Późnym wieczorem w Warszawie pojawił się alert o szeroko zakrojonej akcji służb miejskich. Mieszkańcy stolicy zostali poinformowani o działaniach w terenie, które mają poprawić bezpieczeństwo na drogach i chodnikach. Informacje przekazane na portalu X jasno wskazują, że akcja obejmuje setki kilometrów ulic i tysiące metrów kwadratowych przestrzeni dla pieszych.Akcja „ALFA” rozpoczęta w stolicyDziałania dla pieszych i wzywanie do współpracyOstrzeżenie dla mieszkańców i wskazówki bezpieczeństwa
Na drodze S7 w rejonie Ostródy doszło do dramatycznej sytuacji, która wygląda jak scena z filmu katastroficznego. Kierowcy utknęli w śniegu na kilka godzin, a służby ratunkowe mają ogromne trudności z dotarciem do nich. Nagranie, które pojawiło się w sieci za pośrednictwem portalu Remiza.pl, pokazuje skalę problemu i apeluje do kierowców o całkowite unikanie tego odcinka trasy.Utrudnienia na S7 w kierunku WarszawyKierowcy uwięzieni w ekstremalnych warunkachApel o unikanie odcinka
Noc z niedzieli na poniedziałek może przynieść kierowcom i pieszym poważne utrudnienia. Synoptycy IMGW sygnalizują warunki sprzyjające powstawaniu niebezpiecznej śliskości na drogach i chodnikach. Wydano już pierwsze ostrzeżenia, a mapa zagrożeń pokazuje, że to nie jedyne zjawiska, na które trzeba się przygotować.Śliska noc i poranek. IMGW ostrzega przed marznącymi opadamiLista regionów objętych ostrzeżeniami pierwszego stopniaNie tylko gołoledź. Śnieg, zamiecie i silny wiatr na mapie zagrożeń
Zima w Tatrach pokazuje swoje najbardziej surowe oblicze. Prognozy na najbliższe godziny i dni nie pozostawiają złudzeń – pogoda zmienia się gwałtownie, a warunki stają się coraz bardziej wymagające. Służby górskie biją na alarm i jasno sygnalizują, że to czas na wyjątkową rozwagę.Nagłe pogorszenie pogody w TatrachWiatr do 130 km/h i odczuwalne -30 st. C. Skrajnie trudne warunki w górachDrugi stopień zagrożenia lawinowego w Tatrach. TOPR i TPN apelują o rozwagę
Aura nad Polską wchodzi w wyjątkowo niestabilną fazę, a warunki pogodowe w coraz większym stopniu zaczynają wpływać na codzienne funkcjonowanie wielu regionów. Zjawiska, które pojawiły się w ostatnich godzinach, są zapowiedzią dalszych zmian i mogą przynieść konsekwencje odczuwalne zarówno na lądzie, jak i w rejonach nadmorskich.
Nadchodzący sezon zimowy przyniesie rodzicom i uczniom istotne nowości w planowaniu wypoczynku. Zmienia się nie tylko układ terminów, ale także sama filozofia organizacji przerwy międzysemestralnej. Decyzje podjęte przez resort edukacji mają na celu usprawnienie komunikacji i lepsze wykorzystanie infrastruktury turystycznej, co wpłynie na plany wyjazdowe tysięcy polskich rodzin.Ferie zimowe 2025/2026. Nowy format wypoczynku bez nakładania się terminówFerie zimowe 2025/2026. Szczegółowy harmonogram dla poszczególnych województwFerie zimowe 2025/2026. Cele reformy: Logistyka i komfort turystówFerie zimowe 2025/2026. Efekt współpracy z samorządami i wyrównanie szans
Koniec łagodnej aury jest już przesądzony. Jak wynika z najnowszych analiz serwisu Twojapogoda.pl, Polska stoi u progu najbardziej gwałtownego uderzenia zimy od wielu lat. Po chwilowej odwilży, tuż po zakończeniu świąt, czeka nas drastyczne załamanie pogody, które przyniesie arktyczne temperatury i potężne śnieżyce, mogące sparaliżować kraj u progu nowego roku.Gwałtowny spadek temperatury poniżej -20 stopniPotężne śnieżyce i paraliż komunikacyjnyRozpad wiru polarnego przyczyną anomaliiNajtrudniejsza sytuacja na południu i wschodzie kraju
Kierowcy i piesi w wielu regionach Polski muszą przygotować się na trudne warunki drogowe. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej zaktualizował mapę zagrożeń, wskazując obszary, gdzie temperatura spadnie poniżej zera, a mokre nawierzchnie zamienią się w lód. Nadchodzące godziny wymagają szczególnej koncentracji i dostosowania planów do zimowej aury.Zakres terytorialny żółtych alertówPrzyczyny i prognozowane temperaturyRamy czasowe występowania zagrożeńWpływ na komunikację i organizację wydarzeń
Nadchodzące godziny mogą przynieść pogodę, która realnie wpłynie na bezpieczeństwo na drogach i w przestrzeni publicznej. Synoptycy zwracają uwagę na zjawiska, które często są bagatelizowane, a potrafią sparaliżować poranny ruch. Alerty już obowiązują i obejmują znaczną część kraju. Sprawdź, czy dotyczą także twojego regionu.Opady marznące. IMGW wydał żółte ostrzeżeniaGęsta mgła zagraża kierowcom i pieszymOstrzeżenie IMGW pierwszego stopnia – co oznacza w praktyce
Pogoda na święta: nadchodzące Boże Narodzenie upłynie pod znakiem mroźnej i słonecznej aury. Jak wynika z analiz synoptycznych opartych m.in. na danych IMGW, do Polski nadciąga fala arktycznego powietrza, która spowoduje gwałtowny spadek temperatury. W noc wigilijną termometry w wielu regionach kraju mogą pokazać nawet -10 °C, co dla osób planujących świąteczne podróże będzie oznaczało trudne warunki na drogach.Mroźne uderzenie arktycznego powietrzaSłońce i siarczysty mróz w wigilijną nocSzanse na śnieg głównie na południuNiebezpieczeństwa na drogach: mgły i gołoledź
Tegoroczne święta nie przyniosą zimowej scenerii, ale aura szykuje dla nas gwałtowną niespodziankę tuż przed Sylwestrem. Spokojny czas Bożego Narodzenia może zostać przerwany przez dynamiczne wtargnięcie śnieżycy, która odmieni krajobraz w niemal całej Polsce. Przygotujmy się na trudne warunki drogowe i powrót białego puchu.Prognoza na Wigilię i dni świąteczneRegionalne zróżnicowanie pokrywy śnieżnej po śnieżycachKiedy nastąpi apogeum zimy? Temperatury na przełomie rokuOpady śniegu po 30 grudnia
Prognozy wskazują na istotną zmianę warunków atmosferycznych w naszym regionie. Po okresie relatywnie łagodnej aury, wkrótce odczujemy wyraźny spadek temperatury. Nadciągające masy powietrza z północnego wschodu przyniosą zimową aurę, która w pierwszej kolejności zaznaczy się nocnymi przymrozkami.
Grudzień 2025 roku zaskakuje nietypowo wysokimi temperaturami, bijąc rekordy w niemal każdym regionie kraju. Choć śnieg i mróz pojawiały się w listopadzie, w tym miesiącu klimat zaskakuje zupełnie inaczej. Naukowcy biją na alarm, podkreślając, że takie ciepło w grudniu nie zdarzało się od dziesięcioleci. Sprawdzamy, co dokładnie wskazują pomiary i czego można się spodziewać w najbliższych tygodniach.
Kiedy myślimy o Gdańsku, najczęściej przed oczami stają nam letnie plaże i tłumy turystów. Okazuje się jednak, że stolica Pomorza ma do zaoferowania równie dużo uroku podczas chłodniejszych miesięcy. Ukraińska agencja informacyjna УНІАН doceniła to zimowe piękno, umieszczając miasto na prestiżowej liście pięciu najlepszych zimowych destynacji w Europie. W swoim rankingu dziennikarze zza wschodniej granicy nazwali Gdańsk „prawdziwym powojennym cudem”, podkreślając jego niezwykłe odrodzenie z wojennych zniszczeń.
Grudzień dopiero się rozpoczął, a już szykuje się pogodowy zwrot, którego mało kto się spodziewał. Po krótkotrwałej zimie, jaka pod koniec listopada przykryła kraj śniegiem, temperatura ponownie zacznie iść w górę. Nadchodzące dni przyniosą wartości, które bardziej kojarzą się z wiosną niż z początkiem zimy. Prognozy są na tyle zaskakujące, że meteorolodzy mówią wręcz o nietypowej anomalii.
Kierowcy i piesi w wielu regionach Polski muszą dziś zachować szczególną ostrożność. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW) wydał serię ostrzeżeń przed trudnymi warunkami atmosferycznymi. Mimo groźnego początku dnia, synoptycy mają też dobre wieści – w najbliższych godzinach czeka nas wyraźna zmiana aury i wzrost temperatury.
Jeszcze kilkadziesiąt godzin temu internet i serwisy informacyjne rozgrzane były do czerwoności wizją nadciągającego "białego armagedonu". Mapy pogodowe wyglądały groźnie, a nagłówki ostrzegały przed paraliżem komunikacyjnym, zaspami i atakiem "bestii ze wschodu". Wielu z nas mentalnie szykowało się już na skrobanie szyb i wyciąganie z szaf najgrubszych kurtek, spodziewając się scenariusza, w którym Polska znika pod grubą warstwą śniegu. Jednak w meteorologii jedyną stałą jest zmienność. Natura postanowiła zagrać nam na nosie i w najnowszych aktualizacjach modeli przygotowała zwrot akcji, którego mało kto się spodziewał.
Czwartek, 4 grudnia, przywitał kierowców wyjątkowo trudnymi warunkami. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW) wydał ostrzeżenia pierwszego stopnia dla przeważającej części kraju. Gęsta mgła i śliska nawierzchnia to dziś główni przeciwnicy na drodze.Dojazd do pracy i szkoły wymaga dzisiaj rano szczególnego skupienia. Synoptycy ostrzegają, że pogoda w czwartkowy poranek stanowi poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa w ruchu lądowym, a nawet lotniczym.
Środa, 3 grudnia 2025 roku, to dzień trudnej próby dla polskich kierowców. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW) zaktualizował mapę zagrożeń, pokrywając znaczną część kraju żółtymi alertami. Dominującym zjawiskiem jest gęsta, marznąca mgła, która w wielu regionach ogranicza widoczność do kilkudziesięciu metrów, tworząc w połączeniu z niską temperaturą groźną gołoledź.Początek grudnia przyniósł pogodę typową dla tzw. "zgniłego wyżu". Choć nie zmagamy się z siarczystym mrozem, warunki atmosferyczne są wyjątkowo niekorzystne, zwłaszcza w pierwszej połowie dnia. Synoptycy ostrzegają, że poprawa widoczności będzie postępować powoli, a w niektórych miejscach mgły mogą utrzymywać się przez wiele godzin.
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW) wydał ostrzeżenia pierwszego stopnia dla dużej części kraju. We wtorek, 2 grudnia, kierowcy muszą liczyć się z bardzo trudnymi warunkami podróżowania. Gęsta mgła drastycznie ogranicza widoczność, a ujemne temperatury sprzyjają oblodzeniu jezdni.Początek grudnia przyniósł typowo jesienno-zimową aurę, która może stanowić poważne zagrożenie dla uczestników ruchu drogowego. Synoptycy alarmują, że w wielu regionach Polski widoczność jest mocno ograniczona.
Ostatnie dni przyniosły w Polsce wyraźny powiew chłodu, jednak dynamika atmosferyczna ulega zmianie. Nadchodzący okres zapowiada się jako odejście od typowo zimowych warunków na rzecz bardziej stabilnej, choć mglistej aury. Obserwacje synoptyczne wskazują na dominację układów barycznych, które mogą skutecznie zablokować opady śniegu i siarczyste mrozy w pierwszej połowie miesiąca.
Pogoda nie daje za wygraną i w najbliższym czasie przygotowuje dla kierowców oraz mieszkańców północnej części kontynentu surowy egzamin. Nadciągające niże przyniosą gwałtowne załamanie aury, paraliżując infrastrukturę drogową i zmuszając służby do pełnej mobilizacji. Sprawdź, gdzie sytuacja będzie najtrudniejsza i czy Polska znajdzie się w centrum tego zimowego uderzenia.
Nadchodzące godziny przyniosą dynamiczne pogorszenie warunków atmosferycznych w wielu regionach kraju. Kierowcy i piesi muszą liczyć się ze znacznymi utrudnieniami komunikacyjnymi, a służby ratunkowe pozostają w stanie podwyższonej gotowości w związku z przemieszczającym się frontem.
Nadchodzące Boże Narodzenie już teraz budzi ogromne emocje wśród miłośników zimy i wszystkich, którzy marzą o białych świętach. Synoptycy prezentują najnowsze modele pogodowe i zgodnie podkreślają: w atmosferze zacznie dziać się naprawdę dużo.
Zima uderza ponownie i to z pełną mocą. Nad Polskę wracają intensywne mrozy, marznące opady i śnieżne zamiecie, a instytucje ostrzegają przed wyjątkowo trudnymi warunkami. IMGW oraz Rządowe Centrum Bezpieczeństwa apelują o ostrożność, szczególnie na drogach, gdzie każdy kilometr może stać się wyzwaniem.
Dramatyczne doniesienia napływają z południowej części Polski. Uderzenie zimy szczególnie mocno dotknęło mieszkańców Podkarpacia, Lubelszczyzny, a także Małopolski. Zasypane są całe miejscowości, a nawet kilkadziesiąt tysięcy ludzi pozostaje bez prądu. Jak można się spodziewać, gwałtowne opady śniegu wywołały również niemały paraliż na drogach. Strażacy mają pełne ręce roboty. Polskę obiegają niepokojące ustalenia.
Po stosunkowo łagodnym początku sezonu, do Polski zbliża się fala arktycznego chłodu, przynosząc nie tylko znaczne obniżenie temperatury, ale również intensywne opady śniegu. Meteorolodzy ostrzegają przed trudnymi warunkami, szczególnie we wschodniej i południowo-wschodniej części kraju. Warto sprawdzić, gdzie temperatura spadnie do nawet -10 stopni Celsjusza.
Niestety, ale również i w tym roku zima kompletnie zaskoczyła drogowców, paraliżując w piątkowy poranek większość tras w południowej części Polski. Samochody w rowach, problemy na newralgicznych odcinkach, a także spora liczba kolizji to przykre elementy, które w ostatnich godzinach będą obecne m.in w Małopolsce. Niektórzy zmotoryzowani nie składają jednak broni i walczą z zimową aurą na wszelkie możliwe sposoby. Idealnym przykładem może być sytuacja, która miała miejsce w miejscowości Przenosza (woj. małopolskie). O tym, co zrobił operator koparki, mówi już niemal cały kraj. Nagranie robi prawdziwą furorę.