Wypadek polskiego autobusu na autostradzie A2 w Niemczech. Autokar dachował. Dokładna liczba rannych nie jest znana. MSZ potwierdza groźny wypadek, ale zastrzega, że nikt z rannych nie znajduje się w stanie zagrożenia życia.
Polskie Archiwum X i niemiecka policja wróciły do sprawy zabójstwa studentki sprzed lat. Eva Götz zginęła 26 lat temu. Polski wątek w sprawie dotyczy samochodu, z którego wydobył się krzyk. - Należy wyjść z założenia, że sprawca przy użyciu siły wepchnął studentkę do pojazdu - wskazuje policja. Czy uda się dotrzeć do prawdy na temat śmierci studentki biologii? Każda wiadomość może pomóc w rozwiązaniu sprawy.
W kolejnym wydaniu Raportu Gońca ze Świata piszemy między innymi o nowym prezydencie Czech, operacji izraelskich sił, w której zginęło co najmniej 9 Palestyńczyków, a także o aferze korupcyjnej w najbliższym otoczeniu Wołodymyra Zełenskiego i ryzyku wybuchu kolejnego konfliktu w Afryce. Doniesienia z minionego tygodnia zostały zdominowane przez informację na temat przekazania Ukrainie czołgów z Niemiec oraz Stanów Zjednoczonych, jednak w ostatnich 7 dniach na świecie wydarzyło się znacznie więcej. Duże kontrowersje wywołała interwencja sił izraelskich na okupowanym Zachodnim Brzegu, a w Europie doszło do ataków nożowników w Hiszpanii oraz Niemczech.
Do makabrycznej zbrodni doszło w jednym z domów w niemieckim Mistelbach. Para znanych w okolicy lekarzy została brutalnie zamordowana przez chłopaka swojej 17-letniej córki, która to z zimną krwią zaplanowała i zleciła zabójstwo rodziców. Składając zeznania, dziewczyna do końca zaprzeczała udziałowi w masakrze, ale śledczy nie dali wiary jej słowom. Po dwóch tygodniach rozprawy nastolatka i jej partner usłyszeli wyrok.
39-letni mężczyzna usłyszał wyrok ws. wydarzenia, do którego doprowadził w ubiegłym roku. Hasan H. odciął głowę swojemu zmarłemu koledze i położył ją przed budynkiem sądu w niemieckim Bonn. Motyw działania Marokańczyka pozostaje nieznany. Nie chciał on komentować tragicznego zajścia.
Dramatyczne doniesienia zza naszej wschodniej granicy. W Hamburgu jadący pociąg potrącił dwie 18-letnie bliźniaczki, które z niewyjaśnionych przyczyn znalazły się na torach. Jedna z dziewczyn nie żyje, druga w krytycznym stanie trafiła do szpitala. Zdaniem niemieckich śledczych przyczyną tragedii mogła być próba... nagrania filmiku na TikToka.
Boris Pistorious zastąpi Christine Lambrecht w rządzie RFN. To on w nadchodzących dniach będzie rozmawiał z premierem Mateuszem Morawieckim. Kim jest nowy minister obrony Niemiec?
Nowy minister obrony Niemiec został już wybrany. Wiadomo, kto zastąpi Christine Lambrecht na stanowisku po jej wczorajszej dymisji. Informacje o nominacji przekazał oficjalnie Kanclerz Niemiec Olaf Sholz.
15 stycznia w hamburskiej dzielnicy Wilhelmsburg doszło do wstrząsającego odkrycia. Jeden z lokalnych wędkarzy wyłowił z wód kanału Ernsta-Augusta ludzkie szczątki. Policja prowadzi śledztwo, jak do tej pory nie udało się ustalić tożsamości ofiary lub ofiar.
Trzęsienie ziemi w niemieckim rządzie. Ministerka obrony Christine Lambrecht podała się do dymisji po tym, jak zaliczyła serię szokujących wpadek i padła ofiarą zmasowanej krytyki. W opublikowanym uzasadnieniu polityczka nie przyznała się jednak do błędów, a winą za swoją rezygnację obarczyła media. Wszystko to w czasie, gdy na Niemcy wywierana jest ogromna międzynarodowa presja ws. przekazania Ukrainie czołgów Leopard.
Premier Mateusz Morawiecki udał się dziś w podróż do Berlina, gdzie zamierza optować za przekazaniem Ukrainie nowoczesnych czołgów Leopard 2. Tuż przed wylotem szef polskiego rządu mówił, że nie wyobraża sobie, by zgoda władz Niemiec na taki manewr nie została szybko udzielona. Sęk w tym, że nasi zachodni sąsiedzi wcale nie kwapią się do wsparcia militarnego Kijowa, a jedynym, co może ich do tego skłonić wydaje się być dziś nieustająca presja Zachodu.
Kilka dni temu niemiecki rząd odpowiedział Polsce w sprawie żądania wypłaty reparacji, w związku z poniesionymi stratami przez nasz kraj podczas II wojny światowej. Stanowisko naszych zachodnich sąsiadów było jednoznaczne - ta sprawa jest zamknięta. Teraz, sam premier tłumaczy Niemcom, czym dla Polski są te środki. Jego obszerny artykuł ukazał się na łamach samego "Der Spiegel".
Ministerstwo Spraw Zagranicznych Niemiec nie pozostawia złudzeń - sprawa wojennych reparacji, a co za tym idzie, ogromnych kwot wypłaconych stronie polskiej, to temat zamknięty. O stanowisku naszego zachodniego sąsiada w tej sprawie poinformowało polskie MSZ we wtorkowym komunikacie.
Podczas niedzielnego spotkania z mieszkańcami Nowej Soli Jarosław Kaczyński nie pozostawił żadnych złudzeń względem domagania się przez stronę polską zadośćuczynienia od Niemiec za poniesione straty w trakcie II wojny światowej. Lider PiS po raz kolejny powtórzył, iż nasi zachodni sąsiedzi odpowiadają za wywołanie wojny oraz zbrodnie dokonane na obywatelach polskich, za które muszą odpowiedzieć.
Ważna deklaracja szefa niemieckiego rządu. Agencja Reutera poinformowała, że kanclerz Olaf Scholz podtrzymuje ofertę dostarczenia systemów obrony powietrznej Patriot Polsce. Podobne słowa padły też z ust minister obrony Christine Lambrecht w wywiadzie dla "Frankfurter Allgemeine Zeitung". Wczoraj miało natomiast dojść do spotkania prezydenta Andrzeja Dudy z szefem MON w tej sprawie.
Premier Mateusz Morawiecki po raz kolejny mocno uderzył w Donalda Tuska i rząd PO-PSL. Szef polskiego rządu zarzucił swojemu poprzednikowi, że dbał o bezpieczeństwo energetyczne Polski, "jak lis dba o kury w kurniku". W mocnych słowach skrytykował także Niemcy, obwiniając je o błędną politykę w stosunku do Rosji i uzależnienie nas od szantażu energetycznego Putina.
Marek Suski nie zostawił suchej nitki na wypowiedzi ambasadora Niemiec w Polsce. Thomas Bagger najpierw wyraził swoje niezrozumienie względem odrzucania niemieckiej propozycji rozmieszczenia baterii Patriot w Polsce oraz zwrócił uwagę na zaangażowanie Olafa Scholza w sprawę ukraińską. Zapytany o tę opinię szef Gabinetu Politycznego Premiera odparł, iż niemieckie tłumaczenia są "żałosne".
W rozmowie z PAP Jarosław Kaczyński odniósł się do propozycji, jaką wystosowała w kierunku Polski minister obrony Niemiec. Lider PiS mówił o konieczności rozmieszczenia zestawów Patriot na zachodnich terytoriach Ukrainy, by te objęły swym zasięgiem wschodnią granicę Polski. Rozwiązanie to byłoby również zabezpieczeniem przed ewentualnym atakiem Rosji na Rzeczpospolitą.
Zarzut molestowania został postawiony nieżyjącemu już księdzu, który wg relacji świadków miał się dopuścić czynności na tle seksualnym względem kobiet, mieszkających w jednym z domów spokojnej starości na terenie Bawarii w Niemczech. Jak przekazały lokalne media, duchowny w swojej historii już raz usłyszał podobne zarzuty, w związku z czym, decyzją przełożonych, został przeniesiony do Afryki jako misjonarz.
W Polsce rozmieszczone zostaną dodatkowe wyrzutnie Patriot i myśliwce Eurofighter. Minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak poinformował, że z "satysfakcją" przyjął niemiecką ofertę pomocy złożoną po tragedii, do której doszło w Przewodowie. Jak dodał, zaproponuje, aby system obrony przeciwlotniczej stacjonował przy granicy z Ukrainą.
Niemcy zaoferowały Polsce rozmieszczenie baterii rakiet Patriot na terenie naszego kraju. Baterie te miałyby pomóc w ochronie przestrzeni powietrznej przed kolejnymi zbłąkanymi rakietami. Wcześniej Berlin oferował Polakom patrole myśliwców Eurofighter.- Zaoferowaliśmy Polsce wsparcie w ochronie przestrzeni powietrznej naszymi myśliwcami Eurofighter i systemami obrony przeciwlotniczej Patriot - poinformowała w rozmowie z "Rheinische Post" minister obrony Niemiec Christine Lambrecht.
Niemcy zaoferowały Polsce pomoc w związku z incydentem w Przewodowie. Berlin nie widzi przeszkód w tym, by samoloty Eurofighter w trybie natychmiastowych rozpoczęły bojowe patrole nad Polską. Niemcy nie chcą pozostać bierni po wybuchu rakiety pochodzenia rosyjskiego, który we wtorek zabił dwóch Polaków. Berlin złożył Warszawie konkretną propozycję.
Nota dyplomatyczna na temat reparacji wojennych została ujawniona przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Rzecznik resortu, Łukasz Jasina, opublikował specjalny komunikat. Lista roszczeń, jakie Polska formułuje wobec Niemiec, nie jest krótka. Domaganie się 6 bilionów 220 miliardów 609 milionów złotych to tylko czubek góry lodowej. Termin "reparacje wojenne" został zastąpiony innym.Reparacje wojenne rozpalają od 1 września nie tylko polską politykę. Olaf Scholz jednoznacznie wskazał, że Warszawa nie może liczyć na wypłatę żadnych pieniędzy, a kwestia II wojny światowej została już zamknięta.PiS uważa inaczej. Ministerstwo Spraw Zagranicznych opublikowało szczegóły noty dyplomatycznej, która trafiła do Berlina. Lista żądań stawiana przez resort Zbigniewa Raua jest imponująca.
Niemiecka policja federalna zakończyła dochodzenie ws. uszkodzenia Nord Stream 1 i Nord Stream 2. Duńska policja opublikowała natomiast wstępne wyniki śledztwa. W dokumencie pada jednoznaczne stwierdzenie, iż wycieki z rurociągu były spowodowane "potężnymi eksplozjami".Nord Stream 1 i Nord Stream 2 pojawiły się na ustach całej Europy 26 września. Wykryto wtedy gwałtowny spadek ciśnienia i wyciek gazu.Szybko okazało się, że awaria rurociągów Nord Stream mogła nie być dziełem przypadku. Niemal natychmiast podejrzenia padły na Kreml i samego Władimira Putina. Niemiecka i duńska policja rozpoczęły śledztwa. Znamy pierwsze wyniki i wnioski specjalistów.
Pijany i agresywny Polak w ciągu jednego dnia aż dwukrotnie pojawiał się na Dworcu Głównym w Hanowerze, by tam wdać się w bójkę, najpierw z pracownikiem kolei, a później z przechodniem. W trakcie interwencji policji mężczyzna wyrywał się i próbował gryźć funkcjonariuszy. Po przewiezieniu do szpitala chciał pogryźć także lekarza.Około godziny 11:00, na stacji kolejowej w Hanowerze, pijany 31-mężczyzna wdał się w potyczkę słowną z pracownikiem kolei. Słowa zamieniły się w rękoczyny, po tym, jak agresor znieważył pracownika, rzucił się na niego i dotkliwie pobił. Pijanym mężczyzną okazał się Polak.
Donald Tusk wystąpił na zorganizowanej w Poczdamie gali M100 Media Awards, gdzie wygłosił laudację na cześć narodu ukraińskiego. Były premier w stanowczych słowach skrytykował część zachodnich polityków, w tym tych niemieckich, za ich "bezczynność" w obliczu wojny w Ukrainie i oświadczył, iż "nie ma dla nas innego wyboru niż jednoznaczne zaangażowanie się" po stronie okupowanego przez rosyjską armię kraju. Jego przemówienie zostało szeroko skomentowane w sieci.W czwartek wieczorem w Poczdamie bezapelacyjnie triumfował cały naród ukraiński. Nasi wschodni sąsiedzi zostali w tym roku uhonorowani nagrodą M100 Media Award za to, że "z heroiczną odwagą i niezłomną wolą od miesięcy bronią się przed brutalną inwazją Rosji".W imieniu wszystkich obywateli okupowanego przez Rosjan od lutego kraju statuetkę odebrał brat mera Kijowa, Wołodymyr Kliczko, który dziękował ze sceny ambasador USA w Niemczech Amy Gutmann za wsparcie USA w walce z putinowskim reżimem oraz narodowi polskiemu za pomoc od pierwszych dni agresji. W imieniu Polaków wyrazy wdzięczności odebrał zaproszony przez Kliczkę na uroczystość Donald Tusk, który także zabrał głos.
Reparacje od Niemiec nie schodzą z głównego miejsca sceny politycznej. Posłowie w Sejmie niemal jednogłośnie przyjęli specjalną uchwałę. Co więcej, do grona państw, które powinny zapłacić Polsce za wyrządzone krzywdy, dołączyła Rosja. Grzechy ZSRR nie zostałī zmazane.Reparacje od Niemiec to temat, który 1 września wrócił do międzynarodowej dyskusji za sprawą Jarosława Kaczyńskiego. Pieniądze, mające otrzeć łzy i zadośćuczynić bestialstwo II wojny światowej, pozostają gorącym tematem.W środę Sejm przyjął specjalną ustawę. Posłowie i posłanki niemal jednogłośnie wezwały Niemcy do działania. Przeciwko było zaledwie 4 polityków. Na opróżnienie państwowych skarbców szykować ma się również Rosja. Władimir Putin może sprawdzać skrzynkę pocztową, oczekując wezwania do zlecenia przelewu.
Reparacje wojenne odbiły się kolejną czkawką, tym razem dosadny komentarz zaserwował Olaf Scholz. Kanclerz Niemiec nie ma dla Prawa i Sprawiedliwości dobrej wiadomości w kwestii przelewu na ponad 6 bilionów złotych. Poseł PiS Arkadiusz Mularczyk wyjaśnił niemieckiemu liderowi, że jeszcze nie wie, że myśli inaczej.Niemcy nie ustają w próbie zakomunikowania Prawu i Sprawiedliwości, że reparacje wojenne pozostaną jedynie w sferze marzeń. Głos w tej sprawie zabrał sam kanclerz Olaf Scholz.Kolejny jasny komunikat na temat braku możliwości upominania się o pieniężną rekompensatę za straty wojenne nadal nie dociera do PiS. Poseł Arkadiusz Mularczyk z uporem maniaka kroczy ścieżką wydeptaną 1 września przez Jarosława Kaczyńskiego i wyjaśnia kanclerzowi Niemiec, że ten się myli. Jedna rzecz ma zmienić zdanie Olafa Scholza.