Prawda o relacji Tomaszewskiej z Sikorą wyszła na jaw. Wielu się myliło

Plotki o ich romansie krążą od lat, ale takiej jeszcze nie było. Małgorzata Tomaszewska w najnowszym wywiadzie odniosła się do relacji z Aleksandrem Sikorą i zdradziła kulisy ich współpracy.
Małgorzata Tomaszewska i Aleksander Sikora od lat są przyjaciółmi
Aleksander Sikora i Małgorzata Tomaszewska zasłynęli jako zgrany duet współprowadzących “Pytanie na śniadanie”. Po zmianie władzy i przejęciu kontroli nad TVP przez nowy zarząd para została zwolniona, a wraz z nimi pozostali dziennikarze związani z sektorem rozrywki i programów politycznych. Rewolucje kadrowe wzbudzały kontrowersje – zwłaszcza wtedy, gdy na jaw wyszło zwolnienie Małgorzaty Tomaszewskiej, która wówczas była w ciąży.
Dziennikarz po pewnym czasie dołączył do ekipy Polsatu, debiutując w roli prowadzącego konkursów Mister Supranational 2024 i Miss Polski 2024. Jesienią 2024 roku oficjalnie zasilił redakcję “Halo tu Polsat” – w której występuje jako ekspert ds. show-biznesu – a także wziął udział w 21. edycji “Twoja Twarz Brzmi Znajomo”. Tymczasem Małgorzata Tomaszewska skupiła się na macierzyństwie, wykorzystując ten okres na zebranie myśli. Postanowiła dalej utrzymywać kontakt z Aleksandrem Sikorą, zważywszy na rolę, jaką pełni w życiu jej syna.
Dalsza część artykułu pod zdjęciem.

Posądzano ich o romans. Aleksander Sikora wszystko wyjaśnił
Z jakiegoś powodu bliska relacja Aleksandra Sikory z Małgorzatą Tomaszewską przykuła uwagę internautów na tyle, że zaczęli doszukiwać się romansu między nimi. Plotki wezbrały na sile, gdy okazało się że dziennikarka jest w ciąży, a jej partner nie był znany opinii publicznej.
Pytanie o to, co tak naprawdę ich łączy, powracało w praktycznie każdym wywiadzie, jakiego udzielali. Wreszcie Aleksander Sikora rozwiał wątpliwości, podkreślając, że choć spędza dużo czasu ze swoją przyjaciółką, jest to relacja wyłącznie koleżeńska.
Znam ojca dziecka Małgosi. Bardzo go lubię. Uważam, że jest świetnym facetem. Tworzy z Małgorzatą fantastyczną relację. I to chyba właściwie tyle, co mogę na ten temat powiedzieć, bo nie chciałbym wchodzić w jej życie prywatne – wyjaśnił na łamach portalu Party.
Dziennikarz jest za to ojcem chrzestnym syna Małgorzaty Tomaszewskiej. Informację tę ujawnił sam, w dniu jego urodzin.
Jest sprawa. Zróbcie proszę hałas dla mojego chrześniaka — Enzusia, który skończył 7(!) lat – napisał wtedy na Instagramie.
Dalsza część artykułu pod zdjęciem.

Kolejne plotki zaskoczyły Małgorzatę Tomaszewską
Po reakcji Aleksandra Sikory plotki o romansie z gwiazdą telewizji ucichły, ale na tapet trafiła zupełnie inna sprawa – rzekomy konflikt między nimi. Internauci zaczęli powątpiewać w szczerość ich wyznań o silnej przyjaźni, a swoje przypuszczenia argumentowali mniejszą liczbą wspólnych zdjęć publikowanych w sieci czy ograniczonym kontaktem na co dzień.
W rozmowie z Plejadą zaaferowana tymi domysłami Małgorzata Tomaszewska wyznała, jak jest naprawdę. Jak twierdzi – z Aleksandrem Sikorą nie odzywają się do siebie tylko wtedy, gdy nie odpisuje na jej wiadomości.
Czasami się obrażę na Olka, jak mi nie odpisze na SMS-a, bo on tak ma, że czasami potrafi przeczytać i odpisać mi po czterech dniach, dla mnie to jest absolutnie niedopuszczalne. Staram się od razu odpisywać na wiadomości, chociaż też mi się zdarza przeciągnąć, ale wtedy bardzo przepraszam, że nie mogłam tego zrobić.
Dziennikarka dodał, że to jednak niewystarczający powód, by przestać z kimś rozmawiać: “On już tak ma – to są jedyne momenty ciszy między nami, kiedy Olek jest zapracowany i nie odpisze, albo ja jestem zajęta dziećmi”.
Przez lata pracy w telewizji przyjaciele tylko raz mieli spięcie na planie, które wynikło z nieporozumienia. Oboje byli wówczas na wizji, dlatego nie mogli od razu wyjaśnić sobie, co czują – Aleksander Sikora chodził “naburmuszony, taki nabzdyczony”.
Nie wiedziałam, o co mu chodzi i potem poruszyliśmy ten temat po wyjściu kamer – okazało się, że to było nieporozumienie. Mogłabym podsumować, że nigdy przez te lata się nie pokłóciliśmy, bo też jesteśmy takimi osobami, które mają wszystko na wierzchu, całe emocje. Jeżeli coś nam nie pasuje, to od razu to mówimy i załatwiamy te sprawy tu i teraz – podsumowała.
Zobacz: Tragedia na stadionie. Nie żyje 17-latek, umarł na rękach brata





































