To będzie kolejny dzień z potencjalnie niebezpieczną pogodą. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej właśnie wydał ostrzeżenia pierwszego stopnia w związku z burzami. Prognozowany jest także grad i silne porywy wiatru. Tuż po nich czeka nas fala upałów.
Mieszkańcy wielu regionów kraju muszą przygotować się na niebezpieczne zjawiska pogodowe. Intensywne opady deszczu i burze mają wystąpić dziś w środkowo-wschodniej i południowej części Polski. IMGW wydało już ostrzeżenia pierwszego stopnia dla siedmiu województw.
W weekend 15-16 czerwca do Polski powrócą burze z silnymi opadami. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej ostrzega, że lokalnie może spaść nawet do 35 litrów deszczu na metr kwadratowy. Dla pięciu województw wydano ostrzeżenia meteorologiczne pierwszego stopnia przed burzami.
Mimo, że temperatury w Polsce nie dadzą powodów do narzekań, weekend przyniesie dominację chmur, które w wielu miejscach kraju oznaczać będą opady deszczu. Jest jednak kilka regionów, których mieszkańcy mogą liczyć na słońce.
Mimo iż synoptycy na drugą połowę czerwca prognozują w Polsce prawdziwe upały i temperatury nawet powyżej 30 stopni, to najbliższe dni w pogodzie będą jeszcze niespokojne. W czwartek możliwe kolejne burze i ulewy. IMGW wydaje ostrzeżenia dla czterech województw.
Po bardzo niespokojnym i burzowym okresie w pogodzie teraz do Polski zmierza fala intensywnych upałów. Zgodnie z prognozami synoptyków, pierwsze gorące dni powinniśmy odczuć na własnej skórze już w przyszłym tygodniu. W niektórych regionach słupki rtęci przekroczą nawet 30 stopni.
Prognoza pogody na weekend przynosi ze sobą niebezpieczną aurę. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał już ostrzeżenia. Sobota (08.06) upłynie pod znakiem żółtych alertów, ale w niedzielę (09.06) będzie zdecydowanie groźniej. Najprawdopodobniej silne burze i towarzysząca im ulewa sprawi, iż część Polski zostania objęta pomarańczowym ostrzeżeniem II stopnia.
Meteorolodzy informują, że nad Polską zwisł burzowy front atmosferyczny. W niektórych miejscach gradobicie było tak intensywne, że zdemolowało wiaty oraz pola uprawne. Do internetu trafiają kolejne zdjęcia i relacje.
Burze i gwałtowane ulewy powracają nad Polskę. Skutki nagłego załamania pogody było widać w Opatowie (woj. świętokrzyskie). Część ulic miasta w przeciągu chwili zamieniła się w potoki, woda wdzierała się do sklepów. Strażacy z regionu zostali postawieni w stan gotowości. Dzisiaj zagrzmi w wielu regionach kraju, IMGW wydało kolejne ostrzeżenia.
We wtorek pogoda w Polsce ani myśli odpuścić. Przez kraj sunie fala intensywnych opadów oraz burz. Niektóre ulice w przeciągu chwili zamienią się w rwące potoki, woda zalewa piwnice, tunele i garaże. W całym kraju straż pożarna interweniowała już tysiące razy – najwięcej na Śląsku i w powiecie bielskim.
Wtorek mija pod znakiem intensywnych opadów deszczu oraz lokalnych burz. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydaje kolejne ostrzeżenia, zarówno te najniższego, jak i najwyższego stopnia. Najbliższe godziny nie przyniosą poprawy pogody.
Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wydało dzisiaj ostrzeżenia przed burzami, deszczem i silnym wiatrem. Kilka godzin później pojawiły się dwie aktualizacje alertu, który objął kolejne powiaty. W tych miejscach w najbliższych godzinach należy spodziewać się niebezpiecznych zjawisk pogodowych.
Długi weekend w Polsce mija pod znakiem bardzo niebezpiecznej pogody z silnymi burzami i ulewami. Nawałnice nie odpuszczają, a IMGW codziennie wydaje nowe ostrzeżenia obowiązujące na terenie niemal całego kraju. W sobotę 1 czerwca potężne ulewy znów sparaliżowały wiele miejscowości. Eksperci alarmują, że niedziela również będzie niespokojna.
Pierwszy dzień meteorologicznego lata w wielu miejscach w Polsce przyniósł burze i opady deszczu. Na szczęście nie oznacza to jednak, że właśnie tak będzie wyglądało całe lato. Najnowsze prognozy na nadchodzące dwa miesiące mówią, że lato ma być ciepłe, choć nie tak, jak można się było spodziewać. Będzie też sucho, co nie jest wcale dobrą wiadomością.
Czeka nas kolejny dzień pod znakiem groźnych zjawisk pogodowych. W sobotę znów będzie burzowo, mokro i powieje silny wiatr. Lokalnie niewykluczone także opady gradu. Instytut Meteorologii i Gospodarki wodnej ostrzega mieszkańców prawie całego kraju.
Gwałtowne burze ponownie szaleją nad Polską. Niebezpiecznie jest w wielu rejonach kraju, a w sieci już pojawiły się pierwsze nagrania i zdjęcia dokumentujące nawałnice. Gigantyczna, godzinna ulewa przeszła m.in. przez powiat choszczeński. Do służb błyskawicznie zaczęły napływać zgłoszenia o podtopieniach piwnic i zalanych drogach.
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej ostrzega przed niebezpieczną pogodą w ciągu najbliższych godzin. W piątek zostały wydane ostrzeżenia drugiego stopnia przed burzami dla zachodnich i południowych obszarów Polski. Dwa powiaty zostały objęte najwyższym alertem. Przed burzami przestrzega także Rządowe Centrum Bezpieczeństwa. W wielu z tych miejsc należy spodziewać się silnego wiatru i opadów gradu.
Tegorocznemu długiemu weekendowi, związanemu z obchodzonym 30 maja Bożym Ciałem, nie towarzyszy zbyt sprzyjająca błogiemu wypoczynkowi aura. Wczoraj w wielu miejscach w Polsce wystąpiły burze, ulewy i silne porywy wiatru. Dzisiaj mamy mieć powtórkę z rozrywki. IMGW wydało ostrzeżenia I i II stopnia dla całego kraju.
Środa (29 maja) była kolejnym już dniem, gdy przez Polskę przetoczyły się gwałtowne ulewy i burze. Intensywne opady deszczu w wielu miejscach mocno dały się we znaki mieszkańcom i sparaliżowały ruch w ich regionach. W sieci krążą nagrania, na których widać, jak potężny potok wody zalewa m.in. Kielce (woj. świętokrzyskie). Co gorsze, niespokojnie ma być także w kolejnych godzinach, o czym informuje IMGW.
W poniedziałek nad ranem Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał kolejne ostrzeżenia przed burzami. Dzisiaj na intensywne opady deszczu, gradu, a także wyładowania atmosferyczne narażona jest zwłaszcza jedna część Polski. Komórki burzowe najbardziej aktywne dziś będą po południu oraz wieczorem.
Niespokojna pogoda w Polsce cały czas się utrzymuje. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał najnowsze ostrzeżenia przed burzami, które dotyczą 14 województw. W niedzielę po południu w znacznej części kraju powinniśmy spodziewać się silnych opadów deszczu, a w niektórych regionach nawet gradu.
Wielkimi krokami zbliża się tegoroczne Boże Ciało. Jak co roku, wolny czwartek to świetna okazja, by wziąć tylko jeden dzień urlopu i móc cieszyć się przedłużonym weekendem. Wszyscy ci, którzy takowy zaplanowali, z pewnością liczą na piękną pogodę. Czy taką właśnie prognozuje IMGW?
Wiele wskazuje na to, że czwartek okaże się kolejnym majowym dniem, który dla wielu może się okazać co najmniej uciążliwy w skutkach. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa rozesłało alert, w którym radzi, by jeśli nie jest to konieczne, zostać dziś w domach. W niektórych regionach spadnie grad, znów pojawią się też burze.
W skutek przechodzących przez Polskę gwałtownych burz, straż pożarna otrzymała 467 zgłoszeń związanych z usuwaniem skutków nawałnicy. Podtopione budynki i zalane ulice to nie wszystko. IMGW wydało ostrzeżenia dla 13 województw
Jeśli chodzi o pogodę, ostatnie dni dla dużej części kraju są wyjątkowo uciążliwe. Występują burze, lokalne podtopienia i zalania. W niektórych miejscach rejestruje się intensywne opady gradu. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej ostrzega, że to jeszcze nie koniec i wydaje alerty I i II stopnia.
Fala burz przechodzi w ostatnich dniach przez Polskę i według prognoz wtorek nie będzie wyjątkiem. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia dla sześciu województw. Jak ostrzegają meteorolodzy, możliwe są miejscowe podtopienia i zalania. Nie wyklucza się też opadów gradu, a nawet… trąby lądowej.
Ostatnie godziny niosą za sobą ogromne zawirowania w pogodzie. Przez Polskę przechodzą potężne ulewy i burze, którym towarzyszą także silne opady gradu. Wiele miejscowości zostało sparaliżowanych. IMGW wydało właśnie najnowsze ostrzeżenia. Niemal cała Polska znajduje się w strefie zagrożenia.
Przed nami niespokojne godziny. W niedzielę praktycznie cały kraj objęty jest alertami IMGW. Synoptycy prognozują wichury, burze, ulewy, a nawet gradobicia. Względnie pogodnie ma być tylko w jednym województwie.