Ta dramatyczna historia z ostatnich dni momentalnie obiegła niemal całą Polskę. W Nowy Rok w Mielniku na Podlasiu pijany żołnierz ostrzelał przypadkowy samochód osobowy, którym jechał ojciec z 13-letnią córką. Wojskowy wytrzeźwiał i złożył wyjaśnienia. Niebywałe, jak tłumaczy swoje zachowanie.
W 2025 roku wojsko planuje wezwać na ćwiczenia prawie 200 tysięcy rezerwistów. Według projektu Ministerstwa Obrony Narodowej w jednostkach będą musieli stawić się nawet 63-latkowie. Osoby, które się nie pojawią, muszą liczyć się z poważnymi konsekwencjami.
Rosja przeprowadziła największy ostrzał powietrzny na terytorium Ukrainy od sierpnia. Serię ataków rozpoczęto w niedzielę rano, a jak przekazał prezydent Wołodymyr Zełenski, wystrzelono 120 rakiet i 90 dronów. Poinformowano o prawdopodobnym celu rosyjskiego ostrzału. Wiadomo już, że rakiety trafiły w cele znajdujące się na terenach położonych tuż przy granicy z Polską.
Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało o wypadku, w którym poszkodowanych zostało czterech żołnierzy Wojsk Specjalnych. Jak wynika z komunikatu, wojskowi doznali niegroźnych obrażeń, zostali przewiezieni do szpitala. Ujawniono, w jakich okolicznościach doszło do niebezpiecznego zdarzenia.
Smutne informacje przekazał w ostatnich godzinach Sztab Generalny Wojska Polskiego. Nie żyje generał brygady Zbigniew Powęska. Zasłużony wojskowy miał 59 lat. - Był niezwykłym człowiekiem, oddanym służbie, wielki wzór do naśladowania - napisano w komunikacie.
Mieszkańcy Brzegu Dolnego przez ostatnie dni żyli w ciągłym niepokoju. Woda w Odrze podnosiła się z godziny na godzinę, do akcji zabezpieczenia miasta przed zalaniem zaangażowano 400 żołnierzy. Właśnie pojawiły się pozytywne informację dotyczące fali powodziowej, wiele osób może już odetchnąć z ulgą.
Już teraz ponad 16 tys. żołnierzy zaangażowanych jest w niesienie pomocy dla poszkodowanych. Niebawem będzie ich jeszcze więcej, bowiem rusza wojskowa operacja „Feniks”, której celem jest odbudowa terenów dotkniętych przez powódź. Pierwszy etap ma potrwać do końca roku, z opcją przedłużenia.
W poniedziałek na terytorium Polski wleciał nieznany rosyjski obiekt powietrzny. Wojsko uspokoiło, że nie była to rakieta. Rozpoczęto poszukiwania, w których udział bierze wielu żołnierzy. Pojawił się najnowszy komunikat Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych.
W województwie lubelskim doszło do groźnego wypadku z udziałem polskich żołnierzy. Jak podało Dowództwo Operacyjne, padły „niekontrolowane strzały”, a dwóch mundurowych trafiło do szpitala. Na jaw wyszły nowe fakty ws. tego niebezpiecznego incydentu.
W poniedziałkowy poranek Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych przekazało pilny komunikat o nieznanym obiekcie, który przeleciał nad polską granicą. W poszukiwania zaangażowano 70 żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej oraz dwa śmigłowce. Teraz szef MON zdradził więcej szczegółów na temat poszukiwań akcji mundurowych.
W nocy doszło do niebezpiecznego incydentu z udziałem polskiego wojska. W czasie ćwiczeń pociski trafiły w budynki mieszkalne. Jak donosi Radio Zet, sprawą zajmuje się obecnie Żandarmeria Wojskowa.
W czwartek, 15 sierpnia, jak co roku obchodziliśmy Dzień Wojska Polskiego. Z tej okazji na antenie TVP wyemitowano specjalny materiał z defilady, która przeszła warszawską Wisłostradą. Wśród maszerujących żołnierzy znalazła się Klaudia Zwolińska - kajakarka górska, która dopiero co zdobyła srebrny medal na olimpiadzie w Paryżu.
Za nami defilada, która odbyła się dziś na ulicach Warszawy w związku ze Świętem Wojska Polskiego. W jej trakcie doszło do wzruszającego momentu. Chodzi o niezwykły sposób, w jaki żołnierze jednej z brygad postanowili upamiętnić swojego zmarłego kolegę. Zobaczcie poniżej.
Już niedługo 230 tys. osób dostanie specjalne pismo. Ministerstwo Obrony Narodowej prowadzi przygotowania do kwalifikacji wojskowej. Wezwanie otrzymają nie tylko młodzi mężczyźni, ale także kobiety i starsze osoby. Konsekwencją jego zlekceważenia będzie niemała kara.
Polskie służby specjalne zidentyfikowały i namierzają sprawcę ataku na polskiego żołnierza Mateusza Sitka, do którego doszło pod koniec maja na granicy z Białorusią – donosi RMF FM. Wojskowy został raniony nożem, zmarł po kilku dniach walki o życie w szpitalu.
Żołnierze, którzy wracali z pracy na polsko-białoruskiej granicy zaliczyli groźny wypadek. Według Dowództwa Generalnego Sił Zbrojnych RP, trzech żołnierzy zostało poszkodowanych. Kierowca wojskowego pojazdu musiał zareagować, by uniknąć zderzenia z osobówką.
- Nie można zapominać o tym, że to właśnie w jednostce śp. Mateusza Sitka doszło do incydentu, w którym żandarmeria skuła kajdankami żołnierzy, którzy oddali strzały ostrzegawcze - powiedział w rozmowie z portalem Goniec.pl poseł Suwerennej Polski, Sebastian Kaleta. Polityk odniósł się tym samym do kwestii śmierci polskiego żołnierza na granicy z Białorusią i nagrania ze sprawcą ataku.
Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało w nocy o kolejnym poderwaniu polskich i sojuszniczych statków powietrznych. Wszystko w związku ze zmasowanym atakiem ze strony Rosji, który objął całe terytorium Ukrainy, w tym również obwody graniczące z Polską. - To była bardzo pracowita noc dla całego systemu obrony powietrznej w Polsce - podkreślono w komunikacie.
W czwartek 6 czerwca media obiegła tragiczna wiadomość o śmierci polskiego żołnierza, który został raniony nożem przez migranta na granicy polsko-białoruskiej. - Żądamy, aby władze Białorusi ustaliły tożsamość tego mordercy i wydały go polskim organom ścigania - oświadczył Radosław Sikorski, szef polskiego MSZ. Co wiadomo o sprawcy?
Nie żyje polski żołnierz raniony na polsko-białoruskiej granicy. Prokuratura Krajowa poinformowała, że śledztwo dotyczące jego zabójstwa prowadzi obecnie Prokuratura Okręgowa w Warszawie. Dodano, że ”od początku w tej sprawie prowadzone były bardzo intensywne czynności procesowe”.
Nie żyje polski żołnierz, który został ugodzony nożem przez migranta na granicy polsko-białoruskiej. Informację przekazało w czwartek po południu Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych. Mundurowy walczył o życie co najmniej od 28 maja, kiedy wiceszef MSWIA poinformował o ataku.
Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych 7 maja w komunikacie wydanym po godzinie 16.00 poinformowało, że polskie myśliwce MiG-29 przechwyciły wczoraj rosyjski samolot. To nie pierwsza taka sytuacja w ciągu ostatnich dni. Do podobnego incydentu doszło także 3 maja. Przekazano szczegóły.
W ciągu najbliższych godzin na drogach w województwach zachodniopomorskim, pomorskim i warmińsko-mazurskim pojawiać się będą kolumny pojazdów wojskowych. Sztab Generalny Wojska Polskiego wydał specjalny komunikat w tej sprawie. - Prosimy o zachowanie szczególnej ostrożności na drodze - podkreślono.
Sztab Generalny Wojska Polskiego opublikował we wtorek 30 kwietnia ważny komunikat. Po majówce kierowców nie powinien zdziwić widok wojskowych pojazdów na polskich drogach. W dniach 4-6 maja planowane jest przemieszczanie kolumn. Dotyczyć będzie trzech województw. Przekazano szczegóły.
Podlasie: niedaleko granicy polsko-białoruskiej doszło do wypadku wojskowej ciężarówki. W związku z obrażeniami do szpitala trafiło aż siedmioro żołnierzy. Żandarmeria Wojsko poinformowała, że pojazd wjechał do rowu.
Jak przekazano w czwartek 25 kwietnia na profilu Wojska Obrony Terytorialnej, podczas pełnienia służby na granicy polsko-białoruskiej zmarł jeden z żołnierzy z 14 Zachodniopomorskiej Brygady Obrony Terytorialnej.
Sztab Generalny Wojska Polskiego ogłosił w mediach społecznościowych konkurs na nazwę dla nowych polskich myśliwców F-35, które w Polsce mają się pojawić w 2026 roku. Wśród zgłaszanych propozycji największą popularnością cieszyły się posty proponujące nazwę „Orzeł 1” - inspirowaną popularnym animowanym serialem “Kapitan Bomba”. Wojskowi nie zakwalifikowali jej jednak do finału konkursu.
Wojsko zachęca absolwentów szkół średnich i kusi niemałymi pieniędzmi. W okresie wakacyjnym Ministerstwo Obrony Narodowej przygotowuje szkolenia w ramach Dobrowolnej Zasadniczej Służby Wojskowej. Każdy, kto ukończy miesięczny kurs, może liczyć na ekwiwalent w wysokości 6000 zł brutto. Przekazano szczegóły.