Sceny grozy w Gdyni. W środę 26 lipca 32-letnia kobieta rzuciła się z nożem na swoją 10-letnią córkę. Kobieta została zatrzymana na okres 3 miesięcy, a prokuratura postawiła jej zarzut usiłowania zabójstwa. Relacje świadków z miejsca zdarzenia porażają.
Na Osiedlu Wodna Nuta w Opolu doszło do wielkiej tragedii. 25 lipca, młode małżeństwo nie pojawiło się w pracy. Zaniepokojony znajomy powiadomił lokalne służby. Niestety, w mieszkaniu znaleziono ciała młodych ludzi. Policja pod nadzorem prokuratora bada wszelkie okoliczności wielkiego dramatu.
Miały być łzy szczęścia, były łzy rozpaczy. 39-letnia Yesmin Demir przyjęła oświadczyny swojego ukochanego podczas wakacji . Po magicznym “tak” para poszła celebrować cudowne chwile na pobliskie klify. Piknik w malowniczym otoczeniu przerodził się jednak w prawdziwą tragedię. Przyszła panna młoda zmarła.
Od tragicznej śmierci małego Kamilka z Częstochowy minęły już ponad dwa miesiące. Chłopczyk spoczywa na cmentarzu Kule w Częstochowie. Dzięki przyjacielowi chłopca Piotrowi Kucharczykowi oraz wielu darczyńcom, którzy wpłacali pieniądze na zorganizowaną przez mężczyznę zbiórkę, udało się stworzyć projekt nagrobka dla dziecka. W ciągu zaledwie 27 godzin udało się uzbierać całą potrzebną kwotę.
5 lipca na przejeździe kolejowym w miejscowości Borkowice (woj. zachodniopomorskie) doszło do tragicznego wypadku. Pociąg zderzył się z samochodem osobowym, którym podróżowała 6-osobowa rodzina. Kierowca zginął na miejscu, a jego żona i czwórka dzieci trafiły do szpitala. W sieci trwa zbiórka na rzecz rodziny. Mężczyzna osierocił czworo małych dzieci i pozostawił małżonkę.
Sąd skazał Karolinę Cz. oraz Damiana G. na karę 25 lat pozbawienia wolności za znęcanie się ze szczególnym okrucieństwem nad córką, oraz zagłodzenie małej Elizy. Rodzice mieli nie dawać dziecku leków, ani jedzenia. Sąd Najwyższy oddalił kasacje obrońców, którzy chcieli łagodniejszych kar.
Tragiczna śmierć, do jakiej doszło w Nisku (woj. podkarpackie), zdaje się nie być przypadkiem? Do takich wniosków dochodzą śledczy, którzy aresztowali chwilę po pogrzebie żonę 53-latka, który zmarł – jak zakładano na początku – przez przypadek, podczas koszenia trawy. Teraz śledczy uważają, że Agnieszka P. podpaliła swojego męża.
Dwaj kuzyni: Olek i Michał zginęli w wyniku tragicznego wypadku na moście Dębnickim w Krakowie. Ich pogrzeb rozpoczął się w środę 19 lipca o godz. 11.00 w kościele w Wieliczce. Ołtarz został zasypany wieńcami z białych róż. - Znowu odwiedziła nas śmierć. Znowu znienacka. Znowu nieproszona. - powiedział ksiądz prowadzący uroczystość.
Dramatyczna śmierć Anny wstrząsnęła całą Polską. Kobieta zmarła po tym, jak w dwóch szpitalach nie udzielono jej odpowiedniej pomocy medycznej. Rodzina wciąż nie może pogodzić się z tym, co spotkało kobietę. - Jak się człowiek zgłasza do szpitala, to oczekuje pomocy - mówi zrozpaczona matka zmarłej 36-latki…
Nie żyje 5-letnia dziewczynka z Czech, która przebywała razem z rodzicami na wakacjach w Chorwacji. Dziecko miało w ostatnich dniach skarżyć się na bóle brzucha. Trafiło do szpitala, jednak po badaniach zostało odesłane do domu. Następnego dnia jej stan się pogorszył. Wezwano pogotowie, ale było już za późno. Teraz przyczynę śmierci będą wyjaśniać służby.
Wczoraj wieczorem w czwartek 13 lipca wybuchł bardzo poważny pożar w miejscowości Dąbrowa Wielka (woj. łódzkie). Ze wstępnych ustaleń wynika, że żywioł zebrał aż trzy ofiary śmiertelne. Była to rodzina. W akcji gaśniczej uczestniczyło 10 zastępów straży pożarnej.
Makabryczne sceny we Włoszech. 7-letni Stefan oraz jego młodszy o rok brat Daniel bawili się pod domem, gdy nagle obaj zniknęli. Po natychmiastowej reakcji najbliższych, rozpoczęły się poszukiwania chłopców. Odnaleziono ich buciki na brzegu sadzawki, a chwilę później spełnił się najgorszy możliwy scenariusz. Mali bracia zostali znalezieni martwi.
Nie milknął echa tragedii jaka wydarzyła się dwa dni temu w jednym z rzeszowskich żłobków. 3-letnie dziecko zmarło po tym, jak zakrztusiło się winogronem. Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Okręgowa w Rzeszowie. Jak się okazuje, pracownicy placówki niedawno przeszli szkolenie z udzielania pierwszej pomocy.
Nie tak dawno cała Polska żyła tragiczną historią 8-letniego Kamilka z Częstochowy, którego życie zmieniło się w piekło za sprawą ojczyma-bestii. Tymczasem w miejscowości Dretyń (woj. pomorskie), za zamkniętymi drzwiami jednego z mieszkań ma dochodzić do równie strasznych scen. Mieszkańcy mówią o krzykach, lamentach i przemocy stosowanej wobec dwóch niepełnosprawnych dziewczynek.
Floryda, Stany Zjednoczone. Amerykańska policja zatrzymała kobietę oraz mężczyznę w związku z nieumyślnym spowodowaniem śmierci swojej 18-miesięcznej córeczki. Dziewczynka spędziła 9 godzin w nagrzanym aucie, po tym jak jej opiekunowie, będąc pod wpływem alkoholu i narkotyków… zapomnieli o dziecku.
W piątek, 7 lipca, Sąd Rodzinny w Częstochowie rozpoczął proces dotyczący opieki nad rodzeństwem zmarłego Kamilka. Magdalena B. oraz Dawid B. zostali pozbawieni praw rodzicielskich. Na kobietę przed budynkiem sądu czekał spory tłum zebranych, który „przywitał” ją głośnymi okrzykami „morderczyni!”.
Na stacji kolejowej Garrowhill w szkockim Glasgow, 26-latek wskoczył wprost pod pędzący pociąg, trzymając na rękach swoje małe dziecko. Oboje z poważnymi obrażeniami ciała trafili do szpitala. Śledczy postawili już mężczyźnie zarzut usiłowania zabójstwa dziecka.
Kacper dzisiaj (piątek, 7 lipca) miał odbierać swoje świadectwo maturalne. 19-letni uczeń Powiatowego Zespołu Szkół w Chęcinach (woj. świętokrzyskie) w nocy z soboty na niedzielę zaginął. Dwa dni później jego ciało w zalewie odnalazł policyjny dron. Szkoła i przyjaciele żegnają tragicznie zmarłego maturzystę. Jego pogrzeb odbędzie się w sobotę.
Bliscy zmarłej Anastazji Rubińskiej wciąż nie mogą otrząsnąć się po tragedii, jaka ich spotkała. Niebawem rodzina zajmie się organizacją pogrzebu wrocławianki. Jej ciało sprowadziła do Polski prokuratura. Według relacji „Faktu” rodzice chcą zorganizować spokojną i prywatną uroczystość.
Poseł Platformy Obywatelskiej Konrad Frysztak pożegnał w ostatnim czasie swoją szwagierkę. Kobieta zginęła tragicznie w głośnym wypadku w miejscowości Lubomierz, o którym informowaliśmy w niedzielę. Była emerytowaną policjantką. Polityk pożegnał ją w chwytających za serce słowach.
Dramatyczne doniesienia z Warszawy. W jednym z mieszkań w bloku przy Wybrzeżu Kościuszkowskim matka odkryła zwłoki swojego 3-miesięcznego dziecka. Wezwane na miejsce służby nie mogły pomóc maluszkowi. Jak nieoficjalnie poinformował Super Express, kobieta po koszmarnym odkryciu próbowała targnąć się na swoje życie.
36-letnia mieszkanka Jastrowia (woj. wielkopolskie) zmarła, ponieważ lekarze jej nie pomogli - tak twierdzi jej rodzina i znajomi. Anna D. na kilka dni przed śmiercią bardzo źle się poczuła. Mimo to, dwa szpitale nie przyjęły jej na oddział. Kobieta zmarła. Teraz całą sprawę bada prokuratura.
Tragiczne informacje napływają z Irlandii. Według relacji tutejszych mediów, w niedzielę po południu doszło do tragedii z udziałem 34-letniej Polki. Kobieta miała rzucić się na pomoc swojemu 10-letniemu synkowi, który tonął. Matce udało się uratować dziecko, ale sama przypłaciła całą akcję życiem.
Niemcy. Do okropnej tragedii doszło w miasteczku Toppenstedt niedaleko Harburga w Dolnej Saksonii. Ojcowie zorganizowali swoim dzieciom letni obóz, podczas którego wozili swoje pociechy w koszu podczepionym do koparki. W wyniku nieodpowiedzialnej zabawy zginęło jedno dziecko i 39-letni mężczyzna. Dziesięcioro dzieci zostało rannych.
Anastazja Rubińska pochodziła z Wrocławia. Kobieta wyjechała na grecką wyspę Kos razem ze swoim partnerem głównie w celach zarobkowych. Pracowała w miejscowym hotelu, w jednej z restauracji. 27-latka lubiła podróże. Niestety, ta do Grecji zakończyła się tragicznie.
Służby dotarły do danych z telefonu komórkowego aresztowanego 32-latka z Bangladeszu, któremu zostały postawione zarzuty popełnienia brutalnej zbrodni na 27-letniej Anastazji Rubińskiej. W jego urządzeniu znaleziono wiele dowodów, które pogrążają sprawcę.
Sprawa Anastazji Rubińskiej wciąż wywołuje wielkie emocje. Wczoraj zarzut zabójstwa usłyszał zatrzymany 32-latek, który od początku był głównym podejrzanym. Jego współlokator w rozmowie z grecką telewizją zdradził kilka szczegółów. - Byłem zszokowany tym, co zastałem. Zobaczyłem swojego współlokatora pijącego piwo w salonie z 27-letnią dziewczyną - mówi Pakistańczyk, u którego przez dwa miesiące mieszkał sprawca.
Do bardzo perfidnego czynu dopuścił się oszust, który próbował wyłudzić pieniądze w internecie, uruchamiając zbiórkę na rzekome poszukiwania Anastazji. Miał podszyć się pod brata wrocławianki. Wszystko było jednym wielkim oszustwem, ponieważ brat tragicznie zmarłej Polki nie prosił o żadne wsparcie. W rozmowie z Faktem potwierdził to również ojciec kobiety.