Podczas 61. posiedzenia Sejmu poseł Prawa i Sprawiedliwości Przemysław Czarnek ostro zaatakował koalicję rządzącą. Jak wynika z oficjalnego nagrania z obrad, parlamentarzysta zarzucił władzy liczne zaniedbania i zapowiedział wyciągnięcie konsekwencji prawnych. W swoim wystąpieniu odniósł się między innymi do sytuacji w służbie zdrowia.
Podczas 61. posiedzenia Sejmu, na sali plenarnej doszło do głośnej wymiany zdań, której tłem były wysokie temperatury i problemy na polskiej kolei. Wystąpienia posłanek Pauliny Matysiak i Barbary Oliwieckiej wywołały krzyki oraz głośne reakcje z ław poselskich. Atmosfera szybko zrobiła się bardzo napięta, a obrady na moment zdominował spór o odpowiedzialność za skutki upałów.
Podczas posiedzenia Sejmu doszło do gorącej debaty o stanie polskiej ochrony zdrowia. Jak wynika z oficjalnego nagrania z izby niższej, opozycja skierowała pod adresem obozu rządzącego poważne oskarżenia. Z sejmowej mównicy padły żądania wyjaśnień oraz pytania o ukrywane rzekomo listy pacjentów.
Choć do wyborów parlamentarnych zostało jeszcze stosunkowo dużo czasu, polityczna rywalizacja w Polsce wyraźnie przyspiesza. Partie coraz intensywniej przygotowują się do kampanii, a kolejne badania opinii publicznej pokazują nie tylko aktualne poparcie, ale również możliwe scenariusze powyborcze. Najnowszy sondaż United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski wskazuje, że o tym, kto utworzy przyszły rząd, może przesądzić przede wszystkim sejmowa arytmetyka, a nie sam wynik wyborów.
Kontrola w biurach poselskich Zbigniewa Ziobry i Marcina Romanowskiego dobiegła końca. Oficjalne wnioski ma przedstawić Włodzimierz Czarzasty, ale część ustaleń już trafiła do mediów. Radio ZET ujawniło ustalenia z protokołów.
Maja Nowak, wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej oraz pełnomocnik rządu ds. osób z niepełnosprawnościami, złożyła rezygnację ze stanowiska, przekazując ją na ręce premiera Donalda Tuska. Posłanka Polski 2050 zdecydowała się odejść z funkcji z powodów osobistych.
Katarzyna Piekarska znów mówi o swojej chorobie. Posłanka przyznała, że po ponad dwóch latach doszło do wznowy nowotworu piersi. W ostatnich dniach zasłabła w Sejmie, ale podkreśla, że zaczyna leczenie i musi wyraźnie zwolnić tempo.
Marszałek Sejmu nałożył nowe ograniczenia na uczestników jednego z kluczowych gremiów parlamentarnych, o czym poinformowała stacja TVN24. Decyzja jest pokłosiem burzliwej awantury, do której doszło podczas niedawnego posiedzenia. Co ciekawe, przedstawiciele różnych opcji politycznych podają zupełnie odmienne powody wprowadzenia tych obostrzeń.
Sprawa lekarza-milionera oraz uprzywilejowane traktowanie polityków Koalicji Obywatelskiej w Szpitalu Południowym w Warszawie wywołała szeroką reakcję opinii publicznej. Jednym z najmocniejszych głosów była wypowiedź byłej minister zdrowia Katarzyny Sójki, która z sejmowej mównicy ostro skrytykowała działania obozu rządzącego. Uwagę przykuło też zachowanie części polityków PiS wobec posłanki tuż po jej wystąpieniu. Nagranie lotem błyskawicy obiegło media społecznościowe. Jak oceniacie ich zachowanie?
Podczas piątkowego posiedzenia Sejmu doszło do nietypowej sytuacji. Polityk Polski 2050 Sławomir Ćwik sprowokował posłów Prawa i Sprawiedliwości, którzy zareagowali na jego słowa głośnymi okrzykami. Część sali plenarnej momentalnie podniosła się z miejsc. W centrum zainteresowania znalazł się Jarosław Kaczyński. W związku z zaistniałą sytuacją, do akcji wkroczył Włodzimierz Czarzasty, który błyskawicznie poprosił o jedno.
W trakcie obrad Sejmu doszło do nietypowej sytuacji z udziałem Romana Giertycha, który zmierzał w kierunku mównicy. Jeszcze zanim rozpoczął wystąpienie, na sali plenarnej słychać było głośne reakcje części posłów, a atmosfera wyraźnie się zaostrzyła. W pewnym momencie Przemysław Czarnek podszedł w jego stronę i między politykami doszło do krótkiej wymiany zdań.
W piątek 19 czerwca w Sejmie zapadła decyzja, która otwiera drogę do dalszych kroków prawnych wobec Zbigniewa Ziobry. Wniosek w tej sprawie - dotyczący prywatnego aktu oskarżenia - złożył prokurator krajowy Dariusz Korneluk. Posłowie zdecydowali w sprawie byłego ministra sprawiedliwości, co od razu wywołało niemałe poruszenie w rodzimych mediach. Co czeka najsłynniejszego polskiego uciekiniera?
Piątek przyniósł kolejny gorący dzień w Sejmie. W momencie, gdy poseł PSL Krzysztof Paszyk z mównicy chwalił działania Władysława Kosiniaka-Kamysza, z prawej strony ław poselskich dało się słyszeć głośne okrzyki. Polityk zwrócił się również bezpośrednio do Jarosława Kaczyńskiego. Posłowie PiS nagle zaczęli skandować jedno. Sceny, które miały miejsce podczas piątkowego posiedzenia Sejmu zaskoczyły niejednego.
Sejmowa komisja regulaminowa podjęła formalną decyzję, która może zaważyć na parlamentarnej przyszłości byłego ministra sprawiedliwości. Z przedstawionego sprawozdania wynika, że posłowie usłyszeli rekomendację, by uchylić immunitet Zbigniewowi Ziobrze. Ostatnie słowo będzie jednak należeć do całej izby.
Podczas sejmowej debaty o wynagrodzeniach lekarzy zrobiło się wyjątkowo głośno. Janusz Cieszyński i Adrian Witczak wymienili kilka zdań, po których na sali rozległ się śmiech. Posłowie bili brawo, a były wiceminister zdrowia tylko pokiwał głową.
Awantura wokół Roberta Bąkiewicza wróciła w Sejmie z dużą siłą. Posłowie spierali się o wtorkowe wydarzenia w Berlinie i interwencję niemieckiej policji. Po słowach Sławomira Ćwika z ław PiS poderwał się Jarosław Kaczyński.
Wystąpienie Janusza Kowalskiego wywołało poruszenie na sali sejmowej. Poseł niezrzeszony odniósł się do opieki onkologicznej, ale szybko przeszedł do sprawy Szpitala Południowego i zarzutów wobec polityków Koalicji Obywatelskiej. W trakcie przemówienia kilkukrotnie przerywano mu z sali, a marszałek Sejmu zwrócił mu uwagę, by trzymał się tematu dyskusji.
Nagłe zasłabnięcie Katarzyny Piekarskiej podczas czwartkowych obrad Sejmu wywołało duże poruszenie wśród parlamentarzystów. Niestety, nie jest to pierwszy tego typu incydent z udziałem posłanki Koalicji Obywatelskiej. W przeszłości również potrzebowała pomocy medycznej podczas prac parlamentu, a kilka lat temu zmagała się także z poważną chorobą.
Niepokojące sceny rozegrały się podczas czwartkowych obrad Sejmu. Posłanka Koalicji Obywatelskiej Katarzyna Piekarska nagle zasłabła na sali plenarnej. Pomoc natychmiast ruszyła ze strony innych parlamentarzystów oraz Straży Marszałkowskiej. Chwilę wcześniej polityczka prowadziła emocjonalną rozmowę z posłami PiS.
Nowy sondaż United Surveys dla Wirtualnej Polski zapowiada poważne zmiany na polskiej scenie politycznej. Z wyników badania wynika, że obecny obóz rządzący mógłby stracić władzę na rzecz ugrupowań prawicowych. O podziale mandatów i losach przyszłego rządu decydują dziś ułamki punktów procentowych.
Dariusz Matecki wszedł na sejmową mównicę z telefonem w ręku. Chwilę później na sali wybrzmiały słowa jednego ze współpracowników Donalda Trumpa. Chodziło o Zbigniewa Ziobrę i działania prowadzone wobec byłego ministra sprawiedliwości.
Telewizja Polska opublikowała przeprosiny dla posła Marcina Józefaciuka. Chodzi o naruszenie jego dóbr osobistych w programie prowadzonym przez Michała Rachonia. Oświadczenie pojawiło się w mediach społecznościowych publicznego nadawcy.
Wydarzenia z Berlina, gdzie niemiecka policja interweniowała wobec członków Ruchu Obrony Granic z Robertem Bąkiewiczem na czele, stały się jednym z głównych tematów pierwszego dnia 60. posiedzenia Sejmu. Politycy spierali się zarówno o ocenę działań niemieckich funkcjonariuszy, jak i o to, czy działalność środowiska skupionego wokół Bąkiewicza można utożsamiać z patriotyzmem. Szczególnie głośnym echem odbiło się wystąpienie Romana Giertycha, który zwrócił się bezpośrednio do Jarosława Kaczyńskiego.
Burzliwa debata w Sejmie została nagle przerwana. Marszałek, powołując się na art. 186 Regulaminu Sejmu, udzielił głosu szefowi MON Władysławowi Kosiniakowi-Kamyszowi. Minister poinformował o podpisaniu ważnej umowy wojskowej z Berlinem, ostro skrytykował działania części prawicowych polityków i aktywistów oraz przedstawił stanowisko rządu w sprawach bezpieczeństwa państwa.
Wydarzenia z Berlina z udziałem Roberta Bąkiewicza i członków Ruchu Obrony Granic wywołały gorącą dyskusję nie tylko w mediach, ale również w Sejmie. Podczas pierwszego dnia 60. posiedzenia posłowie spierali się o ocenę działań niemieckiej policji, patriotyzm oraz relacje polsko-niemieckie. Szczególnie emocjonalna okazała się wymiana zdań między Przemysławem Czarnkiem a Krzysztofem Paszykiem z PSL.
Środowe obrady Sejmu przerodziły się w ostre starcie. Posłowie Prawa i Sprawiedliwości oraz PSL-Trzeciej Drogi pokłócili się o interwencję niemieckiej policji wobec Polaków w Berlinie i o kulisy dyplomatycznych spotkań. Przebieg 60. posiedzenia izby pokazał, jak bardzo politycy różnią się w ocenie spraw zagranicznych.
Były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro ostro zaatakował Waldemara Żurka. W nowym wpisie na platformie X zarzucił mu polityczną zemstę i działania wymierzone w rodzinę prezydenckiego ministra. W tle pojawiły się też wątki prokuratorskie, Ewa Wrzosek oraz sprawa mediów publicznych.
Wybory parlamentarne odbędą się jesienią 2027 roku, ale partie już przygotowują się do nadchodzącej kampanii. Najnowszy sondaż pokazuje, że różnica między dwoma największymi ugrupowaniami wynosi zaledwie trzy punkty procentowe. Badanie wskazuje również na problemy części koalicjantów tworzących obecnie rząd, którzy znaleźli się daleko od parlamentarnego progu. Jednocześnie Polacy deklarują wysoką gotowość do udziału w głosowaniu, co może zwiastować wyjątkowo emocjonującą rywalizację o miejsca w Sejmie.