W piątek premier Mateusz Morawiecki poinformował, że przyszłym tygodniu rząd zajmie się ustawą o czternastej emeryturze. Dodał, że PiS spełnia oczekiwania Polaków i dotrzymuje obietnic wyborczych. Warto podkreślić, że czternaste emerytury mają zostać wypłacone z urzędu wraz z sierpniową emeryturą lub rentą.Mateusz Morawiecki przekazał kluczowe wiadomości dla wszystkich seniorów. W piątek zapewnił, że już w przyszłym tygodniu rząd rozpocznie wzmożoną pracę nad ustawą o czternastej emeryturze.Premier podkreślił, że dobro Polaków, jak również ich rodzin ma dla niego ogromne znacznie. - Na weekend mam dla wszystkich polskich emerytów świetną wiadomość. Już w przyszłym tygodniu rząd zajmie się ustawą o 14 emeryturze! Spełniamy obietnice i wspieramy polskie rodziny! - napisał Morawiecki za pośrednictwem swojego Facebooka.Warto nadmienić, że zgodnie z projektem ustawy, który został opublikowany w środę w wykazie prac legislacyjnych rządu, pieniądze z popularnej "czternastki" zostaną wypłacone z urzędu wraz z sierpniową emeryturą lub rentą.Nie ulega wątpliwości, że tegoroczna 14-stka w znaczący sposób odciąży domowe budżety polskich emerytów. Wyższe ceny podstawowych towarów, jak również usług sprawiają, że spora liczba osób ledwo wiąże koniec z końcem.
Premier Mateusz Morawiecki zdecydował, że sytuacja wymaga, by stopnie alarmowe BRAVO i CHARLIE–CRP przestały obowiązywać. Szef rządu w piątek 13 maja podpisał nowe rozporządzenie. - Stopnie będą obowiązywały do 31 maja 2022 r. do godz. 23:59 - poinformowało MSWiA. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa tłumaczy wątpliwości.Trwająca za wschodnią granicą wojna i wrogie działania rosyjskiej propagandy pomogły Mateuszowi Morawieckiemu w podjęciu kluczowej dla polskich służb decyzji. Stopnie alarmowe obowiązujące na terenie całego kraju zostały ponownie przedłużone.Szef rządu podpisał specjalne zarządzenie, które przedłuża obowiązywanie stopnia alarmowego BRAVO oraz trzeciego stopnia alarmowego CRP CHARLIE-CRP. Zgodnie z najnowszym dokumentem stan ten trwać będzie do końca maja.
Platforma Obywatelska już teraz planuje, kto zastąpi Mateusza Morawieckiego w roli premiera. Bezpośrednio w planowanie obsadzenia stanowiska szefa rządu po nadchodzących wyborach zaangażowany jest sam Donald Tusk. - To jeden z lepszych pomysłów Tuska - stwierdził wicerzecznik PiS Radosław Fogiel.Data przedterminowych wyborów już od pewnego czasu ma być wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości jednym z głównych tematów gorących dyskusji. Okazuje się jednak, że do wygranej mimo sondaży przychylnych dla partii Jarosława Kaczyńskiego szykuje się Platforma Obywatelska.Donald Tusk ma być bezpośrednio zaangażowany w szykowanie podwalin dla posłanki, która ma zastąpić Mateusza Morawieckiego po wygranych przez PO wyborach. Wicerzecznik PiS prześmiewczo odniósł się do pogłosek o szumnych planach politycznych przeciwników.
- To szokujące stwierdzenie jest niestety histeryczne i nie do zaakceptowania - stwierdził rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow, nawiązując do wypowiedzi premiera Mateusza Morawieckiego. We wtorek szef polskiego rządu zaapelował o "wykorzenienie rosyjskiej ideologii". Jego zdaniem jest ona "równie niebezpieczna jak nazizm i komunizm".Stwierdzenia, które nie przypadły do gustu rzecznikowi Władimira Putina padły w wywiadzie dla "Daily Telegraph". Premier Polski określił Rosję mianem "raka", który "stanowi śmiertelne zagrożenie dla całej Europy".
Premier Mateusz Morawiecki zareagował na śmierć wybitnej dziennikarki i pisarki, Maryny Miklaszewskiej. W swoim wpisie na platformie Twitter podkreślił, że była niezłomnie wierna swoim ideałom i odważnie walczyła o wolną Polskę. O jej śmierci poinformował również minister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński. Miała 75 lat. - Odeszła Maryna Miklaszewska, niezłomnie wierna ideałom "Solidarności", odważnie walczyła o wolną Polskę, swoje liczne talenty poświęciła Polsce; Dobro i Prawda zawsze były dla niej najważniejsze - napisał w środę późnym wieczorem na Twitterze premier Mateusz Morawiecki.Szef polskiego rządu zaznaczył, że podejmując swoje działania, nie bała się komunistycznych represji. Odeszła Maryna Miklaszewska. Niezłomnie wierna ideałom "Solidarności", odważnie walczyła o wolną Polskę. Nie bała się represji komunistycznych. Swoje liczne talenty poświęciła Polsce. Dobro i Prawda zawsze były dla niej najważniejsze. Niech spoczywa w pokoju. pic.twitter.com/ASDcLRvqgb— Mateusz Morawiecki (@MorawieckiM) May 11, 2022 Informacje na temat jej śmierci przekazał w środę wieczorem wicepremier, minister kultury Piotr Gliński.- Niespodziewana smutna wiadomość - odeszła Maryna Miklaszewska, wybitna pisarka, człowiek kultury, społeczniczka zatroskana o los Ojczyzny, współtwórczyni Kongresu Polska Wielki Projekt, szerokiej publiczności znana jako współautorka musicalu 'Metro' - podkreślił w swoim wpisie na Twitterze. Niespodziewana smutna wiadomość: odeszła Maryna Miklaszewska, wybitna pisarka, człowiek kultury, społeczniczka zatroskana o los Ojczyzny, współtwórczyni Kongresu Polska Wielki Projekt, szerokiej publiczności znana jako współautorka musicalu "Metro". RIP— Piotr Gliński (@PiotrGlinski) May 11, 2022
Rozwiązania dotyczące oszczędności, dodatkowa rządowa pomoc dla kredytobiorców i potwierdzenie wakacji kredytowych. Mateusz Morawiecki i Magdalena Rzeczkowska podczas wtorkowej konferencji przedstawili długą listę obietnic wobec Polek i Polaków. Czy rząd PiS jest w stanie je spełnić?- Nasz rząd pracuje nad tym, żeby wypracować mechanizmy walki z inflacją i ulgi wobec tych szkód, które inflacja czyni w gospodarce. Jak Polska i Polacy zmagają się z trudnościami, my zakładamy intensywny proces konsultacji, żeby ulżyć w tej sytuacji - powiedział premier Mateusz Morawiecki w czasie wtorkowej konferencji.Podczas spotkania szefowi rządu towarzyszyła nowopowołana minister finansów Magdalena Rzeczkowska. - Zależy nam na tym, żeby wszyscy interesariusze brali w tym udział, żeby oprócz pomocy obywatelom również zadbać o tę stabilność sektora finansowego i bankowego - zapewniła w czasie prezentowania nowych propozycji polepszenia sytuacji. Na co liczyć mogą Polacy? Lista postulatów, planów i zamiarów rządu nie jest krótka. Nie jest również prosta, ale Mateusz Morawiecki zapewnia, że w przeciwieństwie do poprzedników rząd PiS będzie starał się pomóc wszystkim, szczególnie kredytobiorcom.
- Jeżeli chodzi o mechanizmy w wymiarze sprawiedliwości, to robi dokładnie to, co Orban, Putin czy inni, którzy z demokracją mają mało wspólnego - tak dokonania Zbigniewa Ziobry ocenił Borys Budka w programie "Tłit". Polityk komentował impas wokół Izby Dyscyplinarnej SN, oskarżając szefa Solidarnej Polski o zdemolowanie wymiaru sprawiedliwości, stwierdził też, że jest on "szkodnikiem", którego chętnie pozbyłby się premier Mateusz Morawiecki.Zamieszanie związane z reformą Sądu Najwyższego trwa. W tym samym czasie Polska, zmagająca się z gigantyczną inflacją i obciążającymi budżet programami socjalnymi, nadal oczekuje na 250 mln euro z Krajowego Planu Odbudowy, które odblokowane zostaną tylko wtedy, gdy polskie władze zdecydują się na likwidację Izby Dyscyplinarnej.Klincz, w jakim utkwiła koalicja rządząca i Pałac Prezydencki, wydaje się być sytuacją beznadziejną, w której trudno będzie znaleźć jakikolwiek porozumienie. Zarówno PiS, jak i prezydent oraz Solidarna Polska forsują swoje pomysły, a kary naliczane na nasz kraj rosną z dnia na dzień.Zdaniem opozycji, głównym winowajcą jest minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, wniosek, o odwołanie którego zamierza wnieść Platforma Obywatelska. O tej inicjatywie mówił ostatnio w Międzyrzecu Podlaskim Donald Tusk, z kolei dziś do sprawy odniósł się inny polityk PO Borys Budka.
Premier Mateusz Morawiecki ostrzegł przed znużeniem i zmęczeniem trwającą od ponad 70 dni wojną w Ukrainie. W swoim najnowszym podcaście zaznaczył jednak, że wierzy, iż Ukraina zwycięży w walce z Rosją i pozostanie wolna oraz suwerenna. Pochwalił się także, że w ramach konferencji darczyńców w Warszawie zebrano ponad 6 mld dolarów na pomoc naszym sąsiadom.Podcast z udziałem premiera Mateusza Morawieckiego ukazał się w jego oficjalnych mediach społecznościowych w sobotę 7 maja. Szef polskiego rządu mówił w nim m.in. o tym, że wojna w Ukrainie stała się w ostatnich miesiącach najważniejszym tematem, a jej polityczne i gospodarcze konsekwencje odczuwamy wszyscy.
Premier Ukrainy podziękował Mateuszowi Morawieckiemu za kampanię billboardową zatytułowaną "Stop Russia Now!". - Prócz bezpośredniego wsparcia wolnego świata, niemniej ważne jest przemówić do sumień polityków i obywateli, i zaapelować o powstrzymanie rosyjskiej agresji przeciwko mojemu krajowi - napisał Denys Szmyhal.Od wybuchu wojny w Ukrainie Polska stała się jednym z najbliższych sojuszników Kijowa. Pomimo sprawnych zabiegów rosyjskiej propagandy, która za wszelką cenę chce poróżnić Polaków i Ukraińców, nasze relacje są dobre jak nigdy przedtem.W kierunku naszego narodu niejednokrotnie skierowane zostały liczne podziękowania, m.in. ze strony samego prezydenta Wołodymyra Zełenskiego. Najnowsze wyrazy wdzięczności przekazał za pośrednictwem Twittera premier Ukrainy Denys Szmyhal.
Koniec WIBOR, wakacje kredytowe i wsparcie finansowe - ogłosił w poniedziałek 25 kwietnia premier Mateusz Morawiecki. To nowy plan pomocy rządu dla osób spłacających kredyty. Według wyliczeń ekspertów, dzięki wprowadzonym zmianom kredytobiorcy zaoszczędzą średnio 300 zł. Premier, podczas XIV Europejskiego Kongresu Gospodarczego poinformował, że rząd zaproponuje "4-punktowy odważny plan który, ma ulżyć kredytobiorcom złotówkowym, ma pomóc przejść im przez ten trudny czas podniesionych stóp procentowych". Jak dodał "nasz rząd, rząd PiS nie chowa głowy w piasek. Jak dostrzegamy problemy, natychmiast staramy się z nimi zmierzyć".
Premier Mateusz Morawiecki poinformował o śmierci Józefa Leśniaka, który w przeszłości był posłem na Sejm RP, a także piastował urząd Wicewojewody Małopolskiego. - Zapamiętam go na zawsze jako wspaniałego i odważnego człowieka, oddanego Polsce i Swojemu regionowi - podkreślił szef polskiego rządu.W środę 4 maja Mateusz Morawiecki przekazał smutne wiadomości dotyczące śmierci I wicewojewody małopolskiego, Józefa Leśniaka. Premier zaznaczył, że zapamięta go jako wspaniałego i odważnego człowieka. Dodał również, że zmarły był niezwykle oddany zarówno swojemu regionowi, jak i Polsce. - Z ogromnym smutkiem przyjąłem informację o śmierci Józefa Leśniaka - Posła na Sejm RP, I Wicewojewodę Małopolskiego, samorządowca. Zapamiętam go na zawsze jako wspaniałego i odważnego człowieka, oddanego Polsce i Swojemu regionowi. Niech spoczywa w pokoju - podkreślił na swoim Twitterze Mateusz Morawiecki.Józef Leśniak miał 54 lata. Od grudnia 2019 roku był II wicewojewodą małopolskim, jednak po roku został mianowany I wicewojewodą.Warto podkreślić, że był absolwentem prestiżowej uczelni Université Nancy 2, gdzie ukończył kierunek literatura współczesna. Dodatkowo ukończył Międzynarodową Szkołę Nauk Politycznych - Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach (kierunek: politologia), a także studia podyplomowe typu MBA "Zarządzanie gospodarką europejską" w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie.Słowa uznania zarówno dla jego postawy, jak i zasług wyraził wojewoda małopolski, Łukasz Kmita.
Premier Mateusz Morawiecki skomentował wstrzymanie dostaw rosyjskiego gazu do Polski w trakcie przemówienia w Sejmie. Jego zdaniem jest to "zemsta" za sankcje, które Polska nałożyła na rosyjskich oligarchów. Przekonywał, że jest to bezpośredni atak na Polskę, ale "nie ugniemy się przed tym szantażem", ponieważ "na ten moment przygotowywaliśmy się od lat".- Rosyjski szantaż gazowy nie będzie miał żadnego skutku - zapewnił szef polskiego rządu, prezentując szczegółowe wyliczenia dotyczące możliwości produkcji gazu.
Minister obrony Wielkiej Brytanii oznajmił, że jego kraj wyśle do Polski czołgi Challenger 2, a nasze państwo wyśle w zamian maszyny T-72 do Ukrainy. Z kolei premier Boris Johnson zapewnił, że do Polski trafi "uzupełnienie", aby przekazać sprzęt sąsiadowi. Te doniesienia potwierdził premier Mateusz Morawiecki na antenie Polsat News.Politycy ukraińscy, na czele z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim, od kilku tygodni wskazują, że do walki z Rosjanami potrzebują dodatkowego sprzętu. Jeden z doradców prezydenta przekonywał, że ofensywa w Donbasie toczy się bowiem na zupełnie innym terenie, a więc i strategia przeciwnika musiała zostać zmieniona.
Mateusz Morawiecki ogłosił, że złożył wniosek o powołanie nowego ministra finansów. Zgodnie z wcześniejszymi doniesieniami medialnymi premier chce, by fotel po Tadeuszu Kościńskim objęła Małgorzata Rzeczkowska. Andrzej Duda zaakceptował już kandydatkę szefa rządu.Od lutego Ministerstwo Finansów nie ma swojego ministra, ale Mateusz Morawiecki znalazł wreszcie kandydatkę na to miejsce. Szef rządu chce, by Magdalena Rzeczkowska zaczęła kierować resortem finansów.
Przed kilkoma minutami premier Mateusz Morawiecki poinformował, że zwiększył się bilans ofiar śmiertelnych ostatnich wydarzeń w kopalni Zofiówka. Niestety, na skutek odniesionych obrażeń zmarło już 6 górników.Mateusz Morawiecki zjawił się dzisiaj z samego rana w kopalni Zofiówka, na której terenie w sobotę nad ranem doszło do tragedii. O godzinie 3:40 doszło do wstrząsu na poziomie 900 metrów. W pobliżu przebywało wówczas 52 pracowników kopalni, z czego 42 udało się uciec o własnych siłach.Natychmiast rozpoczęły się poszukiwania pozostałych 10 górników. W sobotę, w późnych godzinach wieczornych, Jastrzębska Spółka Węglowa poinformowała, że udało się dotrzeć do czterech z nich. Niestety, żaden górnik nie dawał oznak życia.
Mateusz Morawiecki spotkał się w sobotę z szefem ukraińskiego rządu Denysem Szmyhalem. Po zakończeniu rozmów oznajmił, że w obecnej sytuacji konieczne jest nałożenie na Rosję "miażdżących sankcji", które nie pozwolą finansować wojny.Mateusz Morawiecki i Denys Szmyhal podczas sobotniego spotkania w Krakowie podpisali memorandum o zacieśnianiu współpracy między innymi w eksporcie oraz omówili obecną sytuację w Ukrainie, scenariusze jej rozwoju i kwestie odbudowy zniszczonego kraju.
Premier Mateusz Morawiecki zareagował na niepokojące informacje na temat nocnego wstrząsu w kopalni Borynia-Zofiówka. Szef rządu łączy się z myślami rodzin pracowników, z którymi nie ma kontaktu. Do wpisu na Facebooku dołączył też fragment modlitwy.To już kolejne doniesienia z zakładów należących do Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Zaledwie kilka dni temu w kopalni Pniówek doszło do kilku wybuchów metanu. Zginęło pięć osób, a kilkanaście ma obrażenia.
Od 9 lutego w rządzie nie ma ministra finansów, ale nieoficjalne wiadomości wskazują, iż Mateusz Morawiecki znalazł już zastępstwo - Magdalenę Rzeczkowską. Dotychczasowa sekretarz stanu w Ministerstwie Finansów i szefowa Krajowej Administracji Skarbowej ma objąć to stanowisko po Tadeuszu Kościńskim.W rządzie szykują się zmiany, gdyż zgodnie z doniesieniami medialnymi Magdalena Rzeczkowska ma zostać zaproponowana przez Mateusza Morawieckiego na nowego ministra finansów. Od 9 lutego fotel szefa Ministerstwa Finansów pozostaje pusty. Zgodnie z deklaracją premiera obecnie to on zajmuje się sprawami szefa MF, jednak pojawiało się już kilka doniesień o możliwości obsadzenia tego stanowiska. Wśród potencjalnych kandydatów miała znaleźć się m.in. Gertruda Uścińska. Prezes ZUS zdecydowała jednak o odrzuceniu propozycji zasilenia rządowych ław. Kim jest najnowsza kandydatka na minister finansów, Magdalena Rzeczkowska?
We wtorek premier Mateusz Morawiecki otworzył pierwsze miasteczko kontenerowe dla uchodźców wewnętrznych zlokalizowane we Lwowie. - Na Ukrainie bije dzisiaj serce Europy. Tutaj jest front wolności - przekonywał w trakcie konferencji prasowej. Zapowiedział, że tego typu miejsc będzie więcej, ponieważ "nie możemy zostawić naszych sąsiadów w osamotnieniu". Zaapelował też do europejskich przywódców, aby "sięgnęli do swoich sumień".Tymczasem w poniedziałek Rosja przeprowadziła kolejne ataki rakietowe na Lwów. Szef obwodu Maksym Kozycki poinformował, że celem były "obiekty infrastruktury wojskowej". W nalotach zginęło siedem osób, a 11 jest rannych, wśród nich - jedno dziecko.
Szef polskiego rządu zaapelował do Polaków o przyłączenie się do sankcji na Rosję i bojkot rosyjskich firm. Stwierdził bowiem, że wojna dotyczy każdego z nas i każdy powinien na swój sposób przyczynić się do jej zastopowania. Jego zdaniem, opór wobec zbrodniczych działań rosyjskich w Ukrainie "połączył dziś cały wolny świat", a oddolny opór jest równie ważny jak presja na ośrodki decyzyjne.Premier Mateusz Morawiecki opublikował najnowszy podcast, w którym poruszył kwestię nakładania kolejnych sankcji na Rosję za inwazję na Ukrainę. Jak tłumaczył, Polska w tej kwestii codziennie prowadzi "batalię".
Premier Mateusz Morawiecki przedłużył okres obowiązywania drugiego stopnia alarmowego BRAVO i trzeciego stopnia alarmowego CHARLIE-CRP. O decyzji poinformowało Rządowe Centrum Bezpieczeństwa w piątkowy poranek. Alerty będą w mocy przez kolejne dwa tygodnie.To już kolejny raz, kiedy szef polskiego rządu przedłuża stany alarmowe. Po raz pierwszy CHARLIE-CRP został wprowadzony 21 lutego, tuż po wystąpieniu Władimira Putina, w trakcie którego ogłosił uznanie dwóch separatystycznych republik - Donieckiej i Ługańskiej. Trzy dni później rozpoczęła się wojna w Ukrainie.
Poniedziałkowa konferencja Macierewicza w sprawie katastrofy smoleńskiej była dla wielu przekroczeniem granicy z kilku powodów. Po pierwsze, padły jawne oskarżenia w stronę Moskwy za "zamach smoleński", chociaż dowodów wciąż brak.Donald Tusk przemawiał w środę na Radzie Krajowej PO. Lider Platformy Obywatelskiej nie mógł nie odnieść się do tego, co stało się w poniedziałek, a więc raportu podkomisji smoleńskiej, który przedstawił Antoni Macierewicz. Zdaniem Tuska wydarzyło się "coś niewybaczalnego".- W ostatnich dniach jesteśmy świadkami czegoś nie do zaakceptowania, czegoś dramatycznie złego. To powrót do Smoleńska i retoryki o zamachu, wyłącznie po to, żeby wojna domowa w Polsce na nowo rozgorzała z niezwykłą mocą. Właśnie teraz, kiedy Rosja zagraża nie tylko Ukrainie, ale też Polsce i Europie - powiedział.- Nie chcę mówić o teoriach panów Macierewicza i Kaczyńskiego, ale to, co zrobili w ostatnich dniach [...] obrażając pamięć o ofiarach, po to, tylko żeby zaognić, jątrzyć, rozpocząć kolejny rozdział politycznej wojny domowej, to jest coś niewybaczalnego. Panowie Kaczyński, Morawiecki, Macierewicz, dzisiaj Polki i Polacy wstydzą się za to, co zrobiliście w ostatnich kilkudziesięciu godzinach, ten wstyd pozostanie na zawsze - grzmiał Tusk.Po drugie, w raporcie znalazły się nieocenzurowane zdjęcia ofiar katastrofy, w tym prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Raport został zmieszany z błotem przez wielu polityków, dziennikarzy i ekspertów, a teraz głos zabrał również Donald Tusk, który nie gryzł się w język.Jego zdaniem podstawą w dzisiejszych czasach jest to, by zachować jedność i pokój w kraju. Tymczasem, co kilkukrotnie podkreślał, partia rządząca robi wszystko, by w Polsce działo się dokładnie odwrotnie.Bez ogródek zaatakował też trzech najważniejszych polityków PiS, obarczając ich winą za próbę wywołania wojny domowej w sytuacji, gdy jest to ostatnie, czego potrzeba Polakom.Tusk nie bał się głośno mówić o tym, że nie ma nic gorszego w obecnej sytuacji, niż "odpowiedzieć na wojnę i wojenne zagrożenie u naszych granic hasłem wojny domowej w naszych granicach".- Gorąco apeluję ponownie z tego miejsca do rządzących: zaniechajcie tych niebezpiecznych i idiotycznych pomysłów na skłócanie Polaków. Nie fundujcie Polsce politycznej wojny domowej, bo to jest najgorsza odpowiedź na tę prawdziwą wojnę, która dzisiaj dzieje się na Ukrainie. Każdy, kto funduje konflikt, każdy, kto chce skłócić nas, kto chce skłócić Polskę z Zachodem, z resztą Europy tak naprawdę realizuje plan Putina - powiedział Donald Tusk.
Podczas konferencji prasowej Mateusza Morawieckiego padło wiele słów, które mogą na Kremlu spore oburzenie. - Porównanie reżimu Putina do reżimów faszystowskich jest nie tylko uprawnione, ale i właściwe - oświadczył polski premier. Mocnych słów było jednak więcej.Mateusz Morawiecki spotkał się z Alexandrem De Croo, premierem Belgii i postanowił ponownie otwarcie uderzyć we Władimira Putina i całą Rosję. - Nie możemy siedzieć z założonymi rękoma, musimy wspierać suwerenność Ukraińców - powiedział wprost do kamer szef polskiego rządu i były to jedne z łagodniejszych deklaracji, jakie padły podczas konferencji.
Do siedziby Ministerstwa Spraw Zagranicznych został wezwany ambasador Francji w Polsce. Rzecznik resortu Łukasz Jasina oznajmił, że nagłe spotkanie ma związek z twierdzeniami, które Emmanuel Macron zaprezentował w wywiadzie dla "Le Parisien". W rozmowie z tygodnikiem prezydent Francji nazwał Mateusza Morawieckiego "skrajnie prawicowym antysemitą, który wyklucza osoby LGBT".Spór słowny wybuchł na kilka dni przed wyborami prezydenckimi, w których Emmanuel Macron będzie ubiegał się o reelekcję. Francuzi pojawią się przy urnach już w najbliższą niedzielę (10 kwietnia).
Prawo i Sprawiedliwość chce zmienić konstytucję. Partia rządząca oficjalnie złożyła projekt ustawy nowelizującej najważnieszy dokument w państwie. Wśród zaproponowanych zmian m. in. nowe uprawnienia dla Skarbu Państwa.Na stronie Sejmu pojawiła się informacją, iż posłowie PiS złożyli projekt ustawy, która po przyjęciu przez parlament zmieni Konstytucję RP. Znane są pierwsze plany polityków partii rządzącej.
Śmierć Ludwika Dorna, byłego marszałka Sejmu, wicepremiera i szefa MSWiA, poruszyła polityków. Jarosław Kaczyński przyznał, że jest "pełen żalu", ponieważ "odszedł wybitnie zdolny człowiek". Na śmierć współzałożyciela PiS zareagowali też premier Mateusz Morawiecki i prezydent Andrzej Duda.Były minister obrony Anotnii Macierewicz zdradził w trakcie rozmowy z dziennikarzami w Sejmie, że Ludwik Dorn zmarł po "długiej i ciężkiej chorobie". Miał 67 lat.
Pojawiły się nieoficjalne wiadomości na temat następcy Piotra Nowaka, o którego dymisji zdecydował premier Mateusz Morawiecki. Nowym ministrem rozwoju w polskim rządzie zostanie Waldemar Buda. W czwartek portal onet.pl poinformował, że Mateusz Morawiecki wybrał nowego szefa Ministerstwa Rozwoju i Technologii. Niedawno premier poinformował, iż zadanie Piotra Nowaka dobiegło końca i odejdzie on z rządu.
We wtorek premier Mateusz Morawiecki spotka się szefową brytyjskiego MSZ Liz Truss, która jest w trakcie wizyty w Polsce. Jak podała Kancelaria Premiera Rady Ministrów, rozmowa będzie dotyczyć m.in. kwestii pomocy dla Ukrainy, która kilka pod koniec lutego br. została zaatakowana przez Rosję.Liz Truss pojawiła się w Polsce w poniedziałek, 4 kwietnia 2022 roku i jeszcze tego samego dnia odbyła spotkanie z ministrem spraw zagranicznych Ukrainy Dmytrem Kułebą. We wtorek z kolei szefowa brytyjskiego MSZ spotka się z premierem Morawieckim i swoim odpowiednikiem w Polsce, ministrem Zbigniewem Rauem.