Nie milkną echa po ostatnim spotkaniu Andrzeja Dudy z Donaldem Trumpem. Całe wydarzenie relacjonowała na żywo TV Republika. Kamerom stacji udało się uchwycić moment oczekiwania polskiego prezydenta na przyjęcie przez przywódcę USA. Nie obyło się jednak bez kontrowersji. Widzowie i dziennikarze są wściekli po tym, co zobaczyli na antenie nadawcy. Oto szczegóły.
Ważne wieści w sprawie Donalda Trumpa. Prezydent Stanów Zjednoczonych został oficjalnie zaproszony do Polski. Padła konkretna data. Kiedy możemy się spodziewać jednego z najważniejszych światowych przywódców w naszym kraju? Okazuje się, że wydarzyć się to może już za chwilę.
Spotkanie prezydenta Andrzeja Dudy z Donaldem Trumpem wywołało wiele komentarzy i emocji wśród polskich polityków oraz opinii publicznej. Choć rozmowa obu przywódców trwała zaledwie kilka minut, jej znaczenie podkreślali liczni komentatorzy, w tym Karol Nawrocki. Jego wypowiedzi po spotkaniu wzbudziły szczególne zainteresowanie Polaków. Wiele osób może być zaskoczonych wypowiedzią “obywatelskiego kandydata”.
Po objęciu prezydentury Donald Trump podjął działania zmierzające do zakończenia wojny na Ukrainie, co budzi obawy w Europie dotyczące warunków ewentualnego porozumienia. Między innymi z tego powodu prezydent Andrzej Duda udał się do Waszyngtonu, gdzie spotkał się z Trumpem, by omówić kwestie bezpieczeństwa regionalnego oraz przyszłość konfliktu na Ukrainie. Po wszystkim prezydent RP spotkał się z dziennikarzami i ujawnił dalsze plany Trumpa ws. Ukrainy.
Po objęciu prezydentury Donald Trump zainicjował szereg działań mających na celu zakończenie wojny na Ukrainie. Jego decyzje i podejście w tej kwestii wzbudzają jednak zaniepokojenie w wielu europejskich stolicach, które obawiają się, na jakich warunkach może dojść do zawarcia porozumienia. W obliczu tych wątpliwości, prezydent Andrzej Duda udał się do Waszyngtonu, gdzie spotkał się z Trumpem, aby omówić kluczowe kwestie związane z bezpieczeństwem regionalnym oraz przyszłością sytuacji na Ukrainie. Po krótkim spotkaniu na konferencji CPAC, prezydenta USA wygłosił mocne przemówienie. Jego słowa podzieliły polityków w programie na żywo. Mocne spięcie w studiu.
Szerokim echem odbiło się wczorajsze spotkanie prezydenta RP Andrzeja Dudy z prezydentem USA Donaldem Trumpem. Niedługo po nim światło dzienne ujrzały kolejne doniesienia, które przekazała rzeczniczka prasowa Białego Domu Karoline Leavitt.
Czy prezydent Andrzej Duda dostał od prezydenta Donalda Trumpa przysłowiowego “prztyczka w nos”? Wątpliwości nie ma ekspert, który prześledził całe, choć krótkie spotkanie głów Polski oraz Stanów Zjednoczonych, wraz z ich delegacjami. O osobach towarzyszących prezydentowi RP powiedział nawet, że “wyglądali tak, jakby chcieli za chwilę wyjść”.
W ostatnich godzinach oczy wszystkich Polaków zwróciły się ku Stanom Zjednoczonym, bowiem to tam doszło wczoraj do spotkania prezydenta RP Andrzeja Dudy z prezydentem USA Donaldem Trumpem. Wielką burzę wywołały okoliczności spotkania, jak i sam czas jego trwania. Kulisy wydarzenia ujawnił jeden z najbardziej znanych polskich korespondentów zagranicznych i, mówiąc mało dyplomatycznie, są one kompromitujące dla Kancelarii Prezydenta.
Wczoraj odbyło się spotkanie prezydenta Polski Andrzeja Dudy z głową Stanów Zjednoczonych Donaldem Trumpem. Powoli ustępujący ze swojej posady polityk postanowił w końcu zdradzić nieco więcej szczegółów związanych z odbytą rozmową. Oczywiście, głównymi tematami były bezpieczeństwo Polski oraz współpraca polsko-amerykańska i w tej sprawie padły kluczowe słowa.
Po objęciu prezydentury Donald Trump zainicjował szereg działań mających na celu zakończenie wojny na Ukrainie. Jego decyzje i podejście w tej kwestii wzbudzają jednak zaniepokojenie w wielu europejskich stolicach, które obawiają się, na jakich warunkach może dojść do zawarcia porozumienia. W obliczu tych wątpliwości, prezydent Andrzej Duda udał się do Waszyngtonu, gdzie spotkał się z Trumpem, aby omówić kluczowe kwestie związane z bezpieczeństwem regionalnym oraz przyszłością sytuacji na Ukrainie. Po krótkim spotkaniu na konferencji CPAC prezydent RP szczerze skomentował swoją rozmowę z Trumpem.
Prezydent Andrzej Duda odbył wizytę w Stanach Zjednoczonych, gdzie uczestniczył w jednej z najważniejszych konferencji środowisk konserwatywnych w USA. Jego pobyt w Waszyngtonie przyciągnął uwagę zarówno polskich, jak i amerykańskich mediów. Jednym z kluczowych momentów tej wizyty było spotkanie z Donaldem Trumpem, które odbyło się przy okazji konferencji CPAC. Tuż po niej Biały Dom wydał specjalnie oświadczenie.
Po objęciu urzędu prezydenta Donald Trump aktywnie angażuje się w działania na rzecz zakończenia wojny na Ukrainie. Jednak jego podejście budzi niepokój wśród wielu europejskich rządów, które obawiają się, na jakich warunkach może dojść do porozumienia. W związku z tym prezydent Andrzej Duda udał się do Waszyngtonu, gdzie spotkał się z Trumpem, aby omówić kluczowe kwestie dotyczące bezpieczeństwa w regionie. Tuż po rozmowie prezydent USA wyszedł na mównicę i zwrócił się do Dudy. Te słowa słyszał cały świat.
Prezydent Andrzej Duda odbył wizytę w Waszyngtonie, gdzie spotkał się z prezydentem USA, Donaldem Trumpem. Spotkanie miało miejsce podczas konferencji Conservative Political Action Conference (CPAC), największego wydarzenia amerykańskiej prawicy, odbywającego się w Gaylord National Convention Center w National Harbor, Maryland. Ludzie śledzący sobotnie wydarzenia od razu zwrócili uwagę na jedno. Chwilę później Kancelaria Prezydenta dodała zdjęcia ze spotkania obu prezydentów.
Pora na wypowiedzenie na głos prawdy, która w Stanach Zjednoczonych nie jest żadną tajemnicą: zdolności negocjacyjne Trumpa to ściema. A Europa ma karty do gry, gdyby tylko chciała. Jeśli Trump chce transakcyjnej polityki, to proszę bardzo. Skoro praktycznie wypowiedział ochronny parasol bezpieczeństwa nad Europą, to tych kart jest nagle więcej niż do tej pory. Oto garść pierwszych pomysłów, który roboczo nazwijmy w celach marketingowych Dekalogiem Europejskim.
Po objęciu prezydentury Donald Trump intensywnie dąży do pokoju na Ukrainie. Jego działania nie podobają się wielu europejskim rządom, które obawiają się tego, na jakich warunkach zostanie zawarte porozumienie. W tej sprawie prezydent RP Andrzej Duda udał się do Waszyngtonu, gdzie już niedługo spotka się z Trumpem. Tuż przed spotkaniem Biały Dom wydał oficjalny komunikat w tej sprawie. Wiemy, ile potrwa spotkanie prezydentów RP i USA.
Po objęciu prezydentury Donald Trump intensywnie dąży do pokoju na Ukrainie. Jego działania nie podobają się wielu europejskim rządom, które obawiają się tego, na jakich warunkach zostanie zawarte porozumienie. W tej sprawie prezydent RP Andrzej Duda udał się do Waszyngtonu, gdzie już niedługo spotka się z Trumpem. Tuż przed spotkaniem na kilka słów w tej sprawie zdecydował się premier RP - Donald Tusk.
Już dziś dojdzie do niezaplanowanego wcześniej spotkania prezydenta RP Andrzeja Dudy z prezydentem-elektem Stanów Zjednoczonych Donaldem Trumpem. Rozmowy mają się rozpocząć o godz. 19:30 czasu polskiego (13:30 czasu amerykańskiego). Na godziny przed spotkaniem ogłoszono ważną wiadomość.
Partie, które w Polsce są rosyjska agenturą i słowa kandydata PiS na prezydenta Karola Nawrockiego były tematami rozmowy redaktora Wojciecha Mulika z Tomaszem Piątkiem, dziennikarzem Resetu Obywatelskiego. Piątek ujawnia prawdę o Jarosławie Kaczyńskim i Prawie i Sprawiedliwości w kwestii zagrożeń ze wschodu.
Andrzej Duda odbył dziś telefoniczną rozmowę z Wołodymyrem Zełenskim. Prezydenci Polski i Ukrainy rozmawiali na temat ostatnich deklaracji Donalda Trumpa i ich potencjalnych konsekwencji. Niedługo później media obiegły nieoficjalne informacje o zbliżającej się podróży zagranicznej Andrzeja Dudy.
Media społecznościowe po raz kolejny stały się areną ostrej wymiany zdań. Tym razem bohaterami kontrowersyjnej dyskusji są polski europoseł Dominik Tarczyński oraz... legenda muzyki pop Madonna.
W najnowszym odcinku Gońca, dziennikarze Wojciech Mulik i Maksymilian Tomanek poruszyli temat rosnącego zagrożenia ze strony Rosji. Po rozmowach między USA, a Rosją, które odbyły się bez udziału Ukrainy, prezydent Zełenski ostro skrytykował Donalda Trumpa. W odcinku poruszono również temat, czy Polska jest kolejnym celem Putina.
Telewizja Republika zdecydowała się na zaskakujący krok i stworzyła spot promocyjny, który wywołał niemałe poruszenie w całej Polsce. Widać na nim zarówno Tomasza Sakiewicza, jak i Michała Rachonia, którzy zachęcają do oglądania stacji. W pewnym momencie widzowie mogą zauważyć nawet samego Donalda Trumpa. Okazuje się jednak, że to nie koniec niespodzianek. W całej Polsce aż huczy.
Coraz bardziej iskrzy na linii Donald Trump - Wołodymyr Zełenski. Prezydent USA wczoraj ostro skrytykował przywódcę Ukrainy, nazywając go "dyktatorem bez wyborów" i wzywając do szybkiego działania, "bo inaczej nie będzie miał kraju". Teraz uważa, że Ukraina złamała umowę.
Donald Trump mocno krytykuje Wołodymyra Zełenskiego. W mediach społecznościowych padło oskarżenie o bycie “dyktatorem bez wyborów”. Prezydent Stanów Zjednoczonych zarzucił mu również “zainteresowanie czystym zyskiem”. Jednocześnie on sam ma "z sukcesem" prowadzić negocjacje pokojowe z Rosją.
Po Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa na niektórych przywódców europejskich padł strach. Wszystko za sprawą stanowiska i wypowiedzi przedstawicieli administracji USA. Wiceprezydent J.D. Vance mówił o tym, że największym zagrożeniem dla Europy jest ona sama. Zdaniem byłego dowódcy Wojsk Rakietowych i Artylerii Wojsk Lądowych, europejscy członkowie NATO "za bardzo zakochali się w artykule 5".
Wołodymyr Zełenski błyskawicznie odpowiada na słowa Donalda Trumpa. Prezydent USA stwierdził, że Zełenski cieszy się w Ukrainie poparciem na poziomie 4 proc., a wojnę mógł skończyć już trzy lata temu. Prezydent Ukrainy w trakcie swojego wystąpienia dosadnie skomentował te słowa. - Mówienie o czterech procentach poparcia to dezinformacja pochodząca z Rosji - zaznaczył. Sytuacja wydaje się być coraz bardziej napięta.
Zaskakujące słowa Donalda Trumpa. Prezydent USA stwierdził w kontekście wojny w Ukrainie, że Kijów "powinien to zakończyć trzy lata temu", a Ukraińcy "nigdy nie powinni byli tego zaczynać". Jego wypowiedź sugeruje, że to Ukraina jest winna wybuchu wojny. Trump skrytykował również Wołodymyra Zełenskiego i ujawnił plany dotyczące spotkania z Władimirem Putinem.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski ostrzega, że Rosja przygotowuje się do rozpoczęcia wojny z NATO. - Nie wiem kiedy to przygotuje, ale to się wydarzy - mówił. Do tych słów w rozmowie z dziennikarzami Fox News odniósł się Donald Trump. Prezydent Stanów Zjednoczonych nie ma wątpliwości.