Zapowiadane sankcje nałożone na Rosję w związku z wojną w Ukrainie nie są tak dotkliwe, jak zapowiadano? Sbierbank oraz Gazprombank mają być wykluczone z zawieszenia systemu SWIFT. - To jest niedopuszczalne - stwierdził w środę wieczorem Mateusz Morawiecki.Tylko część rosyjskich banków zostanie wykluczona z systemu SWIFT. Dwa największe banki Sbierbank i Gazprombank mają zostać "ocalone" od sankcji przez unijnych dyplomatów. Mateusz Morawiecki nie ukrywa, że polski rząd nie zgadza się na ten krok.W środę po godzinie 22 na koncie szefa polskiego rządu w serwisie Twitter pojawił się jednoznaczny głos w sprawie złagodzenia wcześniej zapowiadanych kroków wobec rosyjskich firm, w tym banków. Mateusz Morawiecki nie ukrywał swojego oburzenia.
Premier Mateusz Morawiecki podjął decyzję o wprowadzeniu drugiego stopnia alarmowego BRAVO-CRP w dwóch województwach - lubelskim i podkarpackim. Ostrzeżenie ma charakter prewencyjny i jest wynikiem dynamicznej sytuacji w Ukrainie i wzmożonego ruchu na granicy.Już od kilku dniu we wszystkich regionach Polski obowiązuje stopień alarmowy CHARLIE-CRP. Wygaśnie dopiero 4 marca tuż przed północą, a więcej na ten temat można przeczytać w tym artykule.
Mateusz Morawiecki we wpisie na Twitterze odniósł się do wydarzeń na granicy polsko-ukraińskiej i pomocy, jaką tysiące Polaków udzielają osobom uciekającym z terenu konfliktu. Przekazał też wieści dotyczące tego, ile osób zdążyło już przekroczyć polsko-ukraińską granicę. Jak podawały dane ONZ, do soboty granicę polsko-ukraińską przekroczyło około 150 tys. obywateli Ukrainy, którzy otrzymali w Polsce schronienie.
Prezydent Andrzej Duda i premier Mateusz Morawiecki pochwalili decyzję prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej (PZPN) Cezarego Kuleszy o rezygnacji z meczu barażowego z reprezentacją Rosji. Prezydent podkreślił, że "nie gra się z bandytami", a szef rządu jest dumny z postawy związkowców i piłkarzy.Nadal nie wiadomo, jakie będą dalsze losy turnieju barażowego. W piątek FIFA oficjalnie "potępiła użycie siły przez Rosji na Ukrainę", ale nie podjęła żadnej decyzji w sprawie meczu Rosja-Polska. Do momentu publikacji artykułu nie ukazał się nowy komunikat w tej sprawie.
Premier Mateusz Morawiecki zainicjował spotkanie w Berlinie. Szef polskiego rządu wraz z prezydentem Litwy będą rozmawiać z kanclerzem Niemiec. Tematem rozmów mają być sankcje wobec Rosji.O najnowszych planach premiera poinformował rzecznik rządu Piotr Müller. Wizyta szefa rządu ma związek z listem, który skierował do unijnych liderów w piątek.
Premier Mateusz Morawiecki wystosował list do szefowej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen oraz przewodniczącego Rady Europejskiej Charles'a Michela. Szef polskiego rządu zaapelował o natychmiastowe wprowadzenie "miażdżących sankcji", które powstrzymają inwazję rosyjską na Ukrainę.- Na Kijów spadają teraz rosyjskie bomby. Giną nie tylko żołnierze, ale również cywile. Dlatego w trybie natychmiastowym musimy wprowadzić miażdżące sankcje, które zahamują barbarzyński atak Rosji na Ukrainę. Skierowałem list do Ursuli von der Leyen i Charles'a Michela - poinformował Mateusz Morawiecki na Twitterze, dołączając zdjęcie treści swojego listu.
W związku z atakiem Rosji na Ukrainę w Sejmie głos zabrał premier Mateusz Morawiecki. Działania Władimira Putina nazwał "barbarzyństwem" i stwierdził, że muszą się one spotkać z odpowiedzią całego wolnego świata. - Dzisiejszy poranek przejdzie do historii jako dzień, w którym Rosja wybrała wojnę. Jako dzień, kiedy jedno państwo w Europie zaatakowało drugie, zaatakowało bez najmniejszych powodów, bez żadnych prowokacji, bez jakichkolwiek powodów, które mogłyby uzasadniać taki akt agresji - rozpoczął premier. Mateusz Morawiecki: OstrzegaliśmyMateusz Morawiecki podkreślił, że "naiwne" spojrzenie na Rosję części europejskich przywódców doprowadziło do przyzwolenia na jej ataki. Pochwalił również sankcje, które wciąż nakładane są na kraj Władimira Putina. - Dzisiaj Polska jest krajem w pełni bezpiecznym. Nasze służby mundurowe i wojsko podniesione zostały w stan najwyższej gotowości. Nasze wszystkie działania służyły wzmocnieniu obronności - powiedział. Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Morawiecki orzekł, że nie jest zaskoczony tym, co zobaczył dziś rano. Stwierdził, że przestrzegał liderów europejskich przed atakiem na Ukrainę, a obecnie te ostrzeżenia zostały zauważone i docenione. - Od naszej zdecydowanej odpowiedzi zależeć będzie również to, czy będziemy w stanie przywrócić integralność terytorialną Ukrainy [...] Dzisiejszy poranek zmienił wszystko, spowodował, że demony, o których już zapominaliśmy, demony wojny, na powrót odżyły - mówił Morawiecki."Barbarzyński atak Putina"- Napaść, agresja stały się faktem, niewinni ludzie giną tuż za naszą wschodnią granicą. Nasza postawa musi być postawą zdecydowaną. Polska jest częścią NATO i Polska jest jednocześnie też tym członkiem NATO, który uświadamia ryzyka związane z tą sytuacją i mogę powiedzieć Wysokiej Izbie, dzisiaj te ryzyka są w pełni docenione przez wszystkich naszych partnerów w NATO - kontynuował premier. Szef rządu dodał, że będzie dążył do wzmocnienia wschodniej flanki NATO oraz części Unii Europejskiej, w której znajduje się Polska. Dodał też, że już w tej chwili w kraju przebywa 6 tys. żołnierzy Sojuszu Północnoatlantyckiego. Nie powstrzymał się też od wskazania, że to stan dużo lepszy, niż jeszcze kilka lat temu. Premier Morawiecki podkreślił też, że rozumie niepokój Polaków, ale zapewnił o bezpieczeństwie Polski, zarówno pod względem militarnym jak i gospodarczym. Zwrócił się też bezpośrednio do Ukraińców, którzy przebywają na terenie naszego kraju, a także do tych, którzy wkrótce przybędą tu jako uchodźcy: - Nie zostawimy was w potrzebie. Jesteśmy razem z wami - orzekł. Szef Rady Ministrów powiedział też, by w obecnym czasie zarówno klasa polityczna jak i media, ustrzegały się fake newsów, które coraz częściej pojawiają się w sieci, a które są, według słów premiera narzędziem w rękach Putina. - Niech żyje niepodległa Ukraina - zakończył Morawiecki wśród gromkich oklasków. Artykuły polecane przez redakcję Goniec.pl:Ukraińska armia zestrzeliła rosyjskie samoloty i śmigłowiecWojska białoruskie również weszły na Ukrainę. Trwają ataki u zbiegu granicNagranie z samego centrum Kijowa. Rozległy się syrenyJeżeli chcesz się podzielić informacjami z Twojego regionu, koniecznie napisz do nas na adres [email protected]Źródło: goniec.pl
Premier Mateusz Morawiecki ogłosił zniesienie większości obostrzeń. Od 1 marca będą obowiązywały już tylko trzy pandemiczne zasady dotyczące maseczek, izolacji i kwarantanny po przyjeździe do Polski. Decyzja została podjęta w oparciu o doświadczenia innych państw europejskich.Konferencja rozpoczęła się po godz. 9:00. Szefowi rządu towarzyszył minister zdrowia Adam Niedzielski. Kilkanaście minut wcześniej wiceminister zdrowia Waldemar Kraska przekazał najnowsze dane epidemiczne - w środę 23 lutego resort odnotował 20 859 nowych przypadków koronawirusa i 360 zgonów.
Rzecznik rządu Piotr Müller poinformował, że premier Mateusz Morawiecki odbył rozmowę z kanclerzem Niemiec Olafem Scholzem. Szef Rady Ministrów pochwalił decyzję o wstrzymaniu oddania do użytku gazociągu Nord Stream 2, jednocześnie sugerując bardziej konkretne sankcje wobec Rosji. Rozmowa z kanclerzem Niemiec była jedną z wielu, które od poniedziałku odbył Mateusz Morawiecki. Premier konwersował już m.in. z szefową Komisji Europejskiej, przewodniczącym Rady Europejskiej, a także szefami rządów Węgier, Estonii, Słowenii, Czech i Słowacji. Nord Stream 2 wstrzymane Konflikt rosyjsko-ukraiński przybiera na sile. W poniedziałek Władimir Putin zadecydował o uznaniu niepodległości Donieckiej i Ługańskiej Republiki Ludowej, a na ich terytorium wysłał rosyjskie wojska w celu tzw. pokojowej ochrony. Prezydent Rosji przekonywał, że Ukraina w obecnym kształcie jest państwem, które powstało dzięki Związkowi Radzieckiemu, a działania obecnych władz kraju są zagrożeniem nie tylko wewnątrzkrajowym, ale również dla Rosji. Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo W związku z decyzją rosyjskiego włodarza, niektóre z krajów zachodu zadecydowały o nałożeniu sankcji na jego kraj. Wielka Brytania postanowiła nałożyć restrykcje na pięć rosyjskich banków, a także trzy osoby fizyczne. Kanclerz Niemiec Olaf Scholz zapowiedział natomiast, że zamierza zastopować proces oddania do użytku gazociągu Nord Stream 2, co ma być konsekwencją działań rosyjskiego prezydenta. Mateusz Morawiecki chwali decyzje Podczas konferencji prasowej rzecznik rządu Piotr Müller powiadomił, że premier odbył rozmowę z kanclerzem Niemiec. Zdradził też, jakie tematy były poruszane podczas konwersacji. Mateusz Morawiecki miał pochwalić decyzję Olafa Scholza o wstrzymaniu certyfikacji Nord Stream 2. Rzecznik rządu zasugerował również, że premier żądał bardziej radykalnego podejścia, w postaci całkowitego zatrzymania projektu. - Szef rządu podkreślił, że dzisiejsza sytuacja wymaga daleko idących decyzji dotyczących sankcji - podkreślił Piotr Müller. Artykuły polecane przez redakcję Goniec.pl:Zakończyła się narada w BBN. Głos zabrali Andrzej Duda, Jarosław Kaczyński i Mateusz MorawieckiOrędzie Władimira Putina. Kilkukrotnie wspomniał o PolsceTragiczny wypadek na A4, nie żyją 4 osoby. W akcji służby ratowniczeJeżeli chcesz się podzielić informacjami z Twojego regionu, koniecznie napisz do nas na adres [email protected]Źródło: wp.pl
Pilne spotkanie Mateusza Morawieckiego i Jarosława Kaczyńskiego na Nowogrodzkiej. Informacje na temat spotkania premiera i wicepremiera ds. bezpieczeństwa przekazał Piotr Müller.PAP informuje, że w poniedzałek późnym wieczorem Mateusz Morawiecki i Jarosław Kaczyński spotkali się w siedzibie PiS na Nowogrodzkiej. Powodem odezwa Władimira Putina do narodu.
Premier Mateusz Morawiecki wprowadził trzeci stopień alarmowy CHARLIE-CRP na terenie całego kraju. Podwyższony stopień alarmowy ma obowiązywać prawie dwa tygodnie. Ma to związek sytuacją na Ukrainie i incydentami w cyberprzestrzeni.Zaledwie kilkadziesiąt minut temu zakończyło się mocne orędzie prezydenta Władimira Putina. O tym, jaką decyzję podjął prezydent Rosji można przeczytać w tym artykule.
Mateusz Morawiecki pilnie skomentował decyzję Władimira Putina dot. uznania niepodległości separatystycznych republik na terenie Ukrainy. Poinformował, że Rosja może spodziewać się sankcji. O swojej decyzji Władimir Putin wcześniej informował podczas prywatnych rozmów telefonicznych z przywódcami Francji i Niemiec.
Sytuacja pogodowa stała się na tyle poważna, że apel do Polek i Polaków wystosował sam Mateusz Morawiecki. Premier opublikował specjalny wpis, w którym prosi, by bez potrzeby nie wychodzić z domów. - Wszyscy widzimy, co się dzieje za oknami naszych domów - napisał szef rządu.Przechodząca nad Polską Eunika przyniosła ze sobą wyjątkowo porywisty wiatr, który sieje spustoszenie w całym kraju. Już teraz wiadomo, że w wyniku wichur życie straciły dwie osoby.Powagę sytuacji dostrzegł również Mateusz Morawiecki. Premier zamieścił w sieci specjalny apel do wszystkich obywateli. Szef rządu nie ukrywa, że w całym kraju sytuacja związana z wichurami jest wyjątkowo groźna.
- To nie są ćwiczenia, to nie jest gra strategiczna, to groźba wojny, jakiej świat nie widział od dekad - powiedział Mateusz Morawiecki w angielskojęzycznym spocie zamieszczonym w sieci. Premier jednoznacznie opowiedział się po stronie Ukrainy. Szef polskiego rządu uderzył we Władimira Putina, padły poważne oskarżenia dotyczące zachwiania pokoju i wolności.Niespodziewane nagranie z Mateuszem Morawieckim trafiło do sieci. Premier odniósł się do nieustającego napięcia na linii Ukraina-Rosja. Spokojnym tonem w anglojęzycznym spocie prezes Rady Ministrów odniósł się do tego, co dzieje się tuż za wschodnią granicą Polski.- Są takie wartości, które nie podlegają negocjacjom - powiedział na początku odezwy Mateusz Morawiecki. W czasie ponad 3 minutowego wystąpienia premier jasno określił, że Polska będzie stać po stronie Ukrainy.
Premier Mateusz Morawiecki zwołał dziś specjalną sesję z udziałem członków Rady Europejskiej na temat konfliktu na Ukrainie. Szef polskiego rządu przekonywał, że Zachód szuka sposobów dyplomatycznego rozwiązania sporu, jednak Rosja posługuje się niezwykle agresywnym językiem szantażu i dezinformacją, próbując zaspokoić swoje neoimperialne apetyty.W pierwszym dniu szczytu Unia Europejska - Unia Afrykańska Mateusz Morawiecki wziął udział w nieformalnym spotkaniu członków Rady Europejskiej na temat aktualnej sytuacji między Rosją a Ukrainą. Jak później zaznaczał, sesja ta odbyła się m.in. na jego prośbę.– Nie wyobrażam, sobie, że będziemy się spotykać tutaj w Brukseli i nie poruszymy tematu zagrożenia wojną na Ukrainie – mówił premier.
Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) uznał, że mechanizm "pieniądze za praworządność" jest zgodny z prawem unijnym. Tym samym oddalił skargę Polski i Węgier i zezwolił na blokowanie funduszy dla państw, które naruszają praworządność. Decyzję TSUE skomentował już rzecznik rządu Piotr Müller i minister sprawiedliwości i prokurator generalny Zbigniew Ziobro.W środę 16 lutego nad mechanizmem warunkowości miał pochylić się także polski Trybunał Konstytucyjny. Jednak po kilkunastu minutach przewodnicząca TK Julia Przyłębska odroczyła rozprawę. Nowy termin obrad jest na razie nieznany.
Premier Mateusz Morawiecki, który w środę rano pojawił się w Kuźnicy, oznajmił, że "polska granica to świętość". W trakcie konferencji prasowej przy budowanej zaporze przyznał, że "łapie się za głowę" na myśl o tym, co byłoby gdyby Polską rządziły partie Donalda Tuska lub Szymona Hołowni. - Granica byłaby jak szwajcarski ser - ocenił.Na konferencji w Kuźnicy pojawił się także wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Maciej Wąsik i komendant główny Straży Granicznej gen. Tomasz Praga. Przed briefingiem premier wziął udział w naradzie dotyczącej sytuacji na granicy polsko-białoruskiej i wschodniej flanki NATO.
Od czasu dymisji Tadeusza Kościńskiego Mateusz Morawiecki nie ma ministra finansów. Wcześniejsze doniesienia dotyczące kandydatów się nie potwierdziły. Premier ma spory problem, gdyż według portalu onet.pl prezes ZUS Gertruda Uścińska nie chce wchodzić do polityki i naprawiać błędów Polskiego Ładu.- Ktoś wizerunkowo musiał położyć głowę pod topór - usłyszeli w nieoficjalnych rozmowach z politykami PiS dziennikarze portalu onet.pl. Mateusz Morawiecki ma problem ze znalezieniem osoby, która po Tadeuszu Kościńskim zasiądzie w fotelu szefa Ministerstwa Finansów.Politycy PiS mają świadomość, że to naciski z Nowogrodzkiej wymusiły zmianę ministra finansów. Okazuje się jednak, że nikt nie chce przejąć kierowaniem kluczowym resortem, który musi uporać się z naprawą flagowego programu PiS.
Mateusz Morawiecki w trybie pilnym podpisał zarządzenie dotyczącego wprowadzenia pierwszego stopnia alarmowego na terenie całej Polski. ALFA-CRP obowiązuje od 15 lutego do końca miesiąca i jest bezpośrednio związany z sytuacją w Ukrainie.- W celu przeciwdziałania zagrożeniom w cyberprzestrzeni, premier Mateusz Morawiecki podpisał zarządzenie wprowadzające pierwszy stopień alarmowy CRP (ALFA-CRP) na terenie całego kraju - przekazało w pilnym komunikacie Ministwerstwo Spraw Wewnętrznych i Aadministracji (MSWiA).
Kolejna dymisja w rządzie Mateusza Morawieckiego. W poniedziałek z Ministerstwa Finansów odeszła dyrektor generalna Renata Oszast. Była ona zaufanym człowiekiem premiera. Do wiadomości o roszadach w rządzie dotarli dziennikarze "Gazety Wyborczej".W poniedziałek do osób, które pożegnały się z Ministerstwem Finansów dołączyła Renata Oszast, która do resortu przeniosła się z banku Santadner. Dawniej placówka nazywała się BZ WBK, a jej prezesem był... Mateusz Morawiecki.
Premier Mateusz Morawiecki skomentował sytuację w Zjednoczonej Prawicy na łamach tygodnika "Sieci". Szef rządu przyznał, że dookoła jest wiele kryzysów, które "tworzą ciśnienie po stronie opozycji". Jednak jest przekonany, że koalicja przezwycięży trudności i znów wygra.Tymczasem w minionym tygodniu z rządu odeszły dwie osoby. Z powodu chaosu wokół Polskiego Ładu stanowisko stracił minister finansów Tadeusz Kościński i jego zastępca Jan Sarnowski. Więcej na temat tego zamieszania pisaliśmy tutaj.
Premier Mateusz Morawiecki skomentował rosnące napięcie wokół Ukrainy na łamach włoskiego dziennika "La Repubblica". Jego zdaniem europejskie elity mają "klapki na oczach", a skala przywódców, którzy współpracują z Rosją "przyprawia o ból głowy". W tekście wystosował także apel do liderów Zachodu.Szef polskiego po raz kolejny poruszył wątek, którym żyją Polacy i Europejczycy. Więcej na temat jego artykułu w sobotnim wydaniu brytyjskiego dziennika można przeczytać tutaj.
Premier Mateusz Morawiecki skomentował coraz bardziej napiętą sytuacją wokół Ukrainy. Szef polskiego rządu uważa, że Władimir Putin wykorzystuje europejskie słabości "z cyniczną precyzją". Jego zdaniem "Europa stoi dziś na krawędzi wojny".Artykuł, w którym Mateusz Morawiecki przedstawił swoje stanowisko na temat poczynań Kremla, ukazał się w sobotnim wydaniu brytyjskiego dziennika "Daily Telegraph". O tym, co o rosnącym napięciu mówił prezydent Andrzej Duda pisaliśmy tutaj.
Nowe rozwiązania mają zminimalizować straty, które ponieśli Polacy przez wprowadzenie nowych przepisów podatkowych. Nowa "tarcza" obejmować ma osoby, które straciły na wprowadzanej reformie. Rząd Prawa i Sprawiedliwości wprowadza przepisy mające na celu uchronić kieszenie podatników przed zgubnym wpływem Polskiego Ładu. Podczas konferencji Mateusz Morawiecki ogłosił niektóre ze zmian.
Media obiegają właśnie nieoficjalne informacje o kolejnej dymisji w rządzie. Ze stanowiska odejść ma wiceminister finansów Jan Sarnowski. Jak donosi Interia, decyzja Mateusza Morawieckiego w sprawie ma związek z komplikacjami wokół Polskiego Ładu.Redakcja Interii przekazała również, iż najpewniej może to nie być ostatnia dymisja w najbliższym czasie. Odejście Sarnowskiego ma natomiast stanowić "wyraźny sygnał, że nie będzie zgody na kolejne potknięcie".
Po dymisji ministra finansów Tadeusza Kościńskiego jego obowiązki przejął premier Mateusz Morawiecki. Okazuje się, że szef rządu nie otrzymuje dodatkowego wynagrodzenia za wykonywanie nowych zadań. Jednak dzięki wakacyjnym podwyżkom i tak nie może narzekać na zarobki.Tymczasem zdaniem Polaków to właśnie Mateusz Morawiecki powinien ponieść konsekwencje chaosu, który wybuchł wokół Polskiego Ładu. Więcej na ten temat pisaliśmy w tym artykule.
Premier Mateusz Morawiecki ma powody do zmartwień. Jak wynika z sondażu IBRiS dla "Super Expressu", choć jego działalność pozytywnie ocenia 43,4 proc. emerytów, niewiele mniej ma krytyczne zdanie na ten temat. Zdaniem politologa Rafała Chwedoruka wyniki te świadczą o wielkiej polaryzacji polskiego społeczeństwa, którego ważną część stanowią właśnie seniorzy.Mateusz Morawiecki nie ma za sobą łatwego czasu. Od początku roku premier mierzy się z ostrą krytyką Polskiego Ładu, który pełen jest błędów i absurdów. Do tego dochodzi jeszcze niezadowolenie obywateli z rosnącej inflacji oraz problemy z Unią Europejską.W konsekwencji pozycja szefa polskiego rządu słabnie, o czym świadczy fakt, że w tym tygodniu odszedł z rządu jego zaufany współpracownik, Tadeusz Kościński. Na takie rozwiązanie miało naciskać przeciwne Morawieckiemu skrzydło w PiS.Ponadto, coraz częściej mówi się, że on sam powinien ponieść konsekwencje wpadki z nową reformą podatkową, a w kuluarach pojawiają się pogłoski, że jego miejsce chce zająć prezes PiS Jarosław Kaczyński. Pomocne w podjęciu ostatecznej decyzji z pewnością nie okażą się niejednocznaczne wyniki najnowszego sondażu IBRIS.Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Sondaż United Surveys sugeruje, że konsekwencje za bałagan wokół Polskiego Ładu powinien ponieść premier Mateusz Morawiecki. Obywatele znacznie rzadziej wskazują na odpowiedzialność ministra finansów Tadeusza Kościńskiego, który już stracił stanowisko.Rządową reformę przedstawiono w niezbyt korzystnym świetle nawet w poniedziałkowym wydaniu "Wiadomości" TVP. Więcej na ten temat można przeczytać w tym artykule.