Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Fakty > Córka Nawrockiego ofiarą hejtu. Prokuratura analizuje wpisy o Kasi Nawrockiej
Michał  Troszkiewicz
Michał Troszkiewicz 05.06.2026 17:20

Córka Nawrockiego ofiarą hejtu. Prokuratura analizuje wpisy o Kasi Nawrockiej

Córka Nawrockiego ofiarą hejtu. Prokuratura analizuje wpisy o Kasi Nawrockiej
fot. Pawel Wodzynski/East News

Siedmioletnia córka prezydenta Karola Nawrockiego znalazła się w centrum internetowej burzy po zeszłorocznym wieczorze wyborczym, podczas którego towarzyszyła ojcu na scenie. Choć dla wielu Polaków jej spontaniczne zachowanie było naturalnym przejawem dziecięcej radości, w sieci pojawiły się również obraźliwe komentarze. Obecnie sprawą zajmuje się prokuratura, która analizuje około 30 tysięcy wpisów i prowadzi postępowania mające ustalić autorów najbardziej kontrowersyjnych treści.

Spontaniczne zachowanie córki prezydenta stało się tematem dyskusji

Podczas wieczoru wyborczego po drugiej turze wyborów prezydenckich 2025 roku Karolowi Nawrockiemu towarzyszyła najbliższa rodzina. Szczególną uwagę zgromadzonych oraz widzów śledzących wydarzenie w mediach przykuła siedmioletnia córka prezydenta, Kasia Nawrocka. Dziewczynka żywiołowo reagowała na wydarzenia rozgrywające się na scenie – machała do zgromadzonych, przesyłała serduszka i buziaki, a także tańczyła, okazując radość z wyjątkowego dla rodziny momentu.

Jej zachowanie spotkało się z wieloma pozytywnymi reakcjami. Internauci podkreślali, że była spontaniczna i zachowywała się dokładnie tak, jak można oczekiwać od dziecka w jej wieku. Nie zabrakło jednak również głosów krytycznych. W mediach społecznościowych zaczęły pojawiać się obraźliwe komentarze dotyczące dziewczynki, a część wpisów została uznana za znieważające. W obronie dziecka stanęły osoby publiczne, komentatorzy oraz użytkownicy internetu, wskazując, że dzieci nie powinny stawać się celem politycznych emocji i sporów.

Do sprawy odniosła się również obecna pierwsza dama Marta Nawrocka. W opublikowanym stanowisku zaapelowała o ochronę najmłodszych przed internetową nienawiścią. 

Zatrzymajmy się na chwilę i pomyślmy, jak słowa mogą ranić. Każde dziecko zasługuje, by dorastać w świecie pełnym miłości i akceptacji. Zwracam się więc z prośbą do Państwa: chrońmy najmłodszych, pozwólmy im cieszyć się najpiękniejszymi momentami w ich życiu – pisała Marta Nawrocka w mediach społecznościowych.

Prokuratura prowadzi postępowania i analizuje tysiące komentarzy

Jak ustaliła Gazeta.pl, obecnie w Prokuraturze Rejonowej Warszawa-Mokotów prowadzone są dwa duże postępowania dotyczące wpisów znieważających córkę prezydenta. Według rzecznika Prokuratury Okręgowej w Warszawie Piotra Antoniego Skiby analizowanych jest około 30 tysięcy komentarzy opublikowanych na różnych platformach internetowych. Znaczna część materiałów pochodzi ze zgłoszeń przekazanych przez Biuro Rzecznika Praw Dziecka.

Jak wyjaśnił prok. Skiba, wiele zgłoszeń zawierało jedynie zrzuty ekranu lub wydruki wpisów, bez aktywnych linków prowadzących do konkretnych treści. To utrudnia śledczym identyfikację autorów komentarzy oraz odtworzenie pełnego kontekstu publikacji. Wcześniej prowadzonych było także sześć odrębnych postępowań dotyczących różnych platform społecznościowych.

Śledczy podjęli również działania międzynarodowe. Do Stanów Zjednoczonych skierowano wnioski o pomoc prawną mające umożliwić pozyskanie danych właścicieli kont działających m.in. na Facebooku i Instagramie. Jeden z wniosków trafił także do Chin w związku z materiałami opublikowanymi na TikToku. Jak przekazała prokuratura, sprawa dotyczy także treści kwalifikowanych jako publiczne nawoływanie do popełnienia zbrodni. Postępowanie w tym zakresie zostało zawieszone do czasu uzyskania odpowiedzi w ramach międzynarodowej pomocy prawnej.

Córka Nawrockiego ofiarą hejtu. Prokuratura analizuje wpisy o Kasi Nawrockiej
fot. Kapif

Niektórzy autorzy wpisów mogą ponieść odpowiedzialność karną

Prokuratura podkreśla, że nie wszystkie zgłoszone komentarze stanowią przestępstwo. Część postępowań zakończyła się odmową wszczęcia śledztwa, a niektóre z tych decyzji zostały następnie poddane ocenie sądów. W części przypadków sądy uznały stanowisko śledczych za zasadne, w innych nakazały wykonanie dodatkowych czynności procesowych, w tym przesłuchanie osób zawiadamiających o możliwych naruszeniach prawa.

Mimo że do tej pory nikt nie usłyszał zarzutów, śledczy nie mają wątpliwości, że część spraw może zakończyć się odpowiedzialnością karną

Biorąc jednak pod uwagę to, co już wiemy, to można stwierdzić, że niektórzy autorzy wpisów poniosą odpowiedzialność karną – mówił rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Piotr Antoni Skiba. 

W działania związane z ochroną córki prezydenta zaangażowała się również Rzeczniczka Praw Dziecka Monika Horna-Cieślak, która podkreślała, że każde dziecko zasługuje na szacunek i apelowała o zgłaszanie komentarzy naruszających dobro małoletniej.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Wybór Redakcji