Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Żałoba w rodzinie Marcina Romanowskiego. Nie żyje najbliższa osoba byłego wiceministra
Marcin Czekaj
Marcin Czekaj 05.04.2025 19:19

Żałoba w rodzinie Marcina Romanowskiego. Nie żyje najbliższa osoba byłego wiceministra

Marcin Romanowski, świeca
Fot. KAPIF, Pixabay/Elias_S

Przykre wieści obiegły Polskę. Nie żyje ojciec byłego wiceministra sprawiedliwości i posła Marcina Romanowskiego. Informację potwierdziła rodzina. Znana jest przyczyna śmierci seniora rodu oraz data jego pogrzebu. Czy syn pojawi się na ostatnim pożegnaniu ojca?

Marcin Romanowski znalazł się w centrum ogólnopolskiej afery

Przypomnijmy, że w 2024 roku Marcin Romanowski został objęty śledztwem Prokuratur Krajowej dotyczącym wydatkowania środków z Funduszu Sprawiedliwości. W październiku zeszłego roku prokuratura skierowała wniosek do sądu o tymczasowe aresztowania polityka PiS w związku z uzasadnioną obawą bezprawnego utrudniania postępowania i realną groźbą wymierzenia surowej kary. Decyzja w sprawie podjęta została w grudniu. Niedługo później poinformowano, że Romanowskiemu udzielono azylu politycznego na Wegrzech, co spotkało się z wieloma kontrowersjami.

Afera z udziałem Marcina Romanowskiego bardzo mocno odbiła się na jego rodzinie. Mieszkający w niewielkim Skrwilnie (woj. kujawsko-pomorskie) najbliżsi mocno przeżywali całą burzę, która rozpętała się wokół byłego wiceministra sprawiedliwości. Teraz z powiatu rypińskiego napłynęły bardzo przykre wieści. Okazało się, że nie żyje ojciec polityka. Na jaw wyszła przyczyna jego śmierci.

Dalsza część artykułu pod zdjęciem.

KAPIF_oryginal_K1147173F.jpg
Marcin Romanowski w Sejmie (2024). Fot. KAPIF
Kolejne kontrowersje w sprawie Barbary Skrzypek. Znaleźli to w protokole przesłuchania 14-latek walczy o życie. Tragedia w polskiej miejscowości, wszystko na oczach ojca i brata

Nie żyje ojciec Marcina Romanowskiego

W Skrwilnie, w którym mieszka rodzina Marcina Romanowskiego, niemal wszyscy się znają. Z tego powodu wieści rozchodzą się tam błyskawicznie. Tak też było i tym razem. W piątek 4 kwietnia 2025 roku lokalną społecznością wstrząsnęła wieść o śmierci znanego mieszkańca. Mowa o 79-letnim Romualdzie Romanowskim. Mężczyzna był ojcem Piotra i Marcina. Ten pierwszy jakiś czas temu przejął po ojcu firmę i zajął się wylęgarnią drobiu. Jak powszechnie wiadomo, drugi natomiast skupił się na karierze w polityce.

ZOBACZ: Rozenek bezlitośnie o Kaczyńskim. Mówi o strachu. “Furiat jest zagrożeniem”

Co ważne informacje o śmierci seniora rodu potwierdziła rodzina w rozmowie z “Faktem”. Dodajmy, że Romuald Romanowski jeszcze do niedawna był prawdziwym okazem zdrowia. Bliscy donoszą, że na nic nie chorował. Wszystko zmieniło się dopiero po aferze, podczas której prokuratura postawiła jego synowi zarzuty o  udział w zorganizowanej grupie przestępczej oraz manipulowanie konkursami na środki z Funduszu Sprawiedliwości. To miało poważnie podłamać mężczyznę. Okazuje się, że w ostatnim czasie życie go nie oszczędzało. Oto szczegóły.

Strasznie przejmował się tym, co dzieje się z Marcinem - mówią osoby z rodziny Romanowskich w rozmowie z “Faktem”.

Czy Marcin Romanowski pojawi się na pogrzebie ojca?

Dziennikarzom serwisu “Fakt” udało się dotrzeć do informacji, że Romuald Romanowski zmarł na udar. Wcześniej od dłuższego czasu miał on poruszać się na wózku inwalidzkim. Pogrzeb mężczyzny odbędzie już w rodzinym Skrwilnie już w najbliższy poniedziałek, 7 kwietnia 2025 roku.

Znaliśmy się z Ryśkiem dobre 40 lat, może nawet pod 50. Nigdy na nic się nie skarżył. Dopiero jak Marcin wyjechał z kraju i zrobiło się o tym głośno, bardzo to przeżywał. Wiadomo, jak to ojciec. Jak sam wspominał, na jaki kanał nie włączył telewizji, to wszędzie było o Marcinie - opowiadał wspomnianemu serwisowi pan Włodzimierz, mieszkaniec Skrwilna.

ZOBACZ: Romans Nawrockiego i mafijne porachunki. Mulik ostro. “Prezydent więzienia”

Msza żałoba odprawiona zostanie w kościele parafialnym, a następnie ciało seniora rodu spocznie na miejscowym cmentarzu. Reporterzy przywołanego portalu donoszą, że mieszkańcy wsi zastanawiają się, czy syn pojawi się na pogrzebie ukochanego ojca.

  • Marcin powinien przyjechać na pogrzeb, ale z pewnością nie przyjedzie, bo go zamkną;
  • Powinien przyjechać, bo jest niewinny. Ale sam pan widzi, co ci wyrabiają?! Zaraz by go zamknęli. Więc raczej go nie będzie - mówią "Faktowi" osoby z rodziny Romanowskich.