Ta zbrodnia wstrząsnęła niemal całą Polską. W sobotę w miejscowości Lubowidza pod Łodzią rozegrały się sceny niczym z gangsterskiego filmu. 39-letni mężczyzna umyślnie spowodował wypadek drogowy, a po zderzeniu wyszedł ze swojego auta i zastrzelił 49-letniego kierowcę toyoty. Teraz na jaw wychodzą nowe fakty w tej sprawie. Jak się okazuje, sprawca miał być ojcem 8-letniego chłopca, który podróżował toyotą. 39-latek był dobrze znany policji.
Dramatyczne doniesienia z Bielsko-Białej. W środę po południu na ul. Biernej zaroiło się od służb, w tym strażaków i medyków. Okazało się, że w wypadku przed domem ucierpiała 67-letnia kobieta. Niestety, mimo wysiłków ratowników, nie udało się jej pomóc. Okoliczności śmierci kobiety są porażające, nikt nie mógł tego przewidzieć.
Tragedia podczas powrotu z wakacji. 40-latek zmarł na schodach samolotu o tym, jak ten awaryjnie wylądował w Kolonii. Do dramatu doszło, kiedy mężczyzna wraz z dwójką swoich dzieci zakończył wymarzone wakacje. Zrozpaczona rodzina mówi, że wszystko wydarzyło się zbyt szybko. Pojawiła się pilna prośba o pomoc.
Mama oraz synowie zaginionej Anny z Gliwic wciąż zastanawiają się, czy kobieta żyje, choć ostatni raz widzieli ją ponad 20 lat temu. 30-latka chwilę po zrobieniu swoim dzieciom rosołu powiedziała, że wychodzi, ale zaraz wraca. Nikt z jej bliskich nie mógł przypuszczać, że niedługo później ich życie zostanie wywrócone do góry nogami.
W tragicznym wypadku na Trasie Łazienkowskiej, który miał spowodować Łukasz Ż., zginął 37-letni mężczyzna, ojciec dwójki dzieci. One również ucierpiały w zdarzeniu, wraz z mamą trafiły do szpitala. Pogrzeb pana Rafała odbędzie się 1 października, rodzina ma jedną prośbę w tym niewyobrażalnie trudnym momencie.
W niedzielę nad ranem w Annopolu (woj. lubelskie) policja otrzymała wezwanie do awantury domowej. Na miejscu dokonano makabrycznego odkrycia. Pomimo podjętej reanimacji nie udało się uratować życia 57-letniej kobiety. Policja zatrzymała jej męża. Nieoficjalnie wiadomo, że tragiczne zdarzenie miało miejsce w rodzinie dobrze znanej lokalnej społeczności. W sieci pojawiły się poruszające komentarze.
Tragedia Kamilka z Częstochowy wstrząsnęła całą Polską. Dziecko przed śmiercią przeżyło coś, co można nazwać tylko piekłem, a to wszystko ze strony najbliższych mu osób. Biologiczny tata chłopca zmaga się z sądowymi procesami, właśnie poinformowano o finale jednej ze spraw, w której został fałszywie oskarżony przez matkę Kamilka.
Tragedia w województwie warmińsko-mazurskim. W piątek na trasie S61 niedaleko Ełku zderzyły się ciężarówka i samochód osobowy. Mimo błyskawicznej akcji służb okazało się, że na pomoc podróżującym drugim pojazdem jest już za późno. Wiadomo już, że para osierociła małe dziecko, które również zostało ranne.
Mieszkańcy południowo-zachodniej Polski przeżywają niewyobrażalny dramat. Powódź zniszczyła wszystko na swojej drodze m.in. w Stroniu Śląskim (woj. dolnośląskie). Część znajdujących się tam budynków zostało doszczętnie zburzonych. Niestety, niektórym z ich mieszkańców nie udało się uciec na czas, córka ofiar zdarzenia opowiedziała o szczegółach tragedii, prosi o wsparcie.
Poruszający wpis w sprawie lekarza Krzysztofa Kamińskiego, który zginął w niedzielę wskutek niszczycielskiego żywiołu, przemierzającego przez południowy zachód Polski. Znany i szanowany chirurg raz ordynator jednego z oddziałów szpitala w Nysie był piątą ofiarą powodzi. Do tragedii doszło, gdy wracał z dyżuru. Wtedy w błyskawicznym tempie nadeszła fala.
Tragedia na jednym z odcinków drogi ekspresowej S7. Nad ranem doszło tam do zderzenia z udziałem ciężarówki i samochodu osobowego. Trzy osoby zginęły na miejscu. Droga w kierunku Gdańska jest całkowicie zablokowana. - Cały czas ustalamy również obrażenia pozostałych uczestników wypadku - informuje w rozmowie z Gońcem kom. Anna Balińska z olsztyńskiej policji. Okoliczności tego wypadku mrożą krew w żyłach.
Potężna powódź, która nawiedziła w ostatnich dniach wiele miejscowości w południowej Polsce, niemal każdego kolejnego dnia zbiera swoje śmiertelne żniwa. Jeszcze wczoraj informowaliśmy o poszukiwaniach 65-letniej pani Ireny z Głuchołazów. Kobieta zaginęła, miała ewakuować się z zalanego miasta. Niestety kilka godzin później napłynęły tragiczne informacje.
Dramatyczna akcja ratowników WOPR na terenie jednej z gmin w województwie opolskim. Od soboty poziom wody w rzece Osobłoga rósł w zastraszającym tempie, a mimo tego niektórzy mieszkańcy terenów znajdujących się tuż koło niej zwlekali z ewakuacją. Ratownicy przestrzegają – w pewnym momencie może być już za późno. Sześcioosobowa rodzina nagle znalazła się w śmiertelnej pułapce.
Do tragicznych scen doszło w piątek nad ranem w samym centrum Warszawy. W jednym z mieszkań kamienicy przy ul. Próżnej policja odnalazła dwie osoby z ranami kłutymi. W środku było również pięcioro dzieci. Okoliczności zdarzenia jeżą włos na głowie.
W mediach społecznościowych poinformowano o śmierci Łukasza Brodowiaka. - W zeszłym tygodniu został poważnie ranny w wypadku drogowym, niestety mimo wysiłków personelu medycznego nie udało się go uratować - czytamy. Kondolencje i wyrazy współczucia bliskim mężczyzny złożył burmistrz Swarzędza. Łukasz Brodowiak był doskonale znany lokalnej społeczności.
Tragedia w Nowej Soli (województwo lubuskie). 11-letni chłopiec spadł z czwartego piętra budynku mieszkalnego na osiedlu Konstytucji 3 Maja, na miejscu lądował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Niestety, mimo błyskawicznej reakcji służb i starań medyków, nie udało się uratować życia dziecka. Trwa wyjaśnianie okoliczności koszmarnego zdarzenia.
Matka zabrała swojego 13-letniego syna z ośrodka, rzekomo w trosce o jego zdrowie. Prawda okazała się jednak zupełnie inna. Marzena K. dopuściła się wstrząsających czynów wobec dziecka, a cała sprawa wyszła na jaw zupełnie przypadkowo.
Od zaginięcia Krzysztofa Dymińskiego minęło półtora roku, a w sprawie wciąż nie nastąpił przełom. Do dziś nie wiadomo, co stało się z nastolatkiem feralnego dnia, a jego rodzice nie zaprzestają intensywnych poszukiwań. W mediach społecznościowych pojawiły się szokujące doniesienia, według których Krzysztof miał być widziany w Warszawie.
Tragiczny finał wypoczynku nad wodą. 36-latek wybrał się z trójką dzieci nad jezioro Ukiel w Olsztynie. Kiedy jedno z nich, 7-latek, zaczął wzywać pomocy, mężczyzna natychmiast ruszył mu na pomoc. Chwilę po tej decyzji stracił życie. Przybyli na miejsce ratownicy byli bezradni, poszkodowanemu nie można było już pomóc.
Kilka dni temu informowaliśmy o tragedii, do jakiej doszło w mieście Staines-upon-Thames w Wielkiej Brytanii. Służby odnalazły ciało Piotra Ś. oraz jego trzech małych synów: 3-letniego Dominika, oraz 2-letnich bliźniaków, Kacpra i Nikodema. Policja przekazała najnowsze, zaskakujące ustalenia dotyczące śledztwa.
Do tragicznego wypadku doszło w piątek w miejscowości Strzelce (woj. lubelskie) na nowo budowanej obwodnicy Nałęczowa. 74-letni mężczyzna zginął na miejscu, a pięć osób, w tym troje dzieci zostało rannych. Siła zderzenia była tak duża, że mężczyzna wypadł przez okno samochodu. Na miejscu lądował śmigłowiec LPR.
Dramatyczne sceny rozegrały się wczoraj w miejscowości Pławno (woj. zachodniopomorskie). 1,5-roczne dziecko wpadło do przydomowego basenu. - W chwili obecnej jest w stanie krytycznym - przekazała w rozmowie z Gońcem asp. Karolina Żych z KPP w Drawsku Pomorskim.
Makabryczne odkrycie w Piekarach Śląskich. W czwartek 5 września służby wkroczyły do jednego z mieszkań, gdzie odnaleziono zwłoki dwóch osób. Policja pracuje nad ustaleniem szczegółowych okoliczności zdarzenia.
Sprawa Jacka Jaworka wciąż budzi spore emocje. Długimi poszukiwaniami żyła niemal cała Polska. Po raz pierwszy w tej sprawie głos zabrała najbliższa rodzina kobiety, którą zastrzelił. - Myśleliśmy, że najbliższa rodzina została sprawdzona. Bo jak to? Ciocia, chrzestna, mieszkanka Dąbrowy? Czemu nikt tam nie zajrzał? - zastanawiają się siostra i szwagier ofiary Jaworka przed kamerami programu TVN "Uwaga!".
Ukraińskie służby poinformowały o zakończeniu akcji ratowniczej we Lwowie. W wyniku rosyjskiego ataku zginęło 7 osób, a 53 zostało rannych. Wśród ofiar śmiertelnych są dzieci. Mer Andrij Sadowy przekazał, że w środę rano w swoim domu zginęła matka i jej trzy córki. Przeżył jedynie ojciec dziewczynek. – W centrum Europy Rosja eksterminuje całe rodziny Ukraińców – napisał w komunikacie w mediach społecznościowych mer Lwowa, Andrij Sadowy.
Makabryczna śmierć polskiej rodziny pod Londynem wstrząsnęła lokalnymi mieszkańcami. W sobotę, 31 sierpnia, policjanci odnaleźli w mieszkaniu w Staines-upon-Thames zwłoki Piotra Ś. i trójki jego małych dzieci, każdy z chłopców miał mniej niż 4 lata. W sprawie wyszły na jaw nowe informację dotyczące przeszłości rodziny.
Do tragicznego zdarzenia doszło w poniedziałek 2 września w miejscowości Rotembark na Pomorzu. Samochód osobowy z impetem wbił się w drzewo. Kierowca nie miał żadnych szans, zginął na miejscu. Policja przekazała wstrząsające ustalenia.
W poniedziałek w miejscowości Sionna na Mazowszu doszło do tragicznego wypadku. W czołowym zderzeniu dwóch samochodów śmierć na miejscu poniosła 34-letnia kobieta. Podróżowała z malutkim dzieckiem, które trafiło do szpitala. W mediach społecznościowych pojawił się poruszający komunikat dotyczący zmarłej. - Nasze serca pękły - czytamy w opublikowanym oświadczeniu.