Podróżujący na południu Polski muszą mierzyć się ze znacznymi opóźnieniami pociągów. Chodzi m.in. o Małopolskę, Podkarpacie i Dolny Śląsk. Powodem opóźnień na Podkarpaciu jest oblodzona sieć trakcyjna, gdzie kolejarze muszą skuwać lód.
Zima na dobre rozgościła się w naszym kraju. Poza intensywnymi opadami śniegu, jakie uświadczyliśmy w weekend, od poniedziałku niemal całą Polskę czekają także niskie temperatury poniżej zera. Zdradzamy, które regiony są najbardziej narażone na siarczysty mróz.
W nocy z sobotę na niedziele na autostradzie A1 w Amersfoort w centralnej Holandii doszło do śmiertelnego wypadku. Kierowca jadący pod prąd spowodował śmierć trzech osób, w tym dwójki dzieci.
Zeszłej nocy w południowych częściach kraju panowały obfite opady śniegu. Strażacy z Podkarpacia i Śląska pracowali całą noc nad usuwaniem szkód. Mieszkańcy obudzili się bez prądu.
Synoptycy ostrzegają – niemal przez całą niedzielę w Polsce mogą występować intensywne opady śniegu. Prognozowane są także opady marznącego deszczu powodującego gołoledź i trudne warunki na drogach. Może dojść do paraliżu. Zima zawitała w Polsce na dobre.
1 grudnia Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wysłało powiadomienie SMS dla osób przebywających na terenie części województw: śląskiego, wielkopolskiego i łódzkiego. Służby zalecają zrezygnowanie z aktywności na zewnątrz ze względu na bardzo złą jakość powietrza.
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej informował, że w czwartek nad ranem w Dolinie Pięciu Stawów leżał ponad metr śniegu. Synoptycy przewidują, że najbliższe dni w całej Polsce mogą być bardzo śnieżne. W weekend spodziewane są intensywne opady białego puchu. Zima atakuje na całego.
Zima w Polsce w pełni. Potwierdza to także pogoda, która w tym tygodniu przyniesie coraz niższe temperatury z intensywnymi opadami śniegu. Na początku grudnia może pojawić się nawet dwucyfrowy mróz i śnieżyce. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydaje ostrzeżenia.
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał w czwartek 23 listopada ostrzeżenia pierwszego i drugiego stopnia przed silnym wiatrem i marznącym deszczem. Alerty obowiązują w całej Polsce. Może być bardzo niebezpiecznie.
Zima od piątku 17 listopada zaatakowała niemal całą Polskę. Temperatura mocno spadła, a w wielu regionach padał intensywny śnieg. Warunki na drogach są niebezpieczne również z uwagi na oblodzenie. Z najnowszych prognoz wynika, że w kolejnych tygodniach aura może nas jeszcze bardzo mocno zaskoczyć.
Już w najbliższy piątek pogoda może mocno zaskoczyć kierowców. Polska znajdzie się w centrum niżu, który sprawi, że aura ulegnie zdecydowanemu pogorszeniu. W niektórych regionach kraju miejscami może zrobić się wręcz biało. Synoptycy przewidują intensywne opady śniegu i ostrzegają przed oblodzeniem na chodnikach.
Zima 2023/2024 będzie wyglądać inaczej, niż wcześniej planowano. IMGW opublikowało długoterminową prognozę pogody. Obejmuje ona grudzień, styczeń i luty, a nawet marzec 2024. Eksperci podkreślili jednak, że przewidywania na temat tego, jak będą wyglądać te miesiące mają charakter eksperymentalny.
Zima 2023/2024 ma wyglądać inaczej, niż początkowo zakładano. Wskazania termometrów będą niższe i IMGW wprost to potwierdza. Śnieg jednak spadnie na Boże Narodzenie?
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał eksperymentalną prognozę pogody na nadchodzącą zimę. Synoptycy przewidują, jakie temperatury i opady czekają nas w grudniu, styczniu i lutym. Jaka będzie tegoroczna zima?
Mimo iż październik w tym roku wyjątkowo rozpieszcza nas dosyć wysokimi temperaturami, to w niektórych regionach Polski pojawił się już pierwszy śnieg. Intensywna zima jednak dopiero przed nami. Synoptycy przewidują, kiedy do Polski dotrze "bestia ze wschodu", a razem z nią intensywne opady śniegu i duży mróz. Trzeba się przygotować.
Prognoza pogody na zimę 2023. IMGW opublikowało długoterminową prognozę, wskazującą czego możemy spodziewać się w listopadzie, grudniu, styczniu oraz lutym. Zaskakujące doniesienia na temat pogody, jaka ma pojawić się na początku 2024 r.
Przymrozki w obliczu wrześniowej letniej aury wydają się odległą wizją. Meteorolodzy IMGW ujawnili, kiedy termometry pokażą najpewniej wartości poniżej 0. Te daty są bliżej, niż mogłoby się wydawać. Wiadomo również, co ze śniegiem. Niektórzy będą załamani.
Mimo iż obecnie cieszymy się jeszcze umiarkowanie ciepłą aurą, a temperatura za oknami we wrześniu wynosi ponad 20 stopni, to jesień i zima zbliżają się nieubłaganie. Nad Arktyką tworzy się ogromny wir polarny, który w połączeniu z "El Niño" może spowodować, że tegoroczna zima w Polsce będzie naprawdę mroźna. Wiadomo w którym miesiącu najbardziej.
Tegoroczny wrzesień jest wyjątkowo ciepły. Mimo iż pod koniec tygodnia temperatura powinna się lekko obniżyć, to za kilka dni synoptycy przewidują, że termometry za naszymi oknami pokażą nawet 32 stopnie Celsjusza w cieniu. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej ujawnił również eksperymentalna prognoza na zimę.
Wielu z nas niechętnie zerka wraz z upływającym czasem na zbliżającą się zmianę pogody i nieuchronne nadejście jesiennej aury, za którą tęsknią nieliczni. Synoptycy z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej przygotowali pierwszą długoterminową prognozę pogody na nadchodzącą zimę. Zaskakujące daty.
Pomimo nadejścia kalendarzowej i astronomicznej wiosny zima nie daje o sobie zapomnieć. Dziś (28.03) zaskoczyła wielu kierowców, którzy musieli stać w długich korkach, szczególnie na autostradzie A4 i na Zakopiance, gdzie przez niesprzyjające warunki drogowe utknęła karetka pogotowia.
Choć rozpoczęła się meteorologiczna wiosna, pogoda za naszymi oknami zdaje się temu przeczyć. Do Polski właśnie napływa arktyczne powietrze, które przyniesie ze sobą kilkunastostopniowe mrozy. Miłośnicy wiosny będą musieli poczekać aż do drugiej połowy miesiąca.
W najbliższych dniach mieszkańcy wielu polskich województw silnie odczują skutki powracającej zimowej aury. Nadchodzący tydzień przyniesie spadek temperatury lokalnie do -10 stopni Celsjusza, intensywne opady śniegu oraz zamiecie śnieżne.
Choć wielu z nas z niecierpliwością wypatruje już wiosny, wszystko wskazuje na to, że ostatniego słowa nie powiedziała jeszcze trwająca, zgodnie z kalendarzem, do końca marca zima. W najbliższym czasie trzeba więc nastawić się na kolejną falę mrozu, a tej towarzyszyć mogą nieprzyjemne opady deszczu ze śniegiem, a nawet śniegu i silny wiatr. Wyjątkowo chłodno zrobi się już w nadchodzący weekend, przez co warunki na oblodzonych drogach nie będą sprzyjać powrotom z ferii. Słońce zobaczymy raczej dopiero od poniedziałku, nie oznacza to jednak pożegnania z ujemnymi wartościami na termometrach.
- Tego na pewno nie zostawili po sobie turyści - napisali o całej sprawie dziennikarze “Tygodnika Podhalańskiego”, którzy podzielili się z czytelnikami fotografią wysłaną do ich redakcji przez jedną z mieszkanek Zakopanego. Zdjęcie prezentowało porzucone przy Wielkiej Krokwi końskie odchody.
Ten test na spostrzegawczość jest prawdziwym wyzwaniem nawet dla tych, którzy większość łamigłówek rozwiązują z zamkniętymi oczami. Tym razem wzrok będzie musiał być wyjątkowo natężony. Na szczęście chwila koncentracji zostanie nagrodzona informacją, czy rzeczywiście masz czujne niczym sokół oczy. Zaczynamy?
Atak zimy trwa. IMGW wydało alerty przed silnym mrozem. Miejscami termometry wskażą nawet -22 stopnie Celsjusza. Odczucie zimna spotęguje wiejący wiatr. Trzeba się przygotować.
Dom w Rdzawce pod Nowym Targiem (woj. małopolskie) nie wytrzymał naporu śniegu. W nocy z soboty na niedzielę budynek dosłownie się zawalił i mieszkająca tam rodzina musiała z niego uciekać. Do niebezpiecznego zdarzenia związanego z silnymi opadami śniegu doszło również w Zakopanem.