Wypadek na drodze krajowej nr 61 w Łubienicy w powiecie pułtuskim na Mazowszu. Pięć osób, w tym 2,5-letnie dziecko, zostało zabranych do szpitali po zderzeniu dwóch samochodów osobowych.
Do niebezpiecznego wypadku drogowego doszło w Wołkowyi (woj. podkarpackie). Jak informuje policja, kierowca samochodu osobowego — najprawdopodobniej chcąc uniknąć zderzenia z nadjeżdżającą ciężarówką — zjechał z trasy i spadł ze skarpy. 5 osób trafiło do szpitala. Policja poszukuje kierowcy ciężarówki.
Na niestrzeżonej plaży w Piaskach niedaleko Krynicy Morskiej podczas kąpieli zaginął 13-letni chłopiec. Nieprzytomne dziecko na brzeg wyciągnęli plażowicze. Trwa walka o jego życie. 13-latek został przetransportowany do szpitala śmigłowcem LPR. Jego stan określany jest jako ciężki.
Dramatyczne doniesienia ze Stalowej Woli. W czwartek (8 czerwca) w godzinach popołudniowych, w domu przy ulicy Dębowej doszło do silnej eksplozji. Na skutek wybuchu, którego przyczyny są ustalane, rany odniosło dwóch mężczyzn. Obaj zostali przetransportowani śmigłowcem LPR do szpitala.
Błaszki w województwie łódzkim żyją środową tragedią z udziałem 2-letniego chłopca. Dziecko bawiło się na trampolinie, ale nieszczęśliwy przypadek sprawił, że potrzebował pilnej pomocy. - Jego stan jest ciężki - przyznał dr Adama Stangret.
Wypadek autokaru z dziećmi w Końskich (woj. świętokrzyskie). Autobus zderzył się z samochodem osobowym, który prowadziła 18-latka. Młoda kobieta jest w stanie krytycznym. Dwie inne osoby są w stanie ciężkim.
Tragiczne doniesienia ze Szczytna (woj. warmińsko-mazurskie). Na terenie jednego z tamtejszych placów budowy, podczas prac budowlanych został przysypany mężczyzna. Pomimo obecności śmigłowca LPR i szybko udzielonej pomocy, 59-latka nie udało się uratować. Sprawę wyjaśniają służby.
W poniedziałek 20 marca, doszło do tragicznego zdarzenia drogowego w pobliżu miejscowości Kotowice (pow. pruszkowski, woj. mazowieckie). Auto z sześcioma osobami na pokładzie wypadło z drogi i przekoziołkowało kilkadziesiąt metrów. W wyniku wypadku nie żyje jedna osoba. Na miejscu lądował śmigłowiec LPR.
Tragiczny wypadek w miejscowości Boża Wola niedaleko Włocławka. Samochód osobowy wypadł z drogi podczas dachowania. W zdarzeniu poszkodowane zostały 3 osoby, w tym 16-letnia pasażerka auta. Konieczna była interwencja śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Policja prowadzi śledztwo na miejscu zdarzenia.
Do tragicznego zdarzenia doszło w poznańskim Muzeum Broni Pancernej. W środę, w wyniku wypadku na terenie placówki życie stracił 56-letni mężczyzna. Pomimo przeprowadzenia reanimacji, ratownikom nie udało się przywrócić mu funkcji życiowych.
Dramatyczne sceny w miejscowości Radzionków w powiecie tarnogórskim. Podczas amatorskiego meczu w piłkę nożną zasłabł jeden z graczy. 17-latek miał zatrzymane krążenie, musiał interweniować śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Poszkodowany obecnie przebywa w szpitalu.
Tragiczny wypadek na drodze wojewódzkiej niedaleko Siennicy Nadolnej. Kierowca samochodu osobowego stracił panowanie nad autem, co doprowadziło do poważnego wypadku. Samochodem podróżowało dwóch mężczyzn. Starszy z nich zginął na miejscu, drugi umarł w szpitalu.
Pawłowice. 16-latek chwycił nóż i zaatakował matkę. Do zdarzenia doszło w poniedziałek 30 stycznia wieczorem. 38-letnia kobieta została dwukrotnie dźgnięta w plecy. Na miejsce wezwano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Niebezpieczny wypadek w Garwolinie pod Warszawą. Matka wraz z dwójką dzieci zatruła się tlenkiem węgla. Interweniowało pogotowie ratunkowe i straż pożarna. W akcji użyto dwóch śmigłowców Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Poszkodowani walczą o życie w szpitalu.
Koszmarny wypadek w Lesznie. 3-letnie dziecko utraciło przytomność, doszło do zatrzymania akcji serca. Dziecko zostało przetransportowane do szpitala w Ostrowie Wielkopolskim, gdzie walczy o życie.
Wielkopolska. 14-latek został przejechany przez ciągnik rolniczy! Do makabrycznego zdarzenia doszło w Mijanowie w powiecie gnieźnieńskim. Traktor przejechał po nastolatku, który ma prawdopodobnie uszkodzoną miednicę. Na miejscu interweniowali strażacy i ratownicy medyczni. W akcji również helikopter Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Chłopiec cudem uszedł z życiem.
Ustroń. 15-letni Paweł miał przed sobą całe życie, ale w czwartek 20 października rodzice nastolatka przekazali najgorszą możliwą wiadomość. Tydzień wcześniej chłopiec potrącony został na przejściu dla pieszych.Wszyscy liczyli, że finał wypadku z Ustronia (woj. śląskie) z czwartku 13 października będzie inny. Niestety lekarze przegrali walkę o życie 15-letniego Pawła. Rodzice nastolatka zamieścili na Facebooku porażającą wiadomość, której nie chce usłyszeć nikt. Co stało się w Ustroniu siedem dni wcześniej?
Tragiczny finał akcji ratunkowej w jednym z mieszkań w Jastrzębiu Zdroju. Służby zostały wezwane do dziecka, które potrzebowało pilnej pomocy. 4-letni chłopiec był reanimowany przez załogę karetki i Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, jednak jego życia nie udało się uratować. Prawdopodobnie doszło do nieszczęśliwego zachłyśnięcia.Horror rozegrał się we wtorek 11 października około godziny 20 w lokalu mieszkalnym na jednym z jastrzębskich osiedli. Jak wynika z relacji "Dziennika Zachodniego", po zgłoszeniu przez przerażonych opiekunów dziecka pilnej potrzeby pomocy ze strony służb ratunkowych, na miejsce zadysponowano karetkę pogotowia i śmigłowiec LPR, którego lądowanie zabezpieczali strażacy.
Groźny wypadek na drodze między miejscowościami Nietążkowo i Podśmigiel w Wielkopolsce. Kierowca osobowego peugeota najechał na jelenia, który nieoczekiwanie wybiegł na jezdnię, a następnie zjechał na przeciwległy pas ruchu i doprowadził do czołowego zderzenia z innym pojazdem. W zdarzeniu ranne zostały cztery osoby, a na miejscu konieczna była interwencja Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.Za nami kolejny dramatyczny weekend na drogach w Wielkopolsce. Zarówno w sobotę, jak i niedzielę służby ratunkowe miały ręce pełne roboty, bowiem nie obyło się bez tragicznych wypadków z poszkodowanymi i ofiarami śmiertelnymi.Lawinę tragedii zapoczątkowało zdarzenie z sobotniego poranka z miejscowości Chocz, gdzie samochód osobowy potrącił rowerzystkę. Tam 72-letnia kobieta kierująca Renault, podczas skręcania, wymusiła pierwszeństwo przejazdu na jadącej jednośladem, w wyniku czego trafiła ona do szpitala z poważnymi obrażeniami.Później zaś, do tragicznego w skutkach wypadku samochodowego doszło pod Piłą. Śmierć na miejscu poniósł 68-letni mężczyzna, a do placówki medycznej przetransportowano 40-latka i dwoje małych dzieci. Równie niespokojnie było też w niedzielę, choć tym razem wypadek nie był konsekwencją jedynie ludzkiej nieostrożności. Na drodze w powiecie kościańskim nieoczekiwanie pojawił się jeleń, który nieopatrznie wbiegł tuż pod koła jadącego samochodu.
Koszmarna niedziela w miejscowości Nowa Gadka na terenie gminy Ksawerów w woj. łódzkim. Na jednej z posesji doszło do wypadku, wskutek którego życie stracił 3-letni chłopiec. Dziecko zostało przygniecione automatyczną bramą.O tragedii poinformowała w rozmowie z PAP kom. Aneta Sobieraj z Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi. Do wypadku doszło w niedzielę przed południem.
Wypadek awionetki w miejscowości Rokitnica pod Pruszczem Gdańskim. Nie obyło się bez poderwania śmigłowca LPR. W wypadku lotniczym ranne zostały dwie osoby. Jedna z nich ma zaledwie 18 lat. - Do miejsca wypadku niestety utrudniony był dojazd - wyjaśnił asp. Marcin Tabiś. Zdjęcia udostępnione przez strażaków potwierdzają te słowa.Wypadek lotniczy w miejscowości Rokitnica. Biała awionetka z impetem wbiła się w ziemię na łące pod Pruszczem Gdańskim.Wypadek awionetki rozpatrywać można w kategorii niewiarygodnego szczęścia poszkodowanych. Mimo groźnej sytuacji nikt nie zginął. Dwie osoby zostały ranne i wymagały transportu śmigłowcem LPR.
11-latek wypadł z okna bloku w Żorach (woj. śląskie). - Chłopiec leżał na tarasie budynku jednorodzinnego - przekazał starszy kapitan Andrzej Pilny z Komendy Miejskiej PSP w Żorach. Na miejsce natychmiast wezwano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.Tragiczny początek weekendu na Śląsku. 2 sierpnia br. w Żorach doszło do groźnego wypadku z udziałem zaledwie 11-letniego chłopca. Na numer alarmowy zadzwoniła osoba, która była świadkiem tego dramatycznego momentu. - O godzinie 14.50 zostaliśmy wezwani do wypadku przy ulicy Wodzisławskiej w Żorach. Według zgłoszenia chłopiec lat 11 miał wypaść z okna pierwszego piętra budynku jednorodzinnego - przekazał w rozmowie z TVN24 st. kpt. Andrzej Pilny.
12-letnia dziewczynka pracowała z dziadkiem w polu. Zbierali ziemniaki i nikt nie przypuszczał, że rozegra się dramat. Kilka sekund wystarczyło, by na miejsce konieczne było wezwanie służb, w tym śmigłowca LPR. Włosy związane w kucyk wciągnięte zostały przez wał maszyny. Nastolatka została oskalpowana, przeszła już pierwszą operację.Wypadek na polu w Raszkowie (woj. świętokrzyskie) z udziałem 12-letniej dziewczynki. Nastolatka chciała tylko pomóc dziadkowi i rodzicom, ale skończyła na stole operacyjnym.Wieś Raszków w powiecie Jędrzejów w woj. świętokrzyskim stała się świadkiem bolesnego wypadku. W czasie wakacji 2022 policja wielokrotnie apelowała do rolników o rozwagę w czasie prac rolnych. Apel obejmował również angażowanie dzieci w pracę przy profesjonalnych maszynach.Właśnie ten scenariusz rozegrał się w sobotę w Świętokrzyskim. - Kopali ziemniaki kombajnem do ziemniaków, podpiętym do traktora - przekazał Paweł Mara, rzecznik jędrzejowskiej policji.
Dramatyczne zgłoszenie otrzymała jednostka OSP w Suszu. Strażacy interweniowali w sprawie płonącego na polu mężczyzny. Po przyjeździe na miejsce zastali poszkodowanego w ciężkim stanie, którego do szpitala zabrał śmigłowiec LPR.
Wypadek na autostradzie A1 w okolicach Częstochowy. Samochód osobowy stanął w płomieniach po tym, jak uderzył w bariery. Pasażer został przetransportowany do szpitala śmigłowcem LPR. Droga w kierunku Gorzyczek była zablokowana przez kilka godzin.Do zdarzenia doszło w niedzielę 21 sierpnia około południa. - Kierowca alfa romeo prawdopodobnie nie zachował należytej ostrożności, stracił panowanie nad kierownicą i uderzył w bariery. W wyniku uszkodzeń pojazd zaczął się palić - poinformował oficer dyżurny z Komendy Miejskiej Policji w Częstochowie w rozmowie z mediami.
Poważny wypadek w miejscowości Asmus w Borach Tucholskich. W piątkowe popołudnie przewożący łącznie osiem osób bus zjechał z drogi i uderzył w stojące przy niej drzewo. W akcji ratunkowej uczestniczyły liczne zastępy straży pożarnej, medycy oraz policja. Konieczne było także wezwanie śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Do szpitali trafiło aż siedmioro poszkodowanych.Zgłoszenie o groźnym zdarzeniu na drodze prowadzącej do miejscowości Laska w gminie Brusy dotarło do strażaków z Chojnic w piątek o godzinie 14.55. Jak podano, poważnym uszkodzeniom uległ bus marki Renault Trafic, który zjechał z pasa ruchu, a następnie z wielką siłą uderzył w przydrożne drzewo. Wewnątrz mogli znajdować się zakleszczeni pasażerowie.
W Podzamczu w gminie Ogrodzieniec (województwo śląskie) doszło do wybuchu podczas rozpalania pieca do pizzy. Nastoletni kelnerzy zostali ranni. W akcji ratunkowej uczestniczyły trzy zastępy straży pożarnej i śmigłowiec LPR.Straż pożarna otrzymała zgłoszenie o wybuchu w poniedziałek 15 sierpnia tuż przed południem. Prawdopodobnie podczas rozpalania pieca doszło do samozapłonu płynnej podpałki. Dwóch mężczyzn w wieku 17 i 18 lat zostało poparzonych.
Dzieci to odpowiedzialność i nie każda zabawka dla dorosłych, to dobry prezent dla pociechy. Dowodzi tego środowa historia spod Grójca. 10-latek jechał na quadzie. Gdy skręcał, został potrącony przez busa. Poważny wypadek z udziałem dziecka wymagał interwencji załogi śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Spokojny wieczór 3 sierpnia w gminie Błędów pod Grójcem przerwany został przez wycie syren. Powodem był poważny wypadek z udziałem 10-letniego kierowcy quada oraz busa.10-letni kierowca brzmi niczym ponury żart, ale opiekunowie naprawdę pozwolili dziecku wyjechać na gminną drogę. Dobra zabawa w kilka chwil zamieniła się w chwile grozy i walkę o życie chłopca.