– Prezydent USA nie ma takich kompetencji, żeby opuszczać organizację międzynarodową działającą w oparciu o Traktat Waszyngtoński. Nie ma takiego zagrożenia, bo amerykański Kongres wielokrotnie zastrzegał sobie współudział w takich decyzjach – mówi w “Rozmowie Gońca” europoseł Koalicji Obywatelskiej, Michał Szczerba.Bezpieczeństwo NATO: – Prezydent USA nie ma takich kompetencji żeby opuszczać organizację międzynarodową – mówi Michał Szczerba.Wspólne ofiary: – Europejscy żołnierze ponoszą daninę krwi, używają swojego sprzętu i są solidarni – zauważa polityk.Fikcyjne zyski: – To była gigantyczna ściema, mam absolutne przekonanie, że Nawrocki wykorzystał Glapińskiego w tej swojej rozgrywce – podsumowuje ekspert.
Decyzja prezydenta Karola Nawrockiego o wstrzymaniu odebrania ślubowania od nowo wybranych sędziów Trybunału Konstytucyjnego wywołała stanowczą reakcję obozu rządzącego. Przedstawiciele koalicji ogłosili przygotowanie alternatywnej ścieżki prawnej, opierającej się na artykule 131 Konstytucji RP. Mechanizm ten miałby pozwolić na uznanie działań głowy państwa za trwałą przeszkodę w sprawowaniu urzędu, co w efekcie przekazałoby kompetencję do odebrania ślubowania marszałkowi Sejmu, Włodzimierzowi Czarzastemu. Zgodność takiego rozwiązania z ustawą zasadniczą przeanalizował dla nas doktor Kamil Stępniak, konstytucjonalista.Artykuł 131 Konstytucji RP reguluje wyłącznie sytuacje obiektywnej niemożności sprawowania urzędu, a nie celową odmowę wykonywania obowiązków przez prezydentaPrezydent nie dysponuje kompetencją do merytorycznej oceny kandydatów do Trybunału Konstytucyjnego; rola głowy państwa sprowadza się do technicznego aktu przyjęcia ślubowaniaŚwiadome blokowanie zaprzysiężenia wybranych sędziów stanowi naruszenie prawa określane jako delikt konstytucyjny
Prezydent RP Karol Nawrocki (w teorii - przedstawiciel wszystkich Polaków) obejrzał mecz Ekstraklasy w towarzystwie rumuńskiego polityka George’a Simiona. Obecność zagranicznego gościa z oskarżeniami o współpracę z rosyjskim wywiadem wywołała polityczne oburzenie, a głowa państwa spotkała się na trybunach z protestem kibiców. Z dużym prawdopodobieństwem można uznać, że Karol Nawrocki miewał lepsze towarzystwo podczas ustawek w lesie.Prezydent Karol Nawrocki oraz lider rumuńskiej prawicy George Simion wspólnie oglądali mecz Górnika Zabrze z Rakowem CzęstochowaZdecydowana większość stadionu zareagowała głośnymi gwizdami w momencie ogłoszenia obecności prezydenta RP na trybunie VIPRumuński poseł posiada nałożone przez tamtejsze służby zakazy wjazdu do Ukrainy i Mołdawii w związku z systematyczną działalnością antyukraińską
W mediach od miesięcy krążą doniesienia o tym, że Mateusz Morawiecki może opuścić Prawo i Sprawiedliwość, by założyć własne ugrupowanie. Czy to realny scenariusz rozłamu, czy jedynie wyrafinowana gra o pozycję wewnątrz partii? Z jednej strony widzimy wyraźne różnice w podejściu do gospodarki i Unii Europejskiej między byłym premierem a radykalizującym się rdzeniem PiS. Z drugiej – polityczna rzeczywistość i realia ordynacji wyborczej brutalnie weryfikują samodzielne inicjatywy. O ocenę sytuacji poprosiliśmy politolog z Uniwersytetu Warszawskiego, profesor Ewę Marciniak.Prawo i Sprawiedliwość przesuwa się w stronę radykalnej prawicy, upodabniając się do Konfederacji, co tworzy na scenie przestrzeń dla polityka o profilu klasycznego konserwatysty, takiego jak Mateusz MorawieckiEwentualna nowa partia od początku musiałaby mieć sprecyzowany plan koalicyjny, ponieważ samodzielne zdobycie władzy przez nowe ugrupowanie jest praktycznie niemożliwePotencjalny elektorat formacji byłego premiera to przede wszystkim mieszkańcy średnich i większych miast, osoby z wyższym wykształceniem oraz umiarkowani eurorealiści
W przestrzeni publicznej narastają pytania o stan zdrowia prezydenta USA. Szczegółowej interpretacji jego wystąpień podjęła się Hillary, dyplomowana logopedka i patolożka mowy (M.A. CCC-SLP) ze specjalizacją w rehabilitacji pourazowej i poznawczej, prowadząca profil concussiontalks.slp. Ekspertka zestawiła archiwalne materiały wideo z lat 1988 i 2016 z najnowszymi przemówieniami z lat 2025-2026, wskazując na niepokojące zmiany w sposobie komunikacji oraz poruszania się polityka, które mogą sugerować postępujące schorzenia neurologiczne.Zauważalna jest utrata precyzyjnej kontroli motorycznej, co objawia się niewyraźną artykulacją trudnych spółgłosek oraz problemami z koordynacją oddechuBrak zahamowań w wypowiedziach publicznych wskazuje na degradację płata czołowego, charakterystyczną dla otępienia czołowo-skroniowegoPostępujące problemy obejmują również motorykę dużą i małą niezwiązaną z mową, taką jak nienaturalny chód czy trudności z chwytaniem drobnych przedmiotów
Droga Karola Nawrockiego do najwyższych urzędów państwowych nie była pasmem politycznych sukcesów na szczeblu lokalnym. Początki kariery obecnego prezesa IPN zostały brutalnie wstrzymane przez jego własne zaplecze polityczne. Zanim Nawrocki trafił do polityki krajowej, lokalne struktury Prawa i Sprawiedliwości zablokowały jego kandydaturę na stanowisko prezydenta Gdańska.Lokalne struktury Prawa i Sprawiedliwości w Gdańsku celowo zablokowały start Karola Nawrockiego w wyborach na prezydenta miastaSzczegóły politycznych intryg wokół tej blokady zostały opisane w drugiej części wydanej w 2025 roku książki Bertolda Kittela pod tytułem Sutenerzy TrójmiastaGdańsk, będący według Kittela miastem władzy, stał się dla Nawrockiego paradoksalną trampoliną – odrzucenie na szczeblu lokalnym otworzyło mu drzwi do kariery w Warszawie i startu w wyborach na prezydenta RP
To koniec pewnej ery w polskim parlamencie. Choć przez lata szli ramię w ramię, dziś drogi Nowej Lewicy i partii Razem rozchodzą się w atmosferze wzajemnych oskarżeń o brak skuteczności. Posłanka Joanna Scheuring-Wielgus w rozmowie z Gońcem bez ogródek wskazuje, kto w tym układzie posiada struktury i realne fundusze, a kto zajmuje się jedynie „komentowaniem rzeczywistości”.Dlaczego partia Razem zdecydowała się na opuszczenie wspólnego klubu?Co dalej z postulatami takimi jak 35-godzinny tydzień pracy?Jakie argumenty o przewadze finansowej i kadrowej wyciąga Nowa Lewica?
Lotnisko w Krakowie rośnie w tempie, które jeszcze kilka lat temu trudno było przewidzieć. Coraz większa liczba pasażerów oznacza jednak również nowe wyzwania infrastrukturalne. Władze portu zdecydowały się więc na rozwiązanie, które ma rozładować tłok w terminalu i zwiększyć przepustowość lotniska. Dla Gońca Monika Chylaszek, rzeczniczka prasowa Kraków Airport, wyjaśnia, dlaczego powstała nowa strefa dla pasażerów i jak zmieni ona funkcjonowanie lotniska w najbliższych latach.Dlaczego lotnisko w Krakowie potrzebuje nowej przestrzeni dla pasażerów już teraz?Co dokładnie znajdzie się w nowej Pre-Boarding Zone i ile osób będzie mogła obsłużyć?Jak długo tymczasowa strefa będzie działać i co powstanie w jej miejscu w przyszłości?
Złote dziecko Prawa i Sprawiedliwości wreszcie dorosło do buntu? To, co wyłania się teraz, to obraz polityka, który przestał być zakładnikiem Nowogrodzkiej. Mateusz Morawiecki ma potężne zaplecze finansowe, własną armię ludzi i plan, by ostatecznie zrzucić z pleców Jarosława Kaczyńskiego. Pytanie tylko, czy mroczne tajemnice z przeszłości nie pokrzyżują mu szyków.Materiał powstał na podstawie programu Gońca “Pełen Obraz”Polityczna przyszłość byłego premiera to dziś najgorętszy temat na prawicyAnalizując w programie “Pełen Obraz” jego ostatnie ruchy, nie mamy wątpliwości: Morawiecki szykuje się do wielkiej, politycznej emancypacjiSkończył się czas uległości, a zaczął się etap bezwzględnej gry o własną podmiotowość
Kiedy przyglądam się ostatnim decyzjom amerykańskiej administracji na Bliskim Wschodzie, towarzyszy mi narastające poczucie absurdu. Prezydent Donald Trump, decydując się na zaognienie konfliktu z Iranem, wpędził Stany Zjednoczone w pułapkę bez wyjścia. Zamiast militarnego triumfu, obserwujemy chaos, który do złudzenia przypomina największy błąd Władimira Putina.
Donald Trump po raz kolejny postanowił przypomnieć światu o swoim absolutnie wyjątkowym zmyśle strategicznym, który najwyraźniej obejmuje również dar jasnowidzenia. Wygląda na to, że świat może spać spokojnie, gdy osoba z takimi wpływami posiada magiczne zdolności.Jego rzekome wizje oparte są na książce The America We Deserve z 2000 roku, która według weryfikatorów z agencji Associated Press nie zawierała żadnych proroctw dotyczących zniszczenia World Trade CenterSłowa o przewidywaniu przyszłości padły w kontekście konfliktu z Iranem i trwającego wstrzymania ruchu morskiego w Cieśninie OrmuzPrezydent zarzucił państwom sojuszniczym wyrachowanie, argumentując, że w razie ataku na terytorium USA żadne z nich nie przyszłoby Ameryce z militarną pomocą
Politycy nie mówią prawdy, odcinek 1410. Tym razem w roli głównej znalazła się Anna Bryłka, posłanka Konfederacji. Sarkastyczna obrona przed oskarżeniami: w marcu 2026 roku Anna Bryłka na antenie Polsat News drwi z obaw o polexit, używając popularnego mema sugerującego halucynacjeTwarda deklaracja z przeszłości: w kwietniu 2024 roku w studiu RMF FM polityk wprost oświadczyła, że w ewentualnym referendum poparłaby wyjście Polski z Unii EuropejskiejDowody na piśmie: europosłanka jest współautorką opublikowanego w 2019 roku przez Konfederację dokumentu zatytułowanego Polexit – bezpieczne wyjście awaryjne
W niedzielę podczas meczu PKO BP Ekstraklasy pomiędzy Górnikiem Zabrze a Rakowem Częstochowa na trybunach pojawił się prezydent Karol Nawrocki. Gdy tylko wszedł na stadion, spotkał się z gwizdami. Choć głowie państwa towarzyszył prezydent Zabrza Kamil Żbikowski, to sytuacja była dla niego i tak niecodzienna. Jak sobie z nią naprawdę poradził? Dokładnej oceny jego postawy podjął się dla nas Maurycy Seweryn, autor książki „Mowa ciała mówcy”.Z analizy nagrań wynika, że głowa państwa nie miała pewności, w kogo uderzają stadionowe gwizdy, co wywołało u niej wyraźny dysonans poznawczy i zagubienieEkspert od mowy ciała Maurycy Seweryn wskazuje na nietypowe dla prezydenta zachowania obronne, takie jak oddanie inicjatywy otoczeniu czy oznaki tłumionej złościAnalityk zwraca uwagę na rzadko spotykane, fizjologiczne symptomy stresu, w tym autostymulacyjne kołysanie ramionami, mające na celu doraźne uspokojenie organizmu
Nasilenie napięć na linii Tel Awiw–Teheran oraz zapowiedzi odwetu ze strony irańskiego reżimu budzą pytania o bezpieczeństwo wewnętrzne państw zachodnich. Czy możliwe są masowe zamachy w Europie czy USA? Przeanalizował to dla nas profesor Daniel Boćkowski.Iran koncentruje się na destabilizacji szlaków handlowych w rejonie Zatoki PerskiejNajwiększym zagrożeniem jest odcięcie Cieśniny Ormuz i Bab al-Mandab, co uderzyłoby w globalną gospodarkęObecnie nie odnotowuje się przesłanek wskazujących na aktywację uśpionych komórek dywersyjnych
– To historyczny błąd, potężne uderzenie w rodzimy przemysł zbrojeniowy oraz bezprecedensowe działanie przeciwko interesom bezpieczeństwa naszego państwa. Jestem pewien tego, że Rosja stanowi dziś ogromne zagrożenie i dlatego absolutnie potępiam to, co robi prezydent – mówi w “Rozmowie Gońca” Paweł Kowal, szef sejmowej komisji spraw zagranicznych i pełnomocnik rządu ds. odbudowy Ukrainy.Decyzja wbrew interesom państwa. – To jest działanie przeciwko interesowi narodowemu tak, jak dzisiaj definiuje go polski rząd – zaznacza ekspert.Bezpieczeństwo mimo blokady. – Zapewne rząd pójdzie teraz okrężną drogą, ale będzie przy tym w pełni skuteczny, bo tutaj skuteczność jest kluczowa – deklaruje poseł.Strategia cichego opuszczenia struktur europejskich. – Tak, oni weszli już na tę drogę. Weszli na drogę polexitu znacznie wcześniej, idąc małymi kroczkami – ocenia gość programu.
Ostatnie dni dostarczyły nam serii wydarzeń, które mogą zdeterminować kierunek polskiej polityki na najbliższe lata. Z rosnącym niepokojem przyglądamy się decyzjom, które zapadają na najwyższych szczeblach władzy – od Pałacu Prezydenckiego, przez partyjne gabinety przy Nowogrodzkiej, aż po kuluarowe ustalenia wpływowych grup interesu. Czy mamy obecnie do czynienia z niebezpiecznym splotem partyjnego partykularyzmu, braku decyzyjnej suwerenności oraz postępującego paraliżu myślenia o racji stanu?
Krzysztof Rutkowski i jego żona Maja byli gośćmi specjalnymi podczas hucznie obchodzonego eventu na Dzień Kobiet w Wieruszowie. Pojawienie się najsłynniejszego polskiego detektywa wywołało ogromne emocje wśród zgromadzonych pań, ale to jego specyficzna mowa ciała przykuwała największą uwagę. Zapytaliśmy eksperta od komunikacji niewerbalnej, co dokładnie kryje się za wystudiowanymi pozami i niezmiennym wizerunkiem gwiazdora. Maurycy Seweryn, znany trener wystąpień publicznych i autor książki „Mowa ciała mówcy”, obnaża prawdę o scenicznym zachowaniu celebryty, wskazując na jego mocne i słabe strony.Detektyw Rutkowski wystąpił na Dzień KobietJak na scenie czuje się mąż Mai Rutkowski?Trener wystąpień publicznych ocenia zachowanie celebryty
– Czy to jesteśmy w jakichś latach trzydziestych w Związku Sowieckim? Czy to są komunistyczne Chiny, że mam składać samokrytykę i rozliczać się ze swoich przodków? To są klimaty nie tylko absurdalne, ale wręcz groźne – mówi w “Prześwietleniu” historyk Piotr Zychowicz.Ataki na rodzinę i brudne insynuacje. – Posuwają się do rozmaitych insynuacji, no i uderzają w moją mamę – zauważa publicysta.Sukces napędzany przez cenzurę. – Im bardziej oni krzyczeli i miotali obelgi, tym bardziej Polacy kierowali się wrodzoną przekorą – dodaje twórca.Totalitarne metody oponentów. – To jest myślenie w sposób totalitarny, podczas gdy ja jestem absolutnym fanatykiem wolności słowa – podsumowuje ekspert.
Marek Szwedowski jako czternastolatek doświadczył śmierci klinicznej – zdarzenia, które na zawsze zburzyło jego dotychczasowe postrzeganie rzeczywistości i obudziło w nim nadzwyczajne zdolności. W programie “Nagi Kadr” opowiedział o trudnych początkach, współpracy ze służbami śledczymi oraz swojej obecnej misji: niesieniu ulgi tym, którzy stracili najbliższych.
– Reżim w Teheranie bardziej boi się kapitulacji niż samej wojny. Wojnę dyktatura może przetrwać, ale utraty twarzy i poddania się – już nie. Donald Trump, stawiając na gołą siłę, ryzykuje zniszczenie czegoś znacznie cenniejszego niż pieniądze: amerykańskiej wiarygodności, którą budowano dekadami, a którą można stracić w kilka tygodni — mówi w programie “Punkty Zapalne” dziennikarz i publicysta Witold Jurasz.Iluzja gołej siły: „Zachwyt nad polityką Donalda Trumpa jest oznaką pewnego prymitywizmu myślenia, że liczy się tylko goła siła i to, kto ma więcej bomb. Świat jest troszkę bardziej skomplikowany” – podkreśla Witold Jurasz.Fundament sojuszy: „Siłą USA było dotąd to, że będąc potężnymi, multiplikowały swoją potęgę przez system sojuszy, a nie tylko przez własny arsenał” – zauważa ekspert.Definicja sukcesu reżimu: „Iran nie musi wygrać wojny ze Stanami Zjednoczonymi. On wygra samym faktem, że jej nie przegra. Jeśli przetrwa, już osiąga sukces” – podsumowuje Jurasz.
– W momencie kiedy przeczytałem w mediach i zaczęto publikować pewne informacje o zabójstwach z 2025 roku, otworzyła mi się taka przeszłość z lat mojej służby i to z początku funkcjonowania wydziału zabójstw komendy stołecznej – mówi w rozmowie z Gońcem Marek Dyjasz, były szef stołecznego Wydziału Zabójstw.Bezwzględne typowanie ofiar pod sklepami – Jeżeli szła sama z siatami, siatkami, to znaczy, że jest samotna, że ma pieniądze, no bo stać ją na zakupy i w związku z tym coś w domu będzie cennego – zauważa Marek Dyjasz.Młoda kobieta jako „uśpiony” zabójca – Ta młoda dziewczyna wchodziła za nią niejako, nie sprawiając wrażenia, że jest niebezpieczna, no bo na mężczyznę by raczej kobieta zwróciła uwagę – wyjaśnia ekspert.Morderstwo jako „wykonywanie zawodu” – On podchodził do tego jakby realizował teraz swój zawód, pracę. Od tego był: od unieruchamiania, od unieszkodliwiania tych starszych kobiet – podsumowuje były policjant.
Zawetowanie przez prezydenta Karola Nawrockiego ustawy wdrażającej unijny mechanizm pożyczkowy SAFE oraz zaprezentowanie wespół z prezesem NBP Adamem Glapińskim alternatywnego projektu „SAFE 0 proc.” wywołało otwarty konflikt ustrojowy. Rada Ministrów planuje realizację obronnych inwestycji z pominięciem głowy państwa, opierając się na innych podstawach prawnych. Z prawno-konstytucyjnego punktu widzenia całą sytuację, celowość prezydenckiego weta oraz prawne granice działań rządu analizują dla naszego portalu profesor Ewa Łętowska oraz doktor Kamil Stępniak.Decyzja Karola Nawrockiego o zablokowaniu europejskich środków na zbrojenia ma charakter wyłącznie polityczny i aksjologicznyZapowiadany przez rząd "Plan B", polegający na ominięciu zawetowanej ustawy, mieści się w granicach państwa prawa i zasady legalizmu, o ile opiera się na istniejących już ogólnych przepisachForsowany przez NBP i pałac prezydencki projekt "Polskiego SAFE 0%" narusza unijne przepisy i budzi uzasadnione wątpliwości konstytucyjne
— Konstytucja nie mówi o tym, że prezydent odbiera ślubowanie. Co więcej, sędzia Trybunału Konstytucyjnego podlega tylko i wyłącznie konstytucji, a jego dziewięcioletnia kadencja rozpoczyna się z chwilą wyboru przez Sejm. Jeśli państwo nie obsadza urzędów, to po prostu przestaje funkcjonować — mówi w “Rozmowie Gońca” mecenas Przemysław Rosati, prezes Naczelnej Rady Adwokackiej.Paraliż instytucjonalny państwa: – Państwo, które nie obsadza jakichkolwiek urzędów, po prostu przestaje funkcjonować i tak naprawdę do tego prowadzi celowe nieobsadzanie wakatów w Trybunale – ostrzega Przemysław Rosati.Polityczna walka o „klucze” do TK: – Problem może sprowadzać się do tego, kto ostatecznie będzie miał klucze do Trybunału Konstytucyjnego, bo to postawy osób kierujących organami decydują o ich zdolności do pracy – zaznacza ekspert.Skandaliczne zapisy „ustawy kagańcowej”: – To transakcyjne podejście do obywatela: jeśli nie kwestionujesz statusu sędziów, dostaniesz wyższą sumę pieniężną za przewlekłość postępowania. To jest przykład kupowania lojalności prawem – punktuje prezes NRA.
Decyzja prezydenta Karola Nawrockiego o zawetowaniu ustawy wdrażającej unijny mechanizm pożyczkowy SAFE na kwotę ponad 40 miliardów euro wywołała ostre podziały na scenie politycznej. Głównym pytaniem pozostaje jednak to, jak zablokowanie rekordowych środków na zbrojenia wpłynie na spójność elektoratu Prawa i Sprawiedliwości, które oficjalnie poparło ten krok. Politolog, doktor Bartosz Rydliński, udzielił nam w tej sprawie komentarza.Elektorat Prawa i Sprawiedliwości ulegnie pęknięciu ze względu na różnice w odbiorze prezydenckiego weta między radykalnym a umiarkowanym skrzydłem sympatykówTwardy rdzeń wyborców w pełni zaakceptuje narrację o zagrożeniu suwerenności ekonomicznej państwa, podsycaną przez prawicowe media tożsamościoweUmiarkowani wyborcy odczują potężną konsternację z powodu zablokowania kluczowych funduszy na modernizację polskiej armii przez formację, która od lat głosiła hasła o priorytecie bezpieczeństwa
Decyzja prezydenta Karola Nawrockiego o zawetowaniu ustawy wdrażającej unijny instrument obronny SAFE zelektryzowała polską scenę polityczną. Zablokowanie dostępu do niemal 200 miliardów złotych na zbrojenia wywołało dyskusję o strategicznym wektorze obecnej prezydentury. Czy ostra retoryka antyunijna Pałacu Prezydenckiego to zapowiedź wyprowadzenia Polski z Unii Europejskiej? Na łamach naszego portalu odpowiedział na to pytanie politolog, doktor Bartosz Rydliński.Odrzucenie unijnych pożyczek nie oznacza natychmiastowego Polexitu, ale kreuje niebezpieczny precedens w relacjach na linii Warszawa-BrukselaObecna narracja prezydenta ukazuje Unię Europejską jako zagrożenie z zewnątrz, co osłabia pozycję negocjacyjną Polski w EuropieRadykalny kurs Karola Nawrockiego to wyraźne odejście od politycznego dziedzictwa Lecha i Jarosława Kaczyńskich, którzy popierali obecność Polski w strukturach unijnych
Decyzja prezydenta Karola Nawrockiego o zawetowaniu ustawy wdrażającej unijny mechanizm obronny SAFE wywołała natychmiastową reakcję rządu. Rada Ministrów zebrała się na nadzwyczajnym posiedzeniu, podczas którego Donald Tusk ostro skrytykował ruch głowy państwa, wytykając specyficzny odbiór tej decyzji przez zagraniczną prasę, oraz ogłosił wdrożenie mechanizmów omijających prezydencką blokadę. W międzyczasie na decyzję prezydenta Polski zareagowały także rosyjskie media.Szef rządu zapowiedział przyjęcie specjalnej uchwały i programu Polska Zbrojna, co ma na celu zabezpieczenie miliardów euro na obronność pomimo prezydenckiego wetaZdaniem Donalda Tuska wstrzymanie ustawy budzi zdumienie w europejskich stolicach, a jedynym miejscem, gdzie decyzja Karola Nawrockiego znalazła poparcie, są rosyjskie gazetyKoalicja rządząca kategorycznie odrzuca projekt polski SAFE zero procent, opracowany przez prezydenta i Narodowy Bank Polski, określając go mianem wymyślonej hucpy
Prezydent Karol Nawrocki złożył weto wobec kontrowersyjnej ustawy SAFE, blokując tym samym kluczowe mechanizmy finansowania polskiej armii od 2026 roku. Ta bezprecedensowa decyzja wywołała wstrząs w resorcie obrony, stawiając pod znakiem zapytania realizację najważniejszych kontraktów modernizacyjnych. Głos w tej sprawie w rozmowie z Gońcem zabrał poseł PSL Marek Sawicki.Weto prezydenta drastycznie ucina pozabudżetowe źródła finansowania, zmuszając rząd do pilnego szukania miliardów złotych na zbrojenia w budżecie państwa.Krajowe firmy zbrojeniowe tracą wieloletnie gwarancje inwestycyjne z SAFE, co bezpośrednio zagraża rozwojowi produkcji oraz utrzymaniu obecnych miejsc pracy.Decyzja głowy państwa oznacza niemal pewne opóźnienia w dostawach strategicznego i kluczowego sprzętu obronnego dla żołnierzy Wojska Polskiego.
Decyzja prezydenta Karola Nawrockiego o zawetowaniu ustawy wdrażającej w Polsce unijny mechanizm finansowania zbrojeń SAFE wywołała ostre starcie na linii Pałac Prezydencki – rząd. Rada Ministrów pod kierownictwem Donalda Tuska zapowiada realizację „planu B” i absorpcję niemal 44 miliardów euro z pominięciem zgody głowy państwa. Opierając się na unijnych rozporządzeniach, gabinet zamierza wykorzystać istniejące już struktury bankowe do sfinansowania wojska. Obecny chaos prawny w Polsce przeanalizował dla nas Ryszard Balicki, konstytucjonalista, doktor habilitowany nauk prawnych i profesor Uniwersytetu Wrocławskiego.Weto Karola Nawrockiego jest legalnym skorzystaniem z prerogatyw konstytucyjnych, lecz jego zasadność w kontekście celów ustrojowych budzi wątpliwościZawetowana przez prezydenta ustawa regulowała wyłącznie techniczną i księgową obsługę funduszy, a nie samą obecność Polski w programieDecyzja o przyznaniu Polsce środków opiera się na bezpośrednio obowiązującym rozporządzeniu Unii Europejskiej, co czyni weto nieskutecznym w wymiarze prawa wspólnotowego