Reprezentacja Polski przygotowuje się do kluczowego meczu barażowego z Albanią o awans na Mistrzostwa Świata 2026. Uwaga kibiców skupia się na bieżącym wyniku, ale w tle toczy się zaawansowana debata o przyszłości kadry po erze Roberta Lewandowskiego. Zbliżający się do końca kariery reprezentacyjnej napastnik FC Barcelony zostawi po sobie wakat na stanowisku głównego lidera. Naturalny kandydat do przejęcia opaski ma zauważalne deficyty charakterologiczne, a na horyzoncie pojawia się zupełnie nieoczywisty pretendent.Robert Lewandowski odsuwa decyzję o zakończeniu kariery reprezentacyjnej, ale zmiana lidera w nadchodzących miesiącach jest nieunikniona ze względu na wiek napastnikaPiotr Zieliński to zawodnik o zbyt łagodnym usposobieniu, aby skutecznie zarządzać szatnią w sytuacjach kryzysowych, co brutalnie zweryfikował jego krótki epizod z opaską kapitańskąKamil Grabara posiada niezbędną charyzmę i pewność siebie, których brakuje obecnym liderom drugiej linii reprezentacji Polski
Sebastian Staszewski w swojej książce „Lewandowski. Prawdziwy” ujawnił nieznane wcześniej fakty na temat podejścia Roberta Lewandowskiego do finansów. Autor biografii szczegółowo opisał sytuację z urodzin piłkarza, która wywołała sporą konsternację wśród zaproszonych na uroczystość gości.Piłkarz w autoryzowanej rozmowie z autorem tłumaczy to zachowanie niechęcią do marnowania kapitału, bez względu na wielkość swojego majątkuPublikacja ujawnia, że kapitan reprezentacji nierzadko przekazuje w formie podarunku przedmioty, które sam otrzymał za darmoKamil Grosicki na łamach biografii zdecydowanie broni kolegi, przypominając, że Lewandowski zawsze funduje wspólne kolacje podczas zgrupowań kadry
W Waszyngtonie odbył się szczyt Fostering the Future Together. Podczas wydarzenia zorganizowanego przez Melanię Trump, Pierwsza Dama RP Marta Nawrocka wygłosiła przemówienie dotyczące bezpieczeństwa dzieci w środowisku cyfrowym. Choć sam przekaz merytoryczny obejmował kluczowe problemy współczesnej edukacji i zagrożeń w internecie, forma jego prezentacji ujawniła brak doświadczenia prelegentki na arenie międzynarodowej. Szczegółową analizę zachowania polskiej delegatki przygotowała dla nas specjalistka od mowy ciała, Daria Domaradzka-Guzik.Brak swobody i odczyt z kartki bezpośrednio obniżyły skuteczność przekazu i zablokowały możliwość budowania relacji z waszyngtońską publicznościąNieadekwatna mimika – uśmiech Pierwszej Damy nie współgrał z powagą poruszanych problemów, takich jak cyberprzemoc i uzależnienie od sieciPrzygarbiona postawa ciała sprawiła, że na tle innych uczestniczek panelu prelegentka sprawiała wrażenie osoby wycofanej
25 marca 2026 roku w Białym Domu odbył się szczyt poświęcony między innymi ochronie dzieci w świecie cyfrowym. Wydarzenie, zainicjowane przez Melanię Trump, zgromadziło delegacje z wielu państw, w tym reprezentującą Polskę Pierwszą Damę. Marta Nawrocka wzięła udział w debacie i wygłosiła przemówienie, którego początek zaprezentowała w języku angielskim. Anglojęzyczne wystąpienie przeanalizowała dla nas Pola Kobus z Accent & Dialect Coach, trenerka angielskiej wymowy, akcentu i wystąpień publicznych.Wizerunek i prezencja Marty Nawrockiej zostały ocenione bardzo wysoko – ton głosu był przyjazny, a próby nawiązania kontaktu wzrokowego widoczne i udaneWystąpienie obfitowało w poważne błędy fonetyczne i gramatyczne, w tym gafę dyplomatyczną polegającą na zniekształceniu nazwiska Melanii TrumpZmiana znaczenia słów poprzez nieprawidłową wymowę doprowadziła do kilku niefortunnych przejęzyczeń, zmieniając np. „język ojczysty” na „ojczysty czołg”
— Dzisiaj przychodzi prezydentowi płacić bardzo wysoki rachunek polityczny za realizację dyrektyw płynących wprost z Nowogrodzkiej, bo to Jarosław Kaczyński podjął decyzję, że ustawa ma zostać zawetowana — mówi w “Rozmowie Gońca” Krzysztof Kwiatkowski.Zjednoczenie skrajnych środowisk: — Doszło do sytuacji, która w ogóle jeszcze w Polsce nie miała miejsca, jednym głosem mówią organizacje praw człowieka i środowiska kibiców — zauważa ekspert.Wybór sędziów to domena Sejmu: — Nie ma wymogu, żeby ślubowanie wpływało na ważność wyboru, konstytucja mówi wprost: wyboru sędziów Trybunału dokonuje Sejm — podkreśla Kwiatkowski.Widmo Trybunału Stanu: — Jak prezydent chce zapisać na swoim koncie delikt konstytucyjny, proszę bardzo, kiedyś będzie musiał ponieść z tego tytułu odpowiedzialność — ostrzega polityk.
Mężczyzna ścigany czerwoną notą Interpolu mieszka w Chicago. Jeździ luksusową Teslą za pół miliona złotych i, jak z goryczą relacjonują jego klienci, żyje dokładnie tak, jakby absolutnie nic się nie stało. W tym samym czasie w Polsce tysiące ludzi wciąż czeka na zwrot oszczędności swojego życia.
Półfinał baraży o mistrzostwa świata 2026 z Albanią to dla reprezentacji Polski kluczowy moment tego roku. Plany selekcjonera Jana Urbana skomplikowały się po nagłej kontuzji Łukasza Skorupskiego, co wymusiło natychmiastowe przemodelowanie hierarchii bramkarzy na kilka dni przed pierwszym gwizdkiem na PGE Narodowym. Sztab szkoleniowy musiał wybrać następcę z grona zawodników, którzy dotychczas pełnili funkcję rezerwowych.Kamil Grabara prawdopodobnie wystąpi w pierwszym składzie w czwartkowym meczu przeciwko reprezentacji AlbaniiŁukasz Skorupski doznał kontuzji mięśnia dwugłowego uda, która wyklucza go z gry na okres od sześciu do ośmiu tygodniJan Urban oficjalnie potwierdził brak planów powołania Wojciecha Szczęsnego, stawiając na golkiperów budujących swoją pozycję w kadrze
Reprezentacja Polski w piłce nożnej rozegra 26 marca 2026 roku decydujący mecz półfinałowy w ramach ścieżki B baraży o awans na Mistrzostwa Świata. Spotkanie z Albanią na PGE Narodowym to dla polskiej kadry starcie, od którego zależy ewentualny wyjazd na najważniejszy turniej piłkarski globu. Sprawdzamy, co się wydarzy w przypadku naszego zwycięstwa.Mecz Polska – Albania to pojedyncze spotkanie bez rewanżu – przegrywający natychmiast odpada z eliminacjiZwycięstwo zapewnia Polsce awans do finału baraży, zaplanowanego na 31 marca 2026 rokuW potencjalnym finale Polska zagra na wyjeździe ze zwycięzcą drugiego półfinału (Ukraina lub Szwecja)
Albańska prasa żyje wyłącznie czwartkowym starciem na PGE Narodowym. Reprezentacja z Bałkanów po raz pierwszy w historii dotarła do play-offów o awans na Mistrzostwa Świata, a media w Tiranie zgodnie wskazują, że choć to gospodarze mają po swojej stronie liczby i doświadczenie, goście przylatują do Warszawy po sensację. Przekaz jest spójny: rywal budzi potężny respekt, ale starcie nie wywołuje w albańskich szeregach paraliżującego strachu.Polska jest zdecydowanym faworytem pod względem wartości rynkowej, rankingu FIFA oraz wyliczeń statystycznychAlbańczycy upatrują swojej szansy w żelaznej defensywie, detalach taktycznych i powtórce scenariusza z wygranego 2:0 meczu z 2023 rokuDziennikarze wykazują potężny respekt wobec Roberta Lewandowskiego, traktując go jako największe zagrożenie na boisku
– Coraz częściej mam takie nieodparte przekonanie, że to wszystko, co publicznie gada dzisiaj Donald Trump, to nie jest żadna amerykańska dyplomacja, tylko po prostu wyrachowana, cyniczna gra na giełdzie. Najbogatsi zbijają na tym strachu gigantyczne fortuny — mówi w “Rozmowie Gońca” były poseł Andrzej Rozenek.Giełdowe manipulacje i przewidywania. – Każdy niedzielny ruch prezydenta USA przed otwarciem giełdy generuje ogromne zyski u dziwnych farciarzy – zauważa ekspert.Bliskowschodni, krwawy dylemat moralny. – W Iranie rządzi krwawy reżim. Wojna wypowiedziana przez Trumpa to katastrofa, ale i walka z realnym złem – podkreśla Rozenek.Tarcza obronna polskiej dyplomacji. – Sikorski udowadnia, że jesteśmy lojalnym sojusznikiem, ale naszą Polską nie da się absolutnie pomiatać – dodaje polityk.Bardzo nerwowe i niezwykle kontrowersyjne działania prezydenta Donalda Trumpa wokół eskalującego konfliktu militarnego na Bliskim Wschodzie wstrząsają od kilku dni nie tylko stabilnością całego regionu, ale również globalnymi rynkami finansowymi. Te rynkowe wstrząsy wystawiają dziś polską dyplomację na potężną próbę w rozmowach z USA. Ministerstwo Spraw Zagranicznych musi wykazać się kunsztem, by nie dać nas wplątać w nieswoje starcia zbrojne.
Prezydent Karol Nawrocki spotkał się Viktorem Orbanem, choć zaledwie kilka miesięcy wcześniej zrezygnował z podobnego spotkania, odcinając się od prorosyjskiej polityki węgierskiego premiera. Zmiana frontu spotkała się z ostrą reakcją mediów. Zapytany o powody tej decyzji, polityk zareagował wybuchem złości i strofowaniem dziennikarza. Całe zajście skomentował na łamach naszego portalu profesor Bartłomiej Biskup.Brak spójnej strategii i przygotowania sztabu Karola Nawrockiego na naturalne pytania dotyczące nagłej wolty dyplomatycznejEskalacja napięcia wynikała bezpośrednio ze złych emocji, a błędy wizerunkowe zostały spotęgowane niezrozumiałym powrotem prezydenta do kamerOstra, nerwowa reakcja obnaża wewnętrzny dyskomfort i poczucie zgrzytu głowy państwa w związku z samą koniecznością spotkania z Viktorem Orbanem
Wizyta prezydenta Karola Nawrockiego i byłego premiera Mateusza Morawieckiego na Węgrzech wywołała dyskusję o strategii, przyszłości i tożsamości Prawa i Sprawiedliwości. Pojawiły się pytania, czy to polityczna próba upodobnienia się do Konfederacji oraz milczący wyraz poparcia dla kontrowersyjnych działań Viktora Orbána. Sytuację przeanalizował dla naszego portalu profesor Bartłomiej Biskup.Wizyta na Węgrzech to przede wszystkim podtrzymanie otwartych kanałów komunikacji, a nie manifestacja poparcia dla Władimira PutinaDziałania prezydenta stanowią pragmatyczny ukłon w stronę wyborców Konfederacji, których głosy były kluczowe w drugiej turze wyborów prezydenckichUnia Europejska popełniła strategiczne błędy dyplomatyczne wobec Budapesztu, stosując wyłącznie metodę kar i ignorując węgierskie obawy o bezpieczeństwo energetyczne
Prezydent Karol Nawrocki oraz były premier Mateusz Morawiecki odwiedzili w ostatnich dniach Węgry, co natychmiast wywołało falę oburzenia wśród przedstawicieli rządu. W tle oficjalnych dyplomatycznych gestów pojawiają się oskarżenia o polityczne wspieranie Viktora Orbána – lidera traktowanego w Europie jako czołowy sojusznik Władimira Putina – zaledwie kilkanaście dni przed decydującymi, kwietniowymi wyborami parlamentarnymi nad Dunajem. Mamy w tej sprawie komentarz politologa Bartłomieja Biskupa.Czołowi liderzy koalicji rządzącej ostro skrytykowali bezpośrednie rozmowy z Viktorem Orbánem, zarzucając Prawu i Sprawiedliwości i powiązanemu z nim obozowi działanie wbrew polskiej racji stanu na rzecz polityka sprzyjającego reżimowi w MoskwieProfesor Bartłomiej Biskup z Uniwersytetu Warszawskiego uważa oskarżenia o prorosyjskość w tym przypadku za pozbawione sensu narzędzie walki politycznej, podkreślając konieczność rozróżnienia relacji ze społeczeństwem węgierskim od stosunku do samego rządu w BudapeszcieEkspert dowodzi, że dążenie do pełnej izolacji międzynarodowej Węgier poprzez zrywanie wszelkich kontaktów stanowić może geostrategiczny błąd na niepewną przyszłość
Prezydent Karol Nawrocki wywołał poruszenie po tym, jak ostro zareagował na pytanie dziennikarza TVN24, Mateusza Półchłopka, dotyczące zażyłości Viktora Orbana z Władimirem Putinem. Słowa głowy państwa odbiły się szerokim echem, jednak z perspektywy psychologii komunikacji równie istotne okazało się zachowanie stojącego obok rzecznika prezydenta, Rafała Leśkiewicza. Badaczka komunikacji niewerbalnej, Diana Nowek, poddała szczegółowej analizie jego mowę ciała w momencie eskalacji napięcia.Mowa ciała rzecznika wskazywała na chęć dystansowania się od konfliktuZamiast wspierać przełożonego niewerbalnie, urzędnik unikał zaangażowania w konfrontacjęAnaliza potwierdza konflikt między formalną lojalnością rzecznika a jego faktycznym brakiem akceptacji dla zachowania przełożonego
Rozpędzony do niemal 200 km/h samolot pasażerski linii Air Canada zderzył się z potężnym wozem strażackim na nowojorskim lotnisku LaGuardia. W wyniku tej niewyobrażalnej tragedii śmierć poniosło dwóch doświadczonych pilotów, a maszyna została bardzo zniszczona. Specjalnie dla portalu Goniec.pl ekspert lotniczy Grzegorz Brychczyński ujawnia szokujące kulisy tego wypadku i analizuje nagrania z wieży kontrolnej. Katastrofa na lotnisku w USAEkspert lotniczy ocenia przyczyny wypadkuKto jest winny zderzenia samolotu z wozem strażackim?
Iga Świątek przegrała w ćwierćfinale turnieju WTA 1000 w Indian Wells z Eliną Switoliną. Porażka ta kosztowała Polkę spadek na trzecie miejsce w światowym rankingu. Końcówka spotkania przyniosła ogromne emocje, a telewizyjne kamery zarejestrowały niezwykle wzburzoną reprezentantkę Polski. Zachowanie tenisistki szczegółowo ocenił Maurycy Seweryn, badacz mowy ciała i autor książki „Mowa ciała mówcy”.Złość tenisistki stanowiła fizyczne wyładowanie silnej agresji w reakcji na niekorzystny przebieg sportowego starciaAnaliza gestów demaskuje problemy w skutecznej komunikacji ze sztabem szkoleniowym podczas kryzysowego momentu na korciePodświadome użycie butelki z wodą pełniło funkcję mechanizmu uspokajającego, odwołującego się bezpośrednio do wczesnodziecięcych nawyków
Śledztwo dotyczące nieodpłatnego korzystania z luksusowych apartamentów w Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku zostało przedłużone. Prokuratura Okręgowa w Gdańsku skierowała do Kancelarii Prezydenta wniosek o wyznaczenie terminu przesłuchania prezydenta Karola Nawrockiego. Sprawa dotyczy lat 2018–2021, kiedy to obecna głowa państwa pełniła funkcję dyrektora tej instytucji. Sprawdziliśmy, co grozi Karolowi Nawrockiemu.Urzędujący prezydent Karol Nawrocki został wezwany do złożenia zeznań przed organami ścigania wyłącznie w charakterze świadkaPostępowanie toczy się w kierunku przekroczenia uprawnień w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, za co Kodeks karny przewiduje karę od roku do 10 lat więzieniaGłowę państwa chroni konstytucyjny immunitet formalny, co oznacza, że ewentualne pociągnięcie prezydenta do odpowiedzialności karnej wymaga oskarżenia przed Trybunałem Stanu
W poniedziałek, podczas oficjalnych uroczystości w Przemyślu, doszło do absolutnie bezprecedensowego spięcia z udziałem prezydenta Karola Nawrockiego. Głowa państwa starła się z reporterem stacji TVN24, a to, co wydarzyło się przed kamerami, błyskawicznie zelektryzowało całą Polskę. Wystarczyło jedno niewygodne pytanie, by prezydent stracił szybko cierpliwość. Specjalnie dla portalu Goniec.pl poseł PiS, Robert Gontarz komentuje tę sytuację. Konferencja prasowa prezydenta w PrzemyśluMocne starcie Karola Nawrockiego z dziennikarzemPoseł na Sejm RP o reakcji głowy państwa
Wizyta prezydenta Karola Nawrockiego na Węgrzech w skomplikowanym momencie geopolitycznym wywołała ożywioną dyskusję i falę krytyki wśród części komentatorów sceny politycznej. Według analityków, tego typu nieoczekiwane kroki dyplomatyczne mogą budzić uzasadnione obawy o międzynarodowy wizerunek Polski. – Pojawianie się w takim momencie historii i w tak kontrowersyjnym politycznie towarzystwie jest niepojęte, a jeśli starać się to logicznie zrozumieć, staje się to niezwykle niebezpieczne – mówi w “Rozmowie Gońca” dziennikarz ekonomiczny Kazimierz Krupa.Zaskakujący kierunek dyplomacji: – Maski opadają. To trochę dziwne, smutne i niezrozumiałe dla nas, po co podejmować takie kroki w tak krytycznym momencie – ocenia ekspert.Wytykanie niespójności komunikacyjnej: – Wypowiedzi pana prezydenta bywają na tyle sprzeczne wewnętrznie, że niekiedy wygląda to tak, jakby sam nie miał pojęcia, o czym właściwie mówi – wskazuje publicysta.Obawy o amerykański sojusz: – Donald Trump ma co rano inne pomysły, a w zależności od przebiegu nocy, jego plany mogą się zmienić o 180 stopni – ostrzega rozmówca Gońca.
Miało nie być cudzych wojen, a hasło "America First" miało na zawsze odciąć Waszyngton od krwawych, bliskowschodnich konfliktów. Dziś, w obliczu wojskowego starcia z Iranem, Donald Trump mierzy się z bezprecedensowym buntem we własnych szeregach. Gdy najwierniejsi medialni pretorianie otwarcie mówią o zdradzie, a z administracji odchodzą kluczowi ludzie ze świata służb, żelazny dotąd monolit pęka. Czy prezydent USA właśnie podpalił swój najwierniejszy elektorat?
Prezydent Karol Nawrocki zawetował nowelizację Kodeksu postępowania karnego, co wywołało natychmiastową falę protestów na polskich stadionach. Środowisko kibicowskie oskarża głowę państwa o zdradę, jednak z perspektywy twardej polityki obecny konflikt z radykalnymi fanami może nie przynieść Pałacowi Prezydenckiemu żadnych realnych strat wyborczych, o czym przekonuje w rozmowie z naszym portalem badacz kultury stadionowej, doktor habilitowany Mateusz Grodecki.Fani piłkarscy publicznie zarzucają Karolowi Nawrockiemu złamanie obietnic w związku z prezydenckim wetem blokującym reformę przepisów karnychŚrodowisko kibicowskie jest głęboko rozwarstwione – według Mateusza Grodeckiego najbardziej zaangażowani kibice nie stanowią monolitu pod względem światopoglądu ani preferencji wyborczychOdrzucając ustawę, Kancelaria Prezydenta kierowała się kalkulacją ustrojową i polityczną, a nie przewidywaniem reakcji trybun
Fala protestów na polskich stadionach wywołała dyskusję o przyszłości relacji prezydenta z jednym z jego najbardziej zmobilizowanych elektoratów - kibicami. Czy Karol Nawrocki podzieli w tym względzie losy Donalda Tuska? Zapytaliśmy profesora Mateusza Grodeckiego, socjologa badającego relacje społeczne na trybunach.Stadionowy bunt to bezpośrednia reakcja na marcowe weto Karola Nawrockiego wobec nowelizacji Kodeksu postępowania karnego, uderzającej w nadużywanie tymczasowych aresztówProtesty są dziełem specyficznej, najbardziej zradykalizowanej grupy fanów zasiadających na sektorach dopingowych, a nie ogółu sympatyków piłki nożnejWedług profesora Mateusza Grodeckiego, prezydent nie stanie się dla trybun wrogiem numer jeden, ponieważ reprezentuje konserwatywny światopogląd, znacznie bliższy kibicom niż miało to miejsce w przypadku dawnych władz
To nie jest bajka o Pięknej i Bestii. W tej historii Bestia nie zmienia się w dobrego królewicza – nie ma tu przemiany ani szczęśliwego zakończenia, jest za to drapieżność dorosłego i cena, którą płaci dziecko. Dziewczynka stała się ofiarą nie tylko pedofila, ale też instytucji i środowiska.Toczy się postępowanie karne dotyczące zarzutów związanych z wykorzystaniem seksualnym 14-latki przez 64-letniego mężczyznę pełniącego lokalną funkcję publiczną. 13 marca Prokuratura Okręgowa w Legnicy wreszcie skierowała przeciwko niemu akt oskarżenia. Pedofil uwiązał emocjonalnie i manipulował dziewczynką przez około 10 miesięcy. W sierpniu ubiegłego roku sprawa się wydała i po odkryciu tego faktu matka dziewczynki natychmiast złożyła doniesienie na policji. Sprawca trafił do aresztu. Problem w tym, że po pięciu miesiącach wrócił do domu. Od stycznia tego roku dziewczynka żyje dalej w tej samej przestrzeni – w świecie, w którym sprawca wrócił do obiegu. Może spotkać go na drodze, w sklepie, w pobliżu szkoły. A to jest dokładnie ten moment, od którego często zaczyna się druga krzywda: społeczna i instytucjonalna.Dziewczynka nie pochodzi z patologicznej rodziny, nie czerpała zysków z relacji z predatorem. Jest kochana przez rodziców, rodzeństwo, dziadków. Miała prawo być tam, gdzie się pojawiała – jeździć do sąsiedniej wsi do najbliższej rodziny, spotykać się z koleżankami i prowadzić normalne życie nastolatki. Zaczynała dorastać, zmieniać się i mieć tajemnice, jak inne dziewczynki w jej wieku. Różni się od innych tylko tym, że jeden z jej dotychczasowych sekretów jest traumą.Ta historia przypomina wchłanianie nastolatki do sekty – zalewanie aprobatą, podziwem, uwagą, opieką, udawanie zrozumienia, bezwarunkowej akceptacji, nazywanie molestowania miłością i stopniowe przesuwanie granicy. Tyle że ofiarom sekt współczuje się chętniej – przecież to “pranie mózgu” i winny jest zły guru. Gdy dochodzi do molestowania nastolatki przez mężczyznę starszego o pół wieku, wówczas otoczenie zaczyna szeptać, opowiadać jak plotkę, jak „sprawę obyczajową”, którą można przeżuć w kolejce do sklepu i zostawić za sobą. Tylko że dla dziewczynki to rzeczywistość. A dziecko w takich sprawach zawsze płaci cenę wielokrotną.
Każdego roku w Polsce przybywa osób z HIV. W 2023 roku wykryto rekordowe 2879 nowych zakażeń – ponad dwukrotnie więcej niż dekadę wcześniej. Leczenie jest w pełni refundowane, terapia działa, wirus może być niewykrywalny. A mimo to co trzecia zakażona osoba nie wie o swoim statusie, a co piąta trafia do lekarza zbyt późno. Ten temat poruszyliśmy w najnowszym odcinku programu MissJa.W 2023 roku w Polsce wykryto 2879 nowych przypadków zakażenia HIV – ponad dwukrotny wzrost w porównaniu do danych sprzed dekady. Jednocześnie w wielu krajach europejskich liczba zakażeń spadaZakażenie HIV nie jest wyrokiem – nowoczesna terapia antyretrowirusowa sprawia, że wirus może stać się niewykrywalny, a osoba leczona nie zagraża partnerom seksualnymOkoło 20 proc. zakażonych wirusem HIV nie wie o swoim zakażeniu, a 16 proc. osób, które odebrały pozytywny wynik testu, nie podejmuje leczenia, choć jest ono bezpłatne i skuteczne
Grzegorz Braun powołał do życia fundację „Polonitas”. Choć oficjalna komunikacja skupia się na ochronie tożsamości narodowej i dziedzictwa chrześcijańskiego, zapisy w statucie fundacji wskazują na bezpośredni mechanizm finansowania aktywności publicznej fundatora.Statut organizacji zawiera punkt dopuszczający pokrywanie kosztów działalności publicznej Grzegorza BraunaZapisy statutowe wyraźnie oddzielają koszty działalności publicznej od wydatków o charakterze partyjnym i wyborczymOrganizacja łączy działalność edukacyjną i wydawniczą z bezpośrednim wsparciem logistycznym swojego fundatora
Oskar Pietuszewski notuje wybitny początek roku w barwach FC Porto, co ostatecznie zaowocowało powołaniem do seniorskiej reprezentacji Polski. Trener Jan Urban, który podczas jesiennych meczów pomijał 17-latka, teraz otwarcie przyznaje, że zawodnik ma szansę na występ w pierwszym składzie w nadchodzącym półfinale baraży, na co bezpośredni wpływ ma absencja kartkowa Nicoli Zalewskiego.Oskar Pietuszewski ma realną szansę na debiut w wyjściowym składzie reprezentacji w półfinałowym meczu baraży o awans na mundial przeciwko AlbaniąJan Urban potwierdził na poniedziałkowej konferencji prasowej, że przymusowa pauza Nicoli Zalewskiego otwiera drogę do gry dla 17-letniego skrzydłowegoPowołanie jest pokłosiem natychmiastowej adaptacji zawodnika w nowych rozgrywkach, gdzie w ostatnich pięciu starciach zanotował trzy bramki i dwie asysty
Robert Lewandowski wrócił do wysokiej skuteczności w starciu z Newcastle United, zdobywając dwa gole, które przesądziły o losach spotkania. Mimo doskonałej dyspozycji, polski napastnik został zmieniony w 72. minucie, co wywołało krytykę pod adresem sztabu szkoleniowego Barcelony - kibice sugerowali, że kapitan reprezentacji Polski miał realną szansę na skompletowanie hat-tricka. Dziś “Lewy” odniósł się do tej kwestii… zgadzając się ze zdaniem krytyków.Hansi Flick zdecydował się na zmianę napastnika, argumentując to zarządzaniem siłami zawodnikaPodczas konferencji prasowej reprezentacji Polski zawodnik przyznał, że czuł niedosyt z powodu krótszego występuStatystyki pokazują, że Lewandowski w ostatnim kwadransie gry w tym sezonie jest najskuteczniejszy
Ostatnie trzy dekady funkcjonowaliśmy w świecie, w którym Zachód był w pełni zjednoczony, a amerykańska hegemonia pozostawała bezdyskusyjna. Dzisiaj tych dwóch rzeczy właściwie już po prostu nie ma, a konflikt wokół Iranu to ostateczny test dla rozgrywki mocarstw i walki o ustanowienie zupełnie nowego ładu na świecie — mówi w “Punktach Zapalnych” analityk i socjolog Radosław Pyffel.Globalny szok naftowy i destabilizacja na rynkach ropy Pęknięcia na Zachodzie. Dlaczego Europejczycy nie chcą pomóc?Trump robi awanturę w Cieśninie Ormuz, a Europa słono płaci za jego czyny