W mediach społecznościowych pojawiło się nagranie przedstawiające spotkanie Mateusza Morawieckiego i Antoniego Macierewicza nad grobem Jana Olszewskiego. Nerwowa reakcja premiera rozbudziła w sieci dyskusję o tym, czy między politykami nie doszło do przepychanek słownych lub otwartej kłótni.Mateusz Morawiecki, Sekretarz Generalny Prawa i Sprawiedliwości Krzysztof Sobolewski, prezydencki minister Paweł Szrot oraz inni politycy odwiedzili grób Jana Olszewskiego, by oddać mu hołd w trzecią rocznicę śmierci.
W poniedziałek w siedzibie Prawa i Sprawiedliwości przy ulicy Nowogrodzkiej odbyło się posiedzenie najważniejszych polityków partii. Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, podczas spotkania podjęto decyzję o zmianach w rządzie. Ze swoim stanowiskiem pożegnał się minister finansów Tadeusz Kościński, którego obowiązki przejął premier.Pogłoski o rekonstrukcji w rządzie Zjednoczonej Prawicy krążyły w przestrzeni medialnej od jakiegoś czasu. Głównym powodem zmian personalnych miało być zamieszanie związane z wprowadzaniem Polskiego Ładu, za które trzeba było znaleźć winnych.Choć tak naprawdę twórcą wielkiej reformy podatkowej i jej główną twarzą był premier Mateusz Morawiecki, wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości marszałek Ryszard Terlecki zapewniał w rozmowie z dziennikarzami, że jego pozycja jest niezagrożona.Tym samym, rozpoczęło się gorączkowe szukanie "kozła ofiarnego", a na polityków z resortu finansów nie bez powodu padł blady strach. Zgodnie z oczekiwaniami, kierownictwo PiS podjęło dziś kluczowe decyzje i po raz kolejny zmieniło skład rządu.Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Premier Mateusz Morawiecki dołączył do polityków, którzy pożegnali zmarłego w czwartek poetę Jarosława Marka Rymkiewicza. - Odszedł. A jednak nie mam poczucia, że zostaliśmy opuszczeni. Jarosław Marek Rymkiewicz będzie już z nami na zawsze - napisał na Facebooku szef polskiego rządu.Jarosław Marek Rymkiewicz zmarł w czwartek 3 lutego w wieku 86 lat. Znany poeta, prozaik, publicysta i dramaturg został pożegnany we wpisach w mediach społecznościowych przez prezydenta Andrzeja Dudę, a także posłankę PiS Joannę Lichocką oraz ministra kultury i dziedzictwa narodowego Piotra Glińskiego. Swoim wspomnieniem podzielił się także premier Mateusz Morawiecki.
Internauci w bezlitosny sposób zakpili sobie z premiera Mateusza Morawieckiego. Na internetowej mapie Lublina umieścili ulicę, której nadali miano "Miski ryżu Morawieckiego", nawiązując bezpośrednio do słów szefa polskiego rządu z taśm nagranych w restauracji "Sowa i Przyjaciele".Premier Mateusz Morawiecki zdaje się być bardzo intrygującą postacią dla internautów. W sieci odnaleźć można tysiące memów z szefem polskiego rządu, w tym te nawiązujące do jego przeszłości, a dokładniej wizyt w restauracji "Sowa i Przyjaciele".Choć premier z pewnością wolałby zapomnieć o tym, że kiedyś doradzał Donaldowi Tuskowi i że dał się nagrać, jak kpi z obywateli, ci wcale nie zamierzają puścić w niepamięć słów o "zapier... za miskę ryżu" i postanowili kolejny raz zakpić z Morawieckiego. W tym celu dokonali małej korekty mapy Lublina, a efekt przerósł najśmielsze oczekiwania.
Najnowszy sondaż zaufania jest powodem do zadowolenia zarówno dla PiS, jak i PO. Mateusz Morawiecki nie będzie jednak całkowicie zadowolony z tego, jak ocenili go najstarsi Polacy. Emeryci wyrazili swoje zdanie.Sytuacja związana z Polskim Ładem i problemami w kwestii zmian podatkowych nie jest dla PiS dobrym sposobem na zdobywanie głosów wyborców przed nadchodzącymi wyborami. W kuluarach mówi się, że problemy z utrzymaniem stanowiska może mieć nawet sam premier Mateusz Morawiecki.Najnowszy sondaż przeprowadzony przez IBRiS na zlecenie "Super Expressu" pokazuje jednak, że pozycja szefa rządu wśród emerytów jest wyjątkowo mocna. Mateusz Morawiecki nie uzyskał jednak najlepszego wyniku.
W poniedziałek odbyć ma się narada władz PiS, na której zapadną kluczowe dla przyszłości rządu decyzje. Jarosław Gowin w wywiadzie przyznał, że nie tylko ministrowie, ale sam Mateusz Morawiecki nie znaleźli się w najlepszej sytuacji. Na giełdzie nazwisk wspominany jest polityk, który miałby zająć miejsce szefa rządu.Powrót Jarosława Gowina do polityki przyniósł ze sobą szereg informacji na temat posunięć Jarosława Kaczyńskiego, o których Polki i Polacy nie mieli pojęcia. Jednym z najbardziej szokujących wyznań lidera Porozumienia jest wiadomość o planach wyprowadzenia na ulicę wojska w czasie Strajku Kobiet.W programie Onet Rano Jarosław Gowin odniósł się do pogłosek o planowanych zmianach rządzie. Nie jest tajemnicą, że roszady w Radzie Ministrów zapowiedział już sam prezes PiS.Okazuje się jednak, że były koalicjant Prawa i Sprawiedliwości ma podejrzenia, iż na konsekwencjach porażki Polskiego Ładu ucierpi sam szef rządu. - Pozycja Mateusza Morawieckiego jest sukcesywnie osłabiana - stwierdził Jarosław Gowin.Pozostała część artykułu pod materiałem wideo
Premier Mateusz Morawiecki gościł dziś w Bogatyni, gdzie oznajmił sukces w negocjacjach z Czechami. Jak zaznaczał, Polska nie dała się zaszantażować i nie zamknęła kopalni w Turowie, chroniąc polskich interesów. - Żaden brukselski urzędnik nie może nam dyktować warunków tego, jak mamy się rządzić u siebie w domu, jak mamy się rządzić w Polsce - mówił.W czwartek premier Mateusz Morawiecki odwiedził najpierw Czechy, gdzie rozmawiał ze swoim odpowiednikiem na temat porozumienia ws. Turowa, a następnie gościł w samej Kopalni Węgla Brunatnego Turów, i wygłosił mowę przed jej pracownikami.Oczywiście, podczas krótkiego wystąpienia nie zabrakło nawiązania do rządów poprzedników, wielkich słów o obronie polskich interesów i atakowania Brukseli. Szef rządu przyznał, że trwające od miesięcy negocjacje z naszymi południowymi sąsiadami były trudne, nie wspomniał jednak o tym, że zapłaciliśmy za nie konfliktem z TSUE i ogromnymi kwotami.
To już oficjalne: Polska i Czechy porozumiały się w sprawie kopalni Turów. - Umowa podpisana - przekazał po 13 premier Mateusz Morawiecki. W czasie konferencji szefów polskiego i czeskiego rządu padły konkrety wynegocjowanych ustaleń.Koniec sporu wokół kopalni Turów. Mateusz Morawiecki na spotkaniu z czeskim premierem poinfromował, że obie strony konfliktu zgodziły się na jego zakończenie. Czesi otrzymają 35 mln euro. Skarga zostanie wycofana w momencie, gdy Polska przeleje środki. Według deklaracji ma to nastąpić w ciągu "najbliższych godzin".
Z najnowszego badania Kantar Public wynika, że Polacy nie mają zbyt dobrej opinii o ekipie rządzącej. Ponad 60 procent ankietowanych negatywnie oceniło pracę zarówno prezydenta Andrzeja Dudy, jak i premiera Mateusza Morawieckiego. Największe zarzuty mają jednak pod adresem całego rządu Prawa i Sprawiedliwości.Kantar Public co miesiąc przeprowadza badanie Barometr Opinii, aby sprawdzić, co Polacy uważają o osobach, które rządzą państwem. Tym razem największe powody do obaw ma premier - coraz więcej osób negatywnie ocenia jego pracę.
Poważne zmiany w Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Premier odwołał dziś jednego z wiceszefów ABW, płk. Norberta Lobę. Choć Loba pozostaje nadal w służbie, jego miejsce od teraz zajmą dwaj nowi zastępcy dyrektora - płk Lech Wojciechowski i płk Krzysztof Zieliński.Rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn poinformował dziś o zmianach na najwyższych szczeblach Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Do roszad doszło na wniosek szefa ABW płk. Krzysztofa Wacławka po tym, jak zmiany zaopiniowała pozytywnie sejmowa komisja ds. służb specjalnych.
Premier Mateusz Morawiecki zdradził kulisy spotkania z liderami europejskiej prawicy. W rozmowie z dziennikarzami przyznał, że "jest inna przyszłość dla Europy, która opiera się o suwerenne państwa". Jednym z wątkiem rozmów była także sytuacja wokół Ukrainy.Mimo żądań Donalda Tuska, o których pisaliśmy tutaj, Mateusz Morawiecki poleciał do Madrytu na spotkanie z przywódcami prawicowych partii europejskich. Zainicjował je Santiago Abascal, lider hiszpańskiej partii Vox.
W cotygodniowym podcaście premier Mateusz Morawiecki ostrzegał, że "całe społeczeństwo czeka ciężki test" w związku z piątą falą pandemii. Szef rządu zaznaczył, że już niebawem dzienny przyrost może przekroczyć 100 tys. przypadków i "nie może być mowy o żadnej obojętności". Przy okazji wytłumaczył się z wprowadzenia nauki zdalnej w szkołach. Tymczasem w piątek Ministerstwo Zdrowia zaraportowało drugi najwyższy wskaźnik nowych infekcji koronawirusem od początku pandemii - 57 262 przypadki. Na kwarantannie przebywa już ponad 1 mln obywateli.
Premier Mateusz Morawiecki wezwał Donalda Tuska do rezygnacji z kierowania Europejską Partią Ludową (EPL). Jego zdaniem należy odłożyć "wszystkie uszczypliwości na bok i podjąć męską decyzję". Słowa szefa rządu to reakcja na wezwanie lidera Platformy Obywatelskiej do zdementowania informacji o udziale w spotkaniu z przywódcami europejskiej prawicy.To nie pierwsze potyczki słowne między Mateuszem Morawieckim a Donaldem Tuskiem. Tuż przed świętami politycy spierali się także o drożyznę, która dotknęła Polaków. Więcej na ten temat można przeczytać w tym artykule.
Donald Tusk poruszył wątek napiętej sytuacji wokół Ukrainy w trakcie konferencji prasowej. Zaapelował do premiera Mateusza Morawieckiego, aby zdementował informację o swoim udziale w planowanym spotkaniu liderów europejskiej prawicy. Jego zdaniem będzie to posiedzenie "antyukraińskiej międzynarodówki".Donald Tusk uważa, że "jesteśmy świadkami bardzo ważnego momentu w historii Europy". Jego zdaniem w najbliższym czasie okaże się, gdzie jest "granica politycznego Zachodu".
Na wtorkowym spotkaniu z szefem rządu pojawił się Jarosław Kaczyński. Posłanka Joanna Senyszyn przekazała, że prezes PiS przekazał wyjątkowo ostrą propozycję dotyczącą szczepień. Wicepremier ds. bezpieczeństwa chce systemowego karania osób niezaszczepionych?Grono polityków spotykających się w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów niespodziewanie powiększyło się o Jarosława Kaczyńskiego. Prezes PiS niemal od razu zaskoczył wyjątkowo jednoznacznym stanowiskiem wobec osób niezaszczepionych.Spotkanie z premierem Mateuszem Morawieckim zrelacjonowała Joanna Senyszyn. Polityczka zdradziła, jakie słowa w stronę polityków skierował Jarosław Kaczyński. Biorąc pod uwagę silną frakcję antyszczepionkowców w Zjednoczonej Prawicy, mocne stanowisko prezesa PiS mogą zaskoczyć.
Na wtorek planowane jest spotkanie premiera Mateusza Morawieckiego z liderami opozycji. Szef rządu chce rozmawiać na temat pandemii koronawirusa. Donald Tusk zabrał głos w tej sprawie i dotkliwie zakpił z PiS. Już w sobotę w serwisie goniec.pl przekazywaliśmy nieoficjalne medialne doniesienia na temat planu Mateusza Morawieckiego. Premier zaplanował spotkanie, na którym jednym z gości ma być Donald Tusk.Lider Platformy Obywatelskiej zabrał w tej sprawie głos. Słowa Donalda Tuska nie przypadną do gustu premierowi. Polityk opozycji zwyczajnie zadrwił z zaproszenia Mateusza Morawieckiego.
Niespodziewany gest premiera Mateusza Morawieckiego. Nieoficjalne doniesienia wskazują, że szef rządu zaprosi liderów opozycji na specjalne rozmowy dotyczące pandemii koronawirusa. Wśród gości premiera znaleźć mają się między innymi Donald Tusk i Szymon Hołownia.Sytuacja Mateusza Morawieckiego, który w zeszły piątek otrzymał do rąk 13 rezygnacji ekspertów Rady Medycznej, staje się w kwestii pandemii patowa. Premier zdecydował się na nietypowe działania.Według nieoficjalnych informacji portalu interia.pl Mateusz Morawiecki planuje obecnie spotkanie z liderami opozycji. Tematem ma być nic innego jak właśnie koronawrius.
Wokół rządowej willi przy ulicy Parkowej w Warszawie pojawiło się nowe ogrodzenie. Super Express donosi, że płot mógł kosztować prawie dwa miliony złotych. Z okazałej posiadłości korzysta przede wszystkim Mateusz Morawiecki.Z doniesień podatkowych wynika, że premier należy do grona zamożnych polityków. W maju ubiegłego roku ujawniono, że Mateusz Morawiecki zgromadził na koncie oszczędnościowym blisko pięć milionów złotych. Ponadto jest właścicielem dwóch domów, mieszkania, segmentu szeregowego oraz działki rolnej. Sporym majątkiem dysponuje też żona polityka.
Premier Mateusz Morawiecki złożył życzenia seniorom z okazji Dnia Babci i Dziadka. Na Facebooku opublikował film, w którym podkreślił, jak ważną rolę w budowaniu silnej Polski odegrały poprzednie pokolenia. Zapewnił, że jako premier dołoży wszelkich starań, aby sytuacja materialna polskich seniorów poprawiała się z każdym rokiem. Zwrócił się również do osób młodych.W Polsce Dzień Babci jest obchodzony 21 stycznia, a Dzień Dziadka - 22 stycznia. Do życzeń, które z tej okazji przygotował premier, dołączyli się także internauci, którzy skomentowali nagranie opublikowane na Facebooku.
W trakcie konferencji prasowej minister zdrowia Adam Niedzielski i premier Mateusz Morawiecki przedstawili zmiany w zasadach reżimu sanitarnego w związku z lawinowym przyrostem zakażeń. Kwarantanna ulegnie skróceniu, w każdej aptece będą dostępne darmowe testy, a zalecenie dotyczące pracy zdalnej zostanie rozszerzone o kolejne sektory.Dodatkowo Morawiecki oznajmił, że powstanie nowa Rada ds. walki z COVID-19. Zmianę formuły ciała doradczego działającego przy premierze wymusiła rezygnacja 13 z 17 członków Rady Medycznej, o czym pisaliśmy tutaj.
Internauta z Lublina dokonał niecodziennego odkrycia. W trakcie przeglądania Google Maps natknął się na ulicę "Inflacji Morawieckiego". Urzędnicy miasta zapewniają, że nie mają nic wspólnego z tą zmianą.To nie pierwszy raz, gdy politycy partii rządzącej stają się patronami ulic. W listopadzie internauci zażartowali nawet z Jarosława Kaczyńskiego.
Szef rządu Mateusz Morawiecki złożył we wtorek wieczorem podpis pod zarządzeniem wprowadzającym pierwszy stopień alarmowy ALFA-CRP na obszarze całego kraju. Powodem jest zagrożenie teleinformatyczne. Decyzja premiera niesie ze sobą konsekwencje.Od wtorku 18 stycznia do północy w niedzielę 23 stycznia br. w całej Polsce obowiązuje ALFA-CRP. To pierwszy stopień alarmowy, który zdecydował wprowadzić Mateusz Morawiecki.- Wszelkie niepokojące i nietypowe sytuacje oraz zagrożenia powinny być zgłaszane Policji za pośrednictwem numeru telefonu 112 - czytamy w komunikacie zamieszczonym przez Rządowe Centrum Bezpieczeństwa (RCB).
Znamy wyniki najnowszego sondażu zaufania do polityków. W tym miesiącu na czele stawki uplasował się premier Mateusz Morawiecki, jednak po piętach depczą mu Rafał Trzaskowski i Andrzej Duda. Największe wątpliwości wzbudza wśród Polaków Zbigniew Ziobro. Wielkimi przegranymi są Szymon Hołownia i Donald Tusk, notujący znaczne spadki.Najnowszy sondaż zaufania do polityków nie pozostawia złudzeń. Jedni mają powody do świętowania, podczas gdy inni powinni zacząć się poważnie martwić. Wyniki badań wskazują, że w nowym roku Polacy zadecydowali o poważnych roszadach na podium stawki.
Nocne spotkanie na Nowogrodzkiej. Prezes Prawa i Sprawiedliwości spotkał się z Mateuszem Morawieckim w poniedziałek wieczorem. Pod osłoną nocy najważniejsi politycy w partii rządzącej spotkali się w siedzibie Prawa i Sprawiedliwości w centrum Warszawy. Potwierdza to zastępca rzecznika PiS Radosław Fogiel.Pilne spotkanie Jarosława Kaczyńskiego z szefem rządu na Nowogrodzkiej. - Dziś akurat pan prezes był na Nowogrodzkiej - przekazał w rozmowie z "Faktem" Radosław Fogiel.Natychmiast jednak polityk uspokaja zaniepokojonych wizytą premiera Mateusza Morawieckiego pod osłoną nocy. - Ale panowie rozmawiają ze sobą po kilka razy dziennie w KPRM - wyjaśnia Radosław Fogiel.
Mateusz Morawiecki skrytykował w ostrych słowach wszystkich nieprzychylnie komentujących rozwiązania Polskiego Ładu, nazywając ich "oderwanymi od rzeczywistości finansowymi elitami". Te słowa dotknęły wielu Polaków i wywołały lawinę komentarzy w mediach społecznościowych, zwracających uwagę na arogancję i hipokryzję premiera.Polski Ład okazał się być logistyczną i wizerunkową klęską partii rządzącej. Jego wprowadzenie wywołało spore zamieszanie i wzburzenie wśród wielu Polaków, którzy w styczniu otrzymali na swoje konta mniejsze pensje.Zamieszanie z nowym programem Zjednoczonej Prawicy stało się także przyczyną spadku poparcia dla ugrupowania rządzącego. W związku z tym sytuację postanowił ratować sam premier Mateusz Morawiecki, który nagrał specjalny podcast.W 15-minutowym nagraniu szef polskiego rządu zaatakował opozycję i wszystkich krytyków Polskiego Ładu. Jego ostre słowa nie przeszły bez echa i spotkały się z lawiną komentarzy w mediach społecznościowych.Pozostała część artykułu pod materiałem wideo
Po wystąpieniu na mównicy sejmowej premier Mateusz Morawiecki odbierał gratulacje od ministrów. Dłoń w stronę szefa rządu wyciągnął także minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek. Brak reakcji premiera został uwieczniony i podbija internet.Mimo odrzucenia dłoni przez premiera czwartek 13 stycznia był dla Przemysława Czarnka wyjątkowo udany. Sejm przegłosował bowiem forsowaną przez niego nowelizację prawa oświatowego.
Donald Tusk skomentował rezygnację 13 członków Rady Medycznej. W nagraniu, które opublikował na Twitterze, stwierdził, że Mateusz Morawiecki i Jarosław Kaczyński kierują się "politycznym interesem" i "odpowiedzą" za śmierć tysięcy obywateli. - Nie macie prawa spojrzeć w oczy Polakom - stwierdził lider Platformy Obywatelskiej (PO).Choć ekipa rządząca milczy w sprawie odejścia większości członków Rady Medycznej, to na krótki komentarz zdecydował się Adam Niedzielski. Więcej na ten temat pisaliśmy tutaj.
Centrum Informacyjne Rządu (CIR) opublikowało komunikat w sprawie rezygnacji 13 członków Rady Medycznej. Z oświadczenia wynika, że formuła doradcza tego gremium zostanie zmieniona. O nowym kształcie ma zadecydować minister zdrowia. Dotychczas premier Mateusz Morawiecki nie zdecydował się na oficjalny komentarz w tej sprawie. O tym, co na ten temat mówi szef resortu Adam Niedzielski pisaliśmy tutaj.