Iran odpowiada na groźby Trumpa. Jest zdecydowany krok
Po ostrej zapowiedzi Donalda Trumpa o „końcu cywilizacji” napięcie między Stanami Zjednoczonymi a Iranem gwałtownie wzrosło. Irańska telewizja poinformowała, że władze w Teheranie zdecydowały o zablokowaniu wszystkich kanałów dyplomatycznych oraz rozmów prowadzonych za pośrednictwem mediatorów w sprawie zakończenia konfliktu.
- Groźby Trumpa. Eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie
- Zdecydowana odpowiedź Iranu
- Trudne negocjacje
Groźby Trumpa. Eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie
Jednym z kluczowych elementów trwającego konfliktu na Bliskim Wschodzie pozostaje Cieśnina Ormuz – strategiczny szlak, którym transportowanych jest około 20 proc. światowych dostaw ropy oraz znaczna część LNG. Po rozpoczęciu działań zbrojnych Iran faktycznie zablokował ten korytarz, wykorzystując swoją kontrolę militarną nad regionem.
W obliczu narastającego kryzysu głos zabrał prezydent USA Donald Trump, publikując wpis na platformie Truth Social. Jego słowa wywołały szerokie poruszenie – zarówno ze względu na dramatyczny ton, jak i potencjalne konsekwencje polityczne.
- Dzisiaj w nocy zginie cała cywilizacja i nigdy już nie powróci. Nie chcę, żeby tak się stało, ale prawdopodobnie tak będzie – napisał, sugerując możliwość skrajnie pesymistycznego scenariusza.
W dalszej części wpisu prezydent zarysował jednak możliwość przełomu, wskazując na „całkowitą i radykalną zmianę reżimu”, która – jego zdaniem – może doprowadzić do „rewolucyjnie wspaniałych” wydarzeń. Odniósł się również do wieloletnich relacji z Iranem, podkreślając, że „47 lat wymuszeń, korupcji i śmierci w końcu dobiegnie końca”.
Wpis pojawił się w kontekście ultimatum postawionego władzom w Teheranie. Donald Trump zapowiedział, że jeśli Iran nie odblokuje Cieśniny Ormuz do nocy z wtorku na środę, Stany Zjednoczone mogą rozpocząć szeroko zakrojone uderzenia na irańską infrastrukturę, w tym elektrownie i mosty. Deklaracja ta znacząco podniosła poziom napięcia i wywołała obawy o otwarty konflikt zbrojny.
Zdecydowana odpowiedź Iranu
W ślad za ostrymi deklaracjami Donalda Trumpa pojawiły się sprzeczne sygnały dotyczące możliwych działań dyplomatycznych. Irańskie media informują, że władze w Teheranie miały zablokować wszystkie kanały negocjacyjne, w tym rozmowy prowadzone za pośrednictwem mediatorów, co sugerowałoby dalszą eskalację napięcia.
Z kolei przedstawiciel administracji USA w rozmowie z Fox News przekazał, że bezpośrednie kontakty z Teheranem nie zostały całkowicie zerwane i wciąż są kontynuowane. Według tych informacji nie można wykluczyć próby przełomu w najbliższym czasie, choć – jak podkreślono – stanowiska obu stron nadal znacząco się różnią, co utrudnia szybkie osiągnięcie porozumienia.
Trudne negocjacje
W tle tych doniesień pozostają wcześniejsze próby mediacji. Wiadomo, że Iran prowadził rozmowy ze Stanami Zjednoczonymi za pośrednictwem Pakistanu, Egiptu i Turcji. W poniedziałek pojawiły się jednak nieoficjalne informacje, że obie strony odrzuciły propozycję zawieszenia broni przygotowaną przez mediatorów, co dodatkowo pogłębiło impas negocjacyjny.
We wtorek wysoko postawiony przedstawiciel Iranu w rozmowie z Reuters potwierdził, że warunki były dla Teheranu nie do przyjęcia. Jak zaznaczył, Iran nie zamierza rezygnować z kontroli nad Cieśniną Ormuz ani z prawa do nakładania opłat na przepływające tamtędy statki.