Całą sytuację dosadnym zdjęciem podsumował z kolei Donald Tusk.

Tusk reaguje na awanturę w Sejmie. Kaczyński błyskawicznie odpowiada

“Zostałem nazwany sadystą przez pana Jarosława Kaczyńskiego” - zaczął Giertych. Jego wypowiedź zakłócał prezes PiS. “Jarku siadaj spokojnie. Uspokój się” powiedział poseł KO. “Nie jestem z Tobą po imieniu łobuzie” - wykrzyknął szef Prawa i Sprawiedliwości. “Nie jestem z panem, panie Kaczyński po imieniu, tylko badacze genealogii wykazali, że jestem wujkiem pana Kaczyńskiego - daleko spowinowaconym. Mów mi wuju” - odparł Giertych.

Sytuacja eskalowała do tego stopnia, że posłowie PiS zaczęli napierać na mównicę, pojawiły się też okrzyki "morderca" w stronę Giertycha. Wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski zarządził 10-minutową przerwę w obradach, by nieco uspokoić sytuację. Podczas rozmowy z dziennikarzami na sejmowym korytarzu Kaczyński powiedział, że "sprawa, która doprowadziła do śmierci Barbary Skrzypek, to w wielkiej mierze dzieło tego "lesika", który był agresywny w czasie przesłuchania. Jej śmierć była związana z tym wszystkim, z czym wiązało się jej przesłuchanie".

ZOBACZ: Awantura na konferencji Patryka Jakiego. Dziennikarka go wyśmiała, po chwili było jeszcze ostrzej

Tymczasem tłumaczył, dlaczego przeszedł z Kaczyńskim na “ty”. Jesteśmy spowinowaceni bardzo daleko, pokoleniowo jestem starszy, powiedziałem: Jarku, mów mi wuju. To tłumaczy, dlaczego mówię do niego per "ty", bo jestem wujem jego. Natomiast on nie powinien do mnie mówić per "ty". Poseł KO odniósł się również na słowa “morderca” skandowane podczas jego wystąpienia. "Rozmawiałem z przewodniczącym klubu, bo to jest zniewaga w trakcie wykonywania obowiązków parlamentarnych - stwierdził.

Na kuriozalną sytuację, która miała miejsce na sali plenarnej zareagował m.in. Donald Tusk, który wstawił w swoich mediach społecznościowych wymowne zdjęcie, podpisując je słowami: “To nie miało prawa się udać, Jarku”.

Jarosław Kaczyński odpowiedział błyskawicznie. Prezes PiS udostępnił na swoim profilu obraz przedstawiający Dawida i Goliata dodając: “Historia pokazuje, że jednak się udaje, że nawet najgorsze zło można pokonać!” - napisał na X.