Pożar chemikaliów w Zielonej Górze otworzył puszkę pandory? Mieszkańcy Nowego Miszewa (woj. mazowieckie) usłyszeli, że mają zamknąć drzwi oraz okna i zostać w domach. Wszystko przez płonące składowisko nielegalnych odpadów. O jego usunięcie walczyli od dwóch lat.
Trwa dramatyczna akcja gaszenia pożaru, który wybuchł na statku transportującym blisko 3 tys. aut, niedaleko od holenderskiej wyspy Ameland. We wtorek, 25 lipca, w płomieniach stanął jeden z samochodów elektrycznych znajdujących się na pokładzie olbrzymiej jednostki. Żywioł szybko objął dużą część transportowca. W obliczu ryzyka, że gigant pójdzie na dno, pojawiły się głosy, że może wystąpić katastrofa ekologiczna.
Jedna osoba zginęła, a kilka innych zostało rannych na skutek pożaru, który wybuchł na statku towarowym przewożącym samochody. Do dramatycznych wydarzeń doszło u wybrzeży Holandii. Akcja gaśnicza trwa od wielu godzin. Jak przekazała holenderska straż przybrzeżna, przyczyną mógł być zapłon jednego z transportowanych elektryków.
Lublin. Olbrzymią odwagą i dojrzałością wykazał się pewien 12-letni chłopiec. Młodzieniec w pewnym momencie dostrzegł dym unoszący się w rodzinnym mieszkaniu w kamienicy. Dziecko odruchowo pomogło wydostać się swojej babci z płonącego lokum. Jak przekazują policjanci, mały bohater wrócił po chwili, by ocalić swojego psa oraz papugę.
Paulina Młynarska mieszka na co dzień na Krecie. Ostatnio postanowiła zabrać głos w obliczu tragicznych wydarzeń, jakie mają miejsce w Grecji – prezenterka podzieliła się tym, jak wygląda jej codzienność, gdy część greckich wysp jest trawiona przez dramatyczne w skutkach pożary i zdradziła, że w każdej chwili jest gotowa na ewakuację.
Ostatnio Ewa Chodakowska postanowiła zabrać głos w sprawie tragicznych pożarów w Grecji – dramatycznych w skutkach dla wielu tysięcy osób i zwierząt. Trenerka mocno przeżywa to, co się dzieje. Tym bardziej, że z krajem tym łączy ją szczególna więź – jej mąż jest Grekiem i mają tam wspólny, wymarzony dom. Sportsmenka zdradziła, że płomienie były już blisko jej posiadłości.
Wylecieli na Rodos, ale w jednej chwili musieli rzucić wszystko i uciekać. Pani Krystyna opowiedziała, że ewakuowała się z hotelu w tym, w czym poszła na śniadanie. - Pod spodem mam strój kąpielowy - mówiła w rozmowie z Faktem. Wiele osób zostawiło w pokojach dokumenty, czy kluczyki od auta. Relacje turystów, którzy wylądowali we Wrocławiu, mrożą krew w żyłach.
W Grecji trwa właśnie dramatyczna walka z czasem i żywiołem, który błyskawicznie opanowuje kolejne wyspy. Po tym, jak pożary zaczęły trawić Rodos, problem pojawił się też na Korfu, a wszędzie tam przebywają polscy turyści. Dla pana Jarosława to wyjątkowo trudne doświadczenie, bo to właśnie w tym kraju, w 2018 roku w jednym z większych pożarów w historii zginęli jego żona i synek. Teraz mężczyzna znów jest w Mati, by upamiętnić bliskie mu osoby. Co sądzi o obecnej sytuacji?
W miniony poniedziałek (17.07) w Ełku doszło do tragedii. Na jednym z parkingów zapalił się kamper. Strażacy wydobyli z pojazdu dwa zwęglone ciała - 34-latki i 29-latka. Pani Magdalena z Oleśnicy osierociła dwoje dzieci.
Nadal trwa walka z pożarem, który wybuchł w hali z toksycznymi substancjami w Zielonej Górze. W drodze na miejsce udaje się wojsko i minister klimatu Anna Moskwa. Wystosowano alert RCB o szerszym zasięgu.
Z powodu pożarów południowo-wschodnia część greckiej wyspy Rodos jest ewakuowana. W internecie pojawiają się nagrania wykonane przez turystów, na których widać tysiące osób uciekające przed żywiołem. Co najmniej trzy hotele zostały uszkodzone.
Komplikuje się sytuacja mieszkańców sołectwa Przylep, w którym w sobotnie popołudnie wybuchł ogromny pożar składowiska odpadów chemicznych. Straż pożarna cały czas walczy o to, by opanować ogień, ale nie jest w stanie zatrzymać przemieszczającej się nad dzielnicą toksycznej chmury. W związku z tym wojewoda lubuski zwołał posiedzenie sztabu kryzysowego, które cały czas trwa. Z kolei prezydent Zielonej Góry poinformował właśnie o rozpoczęciu kolejnej, szeroko zakrojonej akcji dotyczącej mieszkańców okolicy.
Potężny pożar na osiedlu Przylepa w Zielonej Górze (woj. lubuskie). Płonie hala z toksycznymi opadami chemicznymi, które mogą zagrażać mieszkańcom miasta. Na miejsce cały czas dojeżdżają kolejne zastępy straży pożarnej, w akcji uczestniczą też samoloty Lasów Państwowych. Sytuacja jest bardzo ciężka, a jej opanowanie może zająć jeszcze kilka godzin.
Grecy cały czas walczą z bardzo silnymi pożarami lasów. Komendant Główny Państwowej Straży Pożarnej gen. brygadier Andrzej Bartkowiak poinformował, że polska służba pożarnicza pomoże im w akcji gaśniczej. Na południe wyjedzie aż 149 naszych strażaków i 49 pojazdów.
Wczoraj wieczorem w czwartek 13 lipca wybuchł bardzo poważny pożar w miejscowości Dąbrowa Wielka (woj. łódzkie). Ze wstępnych ustaleń wynika, że żywioł zebrał aż trzy ofiary śmiertelne. Była to rodzina. W akcji gaśniczej uczestniczyło 10 zastępów straży pożarnej.
Chwile grozy przeżyli wychowankowie przedszkola na warszawskim Ursynowie, w które w czwartkowe popołudnie uderzył piorun. W wyniku zdarzenia, w ogniu stanął dach budynku i konieczna była pilna interwencja strażaków. Na całe szczęście, sytuacja została szybko opanowana, a żadnemu z dzieci i opiekunów nic się nie stało. Służby ostrzegają jednak przed burzami, przechodzącymi dziś przez niemalże cały kraj.
Pożar barokowego pałacu w Konarzewie pod Poznaniem (woj. wielkopolskie). W akcji gaśniczej brało udział ponad 100 strażaków, walczących z ogniem przez kilkanaście godzin. Płomienie strawiły praktycznie całe poddasze budynku, z którego służbom udało się wynieść m.in. zabytkowe obrazy, rzeźby i meble. Mimo tego, konarzewskie sołectwo informuje o “bezcennych stratach historyczno-kulturowych”.
Tragiczne w skutkach zdarzenie w Wiśle (woj. śląskie). W nocy z soboty na niedzielę na osiedlu Tokarnia doszło do pożaru domu jednorodzinnego. Zanim na miejscu pojawiła się straż pożarna, budynek samodzielnie opuściło siedem osób. Niestety, tym razem dramatu nie udało się uniknąć, gdyż w zgliszczach odnaleziono ciało młodego mężczyzny.
Tragiczny pożar altany na ogródkach działkowych przy w Kielcach. Nie żyją trzy osoby, najpewniej mężczyźni. Trwa ustalanie ich tożsamości oraz okoliczności zdarzenia.
Ślub w cieniu katastrofy. Para z Pogorzan w Małopolsce nie może cieszyć się tym, że już niedługo powie sobie sakramentalne tak. Panna młoda i jej rodzice przeżywają prawdziwy dramat. 3 lipca wybuchł pożar, który strawił dom. Rodzina prosi o wsparcie, sytuacja jest ciężka.
Fatalnie zakończył się grill zorganizowany przez mieszkańców jednego z bloków na warszawskim Ursynowie. Pieczenie kiełbasek zakończyło się pożarem, do którego w środku nocy musieli przyjechać strażacy. Wszystko przez miejsce, w którym cała akcja się odbyła, a mianowicie… na balkonie.
W niedzielę około godziny 13.30 doszło do bardzo niebezpiecznego wypadku w miejscowości Kielchinów, niedaleko Bełchatowa. W budynku mieszkalnym wybuchła butla z gazem. W wyniku zdarzenia ucierpiała jedna osoba. Dom został kompletnie zniszczony.
Choć to niewiarygodne, również w Polsce możemy odczuć skutki trawiących kanadyjskie lasy pożarów. Wywołana przez nie chmura toksycznego dymu wędruje waśnie nad naszym krajem, powodując niepokój wielu osób. W związku z tymi obawami glos postanowił zabrać Główny Inspektorat Ochrony Środowiska, którego przedstawicielka zdradziła, czy są powody do zmartwień. Odpowiedź jest jednoznaczna.
Pożar wybuchł w nocy z piątku na sobotę (30.06/1.07) w budynku wielorodzinnym w Dębsku niedaleko Kalisza (woj. wielkopolskie). Niestety dwie osoby zmarły, a jedna została przewieziona do szpitala.
Groźne zdarzenie w szczecińskiej Akademii Sztuki. W niedzielne popołudnie w budynku należącym do uczelni miało dojść do pożaru, którego przyczyną, według niektórych doniesień, był wybuch w laboratorium. Ranne zostały trzy kobiety. Konieczna była także ewakuacja 15 osób.
Kaczyce (woj. śląskie). Płonie budynek starej lokomotywowni, w której znajdowały się chemikalia. W związku z tym Urząd Miejski w Cieszynie wydał oficjalne zalecenie dla wszystkich mieszkańców pobliskich okolic o nieotwieranie okien i pozostanie w domach. Trwa walka z żywiołem.
Kościół stanął w płomieniach i niemal doszczętnie spłonął. Proboszcz nie ukrywał, że to postawa księży i parafian pozwoliła na ocalenie wyposażenia zakrystii oraz zabezpieczenia Najświętszego Sakramentu. Zdjęcia z wnętrza świątyni pokazują skalę zniszczenia. Diecezja zaapelowała o pomoc.
Tragiczny finał historii o prawdziwej odwadze. Cała Polska była pod wrażeniem czynu 25-latka z Radomic (woj. wielkopolskie), który w kwietniu uratował swoją mamę z płonącego domu. Zarówno mężczyzna, jak i kobieta trafili wówczas w ciężkim stanie do szpitala. Niestety, życia jednego z nich nie udało się uratować. Niekwestionowany bohater zmarł w czwartek, 15 czerwca.