Polska nie ustaje w staraniach, mających na celu pomoc pogrążonej wojną Ukrainie. Mateusz Morawiecki przekazał nowe wieści w kontekście wsparcia dla naszych sąsiadów. Ogłosił możliwość utworzenia "mniejszej koalicji" państw, gotowych na przekazanie czołgów Ukraińcom.
Premier Mateusz Morawiecki został zapytany przez dziennikarza Super Expressu o grób Kornela Morawieckiego, ojca szefa rządu i założyciela Solidarności Walczącej. Uwagę zwróciła skromność nagrobka. Premier, odnosząc się do tego "zarzutu", odpowiedział, że jego ojciec był skromnym człowiekiem i nie przejmowałby się wyglądem swojego grobu.
W miarę zbliżania się do kolejnych wyborów parlamentarnych wojna pomiędzy Donaldem Tuskiem a Mateuszem Morawieckim nabiera coraz większych rumieńców. Były i obecny premier, choć jeszcze dekadę temu wspólnie pracowali na rzecz Polski, dziś są zaciekłymi wrogami i co chwilę sobie dogryzają. W najnowszej odsłonie sporu bolesną szpilę rywalowi wbił lider PO, który w nietuzinkowy sposób zaapelował do szefa rządu o podjęcie działań na rzecz zakończenia niesnasek między Rafako a Tauronem. Na odpowiedź Morawieckiego nie trzeba było długo czekać.
Nie milkną komentarze po weekendowych wydarzeniach, do których doszło w Zatoce Gdańskiej. Ratownicy wyciągnęli wówczas z morza trzech nurków obywatelstwa hiszpańskiego, którzy rzekomo poławiali tam bursztyny. Zastanawia specjalistyczny sprzęt mężczyzn oraz bliskość polskiej infrastruktury krytycznej - Portu Gdańskiego i Rafinerii Gdańskiej. Sprawę skomentował Mateusz Morawiecki.
Premier Mateusz Morawiecki udał się dziś w podróż do Berlina, gdzie zamierza optować za przekazaniem Ukrainie nowoczesnych czołgów Leopard 2. Tuż przed wylotem szef polskiego rządu mówił, że nie wyobraża sobie, by zgoda władz Niemiec na taki manewr nie została szybko udzielona. Sęk w tym, że nasi zachodni sąsiedzi wcale nie kwapią się do wsparcia militarnego Kijowa, a jedynym, co może ich do tego skłonić wydaje się być dziś nieustająca presja Zachodu.
Mateusz Morawiecki zapowiedział prace nad podatkiem skierowanym do tych wszystkich, którzy swoją działalność opierają na masowym zakupie mieszkań. Jak zapewnił premier, nowa opłata obejmie jedynie zamożnych inwestorów, mogących sobie pozwolić na posiadanie od kilku do nawet kilkuset nieruchomości. Czy przeciętny obywatel, który przez całe życie zapracował na kilka mieszkań ma się czego obawiać?
Kilka dni temu niemiecki rząd odpowiedział Polsce w sprawie żądania wypłaty reparacji, w związku z poniesionymi stratami przez nasz kraj podczas II wojny światowej. Stanowisko naszych zachodnich sąsiadów było jednoznaczne - ta sprawa jest zamknięta. Teraz, sam premier tłumaczy Niemcom, czym dla Polski są te środki. Jego obszerny artykuł ukazał się na łamach samego "Der Spiegel".
Chociaż Zbigniew Ziobro po raz kolejny utrzymał się na swoim stanowisku, a Mateusz Morawiecki zapewnia o niezachwianiu Zjednoczonej Prawicy, to wyraźne różnice w stanowiskach Prezesa Rady Ministrów i jego ministra noszą już teraz znamiona rządu mniejszościowego. Jeśli bowiem minister sprawiedliwości nie dojdzie do porozumienia z premierem, PIS będzie musiało szukać głosów wśród członków opozycji. O sporach w obozie władzy oraz pozycji Mateusza Morawieckiego mówił w rozmowie z portem Goniec, prof. Bohdan Szklarski, politolog i kulturoznawca z Uniwersytetu Warszawskiego.
W połowie 2022 roku Mateusz Morawiecki zapowiedział, że parlament w niedługim czasie pochyli się nad kwestią dostępu do broni w Polsce, "abyśmy byli jako państwo (...) silniejsze i lepiej przeszkolone w użyciu broni" - mówił premier. Tym razem szef rządu osobiście zjawił się na strzelnicy i wziął broń w swoje ręce, czym pochwalił się na Twitterze. Reakcja internautów była błyskawiczna. "Idealne pod memy" - kpią komentatorzy.
Prezydent Andrzej Duda organizuje niezapowiedziane spotkanie dotyczące wojny w Ukrainie. Ma się na nim pojawić premier Mateusz Morawiecki, jak i reszta rady ministrów. Z nieoficjalnych informacji wynika, że rozmowy mają dotyczyć między innymi przekazania niemieckich czołgów dla sił Ukrainy.
Premier Mateusz Morawiecki hojnie sypnął groszem, przeznaczając na prace związane z powstaniem na Uniwersytecie Wrocławskim nowoczesnego Centrum Badań Fizycznych i Chemicznych aż 80 mld złotych. Przyczyną tak wielkiego rozmachu nie jest jednak aktywne zaangażowanie w rozwój polskiej nauki, ale fakt, że ośrodek ma nosić imię zmarłego w 2019 roku ojca szefa rządu. Kontrowersyjny pomysł już budzi zmieszanie wśród pracowników uczelni, ale o ich zdanie nikt nie zamierza pytać, bowiem "za" jest sam pokorny wobec ministra Czarnka rektor UWr, prof. Robert Olkiewicz.
Prawo i Sprawiedliwość w nowy rok weszło ze starym przekazem - przyjdzie zły Tusk i odbierze wszystko, co my wam daliśmy. Można by odnieść wrażenie, że niechęć do Donalda Tuska to teraz jedna z niewielu rzeczy, która łączy dziś popękaną Zjednoczoną Prawicę. Czy to wystarczy partii Jarosława Kaczyńskiego, aby wygrać nadchodzące wybory parlamentarne? Już w pierwszych dniach nowego roku premier Mateusz Morawiecki zwołał konferencję prasową. Co było jej głównym tematem? Afera wokół cen paliw na stacjach Orlenu? A może informacja o dojściu do porozumienia w sprawie KPO? Nie i nie. Premier zwołał konferencję, aby "świętować" 10. rocznicę podniesienia wieku emerytalnego przez rząd Donalda Tuska. Taki ruch ze strony partii rządzącej może zwiastować, jak będzie wyglądał nadchodzący rok, w którym odbędą się wybory parlamentarne.
Złoty pomnik premiera Mateusza Morawieckiego stoi w kancelarii doradztwa podatkowego Sławomira Mentzena już od maja 2022 roku. Polityk Konfederacji chciał w ten sposób przewrotnie uhonorować wkład rządu Zjednoczonej Prawicy w rozwój branży. Teraz żółta twarz premiera została podkreślona przez niecodzienny dodatek.
Mateusz Morawiecki opowiadał o nowych filarach rządowych działań wobec seniorów. Premier pozował na tle grafiki ze starszą panią w okularach i... literówką, którą ciężko było przeoczyć. Czyżby pomimo tak dużego budżetu, rządu nie było stać na korektę?
Nie najlepszy czas dla obozu rządzącego. Przed świętami do szpitala z powodów zdrowotnych trafił prezes Jarosław Kaczyński, perspektywa otrzymania pieniędzy w ramach Krajowego Planu Odbudowy pozostaje odległa, a politycy Prawa i Sprawiedliwości wzajemnie się atakują. Na domiar złego krytycznych słów nie szczędził prezydent Andrzej Duda, który najwyraźniej ma dość nieudolności ministrów odpowiedzialnych za negocjacje z Komisją Europejska ws. KPO.
Nie milkną echa poniedziałkowej deklaracji Mateusza Morawieckiego w sprawie kary śmierci. Szef rządu, przy okazji Facebookowej sesji pytań i odpowiedzi, w której udział brali internauci, został zapytany o swój stosunek do tego rodzaju kary i jej potencjalnego powrotu w Polsce. Ku zaskoczeniu wszystkich premier wyraził się pozytywnie o tej kwestii, co automatycznie wywołało falę krytycznych komentarzy w sieci. Kontrowersje wokół słów polityka na tyle się nasiliły, że do całej sprawy odniósł się sam autor wypowiedzi oraz rzecznik rządu, Piotr Muller.
Mateusz Morawiecki był wczoraj (2.01) gospodarzem cyklicznej sesji Q&A na swoim facebookowym profilu. Premier podczas transmisji podkreślił, że on i jego rząd "wypełnili swoje zobowiązania i obietnice" odnoszące się do wieku emerytalnego. Przyznał, że kwestia emerytur stażowych "wymaga szerszego przedyskutowania".
Mateusz Morawiecki uczestniczył wczoraj w (2.01) w cyklicznej sesji Q&A na swoim facebookowym profilu. Jeden z internautów zapytał szefa rządu o jego pogląd na karę śmierci. Premier wyraził swoje poparcie dla wykonywania tego typu kary w przypadku najcięższych przestępstw i zaskoczył widzów wyznaniem, że w tej kwestii nie zgadza się z Kościołem.
Nie milkną echa w kwestii cen paliw na stacjach benzynowych, które jak wiele wskazuje, miesiącami były sztucznie zawyżane kosztem Polaków. Przypomnijmy, wraz z końcem 2022 roku przestał obowiązywać niższy VAT na paliwa i stawka podatku podskoczyła z 8 do 23 proc. Wraz z tym powinny wzrosnąć ceny surowca, tak się jednak jednak nie stało, bo 31 grudnia obniżono niespodziewanie hurtowe ceny benzyny i oleju napędowego. Skoro nie było z tym problemu, w takim razie można wnioskować, że Daniel Obajtek i spółka niemal cały 2022 łupili swoich rodaków niemiłosiernie. Do całej sprawy odniósł się Mateusz Morawiecki, który nie widzi najmniejszego problemu.
Minione dwanaście miesięcy zapamiętamy na długo. Powodów jest wiele. Najważniejszy to oczywiście niesprawiedliwa wojna w Ukrainie wywołana przez rosyjską agresję, wraz z jej wszystkimi konsekwencjami. W skali globu działo się niezwykle dużo, ale rodzime podwórko także obfitowało w ciekawe wydarzenia, głównie za sprawą naszych dygnitarzy, którzy regularnie dostarczają opinii publicznej powodów do dyskusji, niekoniecznie w optymistycznym tonie. Jednym z tematów, który budzi najwięcej emocji, są pieniądze, a dokładnie pieniądze publiczne i ich przeznaczenie. Na co obóz rządzący przeznacza państwowe środki i czy jest to zgodne z naszymi oczekiwaniami? Przyglądamy się najgłośniejszym wydatkom Prawa i Sprawiedliwośći w 2022 roku.
Dziś (31.12) w wieku 95 lat zmarł emerytowany papież Benedykt XVI. Byłego zwierzchnika Kościoła katolickiego żegnają wierni z całego świata, a także najważniejsze osobistości polityki czy kultury. Do tego grona dołączyli polscy politycy na czele z prezydentem Andrzejem Dudą i premierem Mateuszem Morawieckim.
Wojna w Ukrainie, która wybuchła na początku roku, nie ostudziła nastrojów polskich polityków. Przez ostatnie miesiące Jarosław Kaczyński walczył z wyimaginowanymi wrogami, Mateusz Morawiecki ścierał się ze Zbigniewem Ziobro, a Donald Tusk punktował problemy, z którymi Polacy borykają się przez rząd PiS. Wszystko wskazuje na to, że 2023 rok będzie jeszcze bardziej emocjonujący.- Bliskość wojny w niczym nie zmniejszyła polaryzacji naszych elit politycznych, a rządzący obóz - poza kilkoma gestami - nie wycofał się ze swojego skrajnie konfrontacyjnego stylu prowadzenia polityki. W nim opozycja przedstawiana jest nie tyle jako polityczny przeciwnik i równoprawny konkurent w walce o poparcie Polaków, ile jako wróg, zagrożenie dla wspólnoty politycznej, które należy z niej wyeliminować, zanim ją zniszczy - pisze Jakub Majmurek na łamach portalu Wirtualna Polska.
Miniony rok nie dawał Mateuszowi Morawieckiemu chwili wytchnienia. Premier polskiego rządu w 2022 roku musiał mierzyć się z wieloma sytuacjami kryzysowymi, stawiającymi go niejednokrotnie w trudnym położeniu, które ochoczo wykorzystywali nieprzychylni mu członkowie Zjednoczonej Prawicy. Mimo pojawiających się w obozie władzy niesnasek, Mateusz Morawiecki nadal pełni funkcję szefa swojego gabinetu. Czy oznacza to jednak, iż jego pozycja jest rzeczywiście niepodważalna lub przynajmniej równie silna, co Zbigniewa Ziobry? O trudnym roku Mateusza Morawieckiego mówiła w rozmowie z portalem Goniec dr hab. Ewa Marciniak z Katedry Socjologii Polityki i Marketingu Politycznego Uniwersytetu Warszawskiego.
Wirtualna Polska zapytała Polaków, który polityk - ich zdaniem - był najlepszy i zrobił na nich największe wrażenie w 2022 roku. Co ciekawe, pierwsze miejsce wcale nie trafiło do Jarosława Kaczyńskiego ani Donalda Tuska. Pokonał ich znacznie młodszy polityk.Wirtualna Polska poinformowała, że pierwsze miejsce, głosami co piątego respondenta, zajął Rafał Trzaskowski. Prezydent Warszawy zebrał 19,8 proc. wszystkich głosów. Stawiali na niego zarówno wyborcy opozycji (27 proc.), jak i badani bez sprecyzowanych poglądów politycznych (16 proc.). Nie wskazał go nikt z wyborców Prawa i Sprawiedliwości.
Choć wybory prezydenckie dopiero w 2025 roku, już trwają spekulacje kto powalczy o najważniejszy urząd w Polsce. Który polityk obozu rządzącego może powalczyć o fotel następcy Andrzeja Dudy? Ankietowani w sondażu Super Expressu wskazali, że najlepszym kandydatem Zjednoczonej Prawicy w tych wyborach będzie ich zdaniem Mateusz Morawiecki.
Premier Mateusz Morawiecki zapowiedział plany umacniania polskiej armii. Wśród nich rozszerzenie obecności wojsk pancernych na terenie wschodniej części kraju, jak i zwiększenie liczebności żołnierzy na północy. Zapowiedziano również publikację mapy ze szczegółowymi informacjami.
Mateusz Morawiecki znalazł się na celowniku opozycji. Posłowie Koalicji Obywatelskiej Dariusz Joński i Michał Szczerba wzięli pod lupę zakup 30-hektarowej działki przez obecnego premiera. Ustalenia wskazują, że dwie parafie, które ubiegały się o grunt, były w istocie jedną parafią z tym samym proboszczem.
Minister aktywów państwowych Jacek Sasin gościł w Polsat News, gdzie wypowiedział się m.in. na temat kontrowersyjnej sprzedaży udziałów w Lotosie. W tym kontekście zapewnił, że ma zaufanie do prezesa Orlenu Daniela Obajtka, zaznaczając jednocześnie, że w stu procentach ufa jedynie sobie i Jarosławowi Kaczyńskiemu. Pytany zaś o stosunek do premiera Mateusza Morawieckiego, zareagował w dość wymowny sposób. I choć z jego ust nie padła żadna deklaracja, zachowanie polityka mówiło więcej niż tysiąc słów.