Od ratusza do kuratorium. CBA rozszerza lubelskie śledztwo o korupcję
Centralne Biuro Antykorupcyjne przeprowadziło kolejną dużą akcję w Lublinie, o której poinformowała Prokuratura Krajowa. Jak wynika ze źródeł śledczych, urzędnik państwowy usłyszał zarzuty korupcyjne związane z ustawianiem publicznych przetargów. Sprawa ma charakter rozwojowy, a podejrzanemu grozi wieloletnie więzienie.
Szczegóły prokuratorskich zarzutów
Prokuratura Krajowa podała, że podejrzanym jest Lubelski Kurator Oświaty Tomasz Szabłowski, który sam zgodził się na ujawnienie pełnego nazwiska. Śledczy zarzucają mu przekroczenie uprawnień i tajne porozumienie z lokalnym przedsiębiorcą, które miało przesądzić wynik przetargu na organizację stulecia kuratorium. W grę wchodzi też przyjęcie korzyści majątkowej.
Jak przekazała rzeczniczka prokuratury Katarzyna Calów-Jaszewska, po zatrzymaniu kuratora przewieziono do Krakowa, gdzie usłyszał zarzuty. Zawieszono go w obowiązkach, objęto dozorem policji i poręczeniem majątkowym. Grozi mu do 20 lat więzienia. Podczas przeszukań w kuratorium i Lubelskim Urzędzie Wojewódzkim agenci zabezpieczyli dokumenty, sprzęt elektroniczny i korespondencję.
CBA ujawnia mechanizm ustawiania przetargów
Sposób działania sprawców opisało CBA w komunikacie. Zaangażowane osoby miały wspólnie ustalać tryb i wartość zamówień, a potem wysyłać zapytania ofertowe wyłącznie do z góry wybranych firm. W ten sposób przetarg niemal na pewno wygrywał konkretny, powiązany z nimi wykonawca.
Z nieoficjalnych ustaleń portalu Onet wynika, że zamieszany w sprawę biznesmen z branży eventowej, Jarosław D., znał kuratora prywatnie jeszcze ze szkolnych lat. Obaj mieli regularnie spotykać się w lubelskich lokalach.
To już druga odsłona tego śledztwa. 14 stycznia 2026 roku w tym samym postępowaniu agenci CBA zatrzymali siedem osób, w tym zastępczynię prezydenta Lublina Beatę Stepaniuk-Kuśmierzak oraz dwóch urzędników miejskich. Tamten wątek również dotyczył branży eventowej. Sam Szabłowski został kuratorem w 2024 roku, po wygranych przez Koalicję Obywatelską wyborach.
Oświadczenie lubelskiego kuratora oświaty
Sam urzędnik stanowczo odpiera zarzuty i nie zgadza się z decyzjami prokuratury. Jak zapewniał, nie czuje się winny i współpracuje ze śledczymi. W rozmowie z Polską Agencją Prasową Tomasz Szabłowski sprostował też doniesienia o rzekomym areszcie.
„Faktycznie rozmawiałem we wtorek z CBA. Po złożeniu wyjaśnień zostałem zwolniony. Mam teraz czas, żeby odnieść się do protokołu".
Kurator podkreślił, że przebywa obecnie w swoim domu, a nie w celi. Zapowiedział też, że w najbliższych dniach zamierza osobiście spotkać się z ministrą edukacji narodowej i przedstawić jej swoją wersję wydarzeń. Liczy na szybkie wyjaśnienie sprawy i oczyszczenie z zarzutów, ponieważ uważa swoje działania za w pełni legalne.
Reakcja władz wojewódzkich i współpraca ze służbami
Na działania CBA szybko zareagowały władze regionalne. Wojewoda lubelski Krzysztof Komorski zapewnił, że urząd w pełni współpracuje ze służbami i udostępnił im wszystkie wymagane dokumenty. Podkreślił, że traktuje sprawę jak każdą inną kontrolę i deklaruje pełną otwartość. Jednocześnie zwrócił się do Kuratorium Oświaty w Lublinie o szczegółowe wyjaśnienia.
Służby nie wykluczają dalszych działań prawnych, bo sprawa wciąż się rozwija. Prokuratura Krajowa zaznacza, że zebrany materiał dowodowy może doprowadzić do kolejnych zatrzymań urzędników w regionie, a śledztwo ma charakter wielowątkowy.