Pożar w polskim mieście. Kłęby dymu widać z daleka. Trwa akcja służb
Nad Gliwicami unosił się gęsty, czarny dym. W poniedziałek przed południem doszło do groźnie wyglądającego pożaru hali przemysłowej przy ul. Okrężnej. Na miejscu działały dziesiątki strażaków.
- Pożar hali przy ul. Okrężnej. Alarm o 11:57
- Dziesiątki zastępów w akcji
- Pożar opanowany. Mieszkańcy mogą odetchnąć
Pożar hali przy ul. Okrężnej. Alarm o 11:57
Jak przekazuje Gliwicka Komenda Miejska Państwowej Straży Pożarnej, zgłoszenie o pożarze hali przemysłowej przy ul. Okrężnej w Gliwicach wpłynęło do dyżurnego o godz. 11:57. Ogniem objęta została hala o powierzchni około 1000 m², z czego spłonęła blisko połowa. Pożar rozprzestrzenił się w części, gdzie znajdowały się stolarnia oraz warsztat naprawy wózków widłowych.

Dziesiątki zastępów w akcji
Na miejsce skierowano ogromne siły ratownicze. W akcji brało udział 25 zastępów PSP i OSP, łącznie około 88 strażaków. Wśród nich znalazła się m.in. grupa operacyjna z Komendy Wojewódzkiej PSP w Katowicach, samochód rozpoznania chemicznego Mobilab z Katowic, pluton gaśniczy z Zabrza oraz zastęp zabezpieczenia medycznego z Bytomia. Strażacy niezwłocznie zajęli się opanowywaniem pożaru.
Pożar opanowany. Mieszkańcy mogą odetchnąć
Funkcjonariusze opanowali ogień, obecnie trwa dogaszanie pogorzeliska. Jak przekazują służby, w wyniku pożaru nikt nie odniósł obrażeń. Co istotne, przeprowadzone pomiary atmosfery w rejonie zdarzenia nie wykazały obecności niebezpiecznych substancji, które mogłyby stanowić zagrożenie dla okolicznych mieszkańców. Sytuacja jest pod kontrolą.