Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Fakty > 14-letniego Kuby szukała cała Polska. Przekazano tragiczne wieści
Bartłomiej  Binaś
Bartłomiej Binaś 19.06.2024 20:29

14-letniego Kuby szukała cała Polska. Przekazano tragiczne wieści

poszukiwania
fot. Policja Lubelska (zdj. ilustracyjne)

Dramatycznie zakończyły się poszukiwania 14-letniego Kuby z powiatu oświęcimskiego. Policja od dwóch dni prowadziła szeroko zakrojoną akcję. W środę 19 czerwca poinformowano, że ratownicy wyłowili ciało chłopca z rzeki Soły w Broszkowicach w gminie Oświęcim.

14-latek od dwóch dni był poszukiwany

14-letni Kuba zaginął przed dwoma dniami. Policjanci w nocy z poniedziałku na wtorek (17-18 czerwca) otrzymali zgłoszenie od zaniepokojonej długą nieobecnością nastolatka rodziny. Mundurowi z oświęcimskiej komendy prowadzili działania na terenie Oświęcimia. Dokonano m.in. kontroli miejsc, w których 14-latek lubił przebywać. Sprawdzono również monitoring.

Jak informowała policja, jedna z mieszkanek przekazała, że widziała podobnego chłopca w jednym z marketów na terenie Brzeszcza. Policjanci sprawdzili tę informację, jednak okazało się, że to inna osoba.

Natalia nie żyje. Policja: Podejrzewamy, że mąż nie mówił prawdy

Tragiczny finał poszukiwań 14-letniego Kuby

Jak przekazała jeszcze kilkanaście godzin temu policja, w związku z faktem,  że nie natrafiono na żaden istotny ślad 14-latka, "działania w terenie będą kontynuowane z pomocą strażaków PSP, strażaków ochotników oraz strażaków i psów z Grupy Poszukiwawczo Ratowniczej OSP Kęty".

ZOBACZ: Nie żyje jedna osoba, tragedia na torach. Ogromne utrudnienia, ewakuacja 200 osób

W środę 19 czerwca napłynęły tragiczne wieści. Ratownicy wyłowili ciało poszukiwanego 14-latka z rzeki Soły w Broszkowicach w gminie Oświęcim. Jak przekazała PAP rzecznik oświęcimskiej komendy powiatowej policji asp. szt. Małgorzata Jurecka, śledczy ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia. 

14-letni Kuba nie żyje. Przekazano tragiczne wieści

W akcję poszukiwawczą zaangażowani byli strażacy, Grupa Poszukiwawczo-Ratownicza z Kęt i Oświęcimia, a także policja. Nieoficjalnie śledczy wykluczyli wstępnie udział osób trzecich w tym zdarzeniu

Prokurator zadecydował o przeprowadzeniu sekcji zwłok, która wykaże bezpośrednią przyczynę śmierci - przekazała rzeczniczka oświęcimskiej komendy.