Śledczy badają okoliczności śmierci sześcioletniej dziewczynki z Osternienburger Land w Saksonii-Anhalt. Dziecko zmarło po brutalnym pobiciu, a głównym podejrzanym w sprawie jest 27-letni ojczym. Jak podaje „Bild”, sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu.
Do tragicznego wypadku doszło w miejscowości Bardo na Dolnym Śląsku, gdzie samochód osobowy zjechał na chodnik i potrącił dwie osoby - w tym dziecko. Mimo natychmiastowej akcji ratunkowej ich życia nie udało się uratować. Okoliczności zdarzenia wyjaśniają śledczy.
Tragiczny finał przyjęcia urodzinowego w powiecie bocheńskim. 3-letni chłopiec, który pod koniec maja w ciężkim stanie trafił do szpitala po wypadku podczas rodzinnego spotkania, nie żyje. Dziecko przez kilka dni walczyło o życie, jednak lekarzom nie udało się odwrócić skutków dramatu, do którego doszło na prywatnej posesji.
W Płocku doszło do tragicznego wypadku z udziałem 12-letniej rowerzystki. Dziewczynka została potrącona przez samochód ciężarowy, gdy przejeżdżała przez przejazd rowerowy w drodze do szkoły. Mimo szybkiej pomocy medycznej jej życia nie udało się uratować.
W żłobku w Ząbkach doszło do tragicznego wypadku, w którym zginęło dwuletnie dziecko po wpadnięciu do oczka wodnego na sąsiedniej posesji. Placówka została już zamknięta decyzją burmistrz miasta. Sprawa trafiła do prokuratury, a dwie opiekunki usłyszały zarzuty.
Prokuratura postawiła zarzuty dwóm opiekunkom ze żłobka w Ząbkach, gdzie w środę zginął niespełna dwuletni chłopiec. Dziecko odnaleziono w oczku wodnym znajdującym się na terenie placówki przy ul. Kwiatowej. Jedna z zatrzymanych kobiet przyznała się do winy, druga odmówiła składania wyjaśnień.
Przeprowadzona sekcja zwłok dwuletniego chłopca, który zmarł w prywatnym żłobku w Ząbkach, potwierdziła przyczynę jego śmierci. Jak poinformowali portal Wirtualna Polska przedstawiciele Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga, śledczy badają obecnie odpowiedzialność personelu placówki. Zatrzymane w tej sprawie opiekunki zostaną dzisiaj przesłuchane przez prokuratora.
2-letni chłopiec utonął w oczku wodnym na terenie prywatnej posesji w Ząbkach (woj. mazowieckie), gdzie działał klub malucha. Dziecko zostało znalezione w wodzie w środę 20 maja i mimo natychmiastowej reanimacji nie udało się go uratować. Prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci.
W klubie dziecięcym w Ząbkach zlecono pilną kontrolę po śmierci niespełna dwuletniego chłopca, którego ciało znaleziono w oczku wodnym. Sprawdzane są procedury bezpieczeństwa oraz to, czy w placówce była odpowiednia liczba opiekunów i dzieci. Kontrola ma też wyjaśnić, jak doszło do tego, że dziecko znalazło się poza bezpośrednią opieką.
Środowisko sportowe na Podhalu pogrążyło się w żałobie po śmierci sześcioletniego Krzysia Hładyszewskiego, uczestnika dziecięcych zawodów kolarskich Mini Podhale Tour. Informacja o odejściu chłopca poruszyła lokalną społeczność i środowisko rowerowe.
Do tragicznego zdarzenia doszło na jednym z prywatnych parkingów w Zakopanem, gdzie 53-letni mężczyzna najechał samochodem na 6-letnie dziecko. Mimo natychmiastowej pomocy medycznej jego życia nie udało się uratować.
Do dramatycznych wydarzeń doszło w nocy ze środy na czwartek na autostradzie A1, gdzie interweniowały służby ratunkowe. Pomocy wymagała 12-letnia dziewczynka, u której rodzice stwierdzili zanik funkcji życiowych. Mimo podjętej akcji ratunkowej dziecka nie udało się uratować.
Pojawiły się nowe ustalenia w sprawie tragicznego zdarzenia z 17 kwietnia w Opacz-Kolonii pod Warszawą. Na prywatnej posesji doszło do wypadku z udziałem samochodu i kilkuletniego dziecka, a służby od początku prowadziły szczegółowe czynności wyjaśniające. Śledczy i lokalne władze ujawniają kolejne informacje dotyczące przebiegu wydarzeń oraz dalszych działań wobec rodziny.Tragedia na posesji w Opacz-Kolonii. Okoliczności wciąż niejasneRatownicy walczyli o życie dziecka. Są pierwsze ustalenia śledczychRodzina otrzyma wsparcie. Wójt mówi o własnym doświadczeniu straty
Sobotni wieczór na drodze krajowej nr 50 w Zawiszynie zakończył się dramatycznym wypadkiem z udziałem samochodu osobowego i ciągnika rolniczego z przyczepą. Zdarzenie miało miejsce około godziny 18:40 i od początku wskazywało na bardzo poważne konsekwencje.Wypadek na DK50 w Zawiszynie. Dramat rozegrał się wieczoremAudi uderzyło w przyczepę. Pojawiły się pierwsze ustaleniaGałęzie przebiły szybę. 11-latka zginęła na miejscu
Spokojny urlop nad morzem w jednej chwili zamienił się w dramat, który poruszył całą Polskę. W jednym z mieszkań w Ustce rozegrały się sceny, których nikt z bliskich nie był w stanie przewidzieć. Dopiero po tragedii zapadły kluczowe decyzje dotyczące dalszych losów sprawcy.Atak nożem w Ustce. Prokuratura ustala przebieg rodzinnej tragediiDecyzja psychiatry po śmierci dziecka. Możliwe przesłuchanie funkcjonariusza Służby Ochrony PaństwaZarzut zabójstwa czteroletniej córki. Śledztwo i konsekwencje służbowe
Tragedia w Ustce wstrząsnęła całą Polską. W poniedziałkowy wieczór funkcjonariusz Służby Ochrony Państwa zaatakował własną rodzinę, a jego 4-letnia córka zginęła na miejscu. Kolega mężczyzny postanowił ujawnić szczegóły tego, co działo się tuż przed dramatem.Piotr K. – doświadczony funkcjonariusz Służby Ochrony Państwa w centrum tragediiAtak nożem w Ustce – szczegóły dramatycznego zdarzeniaKariera i misje zagraniczne Piotra K. – wzorowy funkcjonariuszŚledztwo i konsekwencje – co grozi napastnikowi?
Poranny dramat w centrum Radomia uruchomił działania prokuratury i służb. W jednym z mieszkań znaleziono nieoddychające dwumiesięczne niemowlę, którego życia nie udało się uratować mimo reanimacji. Śledczy sprawdzają kilka możliwych scenariuszy, a kluczowe odpowiedzi mają paść dopiero po uzyskaniu opinii biegłych.Śmierć niemowlęcia w centrum Radomia – dramat w kamienicyProkuratura wszczyna śledztwo w sprawie zgonu dzieckaZimne mieszkanie mogło przyczynić się do tragediiMatka przyjechała z Krakowa – ostatnie godziny życia dziecka
Spokój jednej z ulic w Ustce został w poniedziałek brutalnie przerwany. W mieszkaniu doszło do tragicznego ataku, który wstrząsnął lokalną społecznością. Mieszkańcy wciąż nie mogą uwierzyć w to, co się wydarzyło.Tragedia w Ustce wstrząsnęła mieszkańcamiAtak nożem w domu funkcjonariusza Służby Ochrony PaństwaReakcja służb i wstrząs społeczności lokalnej
W warszawskim bloku na Mokotowie doszło do tragicznego zdarzenia, które wstrząsnęło lokalną społecznością. 7-miesięczny chłopiec został znaleziony martwy w swoim mieszkaniu w nocy z 5 na 6 stycznia. Sąsiedzi po raz pierwszy otwarcie mówią o tym, co wydarzyło się w rodzinie.Noc pełna niepokoju w bloku przy ModzelewskiegoChłopiec miał wrodzoną wadę mózguSąsiedzi podkreślają dramatyczną sytuację rodziny
We wtorek wieczorem doszło do dramatycznego wypadku w podpoznańskim Radzewie. Podczas spaceru na zamarzniętym stawie pod lodem znalazła się matka z siedmioletnim synem. Chwile później rozpoczęła się dramatyczna akcja ratunkowa, która niestety zakończyła się tragicznym finałem.Wypadek na zamarzniętym stawie w Radzewie. Mama i 7-letni syn wpadli do wodyRatownicy walczą o życie matki i dzieckaŚmiertelny finał dramatycznego wypadku pod Poznaniem
W Jeleniej Górze doszło do tragedii, która wstrząsnęła całą Polską. W poniedziałek w okolicy ulicy Wyspiańskiego, niedaleko Szkoły Podstawowej nr 10, znaleziono ciało 11-letniej dziewczynki. Służby, które zostały wezwane na miejsce po zgłoszeniu o bójce między dwiema dziewczynkami, stwierdziły, że dziecko nie żyje i najprawdopodobniej padło ofiarą brutalnego czynu. Wkrótce po zdarzeniu zatrzymana została 12-latka, także uczennica tej samej szkoły. Do tej pory nie podano szczegółów motywu ani przebiegu zdarzenia, a sprawa budzi ogromne emocje i pytania o bezpieczeństwo najmłodszych. Okoliczności morderstwa, które zszokowało krajSędzia o tragedii: „To dziecko kiedyś będzie musiało swój czyn udźwignąć”Wątki prawne i społeczne wokół sprawy
W Jeleniej Górze doszło do wstrząsającego zdarzenia — 11-letnia dziewczynka zginęła w okolicach swojej szkoły. Tragedia wstrząsnęła społecznością lokalną i zmusiła władze miasta do szybkiej reakcji. Szczegóły są wciąż ustalane. Okoliczności śmierci 11-latkiNajnowsze ustalenia śledczychJelenia Góra: zwołano sztab kryzysowy
W poniedziałek 15 grudnia w Jeleniej Górze doszło do niewyobrażalnej tragedii — nie żyje 11-letnia Danusia, uczennica jednej z miejscowych podstawówek. Dziewczynka zginęła po ataku nożem na skwerze przy Szkole Podstawowej nr 10, zanim służby ratunkowe dotarły na miejsce. Próby reanimacji podjęte przez świadków i ratowników okazały się nieskuteczne. Sprawczyni, 12-letnia uczennica tej samej szkoły, została zatrzymana przez policję i przekazana pod opiekę sądu rodzinnego. Motyw ataku na razie nie jest znany śledczym i prokuraturze. Okoliczności śmierci 11-latkiNie żyje 11-letnia Danusia. To działo się tuż przed jej śmierciąJelenia Góra pogrążona w żałobie
Sąd rodzinny zastosował wobec 12-letniej dziewczynki środek tymczasowy po śmierci 11-letniej Danusi w Jeleniej Górze. Choć szczegóły decyzji nie zostały ujawnione, nieoficjalnie mówi się o możliwym umieszczeniu nieletniej w zakładzie poprawczym.
Niewyobrażalna tragedia w sercu Jeleniej Góry wstrząsnęła miastem i całą Polską. W poniedziałek, 15 grudnia, życie straciła 11-letnia Danusia — uśmiechnięta uczennica i harcerka, której śmierć wstrząsnęła społecznością lokalną, rodzinami uczniów i mieszkańcami. W miejscu, w którym jeszcze chwilę wcześniej trwało zwyczajne dziecięce życie, dziś stoją znicze, zabawki i kwiaty — świadectwa żałoby i niedowierzania całego miasta. Wokół tej tragedii narasta coraz więcej pytań o to, co doprowadziło do tej brutalnej śmierci oraz jakie są nowe ustalenia śledztwa prowadzonego przez policję i prokuraturę. Okoliczności śmierci 11-latki12-latek przyszedł na miejsce zbrodni11-latka była harcerką. 12-latek złożył jej hołd
W Jeleniej Górze trwają intensywne działania wymiaru sprawiedliwości po tragicznych wydarzeniach, które wstrząsnęły lokalną społecznością. Sąd Rejonowy przekazał w środę najnowsze informacje dotyczące sprawy, w której 12-letnia dziewczynka jest podejrzana o zabójstwo 11-letniej koleżanki. Po odbytym przesłuchaniu małoletniej sąd rodzinny podjął decyzje proceduralne i opublikował komunikat dla opinii publicznej. To pierwsze oficjalne stanowisko od momentu zatrzymania podejrzanej, które ma za zadanie wyjaśnić dalszy bieg sprawy oraz działania sądu wobec tak młodej osoby podejrzanej o najpoważniejsze przestępstwo. Okoliczności śmierci 11-latkiKomunikat sądu po przesłuchaniu 12-latkiCo dalej z 12-latką
Tragedia w Jeleniej Górze wstrząsnęła całą społecznością. Tuż po „Faktach” głos zabrał prezydent miasta Jerzy Łużniak, który mówił o zamordowanej 11-latce, sytuacji w szkołach oraz konieczności ostrożności i wsparcia dla wszystkich dotkniętych dramatem.
Tragedia, do której doszło w Jeleniej Górze, wstrząsnęła całą Polską. Śmierć 11-letniej Danusi wywołała falę pytań o to, czy można było wcześniej dostrzec sygnały ostrzegawcze. Po przejmującym wyznaniu jednego z jej kolegów, głos zabrała także nauczycielka, której słowa – jak relacjonują media – budzą ogromne kontrowersje.Okoliczności zabójstwa. Tak wyglądały ostatnie dni 11-letniej Danusi„Była jakaś inna”. Wstrząsające wyznanie kolegi 11-latkiKomentarz nauczycielki. „Widziałam, ale nie reagowałam”