Tragedia na jednej z polskich tras. We wtorkowy poranek samochód osobowy z impetem uderzył w przydrożne drzewo. W wyniku wypadku zginął 4-latek, kilka innych osób zostało poszkodowanych. Policja przekazała szczegóły.
Dramat w jednym z polskich miast. Zaniepokojony sąsiad wezwał do jednego z bloków służby po tym, jak od pewnego czasu nie mógł skontaktować się z osobami, mieszkającymi w jednym z mieszkań na parterze. Niedawno w budynku pojawił się także przykry zapach. Wkrótce mundurowi dokonali makabrycznego odkrycia, w środku znajdowały się ciała. W sprawie wciąż jest więcej pytań, niż odpowiedzi.
Dramat w Bielsku-Białej. 2,5-letni chłopiec wypadł z balkonu na 5. piętrze bloku mieszkalnego. Jego matka została już zatrzymana, właśnie usłyszała zarzuty umyślnego narażenia dziecka na niebezpieczeństwo utraty życia oraz nieudzielenie mu pomocy. Oto, co 38-latka powiedziała prokuraturze w niedzielę.
Minęły niemalże dwa miesiące od zaginięcia Jowity Zielińskiej. Mieszkanka Lisin niedaleko Rypina feralnego dnia wracała rowerem z pracy, chwilę później zniknęła bez śladu. Od tego momentu nie udało się nawiązać kontaktu z 30-latką, bliscy oraz służby nie ustają w jej poszukiwaniach. Właśnie pojawił się ważny apel w sprawie.
Makabryczne odkrycie w Będlewie pod Poznaniem. W jednym z domów znaleziono ciała dwóch osób z ranami postrzałowymi, w mediach pojawiły się nieoficjalnie ustalenia na temat tożsamości ofiar. To mężczyzna i kobieta, która miała być uczestniczką jednej z edycji popularnego programu “Top Model". Trudno uwierzyć, czym rzekomo zajmował się jej mąż.
Tragiczne informacje napływają z Wielkiej Brytanii. Policja hrabstwa Surrey poinformowała, że w sobotę 31 sierpnia w jednym z domów odnaleziono ciała mężczyzny i jego trzech synów. Służby informują, że ofiary to obywatele Polski.
W piątek nad ranem w Starogardzie Gdańskim doszło do tragicznego pożaru w jednym z mieszkań kamienicy. Ranne zostały cztery osoby, w tym dzieci w wieku 2 i 5 lat, które w bardzo ciężkim stanie zostały przetransportowane śmigłowcem LPR do szpitala. W sobotę nad ranem przekazano tragiczne informacje.
Do tragicznego zdarzenia doszło w czwartek 29 sierpnia wieczorem w miejscowości Żelechów (woj. mazowieckie). W rejonie oznakowanego przejścia dla pieszych Range Rover wjechał w 13-latkę. Życia dziewczynki nie udało się uratować. Policja przekazała szczegółowe informacje o wypadku.
W czwartek odbył się pogrzeb st. ogn. Łukasza Włodarczyka, który zginął podczas akcji gaśniczej w kamienicy w Poznaniu. Strażak został pochowany z wielkimi honorami i otrzymał pośmiertne odznaczenia. Mimo tego to właśnie widok na grobie bohatera najbardziej łapie za serce, w szczególności pewnych wieńców.
W tragicznym pożarze i wybuchu kamienicy w Poznaniu zginęło dwóch strażaków, a kilkanaście osób zostało rannych. Niezwykle poważne obrażenia odniósł pan Artur, który wrócił do domu, chcąc ratować swoje ukochane psy. Teraz jego ciało poparzone jest w 60-70 proc., lekarze walczą o jego życie. Rodzina i bliscy mają do wszystkich jedną prośbę.
Był mężem i ojcem dwójki dzieci, rotę ślubowania wypełnił do końca. W czwartek 29 sierpnia odbył się pogrzeb ogn. Łukasza Włodarczyka, który zginął w pożarze i wybuchu w kamienicy przy ul. Kraszewskiego w Poznaniu. Młody strażak został upamiętniony w wyjątkowy sposób, wyróżnienie zostało przyznane przez prezydenta Andrzeja Dudę.
Dramatyczne doniesienia z ul. Kraszewskiego w Poznaniu, na której w miniony weekend spłonęła kamienica. Budynek poruszył się do tego stopnia, że konieczna była ewakuacja osób z mieszkań znajdujących się naprzeciwko. Akcja służb musiała zostać przeprowadzona jak najszybciej, mieszkańcy są już bezpieczni.
Ważny komunikat wojewody Agaty Sobczyk oraz prezydenta Jacka Jaśkowiaka w sprawie tragedii w Poznaniu. W całej Wielkopolsce trwa żałoba po śmierci dwóch, młodych strażaków, którzy wypełnili słowa roty ślubowania do samego końca. W ten sposób zostaną uczczeni już jutro, ta informacja łapie za serce.
16 sierpnia w tragicznym wypadku na drodze krajowej nr 20 zmarł ceniony lekarz z Kalisza. Jego osobowy mercedes czołowo zderzył się z ciężarówką. Mężczyzna podróżował z dwiema córkami, które w bardzo ciężkim stanie trafiły do szpitala. Policja właśnie przekazała tragiczne informacje.
Makabryczne sceny, jakie rozegrały się kilka dni temu w Białym Dunajcu, wstrząsnęły niemal całą Polską. W jednym z pokojów podhalańskiego pensjonatu odnaleziono ciało 14-latka z raną ciętą szyi. Policja zatrzymała 45-letniego ojca nastolatka, który wkrótce przyznał się do popełnionej zbrodni. Znajomi mężczyzny relacjonują, że 45-latek diametralnie zmienił się po śmierci żony.
W piątek 23 sierpnia doszło do nagłego zwrotu ws. zabójstwa 14-latka w Białym Dunajcu. 45-letni mężczyzna, ojciec nastolatka w trakcie przesłuchania przyznał się do winy. Prokuratura przekazała, że mężczyzna w najbliższym czasie nie zostanie jednak umieszczony w zwyczajnej celi.
Tragiczne wydarzenia z Białego Dunajca poruszyły niemal całą Polskę. 45-letni Piotr W. zabił swojego 14-letniego syna. Mężczyzna według relacji świadków zachowywał się bardzo dziwnie. Wiadomo, co zeznał podczas przesłuchania. "Fakt" donosi o decyzji, jaką dosłownie dzień przed zabójstwem nastolatka podjęła babcia chłopców. Dyrektor MOPR zdradził szczegóły.
W środę nad ranem w jednym z pensjonatów wypoczynkowych w Białym Dunajcu doszło do tragedii. Odnaleziono ciało 14-latka, który - jak wynika z nieoficjalnych ustaleń - został brutalnie zamordowany przez ojca. Na łamach "Gazety Krakowskiej" wstrząsającą relację przedstawił ojciec kobiety wynajmującej pokoje w pensjonacie, która dokonała makabrycznego odkrycia.
W środę, 21 sierpnia, media obiegła wstrząsająca informacja. 14-letni chłopiec nie żyje, miał zginąć z rąk swojego ojca podczas pobytu w pensjonacie. Trwa wyjaśnianie okoliczności tragedii w Białym Dunajcu. Goście obiektu wyjawili, co mówił 45-latek chwilę przed rzekomym popełnieniem makabrycznej zbrodni. Przyznał się do tego, co stało się wcześniej z jego żoną, która również nie żyje.
Nie milknął echa po tragedii, jaka w środę 21 sierpnia nad ranem wydarzyła się w jednym z pensjonatów w Białym Dunajcu w Małopolsce. Odnaleziono tam ciało 14-letniego chłopca. Jak wynika z nieoficjalnych ustaleń, doszło do brutalnego morderstwa, a nastolatek został znaleziony z raną ciętą szyi. W sprawie pojawiają się nowe informacje.
W środę 21 sierpnia nad ranem w Białym Dunajcu (woj. małopolskie) odnaleziono ciało 14-letniego chłopca. - Wstępne wyniki oględzin prokuratora wskazują, że doszło do zabójstwa - przekazała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Nowym Sączu prok. Justyna Rataj-Mykietyn. Według nieoficjalnych informacji, nastolatka w sposób brutalny miał zamordować jego własny ojciec.
Nie żyje komisarz Sebastian Myszkiewicz, który od niedawna przebywał w stanie spoczynku. Smutne wieści przekazała w poniedziałek Komenda Powiatowa Policji w Gostyniu, gdzie koledzy byłego policjanta są w głębokiej żałobie. To kolejna tragedia wśród wielkopolskich policjantów, do której doszło w ostatnim czasie.
Tragedia w Białym Dunajcu. 14-latek miał paść ofiarą brutalnego morderstwa podczas pobytu w pensjonacie. Według ustaleń mediów sprawcą zabójstwa ma być ojciec chłopca. Wiadomo, że mężczyzna przebywał na miejscu z dwójką innych dzieci, chłopcami w wieku 3/4 lat i 7/8 lat. To miało zdarzyć się chwilę po tragedii.
Tragedia w Białym Dunajcu (woj. małopolskie). W środę nad ranem w jednym z pensjonatów odnaleziono ciało 14-letniego chłopca. - W związku z tym zdarzeniem policjanci zatrzymali 45-letniego mężczyznę, krewnego zmarłego - informują służby. Nieoficjalnie miało tam dojść do brutalnego morderstwa.
Tragiczny wypadek w miejscowości Wierzchłowce (woj. podlaskie). Samochód osobowy czołowo zderzył się z ciężarówką. Autem podróżowała 42-letnia matka z 10-letnim synem. Oboje nie żyją. Policja i straż pożarna przekazała w rozmowie z Gońcem szczegóły tragedii.
Nowe informacje w sprawie zaginięcia Krzysztofa Dymińskiego. Rodzice 17-latka od ponad roku niestrudzenie organizują kolejne akcje poszukiwawcze na Wiśle i apelują o jakiekolwiek informacje, które mogłyby naprowadzić na trop ich syna. Ostatnio w sieci pojawiła się specjalnie dedykowana Krzysztofowi strona, na której znajduje się zaszyfrowana wiadomość.
Chwilę grozy przeżyła we wtorek nad ranem 6-osobowa rodzina z Jaworzna. 51-letni sąsiad Jan P. oddał kilkadziesiąt strzałów w kierunku ich domu. Strzelał ostrą amunicją. Mężczyzna był pijany i pobudzony, groził sąsiadom nawet po przyjeździe mundurowych. Policja opublikowała zdjęcia, na których widać zniszczenia, jakich dokonał. Sprawca został zatrzymany.
Kilka dni temu w miejscowości Leszcze doszło do tragicznego wypadku. Kierowca samochodu osobowego stracił panowanie nad pojazdem i śmiertelnie potrącił 22-letniego rowerzystę. Życia młodego mężczyzny nie udało się uratować. 22-latek był aktywnym sportowcem. W mediach społecznościowych pojawiły się poruszające wpisy klubów, których był członkiem.