Maryla Rodowicz nie wystąpi w Opolu. Fani zawiedzeni, podano powód
Już dziś oczy całej Polski zwrócą się ku Opolu. Startuje jedno z najważniejszych wydarzeń muzycznych w kraju, które od dekad przyciąga największe gwiazdy i miliony widzów przed telewizory. Tymczasem na kilka godzin przed inauguracją festiwalu napłynęły zaskakujące informacje. Okazuje się, że na opolskiej scenie zabraknie jednej z największych ikon polskiej muzyki. Dla wielu fanów to wiadomość, której trudno się spodziewać.
Dziś rusza festiwal w Opolu. Muzyczne święto ponownie przyciągnie największe gwiazdy
Krajowy Festiwal Polskiej Piosenki w Opolu od lat pozostaje jednym z najważniejszych wydarzeń na krajowej scenie muzycznej. To właśnie tutaj debiutowały przyszłe gwiazdy, odbywały się pamiętne jubileusze i koncerty, które na stałe zapisały się w historii polskiej rozrywki. Także tegoroczna edycja zapowiada się niezwykle bogato. Organizatorzy przygotowali koncerty premierowe, występy uznanych artystów oraz specjalne wydarzenia poświęcone twórcom, którzy przez lata kształtowali polską muzykę.
Dla wielu wykonawców występ w opolskim amfiteatrze pozostaje symbolem prestiżu i ważnym punktem kariery. Nic więc dziwnego, że każda decyzja dotycząca składu artystów budzi ogromne emocje. Festiwal od dekad jest miejscem spotkania różnych pokoleń wykonawców — od debiutantów po legendy polskiej estrady. Właśnie dlatego wszelkie informacje o nieobecności znanych gwiazd natychmiast wywołują szerokie komentarze wśród widzów i fanów muzyki. Tegoroczna edycja nie jest pod tym względem wyjątkiem. Na krótko przed rozpoczęciem imprezy pojawiły się bowiem doniesienia, które dla wielu odbiorców okazały się prawdziwym zaskoczeniem.
Fani nie byli gotowi na takie wieści. Legendarnej gwiazdy zabraknie na scenie
Informacja o nieobecności jednej z najbardziej rozpoznawalnych postaci polskiej muzyki błyskawicznie obiegła media i media społecznościowe. Wśród wieloletnich widzów festiwalu trudno znaleźć osoby, które nie kojarzyłyby tej artystki z opolską sceną. Przez lata była bowiem jednym z symboli wydarzenia i wielokrotnie pojawiała się podczas najważniejszych koncertów festiwalowych.
Tym większe zdziwienie wywołały doniesienia, że tym razem nie zobaczymy jej wśród zaproszonych wykonawców. W ostatnich dniach pojawiało się wiele spekulacji dotyczących przyczyn tej sytuacji. Nie brakowało głosów rozczarowania ze strony fanów, którzy przyzwyczaili się do obecności artystki podczas najważniejszego święta polskiej piosenki. Dla części widzów festiwal bez jej udziału wydaje się wręcz niepełny. Tymczasem wszystko wskazuje na to, że decyzja zapadła już wcześniej i nie ulegnie zmianie. W efekcie jedna z najbardziej charakterystycznych postaci rodzimej sceny muzycznej nie pojawi się na wydarzeniu, które przez lata współtworzyła swoją obecnością i przebojami.
Maryla Rodowicz nie wystąpi w Opolu. Wprost podano powód
Wiadomo już oficjalnie, że chodzi o Marylę Rodowicz. Artystka, która przez dziesięciolecia była jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy opolskiego festiwalu, nie pojawi się podczas tegorocznej edycji wydarzenia. Jak podawały media, piosenkarka odmówiła udziału w koncertach organizowanych w ramach festiwalu.
Nie pojawię się na Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu, ponieważ zgodziłam się wystąpić na festiwalu TVN-u w Sopocie pod koniec sierpnia — powiedziała artystka.
Nie brakuje również alternatywnej wersji wydarzeń, w której sama Rodowicz nie dostała zaproszenia do Opola. Wokalistka nie ukrywała rozczarowania tą sytuacją. W innej rozmowie cytowanej przez media stwierdziła: „Nikt mi tego nie proponował”. Wyjaśniła również, że ponieważ nie została zaproszona do Opola, wcześniej zaplanowała inne koncerty w tym terminie.
Nie chcę się powtarzać. Chcę być atrakcją na jednym festiwalu, a nie na wszystkich. Są artyści, którzy przyjmują wszystkie propozycje, festiwale. Dla mnie to jest słabe — wyjaśniła.
Według informacji podawanych przez „Wprost”, na które powołują się inne media, powodem nieobecności Maryli Rodowicz jest brak zaproszenia ze strony organizatorów. Sama artystka podkreślała również, że nie przepada za sytuacjami, gdy jej najbardziej znane utwory wykonują inni artyści.
Jak cytowała ją Plejada: „Nie lubię, jak ktoś śpiewa moje piosenki. Wolałabym zrobić to sama”. Mimo rozgoryczenia wokalistka nie zamyka sobie jednak drogi do powrotu na opolską scenę w przyszłości. W jednej z wypowiedzi zaznaczyła, że do ewentualnego występu potrzebowałaby po prostu „dobrego powodu”. Na razie jednak fani będą musieli pogodzić się z faktem, że podczas tegorocznego festiwalu zabraknie jednej z największych legend polskiej muzyki rozrywkowej.