Prognoza pogody na początek kwietnia zaskakuje niemal wakacyjnymi upałami. Damian Dąbrowski z Planetarium Śląskiego wyjaśnił, że nad Polską utworzyła się “autostrada ciepła”. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej już teraz zapowiada możliwe wydanie alertów w związku z silnymi burzami oraz porywistym wiatrem.
Ostatnie zawirowania pogodowe sprawiają, że Polacy zachodzą w głowę, jakich temperatur należy spodziewać się w okresie majówki. Czy warto już teraz planować urlop? Synoptyk z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej Grzegorz Walijewski przekazał, jakiej pogody należy oczekiwać. Nie wszyscy będą zadowoleni.
Piątek w pogodzie ma być pochmurny i deszczowy, miejscami burzowy, choć nie zabranie też rozpogodzeń. Na południu Polski temperatury sięgną niemal 20 stopni Celsjusza. Pomimo początku kwietnia, na najbliższe dni synoptycy zapowiadają duże wzrosty temperatur. W niedzielę nawet 27 stopni. Wraz ze wzrostem temperatur poprawie ulegną również warunki biometeorologiczne.
Wielkanocny poniedziałek w wielu miejscach w Polsce nie był taki, jakbyśmy sobie tego życzyli. Silny wiatr na południu kraju doprowadził do śmierci pięciu osób, którym nie udało się uniknąć starcia z żywiołem. Niestety, synoptycy nie mają dla nas dobrych wiadomości i alarmują, że to nie koniec zagrożenia. IMGW właśnie wydał alerty przed kolejnymi wichurami, a także ulewnym deszczem.
Rządowe Centrum Bezpieczeństwa ostrzega przed niebezpiecznymi zjawiskami pogodowymi, występującymi najbliższych godzinach. Wszystko za sprawą silnego wiatru i burz, z którymi już teraz mierzyć muszą się mieszkańcy województwa dolnośląskiego, lubuskiego, wielkopolskiego i małopolskiego.
Nad Polskę nadciąga cyklon Patrycja, a wraz z nim zimniejsze masy powietrza. Pogoda już w ciągu kilku najbliższych dni przestanie nas rozpieszczać, zrobi się także niebezpiecznie. W prognozach przeważają chmury, opady i silny wiatr. W niektórych rejonach kraju wystąpi deszcz ze śniegiem i śnieg.
Synoptycy z europejskich centrów badawczych nie mają żadnych wątpliwości – pył znad Sahary powróci na kontynent, w tym także do Polski. Zgodnie z prognozami dotrze on do kraju już we wtorek. Eksperci podkreślają, że jego pojawienie się w powietrzu może być niebezpieczne dla niektórych osób.
Pogoda zmienia się jak w kalejdoskopie. Po deszczowej w wielu regionach sobocie nadeszła dynamiczna niedziela, a wraz z nią alerty Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Te dotyczą nie tylko opadów śniegu, ale i burz oraz przymrozków. Podpowiadamy, gdzie zrobi się naprawdę niebezpiecznie.
Sobota w wielu regionach Polski upływa pod znakiem groźnej pogody. Nad krajem przesuwa się front, niosący burze i siny wiatr. Wichura zebrała już pierwsze żniwa, zniszczenia pojawiły się zwłaszcza w południowej części Polski. W Myszkowie ranne zostały dwie osoby.
Zimowa prognoza pogody na najbliższe dni. Wiosenna aura ustąpiła miejscu ochłodzeniu, a także chmurom i opadom deszczu oraz śniegu. IMGW planuje wydanie żółtych alertów przed przymrozkami dla aż 11 województw.
Prognoza pogody na weekend (22-24.03) przynosi ze sobą załamanie pogody. Chłodne powietrze zaowocuje opadami śniegu. Miejscami pokrywa śnieżna wrośnie nawet do 20 cm. Już w piątek (22.03) przygotować trzeba się na opady deszczu i ciężkie chmury.
Mamy astronomiczną wiosnę, jednak jak na razie trudno znaleźć w Polsce miejsce z temperaturami adekwatnymi do tej pory roku. Niektórzy już wyczekują ocieplenia rzędu 15-20 stopni Celsjusza. Co ciekawe, nie jest to niemożliwe. Synoptycy przekonują, że znaczny wzrost temperatury jest ”coraz bardziej prawdopodobny”.
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej ostrzega przed przymrozkami. W piątek alerty pierwszego stopnia wydano dla województw lubelskiego i podkarpackiego. W najbliższych dniach kolejne ostrzeżenia mogą objąć nawet całą Polskę i utrzymać się aż do poniedziałku. IMGW alarmuje przed trzema możliwymi zjawiskami.
Przyjemne temperatury nie pozostaną z nami na długo, już wkrótce powrócą mrozy i opady śniegu. Synoptycy Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej prognozują wydanie ostrzeżeń dla praktycznie całego kraju, wszystko przez przymrozki i oblodzenie. Wskazania na termometrze spadną do minus -6°C. “Pogodowy rollercoaster” rozpocznie się już w nocy z niedzieli na poniedziałek.
Pojawiły się pierwsze prognozy pogody dotyczące tego, na jaką pogodę liczyć można w wakacje 2024. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej opublikował eksperymentalne przewidywania. Lepiej poznać je przed planowaniem urlopu i wyjazdów wakacyjnych. Czerwiec 2024 może się okazać zaskoczeniem.
Ci, którzy czekali na dni pełne słońca i termicznego komfortu, z pewnością będą zawiedzeni. Na horyzoncie rysują się, póki co, same szare obrazy, za które odpowiadać ma cyklon o niepozornej nazwie Elfi. To on w najbliższych godzinach zamiesza w pogodzie i to całkiem porządnie. Wrócą i deszcz, i śnieg, kierowcy z kolei muszą uważać na mgły.
Prognoza pogody na najbliższe dni przynosi ze sobą spore zaskoczenie. Osoby liczące na powiew wiosny i wzrost temperatury będą rozczarowane. Wskazania meteorologów sugerujące, odejście wiosny były błędem. IMGW utrzymuje alerty dotyczące przymrozków, a mapy pogodowe wskazują, że już niedługo spadnie śnieg. Opady będą intensywne i wprost można nazwać je śnieżycami.
Luty zakończył się wyjątkowo ciepłymi temperaturami. Wszystko wskazuje jednak na to, że przynajmniej początek marca wiązać się będzie ze znacznym ochłodzeniem. W nocy ze środy na czwartek będzie można zaobserwować ostry spadek temperatur. W następnych tygodniach ma być jeszcze gorzej.
Wszyscy, którzy cieszą się już z nadejścia wiosny i powoli świętują cieplejszą i słoneczną aurę, nie powinni jeszcze chwalić dnia przed zachodem słońca. Najnowsze prognozy synoptyków jasno wskazują, że w połowie miesiąca możemy spodziewać się gwałtownego zwrotu w pogodzie i spadku temperatur. Zima jeszcze wróci.
Najbliższy weekend zapowiada się na wyjątkowo ciepły. Synoptycy Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej zakładają, że w pierwsze dni marca zobaczymy dużo słońca i wysokie wskazania na termometrze, nawet do 16 st. C. Niestety na horyzoncie widać także zimniejsze dni. Zima wyprze wiosnę, powróci mróz i deszcz ze śniegiem.
Już we wtorek (27.02) do Polski dotrze nietypowe zjawisko pogodowe. Będzie ono widoczne gołym okiem i część osób odczuje to na własnej skórze ze względu na reakcje alergiczne. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał już komunikat. Na pył saharyjski trzeba się przygotować.
Meteorolodzy mają nie najlepszą informację. W ostatnich dniach mogliśmy cieszyć się słońcem i wysokimi, jak na luty, temperaturami. Już w weekend należy spodziewać się mniej przyjemnej pogody. Do Polski wróci deszczowa aura, nie zabraknie także śniegu. Pierwsze oznaki zmiany pogody zobaczymy już w nocy z soboty na niedzielę. W niektórych miejscach może być wyjątkowo ślisko.
Zima nie chce dać za wygraną i wciąż toczy walkę z przebijającą się coraz wyraźniej wczesną wiosną. Ostatnie dni przyniosły prawdziwy powiew tej drugiej, ale na horyzoncie widać już kolejne opady śniegu i mróz. Tak wynika przynajmniej z najnowszych pogodowych informacji przekazanych przez synoptyków Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Przed nami prawdziwa huśtawka kapryśnej aury.
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej stworzył eksperymentalną prognozę pogody na wiosnę 2024 roku. Sprawdzono, jak będą wyglądać najbliższe cztery miesiące. Warto zwrócić szczególną uwagę na kwiecień i czerwiec, które będą odstępstwem od wieloletniej normy.
Luty rozpieszcza Polaków iście wiosenną aurą. W niedzielę termometry w wielu regionach wskazywały blisko 10 st. C. Ochłodzenie nie nadejdzie także w najbliższym tygodniu. Nie oznacza to jednak, że unikniemy komplikacji. Damian Dąbrowski, geograf i meteorolog ze Świętochłowic, zwrócił uwagę na bardzo poważny problem.
Koniec stycznia zaskoczył mieszkańców Polski nagłym ociepleniem. Niestety, wraz z nim przyszły także roztopy, a te mogą prowadzić do niebezpiecznych sytuacji. Na dodatek, w wielu regionach w najbliższym czasie naprawdę silnie powieje. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia dla kilku województw.
Intensywne opady śniegu, jakie w ostatnich dniach przeszły nad znaczną częścią Polski już w najbliższych dniach mogą być kłopotliwe. Odwilż, która pojawi się nad naszym krajem i temperatury znacznie powyżej zera spowodują szybkie topnienie śniegu, w wyniku czego znacznie wzrośnie poziom wody w rzekach. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej alarmuje.
Sytuacja jest na tyle poważna, iż Polacy otrzymali specjalny alert RCB. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa ostrzega przed niebezpiecznymi warunkami na drodze. IMGW również alarmuje. Mowa nie tylko o śliskich drogach. Zima nie odpuszcza.