Telewizja Polska przeprasza Marcina Józefaciuka. "Naruszenie dóbr osobistych przez prowadzącego"
Telewizja Polska opublikowała przeprosiny dla posła Marcina Józefaciuka. Chodzi o naruszenie jego dóbr osobistych w programie prowadzonym przez Michała Rachonia. Oświadczenie pojawiło się w mediach społecznościowych publicznego nadawcy.
TVP opublikowała przeprosiny dla Marcina Józefaciuka
W mediach społecznościowych Telewizji Polskiej pojawił się komunikat dotyczący Marcina Józefaciuka, posła na Sejm X kadencji. Oświadczenie zostało zamieszczone w środę 17 czerwca i odnosi się do sprawy związanej z programem emitowanym na antenie TVP Info. Publiczny nadawca poinformował w nim, że przeprasza polityka za naruszenie jego dóbr osobistych.
Sprawa dotyczy programu „Jedziemy dalej”, który był prowadzony przez Michała Rachonia. To właśnie w związku z tą audycją TVP zamieściła oficjalne przeprosiny. W komunikacie wskazano, że naruszenie dóbr osobistych posła miało nastąpić w programie wyemitowanym 23 listopada 2023 r. o godzinie 8:00 na antenie TVP Info. Jak wynika z treści oświadczenia, chodzi również o późniejszą publikację programu na stronie internetowej TVP Info.

Sam komunikat jest krótki i nie zawiera szczegółowego opisu wypowiedzi, która stała się podstawą przeprosin. Nadawca nie przytoczył konkretnych słów ani nie wyjaśnił, który fragment programu został uznany za naruszający dobra osobiste Marcina Józefaciuka. Mimo to oświadczenie jednoznacznie wskazuje, że przeprosiny są kierowane bezpośrednio do posła i dotyczą programu prowadzonego przez byłego pracownika TVP, Michała Rachonia.
– Telewizja Polska S.A. w likwidacji przeprasza Pana Marcina Józefaciuka, posła na Sejm X kadencji – napisano w oświadczeniu opublikowanym w mediach społecznościowych TVP.
Program „Jedziemy dalej” i sprawa wypowiedzi Michała Rachonia
W komunikacie TVP doprecyzowano, że przeprosiny mają związek z emisją programu „Jedziemy dalej” z 23 listopada 2023 r. Audycja została pokazana na antenie TVP Info, a następnie udostępniona także na stronie internetowej programu w portalu publicznego nadawcy. Z treści oświadczenia wynika, że to właśnie w tym materiale doszło do naruszenia dóbr osobistych Marcina Józefaciuka.
Nie podano jednak, czy czerwcowe przeprosiny odnoszą się do tych samych słów, o których wcześniej informowały media w kontekście sądowego sporu między politykiem a dziennikarzem. To ważne rozróżnienie, ponieważ w przestrzeni publicznej pojawiały się już informacje o innej sprawie dotyczącej wypowiedzi Michała Rachonia na temat posła. Nie ma jednak pewności, czy oba wątki są ze sobą bezpośrednio powiązane.

W marcu ubiegłego roku portal niezależna.pl informował o nieprawomocnym wyroku Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa. Według tamtych doniesień sąd miał umorzyć postępowanie dotyczące słów Michała Rachonia o Marcinie Józefaciuku. Sprawa miała dotyczyć wypowiedzi, która padła w kontekście posła i jego wcześniejszej pracy związanej z edukacją.
Wówczas sąd miał uznać, że wypowiedź byłego pracownika TVP nie stanowiła przestępstwa z art. 212 Kodeksu karnego. Przepis ten dotyczy zniesławienia. Informacje o tamtym rozstrzygnięciu były jednak przedstawiane jako dotyczące wyroku nieprawomocnego, co oznacza, że sprawa na tamtym etapie nie była jeszcze ostatecznie zakończona.
Nie wiadomo, czy przeprosiny TVP dotyczą tych samych słów
Wcześniej informowano, że sądowa sprawa między Marcinem Józefaciukiem a Michałem Rachoniem miała dotyczyć ostrej wypowiedzi dziennikarza pod adresem posła. Chodziło o słowa, które według medialnych doniesień padły w programie i odnosiły się zarówno do obecności polityka w Sejmie, jak i do jego wcześniejszej roli w edukacji.
– To, że jeden czy drugi de**l znajdzie się w polskim Sejmie, to nie jest nic zaskakującego, widzieliśmy to już wielokrotnie. Ale to, że to jest człowiek, który miał przez całe lata wpływ na edukację dzieci to jest w ogóle dla mnie rzecz zupełnie niebywała – taką wypowiedź Michała Rachonia przytaczano w kontekście sprawy, o której wcześniej informował portal niezależna.pl.
Według tamtych informacji to właśnie tych słów miał dotyczyć wyrok Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa. Sąd miał wtedy uznać, że wypowiedź nie wypełnia znamion przestępstwa zniesławienia. Trzeba jednak zaznaczyć, że w obecnym oświadczeniu TVP nie wskazano, czy przeprosiny opublikowane 17 czerwca 2026 r. odnoszą się dokładnie do tej samej wypowiedzi.

Na ten moment wiadomo jedynie, że Telewizja Polska S.A. w likwidacji przeprosiła Marcina Józefaciuka za naruszenie jego dóbr osobistych w programie „Jedziemy dalej” prowadzonym przez Michała Rachonia. Nadawca wskazał datę i godzinę emisji programu, a także miejsce późniejszej publikacji materiału w internecie. Nie ujawniono jednak szczegółów dotyczących treści, która była podstawą przeprosin.
Sprawa może więc być istotna zarówno z punktu widzenia samego posła, jak i szerszej dyskusji o odpowiedzialności mediów za wypowiedzi emitowane na antenie. Publiczne przeprosiny ze strony TVP pokazują, że przynajmniej w zakresie dóbr osobistych Marcina Józefaciuka doszło do naruszenia, które nadawca zdecydował się oficjalnie uznać w opublikowanym komunikacie.