Sejmowy wywiad ze Zbigniewem Boguckim przyciągnął uwagę nie tylko ze względu na poruszane tematy, ale również z powodu nietypowego zachowania jednego z dziennikarzy. Kamery TVP Info uchwyciły momenty, które wywołały spore komentarze w mediach społecznościowych. Niecodzienna reakcja pracownika TV Republika wzbudziła ciekawość widzów i komentatorów politycznych.Nietypowe zachowanie dziennikarza w sejmowym wywiadzieAdrian Borecki wtrącał się podczas rozmowy z BoguckimReakcje szefa Kancelarii Prezydenta na komentarze dziennikarza
Widzowie prawicowych stacji informacyjnych w sobotnie południe mogli poczuć spore zaskoczenie. Trwająca relacja z ważnego wystąpienia lidera największej partii opozycyjnej została nagle przerwana bez zapowiedzi. To, co wydarzyło się na antenach, natychmiast wywołało komentarze i pytania o kulisy tej decyzji.Nagłe przerwanie transmisji Kaczyńskiego w TV Republika i wPolsce24Prezydent Nawrocki na żywo w centrum uwagi mediówWewnętrzne napięcia PiS i prawicowych stacji informacyjnych
Prezydent Karol Nawrocki przygotowuje się do podjęcia pierwszych decyzji dotyczących prawa łaski, co wywołuje ożywioną dyskusję w środowisku prawniczym. Na biurku głowy państwa znalazł się pakiet spraw, wśród których szczególne emocje budzi przypadek Adama Borowskiego. Choć prezydent kieruje się pobudkami humanitarnymi i potrzebą rzetelnej analizy, eksperci ostrzegają przed precedensem, który może wpłynąć na postrzeganie autorytetu wymiaru sprawiedliwości w Polsce.Karol Nawrocki bierze się za ułaskawieniaZa co został skazany Adam Borowski?Prawnik krytykuje plan NawrockiegoCo grozi za niewykonanie wyroku?
Jedna z międzynarodowych inicjatyw forsowanych przez administrację USA stawia Polskę w delikatnym położeniu dyplomatycznym. W najnowszym wywiadzie prezydent Karol Nawrocki odniósł się do rozmów prowadzonych na najwyższym szczeblu i jasno zarysował granice, których Warszawa nie zamierza przekraczać. Padły słowa o sojuszach, procedurach i odpowiedzialności państwa.Bezpieczeństwo i relacje z USA w centrum rozmówRada Pokoju a polskie prawo – co może, a czego nie prezydentSporne kwestie i międzynarodowe napięcia wokół inicjatywy
Jedna z najbardziej rozpoznawalnych stacji informacyjnych w Polsce znalazła się w sytuacji, która może zaważyć na jej dalszym funkcjonowaniu. Sprawa dotyczy zobowiązań finansowych wobec państwa i uruchamia mechanizmy, które w świecie mediów należą do najbardziej dotkliwych i nieodwracalnych.• Narastające zobowiązania i realny problem płynności• Regulator bez taryfy ulgowej• Co dalej z nadawcą i rynkiem medialnym
Pod koniec maja 2025 r., tuż przed ciszą wyborczą w Polsce, Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego (ABW) wkroczyła do studia, z którego kiedyś nadawano Telewizję Republika, wywołując chaos i protesty w mediach. Choć na antenie stacji pojawiły się oskarżenia o ingerencję w działalność telewizji, służby podkreślają, że działania nie miały z tym nic wspólnego. Jak podają dziennikarze Radia Zet, wszystko wiązało się z międzynarodowym śledztwem w sprawie podejrzanego o współpracę przy zamachu terrorystycznym w USA.Interwencja ABW i transmisja Telewizji RepublikaPrawdziwy powód akcji — międzynarodowe śledztwoDaniel Park — od zatrzymania po finał sprawy
Podczas konferencji prasowej Donalda Tuska doszło do sytuacji bez precedensu. Gdy premier komentował sytuację ze Stanami Zjednoczonymi, prowadzący program na antenie TV Republika nie wytrzymał. W trakcie transmisji na żywo nagle przerwał wypowiedź szefa rządu i w ostrych słowach skrytykował jego narrację. Ten moment wywołał ogromne emocje i natychmiast stał się przedmiotem politycznej i medialnej dyskusji.„Skończmy z tymi bredniami” – stanowcza reakcja na żywoKlarenbach punktuje TuskaBurza w mediach społecznościowych
Słowa Donalda Tuska wypowiedziane podczas konferencji prasowej wywołały gwałtowną reakcję w studiu TV Republika. W programie „Bitwa Polityczna” prowadząca oraz zaproszeni goście ostro skomentowali deklarację premiera, że jest najbardziej proamerykańskim politykiem w Europie.Kontrowersyjna konferencja prasowa„Co my żeśmy usłyszeli?”-mocne rozpoczęcie programuPosłanka PIS bezlitosna dla Tuska
Kontrowersyjna wypowiedź posłanki PiS Agnieszki Wojciechowskiej van Heukelom na antenie TV Republika wywołała natychmiastową reakcję szefa MSWiA Marcina Kierwińskiego. Minister zapowiedział kroki prawne w dosadnym wpisie na platformie X, w którym oskarżył parlamentarzystkę o naruszenie jego dóbr osobistych. Sprawa może mieć swój finał w sądzie, a polityczce grozi nawet kara pozbawienia wolności.Szokujące słowa na antenie telewizyjnejStanowcza odpowiedź ministra na platformie XMożliwe konsekwencje karne i rok więzieniaSprzeciw policji wobec słów parlamentarzystki
Podczas dzisiejszego Dnia Trzech Króli w Warszawie doszło do momentu, który przykuł uwagę uczestników i mediów. Prezydent Karol Nawrocki został zaskoczony pytaniem dziennikarki, na które odpowiedział w sposób, który wprawił wszystkich w zdumienie. O zachowaniu prezydenta mówi cała Polska.Orszak Trzech Króli przeszedł Traktem KrólewskimPrezydent Nawrocki dołącza do pochoduNagła odpowiedź prezydenta zaskoczyła dziennikarkę
Jeszcze jako kilkuletnie dziecko pojawiła się przed kamerami i dała się zapamiętać widzom jednego z najbardziej rozpoznawalnych programów muzycznych w Polsce. Dziś wraca na pierwszy plan, ale w zupełnie innej roli i w innej telewizyjnej rzeczywistości. Jej droga pokazuje, jak wczesne doświadczenia mogą po latach zaprocentować w mediach.Pierwszy występ Aleksandry Gołdy w telewizji. Debiut w „Od przedszkola do Opola”Droga Aleksandry Gołdy do Telewizji Republika. Wykształcenie i kariera medialnaAleksandra Gołda na scenie Telewizji Republika. Koncerty, znani artyści i głośny występ w Chełmie
Sylwestrowy wieczór w TV Republika miał być dla widzów okazją do muzycznej zabawy i pożegnania starego roku. Zamiast tego, tuż po godzinie 20:00, w mediach społecznościowych pojawiła się fala komentarzy pełnych złości i rozczarowania. Jedna decyzja nadawcy sprawiła, że część odbiorców poczuła, że przekroczono ważną granicę.Sylwester TV Republika w Chełmie. Muzyka i zabawa zamiast powagiGodzina 20:00 i decyzja TV Republika. Brak orędzia prezydenta wywołał burzęPowtórka sprzed roku. TV Republika znów nie pokazała orędzia prezydenta
Sylwestrowa noc w Chełmie rozpoczęła się od mocnego akcentu, który od razu przyciągnął uwagę widzów TV Republika. Na scenie pojawiła się jedna z największych gwiazd stacji, a jej wejście trudno było przeoczyć. Już pierwsze minuty imprezy pokazały, że organizatorzy postawili na energię, rozrywkę i znane twarze.Anna Popek w nowej roli po zmianie stacjiSylwester TV Republika w Chełmie rozpoczęty tanecznym akcentem„Bądźcie z nami!” – Popek zaprosiła widzów do wspólnej zabawy
Sylwestrowa noc potrafi zaskakiwać, ale tego widzowie raczej się nie spodziewali. Przełączając kanały między koncertami noworocznymi, część osób mogła odnieść wrażenie, że trafiła na osobliwy zbieg okoliczności. Ten sam utwór, ta sama chwila i dwie różne telewizje – a wszystko wyglądało niemal identycznie.Sylwester w telewizji. Widzowie masowo przełączali kanałyTen sam hit w tym samym czasie. Kombi i Kombii na dwóch antenachSpór o nazwę Kombi. Dlaczego zespoły wciąż są mylone?
Mimo przenikliwego mrozu, mieszkańcy Chełma i przyjezdni goście tłumnie stawili się na miejskiej zabawie. Nocne wydarzenie przyciągnęło setki osób spragnionych muzyki i wspólnego świętowania, choć entuzjazm musiał zmierzyć się z rygorystycznymi procedurami bezpieczeństwa. Organizatorzy postawili na szczelne kontrole, co w pewnym momencie doprowadziło do gorącej wymiany zdań przy wejściu pod scenę.Muzyczny start w mroźnym ChełmieRygorystyczne kontrole przy bramkach„Wojna o termosy” zakończona kompromisemGorąca atmosfera mimo niskiej temperatury
W czwartek po południu widzowie Telewizji Republika stwierdzili nagłe problemy z odbiorem sygnału. Na ekranach wielu z nich pojawił się na kilkanaście minut jedynie czarny obraz, a stacja w trakcie awarii nadała pasek sugerujący polityczne motywy zakłóceń.
Widzowie stacji informacyjnych w Polsce przyzwyczaili się już do tego, że paski informacyjne, widoczne u dołu ekranu, służą nie tylko do przekazywania suchych faktów, ale często pełnią funkcję narzędzia publicystycznego czy wręcz propagandowego. Jednak to, co wydarzyło się na antenie Telewizji Republika w czwartkowy poranek, zaskoczyło nawet najbardziej zahartowanych obserwatorów życia politycznego. Seria komunikatów, która pojawiła się podczas programu "Michał Rachoń #Jedziemy", wywołała natychmiastową reakcję w mediach społecznościowych, stając się wiralem. Internauci przecierali oczy ze zdumienia, czytając treści, które miały budować narrację o oblężonej twierdzy i totalnym zagrożeniu ze strony rządu.
Podczas konferencji prasowej ministra spraw wewnętrznych i administracji doszło do ostrej wymiany zdań. Marcin Kierwiński odpowiedział na pytanie Wojciecha Szymczaka z Telewizji Republika, zarzucając mu szerzenie „kłamstwa i propagandy”. Spór dotyczył reakcji rządu na niedawne akty dywersji na kolei.
W piątek na ulicach Budapesztu doszło do nietypowego spięcia między ekipami TVN i TV Republika, które próbowały sfilmować i przeprowadzić rozmowę z Zbigniewem Ziobrą. Jego obecność na Węgrzech wywołała falę spekulacji, a nagła konfrontacja dziennikarzy obydwu mediów zamieniła się w otwartą kłótnię na oczach widzów.
Telewizja Republika, będąca patronem medialnym Marszu Niepodległości, chciała zapewnić widzom relację na najwyższym poziomie. Niestety, podczas wtorkowej transmisji doszło do niecodziennej wpadki. Reporter stacji, prawdopodobnie nieświadomy włączonego mikrofonu, wygłosił słowa, które w normalnych warunkach nigdy nie trafiłyby do widzów.
Immunitetem Zbigniewa Ziobro ma zająć się komisja regulaminowa w najbliższy czwartek, termin zrzeczenia się minął wczoraj, 3 listopada. Jeszcze wczoraj Polsat News podawał, że Ziobro miał o zrzeczeniu immunitetu powiedzieć, że "niczego nie będzie się zrzekał”. W wieczornym programie Republiki były minister sprawiedliwości odniósł się do sprawy.
Zawieszony w prawach członka PiS poseł Robert Telus znalazł się w centrum gorącej debaty medialnej. W programie TV Republika tłumaczył się z decyzji dotyczącej strategicznej działki pod Centralny Port Komunikacyjny, wywołując emocjonującą wymianę zdań z prowadzącym.
Sąd Okręgowy w Warszawie wydał ważny wyrok, który odbił się echem w mediach. Telewizja Republika została zobowiązana do sprostowania informacji przedstawionych w jednym ze swoich programów. Decyzja sądu wywołała liczne reakcje i stawia pytania o odpowiedzialność mediów oraz rzetelność przekazu.
Karol Nawrocki w piątkowym wywiadzie skomentował sytuację w polskim wymiarze sprawiedliwości. Prezydent podkreślił, że działania Waldemara Żurka nie prowadzą do rozwiązania trwającego sporu. Zapowiedział również, że w sierpniu nie planuje spotkania z nowym szefem Ministerstwa Sprawiedliwości.
To był intensywny dzień dla prezydenta Karola Nawrockiego, który w Kolbuszowej spotkał się ze swoimi wyborcami oraz zapowiedział projekt ustawy zwalniającej z podatku PIT rodziny z dwójką dzieci. Udzielił też wywiadu TV Republice, w którym podzielił się informacją o prezencie, jaki otrzymał od prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa.
Kilka dni temu Telewizja Republika pochwaliła się zakończeniem swojej największej dotychczasowej zbiórki. Nie minęło wiele czasu, a stacja Tomasza Sakiewicza znów zaczęła prosić widzów o pieniądze. Tym razem cel jest związany z zaprzysiężeniem Karola Nawrockiego.
Telewizja Republika od pewnego czasu sugeruje, że Donald Tusk “planuje przewrót”. Z tego powodu szef stacji Tomasz Sakiewicz wzywa widzów do działania. Teraz premier postanowił zareagować na te komentarze w prześmiewczy i uszczypliwy sposób. Oto co zdecydował się przekazać.
Adrian Klarenbach, który zawodowo związany jest z Telewizją Republiką, usłyszał zarzuty dotyczące śledztwa Collegium Humanum. Dziennikarz o zaistniałej sprawie opowiedział przed kamerami. Co zarzuca mu prokuratura?