Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Rozrywka > Dawno niewidziana Beata Tyszkiewicz nagle zabrała głos. "Nie wiem, czy jest potrzebna"
Elżbieta Włodarska
Elżbieta Włodarska 03.04.2025 08:23

Dawno niewidziana Beata Tyszkiewicz nagle zabrała głos. "Nie wiem, czy jest potrzebna"

Beata Tyszkiewicz
fot. KAPIF

W ostatnim czasie można było zauważyć, że powstają nowe wersje kultowych filmów, powstałych przed laty, a niedawno pojawiła się informacja, że zostanie nagrana odświeżona ekranizacja powieści “Lalka” autorstwa Bolesława Prusa. Poinformowano, że Stanisława Wokulskiego zagra Marcin Dorociński, który na swoim koncie ma wiele znakomitych ról. Co o tym pomyśle sądzi legenda polskiego kina, Beata Tyszkiewicz, która przed laty wcieliła się w postać Izabeli Łęckiej? 

Ruszają prace nad odświeżoną ekranizacją "Lalki" autorstwa Bolesława Prusa

Przed wieloma laty powstało wiele ekranizacji kultowych powieści, cieszących się ogromną popularnością wśród widzów, lecz w ostatnim czasie można zauważyć, że twórcy, stawiając na nowoczesność i kolejne pokolenie znakomitych aktorów, odświeżają dawne filmy. Wśród tych, które powstały w ciągu kilku ostatnich lat, znalazły się m.in. Znachor", “Chłopi” czy “Akademia Pana Kleksa”. Co ciekawe, w ostatnim z filmów można było dostrzec wprowadzenie ogromnej innowacyjności, wiele nowych postaci i inne historie, choć wyraźnie ocierające się o te, znane z dziecięcej lektury.

Niedawno pojawiły się informacje, że do odświeżonych ekranizacji powieści dołączy “Lalka” autorstwa Bolesława Prusa. Gdy ogłoszono, że w rolę Stanisława Wokulskiego, wcieli się Marcin Dorociński, wielu internautów było zadowolonych z tej decyzji. Pojawiły się głosy, że aktor, który ma ogromne doświadczenie, znakomicie poradzi sobie z tym zadaniem.

Są w polskiej kulturze postaci, które żyją i odbijają się echem w każdym z nas. Stanisław Wokulski jest jedną z nich, to człowiek pełen sprzeczności, marzyciel i pragmatyk, romantyk i rewolucjonista. Jestem zaszczycony, że będę mógł podążyć śladami wielkich aktorów: Mariusza Dmochowskiego oraz Jerzego Kamasa i zmierzyć się z legendą stworzoną przez Prusa, pokazać ją w nowym świetle i mojej interpretacji - mówił aktor, cytowany przez TVP.

A kto wcieli się w pozostałe postacie? Tego produkcja na razie nie ujawniła, lecz internauci mają swoje propozycje. W sieci pojawiło się wiele komentarzy, sugerujących, kogo chcieliby zobaczyć jako filmową Izabelę. Wspomniano m.in. o Julii Wieniawie, Vanessie Alexander czy Kamili Urzędowskiej.

Dalsza część artykułu pod zdjęciem.

Marcin Dorociński
fot. KAPIF; Marcin Dorociński
Nowotwór chciał wyleczyć modlitwą. Niesłychane, co działo się przed śmiercią Vala Kilmera Nie żyje aktor Val Kilmer. Córka ujawniła przyczynę śmierci

Nowa ekranizacja "Lalki" tuz tuż

Pierwsza adaptacja powieści “Lalka” autorstwa Bolesława Prusa swoją premierę miała w 1968 roku. W filmie w reżyserii Wojciecha Hasa zagrała plejada znakomitych gwiazd, m.in. Mariusz Dmochowski, który wcielił się w postać Stanisława Wokulskiego, Tadeusz Fijewski, czyli Ignacy Rzecki, czy Andrzej Łapicki, będący filmowym Kazimierzem Starskim. Nie mogło oczywiście zabraknąć głównej postaci, czyli Izabeli Łęckiej. W tej roli widzowie zobaczyli znakomitą Beatę Tyszkiewicz.

ZOBACZ TAKŻE: Tak Maciej Pela zareagował na zdjęcie Kaczorowskiej baraszkującej z "dźwiękowcem". Ten gest zna każdy w Polsce

A co aktorka sądzi o tym pomyśle, by powstała nowa ekranizacja “Lalki” autorstwa Bolesława Prusa? Wygląda na to, że odtwórczyni głównej roli w pierwotnej wersji dość sceptycznie spogląda na ten pomysł.

Beata Tyszkiewicz szczerze o pomyśle na odświeżenie ekranizacji "Lalki"

Beata Tyszkiewicz to zdecydowanie jedna z najpopularniejszych polskich aktorek, posiadająca ogromne doświadczenie i talent. Artystkę można było zobaczyć w m.in. “Listach do M”, “Nie kłam, kochanie”, “Rysiu!”, “Domu niespokojnej starości” czy “Trędowatej”. Zagrała także ww. Izabelę Łęcką w “Lalce”. 

Artystka z powodów zdrowotnych zdecydowała się usunąć w cień, nie grywa w kolejnych produkcjach, nie pojawia się na branżowych wydarzeniach. Jak wyjawiła Hanna Bakuła w rozmowie z “Newsweekiem”, Beata Tyszkiewicz miała odsunąć się także od przyjaciół.

Gdzieś wyjeżdżałam, wróciłam i zadzwoniłam do Beaty, a ona powiedziała, że już nie może się ze mną zobaczyć. Uciekała absolutnie od wszystkich. Rozumiem, bo ma problemy z chodzeniem, wzrokiem, jest osłabiona, bo od wielu lat pali dwie paczki papierosów dziennie. Ale jej zniknięcie to ogromna strata dla wszystkich. Ja staram się myśleć, że się nie widujemy, bo ona gdzieś wyjechała. Do Ameryki albo Kenii - tłumaczyła.

Beata Tyszkiewicz podczas rozmowy z Pudelkiem wyjawiła, co sądzi o pomyśle stworzenia nowej ekranizacji “Lalki” autorstwa Bolesława Prusa. Aktorka dość sceptycznie podkreśliła, że pierwotna wersja znakomicie przedstawiała historię opisaną w powieści. Czy zatem kibicuje Marcinowi Dorocińskiego, czyli ekranowemu Stanisławowi Wokulskiemu?

Ja nie kibicuję, bo nie znam na tyle młodych aktorów. Poza tym wersja Hasa była na tyle wierna, że nie wiem, czy jest potrzeba ekranizowania znowu "Lalki" - wyjawiła Beata Tyszkiewicz.

Beata Tyszkiewicz
fot. KAPIF; Beata Tyszkiewicz