Uziemiony Dreamliner LOT-u w Miami – trwa skomplikowana naprawa kadłuba
Jeden z kluczowych samolotów we flocie narodowego przewoźnika pozostaje wyłączony z użytku po incydencie na amerykańskim lotnisku. Sytuacja wymaga zaangażowania specjalistów z zakładów Boeinga, a powrót maszyny do regularnych rejsów jest planowany dopiero za kilka tygodni.
Szczegóły incydentu w Miami
Prace naprawcze przy uszkodzonym Dreamlinerze trwają od wielu dni, co bezpośrednio wynika z powagi zaistniałego zdarzenia. Do uziemienia maszyny doprowadził incydent, w którym inny pojazd stoczył się i uderzył w polski samolot.
Sytuacja ta wymusiła natychmiastowe wstrzymanie operacji z udziałem tej konkretnej jednostki. Obecnie priorytetem pozostaje pełne przywrócenie sprawności technicznej samolotu, co wymaga czasu i precyzji.
Odpowiedzialność za uszkodzenie maszyny
Za uszkodzenie Dreamlinera Polskich Linii Lotniczych LOT odpowiada czynnik zewnętrzny. Z ustaleń wynika, że błąd podczas obsługi na lotnisku w Miami popełnił personel naziemny firmy Swissport.
Incydent ten wydarzył się w trakcie rutynowych czynności operacyjnych na płycie postojowej. W wyniku niewłaściwego zabezpieczenia sprzętu doszło do kontaktu, który wyeliminował samolot z dalszej eksploatacji.
Proces naprawy i termin powrotu do służby
Boeing 787 pozostaje uziemiony w Miami od prawie miesiąca z powodu uszkodzeń kadłuba. Jest to jedna z piętnastu maszyn tego typu, którymi dysponują Polskie Linie Lotnicze LOT.
W trwające prace naprawcze zaangażowani są mechanicy firmy Boeing, ponieważ proces jest wyjątkowo skomplikowany. Dreamlinery zbudowane są z lekkich materiałów kompozytowych, dlatego specjaliści muszą dokładnie sprawdzić, czy struktura tych tworzyw nie została naruszona.
Według aktualnych prognoz i ustaleń Igora Skrzypka, uszkodzona maszyna ma wrócić do regularnego latania w połowie lutego.
Wpływ na operacje PLL LOT
Incydent miał miejsce 30 grudnia i od tego czasu jeden z piętnastu Dreamlinerów LOT-u pozostaje na lotnisku w Stanach Zjednoczonych.
W wyniku nagłego uziemienia samolotu przewoźnik został zmuszony do odwołania kilku zaplanowanych wcześniej lotów.
Mimo konieczności wprowadzenia zmian, wyłączenie tej maszyny z siatki połączeń nie spowodowało znaczących problemów dla bieżących operacji Polskich Linii Lotniczych LOT.