Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Pokazali mandat dla kierowcy BMW. W życiu nie widzieliście czegoś takiego
Piotr Szczurowski
Piotr Szczurowski 01.04.2025 14:37

Pokazali mandat dla kierowcy BMW. W życiu nie widzieliście czegoś takiego

Kontrola prędkości
Kontrola prędkości (Fot. TOMASZ RADZIK/East News)

24-latek z gminy Serokomla przekonał się na własnej skórze, jak surowe mogą być konsekwencje brawurowej jazdy. Nie minęły nawet 24 godziny od pierwszego mandatu, a już otrzymał kolejny, identyczny. Teraz czeka go nie tylko wysoka kara finansowa, ale i ponowny egzamin na prawo jazdy.

Podwójne przekroczenie prędkości

W niedzielę po godzinie 17:00 policjanci z łukowskiej drogówki zatrzymali do kontroli kierowcę BMW w miejscowości Poznań. 24-latek jechał przez obszar zabudowany z prędkością 123 km/h, co oznaczało, że przekroczył dozwoloną prędkość aż o 73 km/h. Funkcjonariusze nałożyli na niego mandat w "warunkach recydywy" w wysokości 5000 złotych oraz 15 punktów karnych. Dodatkowo stracił prawo jazdy na 3 miesiące, ale zgodnie z przepisami mógł jeszcze przez 24 godziny legalnie prowadzić pojazd, by odprowadzić go do domu.

Niestety, zamiast skorzystać z tej możliwości w rozsądny sposób, postanowił dalej testować osiągi swojego samochodu. Już następnego dnia, tuż po godzinie 15:00, policjanci zatrzymali tego samego kierowcę w Adamowie. Tym razem prędkościomierz wskazywał 126 km/h w terenie zabudowanym. Jak tłumaczył młody mężczyzna, niedawno kupił swoje BMW i chciał sprawdzić jego możliwości. Funkcjonariusze nie mieli wątpliwości - kolejny mandat w warunkach recydywy był nieunikniony.

Dostaniesz wiadomość o nadpłacie PIT, możesz stracić wszystkie oszczędności. Ważne ostrzeżenie

Surowe kary za lekkomyślną jazdę

Zgodnie z obowiązującymi przepisami, popełnienie tego samego wykroczenia w ciągu dwóch lat skutkuje podwojeniem kary. Dlatego 24-letni kierowca otrzymał mandat w wysokości 5000 złotych oraz kolejne 15 punktów karnych. Tym samym jego konto przekroczyło dopuszczalny limit 24 punktów, co oznacza, że musi zdać ponowny egzamin na prawo jazdy w ośrodku WORD. Dopiero pozytywne zaliczenie testu pozwoli mu odzyskać uprawnienia do kierowania pojazdami.

Już następnego dnia, 31 marca tuż po godzinie 15:00 policjanci z łukowskiej drogówki zatrzymali do kontroli drogowej w Adamowie to samo BMW. Tym razem 24-latek jechał w obszarze zabudowanym z prędkością 126 km/h. Młodzieniec mówił, że niedawno kupił ten samochód, że sprawdza jego możliwości. Niestety droga to nie miejsce na takie testy. Dlatego znów zgodnie z obowiązującymi przepisami, policjanci nałożyli na niego mandat w "warunkach recydywy" - informuje asp. szt. Marcin Józwik z KPP w Łukowie.

Mandat
Fot. lukow.policja.gov.pl

Kary dla piratów drogowych coraz surowsze

Przypadek 24-latka z gminy Serokomla jest kolejnym dowodem na to, że przepisy dotyczące recydywy w ruchu drogowym są rygorystycznie egzekwowane. Ministerstwo Infrastruktury oraz policja nie mają wątpliwości - surowe mandaty i utrata uprawnień mają odstraszać potencjalnych sprawców poważnych wykroczeń drogowych.

Wprowadzone przepisy dotyczą nie tylko przekroczenia prędkości, ale również innych poważnych wykroczeń, takich jak nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu czy złamanie zakazu wyprzedzania. Popełnienie takich wykroczeń dwukrotnie w ciągu dwóch lat skutkuje podwójną kwotą mandatu. Policja apeluje do kierowców o rozwagę i przypomina, że nadmierna prędkość to jedna z głównych przyczyn wypadków drogowych.

Niechlubny rekord i przestroga dla innych

24-latek z Serokomli stał się negatywnym bohaterem lokalnych dróg. W ciągu zaledwie dwóch dni zgromadził 30 punktów karnych i zapłaci w sumie 10 tysięcy złotych mandatów. Jego historia powinna być przestrogą dla innych kierowców, którzy lekceważą przepisy ruchu drogowego.

Policja przypomina, że brawura i nadmierna prędkość mogą mieć tragiczne konsekwencje. Poza wysokimi mandatami, skutkiem nieodpowiedzialnej jazdy może być spowodowanie poważnego wypadku, a w najgorszym przypadku - utrata życia lub zdrowia. Warto więc zastanowić się dwa razy, zanim zdecydujemy się docisnąć pedał gazu.