"Rozłam w sztabie prezydenta". Ekspertka zdradza kulisy wybuchu Karola Nawrockiego
Prezydent Karol Nawrocki wywołał poruszenie po tym, jak ostro zareagował na pytanie dziennikarza TVN24, Mateusza Półchłopka, dotyczące zażyłości Viktora Orbana z Władimirem Putinem. Słowa głowy państwa odbiły się szerokim echem, jednak z perspektywy psychologii komunikacji równie istotne okazało się zachowanie stojącego obok rzecznika prezydenta, Rafała Leśkiewicza. Badaczka komunikacji niewerbalnej, Diana Nowek, poddała szczegółowej analizie jego mowę ciała w momencie eskalacji napięcia.
- Mowa ciała rzecznika wskazywała na chęć dystansowania się od konfliktu
- Zamiast wspierać przełożonego niewerbalnie, urzędnik unikał zaangażowania w konfrontację
- Analiza potwierdza konflikt między formalną lojalnością rzecznika a jego faktycznym brakiem akceptacji dla zachowania przełożonego
Reakcja na silny stres i próba wycofania
Sytuacja miała miejsce, gdy reporter zapytał o stosunki węgiersko-rosyjskie. Karol Nawrocki w odpowiedzi skierował do dziennikarza słowa nakazujące mu się "ogarnąć", ruszając w jego kierunku. Obserwujący to z bliska Rafał Leśkiewicz zaprezentował szereg nieświadomych zachowań, które obnażają jego faktyczny stosunek do tej konfrontacji.
Ekspertka ds. mowy ciała, Diana Nowek, precyzyjnie diagnozuje postawę rzecznika w pierwszych sekundach zdarzenia.
- Zachowanie Rzecznika Rafała Leśkiewicza w przedstawionym fragmencie nagrania tworzy wielopoziomowy wzorzec reakcji na silny bodziec stresowy, jakim jest agresywna mowa ciała i ton wypowiedzi Prezydenta.
- Ciało w takich sytuacjach reaguje automatycznie, co ułatwia odczytanie rzeczywistych intencji. Mechanizm ten jest w pełni biologiczny.
- Sekwencja sygnałów obejmująca: manipulowanie elementami ubioru (podciąganie spodni, poprawianie krawata), splatanie rąk, orientowanie ciała w kierunku wyjścia oraz brak kontaktu wzrokowego z osobą przejawiającą agresywne komunikaty niewerbalne wskazuje na podwyższone pobudzenie emocjonalne regulowane poprzez strategie wycofania.
- Są to klasyczne przejawy aktywacji układu autonomicznego, w których organizm dąży do obniżenia napięcia bez wchodzenia w konfrontację.
Brak kontaktu wzrokowego a zerwanie synchronizacji
W dyplomacji i polityce współpracownicy zazwyczaj tworzą jednolity front, co widać również w ułożeniu ich ciał i kierunku wzroku. W przypadku omawianego incydentu, postawa Rafała Leśkiewicza była całkowitym zaprzeczeniem tej reguły, co punktuje Diana Nowek.
- Szczególnie istotny jest brak spojrzeń w kierunku Prezydenta w trakcie ataku słownego na dziennikarza. Unikanie patrzenia na osobę, z którą formalnie się współpracuje, ma udowodnione podłoże psychologiczne. W warunkach społecznych kontakt wzrokowy pełni funkcję nie tylko poznawczą, lecz także relacyjną i afiliacyjną.
- Jego ograniczenie w sytuacji eskalacji wskazuje na próbę psychologicznego odcięcia się od zachowania partnera interakcji oraz redukcję zaangażowania w konflikt. Taka postawa skutkuje widocznym rozłamem w przekazie całego sztabu. W połączeniu z odwróceniem osi ciała w kierunku wyjścia i koncentracją na własnym ciele poprzez skrzyżowanie rąk prowadzi to do rozregulowania synchronizacji interpersonalnej.
- W takich momentach ludzie, którzy są „po tej samej stronie”, zwykle synchronizują się niewerbalnie i przez to wzmacniają. Tutaj tego nie ma. Wręcz przeciwnie - Rafał Leśkiewicz odcina się wzrokiem i ciałem.
Gest wyciągniętej ręki i dysonans ról
Krytycznym momentem całego zajścia był moment, kiedy głowa państwa wypowiada słowa skierowane bezpośrednio do dziennikarza. W tym ułamku sekundy widać wyraźny ruch ze strony rzecznika, który analizuje Diana Nowek.
- Dodatkowym, istotnym elementem jest moment, w którym Rafał Leśkiewicz wyciąga rękę w kierunku statywu mikrofonu (przy słowach Prezydenta "pan redaktor się ogarnie”).Ten gest można interpretować dwutorowo, jednak oba kierunki prowadzą do zbieżnych wniosków.
Ekspertka wskazuje na dwie możliwe przyczyny takiego zachowania, z których obie obnażają głęboki dyskomfort rzecznika:
- Z jednej strony ruch ten może stanowić próbę niewerbalnej interwencji i regulacji zachowania Prezydenta, jako gest próby zatrzymania lub ograniczenia eskalacji (jak ktoś, kto wyciąga do nas rękę, by nas przed czymś powstrzymać). Z drugiej strony może on pełnić funkcję czysto autoregulacyjną, polegającą na poszukiwaniu fizycznego punktu oparcia w sytuacji napięcia. Jest to próba stabilizacji napięcia poprzez kontakt z obiektem w otoczeniu.
Końcowe wnioski z analizy świadczą o wewnętrznym konflikcie urzędnika.
- Analizowane zachowanie można wyjaśnić w kategoriach dysonansu między rolą społeczną a oceną sytuacji. Rafał Leśkiewicz pozostaje formalnie po stronie Prezydenta jednak jego reakcje niewerbalne wskazują na brak identyfikacji z przyjętym przez niego stylem działania.
- Całość zachowania Rafała Leśkiewicza w przytoczonym fragmencie wskazuje zatem na obecność wysokiego napięcia emocjonalnego, brak gotowości do eskalacji oraz jednoczesne, niewerbalne odcięcie się od działań prezydenta. Jego reakcja wycofania regulacyjnego z jednoczesnym dystansowaniem się od Prezydenta wynika z dysonansu między formalną lojalnością a brakiem akceptacji dla jego zachowania.
Źródło: Goniec.pl