Jak informuje “Rzeczpospolita”, polscy śledczy dysponują nagraniem, na którym widać wizerunek zabójcy Mateusza Sitka - polskiego żołnierza, ugodzonego nożem na granicy z Białorusią. Ustalane są personalia sprawcy.
Piotr Krupiński, szef małopolskiej Prokuratury Krajowej, może usłyszeć zarzuty - dowiedział się Goniec. Powód? Ujawnienie danych anonimowego świadka w postępowaniu dotyczącym zabójstwa Iwony Cygan. To poważne przestępstwo za które mogą grozić nawet 3 lata więzienia. Sprawa trafiła już do Rzecznika Dyscyplinarnego Prokuratora Generalnego. Piotr Krupiński to jeden z najbardziej zaufanych ludzi Zbigniewa Ziobry.
W godzinach przedpołudniowych została przeprowadzona sekcja zwłok zmarłego Mateusza Sitka (…) do zgonu doszło w następstwie doznanej rany kłutej klatki piersiowej z uszkodzeniem płuca lewego oraz uszkodzeniem ośrodkowego układu nerwowego — poinformowała Prokuratura Okręgowa w Warszawie.
Nie żyje polski żołnierz raniony na polsko-białoruskiej granicy. Prokuratura Krajowa poinformowała, że śledztwo dotyczące jego zabójstwa prowadzi obecnie Prokuratura Okręgowa w Warszawie. Dodano, że ”od początku w tej sprawie prowadzone były bardzo intensywne czynności procesowe”.
- Próbowano na mnie polować. To było osiem lat bycia bitym, tylko dlatego, że byłem psem, który miał odwagę zaszczekać, albo ugryźć kogoś, kto próbował ukraść coś z posesji w nocy – mówi w rozmowie z Gońcem Paweł Wojtunik, były szef CBA i CBŚP. - To, co się działo w ministerstwie sprawiedliwości, ma wszelkie znamiona przestępczości zorganizowanej. I to w takim stylu włoskim, gdzie mafia przenika się z administracją – dodaje, odnosząc się do sprawy Funduszu Sprawiedliwości.
Daniel Obajtek zapewnia wszem i wobec, że nie ukrywa się przed służbami i prokuraturą. Były prezes Orlenu przekonuje, że cały czas przebywa w Polsce i prowadzi aktywną kampanię wyborczą przed niedzielnymi wyborami do Parlamentu Europejskiego. Obajtek jednoznacznie odpiera zarzuty o swoim rzekomym pobycie za granicą.
Kierowca, który śmiertelnie potrącił trzy kobiety w Kargowej (woj. lubuskie), został już przesłuchany i usłyszał zarzuty. Grozi mu do ośmiu lat pozbawienia wolności. Pojawił się także wniosek o areszt tymczasowy dla sprawcy. W sobotę w tragicznym wypadku zginęły babcia, matka i córka.
Prokura poinformowała o wszczęciu śledztwa w sprawie dokumentów ukrywanych w domu Zbigniewa Ziobry. Chodzi o materiały związane ze śmiercią ojca polityka. Służby trafiły na nie przy okazji śledztwa dotyczącego dotacji z Funduszu Sprawiedliwości.
W sierpniu 2000 r. w Bielinach (woj. świętokrzyskie) zaginął 16-letni wówczas Michał Karaś. Choć od tego czasu minęło już prawie ćwierć wieku, do dziś nie wiadomo, co stało się z nastolatkiem. W ostatnich dniach w sprawie pojawiły się jednak nowe tropy, na które natknął się przypadkowo brat poszukiwanego. Na grobie matki znalazł on kartkę, zostawioną przez anonimową osobę.
W miniony wtorek jeden z mieszkańców Lublina dokonał szokującego odkrycia. Przy jednej z ulic znalazł zwłoki mężczyzny. Obecnie trwa wyjaśnianie okoliczności śmierci 67-latka, ciało zostało zabezpieczone do badań sekcyjnych. W sprawie zatrzymano już jedną osobę.
Były minister zdrowia w rządzie PiS Adam Niedzielski (zgodził się na publikację nazwiska i wizerunku) usłyszał we wtorek zarzut przekroczenia uprawnień. Chodzi o sprawę z sierpnia 2023 roku, kiedy Niedzielski ujawnił w mediach społecznościowych informacje o lekach zażywanych przez jednego z lekarzy. Prokuratura przekazała szczegóły.
Dramatyczne odkrycie w łódzkich Łagiewnikach. Przy leśnej drodze znaleziono nagiego i poparzonego mężczyznę. 24-latek trafił do szpitala, gdzie od piątku trwała walka o jego życie. Dziś policja poinformowała, że poszkodowany nie żyje.
Daniel Obajtek we wtorek 28 maja ma stanąć przed sejmową komisją śledczą ds. afery wizowej. Były prezes Orlenu twierdzi, że się nie ukrywa, a na komisji pojawi się dopiero wtedy, gdy zostanie mu doręczone wezwanie. Jak informuje w rozmowie z Interią przewodniczący komisji Michał Szczerba, policja próbowała dotrzeć aż do sześciu adresów Obajtka. Bezskutecznie.
W środę w Inowrocławiu doszło do tragicznego zdarzenia. W trakcie policyjnej interwencji funkcjonariusze użyli wobec 27-latka paralizatora. Mężczyzna stracił przytomność. Trafił do szpitala, gdzie zmarł. Dwóch policjantów w związku z tym zdarzeniem usłyszało zarzuty. Sąd zadecydował również o tymczasowym areszcie. - Oskarżonym grozi 15 lat pozbawienia wolności - informuje prokuratura.
Do tragicznego zdarzenia doszło w sobotę 25 maja w miejscowości Humniska (woj. podkarpackie). Podczas przydomowych prac wydarzył się wypadek, w wyniku którego śmierć poniosło 4-letnie dziecko. Prokuratura przekazała wstępne informacje.
Do szpitala przy ul. Kopernika w Warszawie zgłosili się rodzice z 10-tygodniowym dzieckiem. Po wstępnym badaniu okazało się, że maluch jest w zastraszającym stanie, bowiem waży zaledwie 1,5 kg. Gdy lekarz podjął próbę interwencji, rodzice niemowlęcia zabrali je i oddalili się w nieznanym kierunku. Zatrzymała ich dopiero policja, która teraz zajmuje się wyjaśnianiem okoliczności dramatu.
Prokuratura ujawniła wstępne wyniki sekcji zwłok 4-letniej Hani z Zagórzan w Małopolsce, gdzie w poniedziałek 20 maja doszło do tragicznej zbrodni. Śledczy ustalili przyczynę śmierci dziecka. Zatrzymana w tej sprawie matka przyznała się do winy. Kobieta przebywa w areszcie.
W poniedziałek 20 maja opinią publiczną wstrząsną kolejny dramat z udziałem małego dziecka w Małopolsce. W miejscowości Zagórzany niedaleko Gorlic w jednym z domów odnaleziono dwie poszkodowane osoby - 40-letnią kobietę oraz jej 4-letnią córkę. Dziewczynka zmarła. Służby z uwagi na charakter sprawy nie podawały szczegółów. Teraz prokuratura przekazała nowe fakty.
Niepokojące doniesienia z Sanoka (woj. podkarpackie). Pod koniec listopada ubiegłego roku katecheta miał uderzyć ucznia, bo ten ruszył jego gitarę. Ksiądz został zawieszony w pełnieniu funkcji nauczyciela, a sprawa trafiła do prokuratury. Niestety, wiele wskazuje na to, że poszkodowanych dzieci jest więcej.
86-letnia pani Elżbieta, mimo swojego wieku, była pełną życia emerytką, która uwielbiała podróżować. W grudniu 2022 r. kobieta zaczęła uskarżać się na bóle serca, dlatego udała się na wizytę do zaznajomionej przychodni. Przyjmująca ją lekarka wykonała badania, oceniła, że nie widzi niczego niepokojącego i odesłała seniorkę do domu z rozległym zawałem. Dziesięć dni później lubinianka zmarła, z czym do dziś nie potrafi pogodzić się jej wnuczka.
Zbrodnia, do której kilka dni temu doszło w Woli Szczucińskiej, zszokowała opinię publiczną. Wszystko wskazuje na to, że 40-letnia kobieta pozbawiła życia córki, a następnie zwęgliła ich ciała w ognisku. Biegły psycholog Czesław Michalczyk ocenił, co mogło kierować Moniką B.
Nie milknął echa po tragedii, jaka rozegrała się w nocy z czwartku na piątek (9-10 maja) w małopolskiej Woli Szczucińskiej. Służby odnalazły w pogorzelisku ciała dwóch dziewczynek. Zatrzymana w tej sprawie matka dzieci, 40-letnia Monika B. usłyszała już zarzut zabójstwa. Prokurator przekazał kolejne informacje w tej sprawie.
Maciej Wąsik z kolejnymi problemami. Jak przekazał rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Szymon Banna, wobec byłego wiceszefa MSWiA wszczęto śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień. Chodzi o incydent z udziałem śmigłowca Black Hawk w sierpniu 2023 r.
Dramatyczne sceny w Zamościu. 24-latek zaczął strzelać z wiatrówki na jednej z ulic, trafił w głowę 14-latka. Na szczęście chłopiec nie odniósł poważniejszych obrażeń, a sprawca został szybko zidentyfikowany. Schował się przed funkcjonariuszami w swoim domu pod kołdrą.
Kamilek przed śmiercią przeżył coś, co można nazwać wyłącznie piekłem. W pierwszą rocznice jego śmierci Magdalena Mazurek, przyrodnia siostra, opowiedziała o swoim życiu po tragedii. ”Mam czasami takie wrażenie, że mi się to po prostu to wszystko śni” – mówiła w rozmowie z ”Faktem”.
- Znam człowieka, który przez tę kurację schudł do 39 kilogramów. Już był w stanie praktycznie agonalnym. Karmiono go dożylnie i praktycznie wszystko trzeba było z niego wypłukiwać, bo żołądek nie pracował. Nagle dostałem zdjęcie człowieka, gdzie widać każdą kość. To są niewyobrażalne historie. Wyniszczanie organizmu w sposób niekontrolowalny - mówi o kulisach medycznego podziemia Michał Janczura, dziennikarz Tok FM.
19-letnia Sandra miała przed sobą całe życie i wielkie plany. Niestety, te przerwała jej przedwczesna śmierć w grudniu ub.r. Ciało dziewczyny znaleziono w wynajmowanym przez nią mieszkaniu w Londynie, a tamtejsza policja stwierdziła, że zgon był naturalny. Mama studentki nie wierzy jednak w tę wersję wydarzeń i na własną rękę prowadzi śledztwo. Kobieta wystarała się m.in. o to, by sprawą zainteresowała się polska prokuratura.
W piątek 3 maja na warszawskim Wilanowie doszło do tragicznego w skutkach wypadku, w którym zginęły 3 osoby. Samochód osobowy wypadł z drogi i uderzył w drzewo oraz ogrodzenie posesji, po czym zapalił się i doszczętnie spłonął. Prokuratura przekazała najnowsze informacje o ofiarach, a także prawdopodobnej przyczynie tragedii.