Trudno uwierzyć, co działo się na wiecu Mentzena. Zdjęcia ujawniają prawdę

Sławomir Mentzen w ramach swojej kampanii wyborczej kontynuuje objazd po Polsce. Niedawno polityk odwiedził Wielkopolskę, by przekonać do siebie tamtejszych mieszkańców. I choć na spotkanie przyszły tłumy, to nie wszyscy będą mogli na niego zagłosować.
Zaskakujące sceny na wiecu Sławomira Mentzena
Wyścig o fotel prezydenta nabiera tempa, a kandydaci podróżują po całej Polsce, aby spotkać się z wyborcami i przekonać ich do oddania na siebie głosu. Tak też było w środę, 2 kwietnia,, kiedy to Sławomir Mentzen zdecydował się wybrać do Wielkopolski, aby “oczarować” tamtejszych mieszkańców. Jak jednak zauważa “Fakt”, spora grupa osób, która pojawiła się na spotkaniu, nie będzie mogła przyjść na wybory zaplanowane na 18 maja. Dlaczego?

Mentzen traci w sondażach
W ostatnich sondażach poseł Konfederacji regularnie zyskiwał kilkunastoprocentowe poparcie i mógł realnie myśleć o prześcignięciu Karola Nawrockiego. Czy tak jest nadal? Według badania przeprowadzonego przez instytut Pollster na zlecenie “Super Expressu” Mentzen znalazł się na trzecim miejscu zdobywając przychylność 19 proc. wyborców. Stracił zatem w porównaniu z poprzednim sondażem aż 3 pkt proc. - zajmował wówczas drugą pozycję.
Z kolei Rafał Trzaskowski pozostaje niekwestionowanym liderem. Kandydat Koalicji Obywatelskiej zanotował 35 proc. poparcie. Kandydat PiS Karol Nawrocki zdobył 23 proc. głosów i był drugi.
- Rafał Trzaskowski - 35 proc.
- Karol Nawrocki - 23 proc.
- Sławomir Mentzen - 19 proc.
- Szymon Hołownia - 8 proc.
- Adrian Zandberg - 4 proc.
- Grzegorz Braun - 3 proc.
- Magdalena Biejat - 3 proc.
- pozostali kandydaci - łącznie 5 proc.
Wygląda zatem na to, że Sławomir Mentzen musi nieco “nadrobić”, aby móc liczyć na wejście do drugiej tury wyborów. Walczy o to dzielnie, bowiem z jego mediów społecznościowych wynika, że niemal codziennie spotyka się z mieszkańcami różnych regionów kraju. W wielkopolskim Wągrowcu przyciągnął istne tłumy. Zauważalna była jednak pewna ciekawa tendencja.
Oni na Sławomira Mentzena nie zagłosują
W kwietniu Sławomir Mentzen zaplanował 70 wieców w 70 różnych miastach. Tylko w tym tygodniu ma ich aż 19. W środę, 2 kwietnia odwiedził Wielkopolskę, a na jego trasie znalazły się Oborniki, Poznań i Wągrowiec. W tym ostatnim konferencja odbyła się na rynku, a chętni na spotkanie z politykiem wypełnili go po brzegi. “Bardzo się cieszę, że aż tyle osób widzę dzisiaj na spotkaniu w Wągrowcu. Dziękuję za to, że poświęciliście czas, by tu być” - mówił lider Konfederacji.
Kandydat na prezydenta RP podkreślił, że jego kampania to już ponad 220 spotkań z wyborcami w całym kraju, a celem, który mu przyświeca jest gruntowna zmiana systemu politycznego. “Od 20 lat rządzą nami ci sami ludzie, którzy koncentrują się na sprawach drugorzędnych. A Polaków interesują realne problemy: drożyzna, chaos w ochronie zdrowia, brak bezpieczeństwa” - wskazał.
W swoim wystąpieniu Mentzen poruszył też kwestie bezpieczeństwa narodowego krytykując stan polskiej armii. “Polska produkuje tyle amunicji w rok, co Ukraina zużywa w trzy dni. A według szefa BBN, w przypadku ataku moglibyśmy się bronić najwyżej tydzień albo dwa” - stwierdził dodając, że stoi murem za uszczelnieniem granic i sprzeciwem wobec masowej imigracji, zwłaszcza nielegalnej.
ZOBACZ: Awantura na konferencji Antoniego Macierewicza. Niebywałe sceny, jest nagranie
Tymczasem dziennikarze “Faktu” zwrócili uwagę na potężną frekwencję, jaka miała miejsce na wiecu Mentzena w nieco ponad 25-tysięcznym Wągrowcu. Co ciekawe, lwią część osób, które przyszły na wiec, stanowiły osoby bardzo młode. “Zdjęcia ujawniają jednak prawdę o tych uczestnikach. Spora część z nich, która ustawiła się w kolejce po zdjęcie z kandydatem Konfederacji nie ma jeszcze 18 lat. Ta grupa nie pomoże mu wygrać wyborów” - czytamy w materiale dziennika. Zwrócono również uwagę, że według sondaży Sławomir Mentzen cieszy się on największym poparciem właśnie w grupie najmłodszych wyborców (18-24 lata) osiągając 43 proc. (według badania CBOS). Z kolei grupie wiekowej 25-34 lat wspiera go jeszcze więcej osób - 45 proc.









































