Około godziny 16:30 Polska poderwała myśliwce, w związku z atakiem Rosji na Ukrainę z użyciem dronów. Mieszkańcy regionów przygranicznych dostali niepokojące alerty, a w kilku miastach zawyły syreny alarmowe. Sytuacja była bardzo dynamiczna, a teraz pojawił się pilny komunikat Dowództwa Operacyjnego. Zakończyła się misja patrolowania polskiego nieba.
Kolejne niepokojące informacje napłynęły ze wschodu naszego kraju. W związku z rosyjskim atakiem na cele w Ukrainie, rozpoczęło się operowanie naszych myśliwców. Lotnisko w Lublinie miało zostać zamknięte z powodu “nieplanowanej aktywności wojskowej”. Co wiadomo na ten moment?
Po nocnych incydentach związanych z przekroczeniem polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony, polska prokuratura podjęła działania wyjaśniające. W piątek, 12 września pojawił się pilny komunikat w tej sprawie.
W trakcie nocnego ataku Federacji Rosyjskiej wykonującej uderzenia na obiekty znajdujące się na terytorium Ukrainy, Polska przestrzeń powietrzna została wielokrotnie naruszona przez drony. Część maszyn została zestrzelona, a ich fragmenty znajdywane są w kolejnych miejscowościach.
W nocy z wtorku na środę, w wyniku nocnego ataku Rosji na Ukrainę, polska przestrzeń powietrzna została wielokrotnie naruszona przez drony. W efekcie jeden z nich spadł na budynek mieszkalny we wsi Wyryki Wola, niedaleko Włodawy, w województwie lubelskim. Do sieci trafiły właśnie szokujące zdjęcia.
W środę, 10 września w Parlamencie Europejskim odbyło się przemówienie przewodniczącej Komisji Europejskiej, Ursuli von der Leyen poświęcone atakowi rosyjskich dronów na terytorium Polski.
W nocy z 9 na 10 września podczas zmasowanego rosyjskiego ataku na Ukrainę, polska przestrzeń powietrzna została kilkukrotnie naruszona przez kilkanaście rosyjskich dronów. W odpowiedzi na niepokojącą sytuację MSWiA wydało kilka pilnych komunikatów.
W nocy z 9 na 10 września nad Polskę nadleciało kilkanaście rosyjskich dronów. Polskie i sojusznicze lotnictwo poderwano do działań, a część obiektów została zestrzelona. W związku z zagrożeniem zwołano pilne posiedzenie rządu.
W nocy z wtorku na środę polskie terytorium zostało wielokrotnie naruszone przez drony wystrzelone przez Rosję. W związku z zagrożeniem, Rządowe Centrum Bezpieczeństwa (RCB) wydało pilny alert skierowany do mieszkańców kilku województw.
W związku z naruszeniem przestrzeni powietrznej Polski oraz prowadzeniem naziemnych działań poszukiwawczo-ratowniczych, Wojska Obrony Terytorialnej (WOT) ogłosiły alert gotowości.
W nocy doszło do dwukrotnego naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej - poinformował szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego, generał Wiesław Kukuła. Służby przekazały, że i zdarzenie było pod ich "pełną naszą kontrolą", a w operacji wsparcia wykorzystano myśliwce F-35, co generał określił jako "game changer".
Przed kilkoma dniami Polską wstrząsnęły wieści o wypadku podczas prób do Air Show w Radomiu. Samolot F-16 z zespołu Tiger Demo Team runął na ziemię, a tragedia zabrała życie śp. majora Macieja "Slaba” Krakowiana. Zaledwie kilka dni później doszło do kolejnej niebezpiecznej sytuacji z udziałem maszyny wojskowej.
Katastrofa F-16 w Radomiu podczas prób do Air Show wstrząsnęła całym krajem. Tuż po zdarzeniu resort obrony podjął stanowcze kroki. Najnowsze doniesienia medialne mówią o decyzji ws. udziału wojskowych w pokazach lotniczych.
W czwartkowy wieczór Polskę obiegły tragiczne wieści o katastrofie lotniczej w Radomiu. Rozbił się tam wojskowy F-16, a pilot nie przeżył katastrofy. Teraz na tragedię zareagował rząd.
Wczoraj zmarł generał Waldemar Skrzypczak. Wojskowy miał raptem 69 lat, a jego śmierć poruszyła wielu Polaków. Choć przyczyna zgonu eksperta nie jest jeszcze znana, to pojawiają się nowe doniesienia w tej sprawie.
Nie żyje generał Waldemar Skrzypczak. Informację o śmierci potwierdziła rodzina wojskowego w rozmowie z Onetem. Generał zapisał się na kartach historii jako wybitny dowódca, który odegrał kluczową rolę w modernizacji Wojska Polskiego i jego integracji z NATO. Jego odejście to ogromna strata dla polskiej armii i środowisk wojskowych. W internecie aż roi się od kondolencji, a kilka słów od siebie dodał także gen. Roman Polko.
Tadeusz Duda wciąż jest poszukiwany przez organy ścigania. Mężczyzna podejrzany jest o podwójne zabójstwo - swojej córki i zięcia przy pomocy broni palnej. Po morderstwie uciekł do lasu i pozostaje nieuchwytny dla rodzimej policji. Teraz obława nabrała jeszcze większej skali - wojsko włącza się w poszukiwania!
25 czerwca 2025 roku Sejm przyjął nowelizację ustawy o obronie Ojczyzny, wprowadzającą istotne zmiany w funkcjonowaniu Sił Zbrojnych RP. Nowe przepisy mają na celu usprawnienie procesu rekrutacji, zwiększenie motywacji żołnierzy oraz wsparcie organizacji proobronnych. Przyjrzyjmy się najważniejszym zmianom wprowadzonym przez tę nowelizację.
Granica polsko-białoruska od kilku lat jest jednym priorytetów bezpieczeństwa kraju. Strzeże jej Straż Graniczna oraz Wojsko Polskie, a służby często narażają życie, aby zapewnić spokój i bezpieczeństwo obywatelom. Niestety w ostatnich dniach na granicy znów nie było bezpiecznie.
Ministerstwo Spraw Zagranicznych w związku z eskalacją konfliktu na Bliskim Wschodzie, postanowiło wydać ważny komunikat. Paweł Wroński, rzecznik MSZ przekazał, jednocześnie zapewniając, że polskie wojsko jest w pełni przygotowane i gotowe, by podjąć wszelkie koniecznie działania, mając na uwadze bezpieczeństwo Polaków przebywających w Iranie oraz w Izraelu.
Polskie wojsko od kilku lat regularnie się rozwija i wzmacnia. Podstawą wyszkolonej armii są ćwiczenia, które odbywają się m.in. na poligonach czy strzelnicach wojskowych. Niestety zawsze niosą one za sobą zagrożenie. Właśnie poinformowano o groźnym zdarzeniu na polskiej strzelnicy.
Ostatnimi czasy w przestrzeni publicznej pojawiły się zapowiedzi szkoleń wojskowych dla każdego dorosłego mężczyzny w Polsce. Tymczasem zdaniem generała Jarosława Kraszewskiego, jak najszybciej powinno przywrócić się obowiązkowy pobór, który dotyczyłby obu płci. Generał podał nawet liczbę osób, która powinna być jego zdaniem jak najszybciej wcielona do wojska.
Już wkrótce w Polsce może dojść do jednej z największych transformacji w obszarze bezpieczeństwa i obronności. Władze zapowiadają szeroko zakrojone działania, które mają wpłynąć na tysiące obywateli. Szczegóły projektu są jeszcze dopracowywane, ale kierunek jest jasny. Skala przedsięwzięcia ma być bezprecedensowa. Szczegóły ujawnił premier Donald Tusk.
W piątek nad ranem prawicowa dziennikarka poinformowała o przeszukaniu jej mieszkania przez Żandarmerię Wojskową. Jak tłumaczy rzecznik Prokuratury Krajowej, działania mundurowych to próba odzyskania części prezydenckiego tupolewa, zagubionych przez komisję Antoniego Macierewicza.
W piątek 7 marca o świcie w związku z intensywnymi atakami Rosji na zachodniej Ukrainie pojawił się niepokojący komunikat polskiego wojska. Armia podjęła decyzję o poderwaniu myśliwców polskich i sojuszniczych. Ujawniono szczegóły.
Coraz głośniej mówi się o możliwej misji pokojowej na Ukrainie, co wiązać miałoby się z wysłaniem tam żołnierzy innych krajów. Premier Wielkiej Brytanii przyznał, że jest "gotowy i chętny" do wysłania brytyjskich wojsk, w celu zagwarantowania bezpieczeństwa w ramach porozumienia pokojowego. A co na ten temat mówi polska strona? Niedawno głos w tej sprawie zabrał premier Donald Tusk. Dziś padła również stanowcza deklaracja szefa MON.
Przed nami niespokojny poranek i nagłe decyzje wojska. Wzmożona aktywność w przestrzeni powietrznej oraz pilne działania sił obronnych wzbudziły niepokój. Oficjalne komunikaty mówią o pełnej gotowości i natychmiastowej reakcji na rozwijającą się sytuację. Co się stało? Dlaczego podjęto tak zdecydowane kroki? Szczegóły budzą emocje.
Lekarz, który bardzo chciał być żołnierzem, a dzięki wrodzonemu sprytowi sięgnął szczytów polskiej polityki. Pułkownik Jacek Siewiera podał się do dymisji z funkcji szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego na przeszło pół roku przed końcem drugiej i ostatniej kadencji prezydenta Andrzeja Dudy. Tłumaczymy, dlaczego.