Zbigniew Ziobro zabrał głos ws. Patryka Jakiego. "Zarzuty za awans to komedia"
Zbigniew Ziobro odniósł się do wniosku Prokuratury Krajowej w sprawie Patryka Jakiego, ostro krytykując działania prokuratora generalnego Waldemara Żurka. Sprawa dotyczy procedury uchylenia immunitetu europosła PiS oraz zgody na jego ewentualne zatrzymanie i doprowadzenie. W tle pojawia się zarzut przekroczenia uprawnień przy decyzjach kadrowych w Służbie Więziennej.
Prokuratura wnioskuje o uchylenie immunitetu Patrykowi Jakiemu
Prokuratura Krajowa poinformowała, że Waldemar Żurek skierował do przewodniczącej Parlamentu Europejskiego Roberty Metsoli wniosek o zgodę na pociągnięcie Patryka Jakiego do odpowiedzialności karnej, a także na jego zatrzymanie i przymusowe doprowadzenie.
Postępowanie dotyczy okresu, gdy Jaki pełnił funkcję sekretarza stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości i nadzorował Służbę Więzienną.

Śledczy wskazują, że miało dojść do podejrzenia przekroczenia uprawnień oraz niedopełnienia obowiązków przy decyzjach kadrowych dotyczących jednego z funkcjonariuszy SW. Według prokuratury działania te miały skutkować jego awansem, wzrostem wynagrodzenia oraz gwarancją powrotu na stanowisko po zakończeniu delegacji do resortu.
Jednocześnie śledczy podkreślają, że czyn nie jest związany z wykonywaniem mandatu europosła, a uchylenie immunitetu jest konieczne do dalszego prowadzenia sprawy i przedstawienia zarzutów.
Ziobro ostro krytykuje Waldemara Żurka i decyzję prokuratury
Do sprawy odniósł się Zbigniew Ziobro, który w ostrych słowach skomentował działania prokuratora generalnego. Były minister sprawiedliwości stwierdził, że zarzuty są jego zdaniem nieadekwatne do charakteru decyzji kadrowych.
– Zarzuty za awans to komedia, a żądanie kajdanek to kliniczny objaw szaleństwa – napisał Zbigniew Ziobro.
W swojej wypowiedzi podkreślał, że chodzi o rutynowe decyzje administracyjne, jakie – jego zdaniem – są podejmowane w każdym resorcie i przez każdą ekipę rządzącą.
– Żurek oskarża Patryka Jakiego o przestępstwo: awansowanie funkcjonariusza Służby Więziennej. Rutynową decyzję kadrową, w zakresie kompetencji wiceministra nadzorującego SW. Decyzję, których setki podejmuje kadra kierownicza wszystkich ministerstw i w każdym rządzie, u Tuska też. Nigdy nikomu nie przyszło do głowy traktować tego jako złamanie prawa, a co dopiero przestępstwa – przekonywał Ziobro.
Spór polityczny wokół sprawy Jakiego i reakcja Ziobry z zagranicy
Były minister sprawiedliwości ocenił również, że działania prokuratury mają jego zdaniem charakter polityczny i służą wywołaniu medialnego efektu. W jego opinii wniosek o możliwość zatrzymania i doprowadzenia europosła PiS ma być elementem szerszej gry politycznej.
– Ale desperacja Żurka, który czuje na karku wściekły oddech Tuska, nie zna już granic. Dlatego we wniosku do Parlamentu Europejskiego domaga się zgody na doprowadzenie Patryka Jakiego do prokuratury w kajdankach – napisał Ziobro.

Dodał także, że sprawa może być próbą odwrócenia uwagi od innych działań organów ścigania.
– Nie udało się urządzić medialnego show ze sprowadzeniem mnie zza granicy, więc chce udobruchać Tuska igrzyskami z Patrykiem – przekonywał.
Jak ocenił, sam Patryk Jaki jako aktywny polityk PiS miałby „uwierać” przeciwników politycznych.
Na koniec Ziobro odniósł się również do własnej sytuacji. Przebywa obecnie w Stanach Zjednoczonych po wcześniejszym pobycie na Węgrzech. W Polsce prokuratura planuje postawić mu zarzuty dotyczące nieprawidłowości w zarządzaniu Funduszem Sprawiedliwości, a Sejm uchylił mu immunitet i wyraził zgodę na zatrzymanie oraz areszt, choć polityk przebywa poza krajem.