Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Sport > To ona czeka na Maję Chwalińską w finale. Zaskakujący zwrot
Kamil  Świętek
Kamil Świętek 04.06.2026 17:47

To ona czeka na Maję Chwalińską w finale. Zaskakujący zwrot

To ona czeka na Maję Chwalińską w finale. Zaskakujący zwrot
Fot. DIMITAR DILKOFF/AFP/East News, ANNE-CHRISTINE POUJOULAT/AFP/East News

Maja Chwalińska stoi przed największą szansą w dotychczasowej karierze. Polka walczy o awans do finału Roland Garros, a kibice z zapartym tchem śledzą wydarzenia w Paryżu. Jeszcze przed jej półfinałowym starciem poznaliśmy pierwszą finalistkę turnieju. Rozstrzygnięcie przyszło po niezwykle emocjonującym pojedynku, którego losy długo pozostawały otwarte.

Maja Chwalińska walczy o finał Roland Garros. Historyczna szansa dla Polki

Maja Chwalińska kontynuuje znakomity występ podczas tegorocznego Roland Garros. Reprezentantka Polski zameldowała się w półfinale wielkoszlemowej imprezy po sensacyjnym zwycięstwie nad Anną Kalinską. Dzięki temu osiągnęła największy sukces w swojej dotychczasowej karierze i znalazła się o krok od awansu do finału jednego z najważniejszych turniejów tenisowych świata.

24-letnia tenisistka imponowała spokojem oraz skutecznością w kluczowych momentach ćwierćfinału. W starciu z wyżej notowaną Rosjanką wygrała 7:6(3), 6:3, wykorzystując trudne warunki atmosferyczne i popełniając mniej błędów od rywalki. Chwalińska została dopiero drugą kwalifikantką w erze Open, która dotarła do półfinału Roland Garros. Awans zagwarantował jej także znaczący skok w światowym rankingu WTA.

Przed Polką kolejne ogromne wyzwanie. Jej półfinał został zaplanowany jako drugi mecz dnia na korcie Philippe'a Chatriera. Spotkanie miało rozpocząć się po zakończeniu pojedynku Marty Kostiuk z Mirrą Andriejewą. Stawką jest miejsce w wielkim finale paryskiego turnieju i możliwość zapisania się w historii polskiego tenisa.

Wiadomo już, kto została pierwszą finalistką. Wielkie emocje w Paryżu

Jeszcze zanim Maja Chwalińska wyszła do walki o finał, kibice poznali nazwisko pierwszej tenisistki, która zapewniła sobie miejsce w decydującym meczu turnieju. W pierwszym półfinale zmierzyły się Ukrainka Marta Kostiuk oraz Rosjanka Mirra Andriejewa. To właśnie zwyciężczyni tego spotkania miała zostać potencjalną rywalką Chwalińskiej w finale.

Ostatecznie to Andriejewa wywalczyła awans do najważniejszego meczu turnieju. Rosjanka potwierdziła wysoką formę prezentowaną od początku zmagań w Paryżu i zakończyła marzenia Kostiuk o pierwszym wielkoszlemowym finale. Tym samym stało się jasne, że jeśli Chwalińska pokona swoją półfinałową przeciwniczkę, w finale będzie musiała zmierzyć się właśnie z Andriejewą.

Dla kibiców był to interesujący scenariusz także z innego powodu. Wiele osób spodziewało się, że w dalszej fazie turnieju kluczową rolę odegrają inne faworytki. Tymczasem układ półfinałów i późniejsze rozstrzygnięcia sprawiły, że droga do tytułu przybrała nieoczekiwany obrót. Chwalińska wciąż pozostaje jednak w grze o największy sukces swojej kariery i może sprawić kolejną sensację.

Do samego końca nie było wiadomo, która tenisistka wygra. Zwroty akcji w półfinale

Półfinał pomiędzy Martą Kostiuk i Mirrą Andriejewą od początku zapowiadał się jako jedno z najciekawszych spotkań kobiecej części turnieju. Obie zawodniczki prezentowały bardzo wysoką formę, a wcześniejsze wyniki wskazywały, że trudno będzie wskazać zdecydowaną faworytkę. Już przed meczem eksperci podkreślali, że o zwycięstwie mogą zadecydować pojedyncze piłki i dyspozycja dnia.

Przebieg rywalizacji potwierdził te przewidywania. Obie tenisistki miały swoje momenty, a inicjatywa przechodziła z jednej strony siatki na drugą. Kostiuk próbowała wykorzystać swoje doświadczenie i agresywny styl gry, natomiast Andriejewa odpowiadała znakomitą regularnością oraz skutecznością w długich wymianach. Przez długi czas wynik pozostawał sprawą otwartą, a kibice zgromadzeni na trybunach nie mogli być pewni końcowego rozstrzygnięcia.

Ostatecznie więcej zimnej krwi zachowała Rosjanka, która zameldowała się w finale Roland Garros. Tym samym Polka poznała potencjalną finałową przeciwniczkę, ale najpierw sama musi wykonać najważniejszy krok i wygrać swój półfinał.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji