Sprawa tragicznej śmierci 8-letniego Kamilka z Częstochowy wstrząsnęła Polską. Dziecko zostało skatowane przez swojego ojczyma. Po dramacie, który rozegrał się w Częstochowie, opinia publiczna podjęła żywą dyskusję na temat zmiany przepisów. Już 15 lutego w życie wchodzi "ustawa Kamilka". Co się zmieni?
Wszystkich przebywających w środę 14 lutego w polskim parlamencie spotkał dosyć niecodzienny widok. Posłanki w rytm skocznej muzyki tańczyły w najlepsze na sejmowym korytarzu. Cała akcja nie ma nic wspólnego z Walentynkami, za to jest elementem międzynarodowej kampanii. Nagranie z tanecznych popisów w Sejmie trafiło do sieci i w mig zostało szeroko skomentowane przez internautów.
W związku z ostatnimi zawirowaniami politycznymi i aferą wokół Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika wiadomo, że lada dzień do polityków przestanie płynąć dieta poselska z Sejmu. Zanim to nastąpi, Kamiński otrzyma jednak jeszcze jeden przelew i to bardzo sowity.
Ogromne emocje od samego początku piątkowego posiedzenia Sejmu. Doszło do bardzo ostrej wymiany zdań między Michałem Kołodziejczakiem a Sebastianem Łukaszewiczem. W pewnym momencie interweniować musiał marszałek Hołownia, który groził wykluczeniem z obrad. - To nie jest Fight Club, to Sejm RP - zwracał się do posłów marszałek Sejmu.
Rzeczniczka marszałka Sejmu Szymona Hołowni przyznała, że jeżeli Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik "będą chcieli wejść do Sejmu jako byli posłowie, to do niego wejdą - na galerię". Tymczasem obaj politycy PiS mają na ten temat zupełnie inne zdanie. - Straż Marszałkowska będzie musiała nas zatrzymać siłowo - komentuje Wąsik. Mariusz Kamiński także złożył stanowczą deklarację w tym temacie.
Maciej Wąsik poinformował, że zamierza wziąć udział w środowym posiedzeniu Sejmu. Zwolniony niedawno z więzienia polityk PiS stwierdził na antenie Radia Plus, że jego zdaniem marszałek Sejmu Szymon Hołownia “nie powinien decydować, kto jest posłem, a kto nie”, bowiem "o tym decydują wyborcy".
Piątek 26 stycznia to kolejny dzień posiedzenia Sejmu. Już na początku obrad głosowano za powołaniem członków komisji śledczej ds. Pegasusa. Za przyjęciem uchwały było 433 posłów, nikt się nie sprzeciwił. Znamy konkretne nazwiska.
W czwartek po godzinie 10.00 rozpoczęło się kolejne posiedzenie Sejmu. Najwięcej emocji cały czas wzbudza sprawa Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika. Podczas burzliwych obrad nagle na mównicy pojawił się Jarosław Kaczyński. Krótko odpowiedział posłowi Koalicji Obywatelskiej.
Sejm uchwalił dzisiaj budżet na 2024 rok, który zakłada limit wydatków na ponad 866 mld zł. Pracę nad budżetem przejmuje tym samym Senat, który zajmie się nim w przyszłym tygodniu. Według zapewnień rządu, do 29 stycznia projekt ma trafić do podpisu prezydenta.
Wtorkowe posiedzenie Sejmu od rana wywołuje wiele emocji. Jedną z szerzej komentowanych spraw jest fakt, że obecni na sali plenarnej posłowie PiS próbowali uniemożliwić obrady, odśpiewując hymn Polski. Gdy do tego doszło, z miejsc wstali także ci politycy, którzy należą do obecnej większości, z małym wyjątkiem. Jeden z nich, minister Bartłomiej Sienkiewicz, zbojkotował całą akcję, w mocnych słowach tłumacząc później swoją decyzję.
Szymon Hołownia skomentował decyzję Andrzeja Dudy dotyczącą ponownego wszczęcia postępowania ułaskawiającego względem Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika. Marszałek Sejmu przedstawił swoje stanowisko. Impas nie wydaje się rozwiązany.
Decyzja na temat Mariusza Kamińskiego już zapadła? W Monitorze Polskim opublikowano postanowienie marszałka. Oznacza to, iż przesądzone zostało to, czy zatrzymany w Pałacu Prezydenckim polityk nadal jest posłem na Sejm.
Prezydium Sejmu zatwierdziło zmianę dat posiedzeń, zaplanowanych na ten tydzień. Mają one się odbyć 16-18 stycznia. Posłowie mieli zająć się m.in. ustawą budżetową.
Sejm X kadencji dopiero co rozpoczął swoje urzędowanie, a już musi zmierzyć się z niemałą zmianą. W ławach poselskich wkrótce zasiądzie nowa posłanka, Magdalena Łośko. W parlamencie zasili szeregi Koalicji Obywatelskiej, największego ugrupowania koalicji rządzącej. Wiemy, skąd takie roszady i czym zamierza zająć się polityczka.
W poniedziałek 1 stycznia zgodnie z rozporządzeniami Rady Ministrów z 16 grudnia 2023 r. jedno z ważniejszych ministerstw w kraju oficjalnie przestało istnieć. W jego miejsce powołano dwa nowe resorty.
Na stronach Rządowego Centrum Legislacji pojawił się projekt nowej ustawy okołobudżetowej. Zgodnie ze słowami premiera Donalda Tuska, zapisano w nim przekazanie 3 miliardów zł do dyspozycji NFZ. Środki mają trafić m.in. na psychiatrię i onkologię dziecięcą, ale nie tylko. Podwyżki dla nauczycieli zostają.
W zaprezentowanym przez rząd budżecie państwa na rok 2024 - pomimo obietnic jego zlikwidowania - zawarto rekordowe wydatki na Fundusz Kościelny. - Zainteresowanych pragnę uspokoić: sprawą Funduszu Kościelnego oraz przeniesienia środków z TVP na onkologię dziecięcą zajmiemy się w najbliższą środę na Radzie Ministrów - zapowiadał premier Donald Tusk. Czym tak naprawdę jest Fundusz Kościelny i co jest z niego finansowane? Wyjaśniamy.
Prezydent Andrzej Duda złożył w Sejmie swój projekt ustawy okołobudżetowej na 2024 rok. Jednocześnie zawnioskował o wyznaczenie dodatkowego posiedzenia parlamentu. Marszałek Sejmu Szymon Hołownia wydał w środę 27 grudnia oświadczenie, w którym odniósł się do wniosku prezydenta. Jest zaskoczenie.
Prawo i Sprawiedliwość organizuje protest i ma on na celu nie tylko stanięcie w obronie TVP. W piątek (22.12) Rafał Bochenek potwierdził, iż 11 stycznia politycy PiS oraz Polacy niezadowoleni z działań obecnego rządu zbiorą się pod Sejmem RP.
Koniec ze szkolnymi dzwonkami, dostęp do psychologa dla nastolatków, podstawy programu nauczania - młodzież ma wiele oczekiwań wobec nowej władzy i Rzeczniczki Praw Dziecka Moniki Hornej-Cieślak. Ta ostatnia dodaje być może najważniejszy punkt swojej służby: - Potrzebna jest głęboka zmiana w społeczeństwie. Dziecko to podmiot, a nie przedmiot.Gdy Sejm w głosowaniu wybrał Monikę Horną-Cieślak na Rzeczniczkę Praw Dziecka, w sejmowej galerii rozbrzmiały brawa i okrzyki zwycięstwa. To młodzi ludzie rzucili się w ramiona nowej rzeczniczce. Przyszli razem z nią, by świętować nominację, i już po tym widać było różnicę w porównaniu z poprzednim Rzecznikiem Praw Dziecka. W jego towarzystwie dzieci z własnej woli rzadko się pojawiały. Trudno jednak się temu dziwić, skoro poprzedni rzecznik co prawda niby był przeciwko biciu dzieci, ale jednocześnie widział różnicę między biciem a zwykłym, ot, niewinnym klapsem za karę. Dlatego nie warto nawet wspominać jego nazwiska.Z 34-letnią Horną-Cieślak ma być inaczej. Deklaruje się jako absolutna przeciwniczka bicia dzieci, co zresztą pokazuje, w jak kuriozalnym kraju żyjemy. W kraju, w którym w 2023 r. w ogóle odbywa się dyskusja nad tym, czy można bić dzieci, jakby faktycznie było to kwestią wciąż do rozstrzygnięcia (przez dorosłych oczywiście). Ale to właśnie przemoc wobec najmłodszych skierowała Horną-Cieślak na ścieżkę, która doprowadziła ją dziś do urzędu RPD. I, niestety, badania Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę nie pozostawiają złudzeń: aż 41 proc. dzieci doświadcza przemocy od bliskiej osoby dorosłej. Czyli prawie co drugie polskie dziecko jest bite. Czyli jednak żyjemy w kraju, w którym dorosłym ludziom trzeba tłumaczyć, że młodszych ludzi bić nie wolno.Pochodzi z dobrego domu, więc żeby uświadomić się o istnieniu przemocy wobec dzieci, musiała jako 14-latka obejrzeć "Rozmowy w toku" z ofiarami przemocy domowej. Gdy już zrozumiała, że i takie rodziny niestety istnieją, zrodził się w niej bunt i postanowiła, że w przyszłości chciałaby to zmieniać. I jako 19-latka zaczęła studiować prawo i poszła na staż do Komitetu Ochrony Praw Dziecka, a chwilę później do Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę. Związała się z nią na wiele lat, skończyła studia, założyła własną kancelarię i... pozostała przy sprawach dziecięcych. Choćby kilka miesięcy temu współtworzyła tzw. “ustawę Kamilka”, czyli przepisy wzmacniające ochronę dzieci przed przemocą. Lubi powtarzać, że "nigdy nie reprezentuje dorosłych". - Ten urząd nie będzie mówił poglądami partii politycznych. Będę rzeczniczką osób młodych. Żeby to zrealizować, trzeba najpierw ich usłyszeć - powiedziała w środę, 20. grudnia, zaraz po zaprzysiężeniu. I dała pierwsze dowody na swoje słowa: jej społecznym zastępcą został 17-letni Jan Gawroński, samorzecznik w spektrum autyzmu. To on był jedną z osób, z którymi spotkałem się kilka dni temu na wideo-połączeniu.Bo gdy umawiam się na wywiad z Moniką Horną-Cieślak, ta pyta, czy mogą wziąć w nim udział młodzi ludzie. Na videocallu łączymy się w osiem osób: nowa rzeczniczka, ja i sześcioro młodych. Oprócz Gawrońskiego są też Piotr Bartoszewicz i Maciej Warszawski - we trójkę działają w Fundacji Autism Team. Jest też Filip Małek z Inicjatywy Przyszłość dla Młodych, Angelika Friedrich - założycielka portalu Nastoletni Azyl oraz Oliwia Aziz, twórczyni Fundacji NieZaMłodzi. Rozmawiamy przez dwie godziny tuż przed zaprzysiężeniem nowej Rzeczniczki Praw Dziecka.
Powracający na fotel premiera Donald Tusk już wyruszył w pierwszą zagraniczną podróż. Trafił do Brukseli na szczyt Unia Europejska-Bałkany Zachodnie. Nowy premier weźmie jutro także udział w posiedzeniu Rady Europejskiej. W piątek z kolei spotka się z samą przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen.
Lider Konfederacji Sławomir Mentzen poinformował w mediach społecznościowych o karach nałożonych na posła Grzegorza Brauna, po jego wtorkowym, skandalicznym zachowaniu w Sejmie. Braun, używając gaśnicy proszkowej, zgasił zapalone w Sejmie świece chanukowe.
W środę 13 grudnia w Pałacu Prezydenckim odbyło się oficjalne zaprzysiężenie nowego rządu. Nową minister edukacji została Barbara Nowacka. Posłanka KO tuż po zaprzysiężeniu spotkała się z dziennikarzami na konferencji prasowej i przedstawiła planowane w najbliższym czasie zmiany. Zwróciła się do nauczycieli.
Wtorek 12 grudnia był wyjątkowo emocjonującym dniem w polskim Sejmie. Posłowie pracowali od wczesnych godzin porannych - najpierw wysłuchali expose Donalda Tuska, następnie debatowali i zadawali pytania, a późnym wieczorem zagłosowali nad wotum zaufania dla jego rządu. Wynik nie był zaskoczeniem i przewodniczący PO został wybrany na nowego premiera. W środę ma zostać zaprzysiężony ze swoimi ministrami przez prezydenta Andrzeja Dudę.
Premier Donald Tusk przedstawił nazwiska, jakie znajdą się w nowej radzie ministrów. Do marszałka Sejmu Szymona Hołowni wpłynęło oficjalne pismo. Znamy ostateczny skład przyszłego rządu.
Sejm wybrał nowego premiera. Posłowie po nieudzieleniu wotum zaufania Mateuszowi Morawieckiemu przystąpili do kolejnego kroku mającego zakończyć się wyłonieniem szefa rządu. Głównym kandydatem opozycji był Donald Tusk. Znamy wyniki głosowania.
W poniedziałek 11 grudnia premier Mateusz Morawiecki wygłosił swoje exposé. Posłowie po południu przystąpili do głosowania nad wotum zaufania dla dalszej pracy jego rządu. Wszystko jest już jasne. Znamy oficjalne wyniki. - Sejm nie udzielił wotum zaufania Radzie Ministrów - ogłosił Szymon Hołownia.
Były prezydent Lech Wałęsa jeszcze kilka dni temu informował o swoim pobycie w szpitalu z powodu zakażenia koronawirusem. Jak zapowiadał specjalnie dla Gońca, jeśli tylko zdrowie pozwoli, zamierza pojawić się w stolicy 11 grudnia. - Chcę pojechać do Warszawy, do Sejmu, by zobaczyć klęskę Morawieckiego i powołanie rządu Tuska - zapowiadał i słowa dotrzymał.