Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Polityka > UE odpowiada na groźby Trumpa. Żądają natychmiastowych zmian
Krzysztof Idziak
Krzysztof Idziak 07.04.2026 19:52

UE odpowiada na groźby Trumpa. Żądają natychmiastowych zmian

UE odpowiada na groźby Trumpa. Żądają natychmiastowych zmian
Fot. Giancarlo Peruzzi/Shutterstock, BRENDAN SMIALOWSKI/AFP/East News

Unia Europejska stanowczo reaguje na ostatnie zapowiedzi prezydenta USA Donalda Trumpa dotyczące ataków na cele w Iranie. Komisja Europejska oraz szef Rady Europejskiej wydali w tej sprawie oficjalne komunikaty, o czym poinformowały służby prasowe w Brukseli. Wspólnota wzywa do zmiany retoryki, ostrzegając przed katastrofalnymi skutkami ewentualnej eskalacji militarnej.

  • Bruksela potępia groźby ataków
  • Głos szefa Rady Europejskiej
  • Ultimatum i wizja katastrofy
  • Dyplomacja kontra zapowiedź odwetu

Bruksela potępia groźby ataków

Rzeczniczka Komisji Europejskiej Anitta Hipper przekazała we wtorek, że UE z dużym niepokojem przyjmuje słowa o niszczeniu kluczowej infrastruktury. 

Oczekujemy od wszystkich stron konfliktu maksymalnej powściągliwości, ochrony ludności cywilnej i infrastruktury cywilnej oraz pełnego poszanowania prawa międzynarodowego - oświadczyła podczas konferencji w Brukseli. 

Zdaniem unijnych urzędników, uderzenie w elektrownie i mosty nie jest jedynie ruchem militarnym, ale uderzeniem wymierzonym w życie milionów zwykłych ludzi. Wspólnota podkreśla, że droga dyplomatyczna pozostaje jedynym słusznym wyjściem z narastającego kryzysu. 

Hipper zaznaczyła, że niszczenie obiektów energetycznych może doprowadzić do tragedii humanitarnej, której skutki odczuje nie tylko Bliski Wschód, ale i reszta świata. Unia żąda, by zaprzestano używania cywilów jako karty przetargowej w sporze o surowce.

Głos szefa Rady Europejskiej

Do sprawy włączył się także przewodniczący Rady Europejskiej Antonio Costa, który wyraził swój sprzeciw w mediach. Polityk jednoznacznie stwierdził, że zapowiedzi bombardowań są „niezgodne z prawem i niedopuszczalne”. Costa zwrócił uwagę na szerszy kontekst, zestawiając sytuację w Iranie z trwającą wojną na Ukrainie. 

Jakiekolwiek ukierunkowanie na infrastrukturę cywilną, a mianowicie obiekty energetyczne, jest nielegalne i nie do przyjęcia. Dotyczy to wojny Rosji w Ukrainie i ma zastosowanie wszędzie. Irańska ludność cywilna jest główną ofiarą irańskiego reżimu. Byłaby też główną ofiarą poszerzenia kampanii wojskowej. - napisał we wpisie na platformie X. 

Szef Rady Europejskiej domaga się natychmiastowej zmiany podejścia i zaprzestania gróźb, które uderzają w podstawy porządku międzynarodowego. Według niego bezpieczeństwo energetyczne i życie cywilów muszą być traktowane priorytetowo przez każdą ze stron konfliktu, niezależnie od celów politycznych.

Eskalacja nie osiągnie zawieszenia broni i pokoju. Tylko negocjacje będą, a mianowicie bieżące wysiłki podejmowane przez partnerów regionalnych - dodał.

Ultimatum i wizja katastrofy

Reakcja Brukseli to odpowiedź na radykalne kroki Donalda Trumpa, który postawił Iranowi ultimatum wygasające we wtorek o godzinie 20:00 czasu wschodnioamerykańskiego. Prezydent USA domaga się otwarcia cieśniny Ormuz, kluczowej dla światowego transportu ropy naftowej. Na swojej platformie Truth Social Trump zamieścił ostrzeżenie o skali, jakiej świat dawno nie widział. 

Cała cywilizacja umrze dziś wieczorem, nigdy więcej nie zostanie przywrócona. Nie chcę, żeby tak się stało, ale pewnie tak będzie. Jednak teraz, gdy mamy Complete i Total Regime Change, gdzie przeważają różne, mądrzejsze i mniej zradykalizowane umysły, może może wydarzyć się coś rewolucyjnie wspaniałego, KTO WIE? - ogłosił amerykański przywódca. 

Biały Dom stoi na stanowisku, że blokowanie strategicznych szlaków morskich przez Teheran wymaga bezwzględnej reakcji armii USA. 

UE odpowiada na groźby Trumpa. Żądają natychmiastowych zmian
Donald Trump | Kent Nishimura/AFP/East News

Donald Trump zapowiedź zniszczenia każdego mostu i elektrowni w kraju ma być ostatecznym argumentem w negocjacjach o swobodny handel surowcami energetycznymi, których dostawy są obecnie poważnie zagrożone.

Dziś wieczorem dowiemy się, że jeden z najważniejszych momentów w długiej i złożonej historii świata. 47 lat wymuszenia, korupcji i śmierci wreszcie się skończy. Niech Bóg błogosławi wielki lud Iranu! - Dodał Donald Trump.

Dyplomacja kontra zapowiedź odwetu

W odpowiedzi na napięcie szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas rozpoczęła pilne rozmowy z liderami w regionie. Jak podała Anitta Hipper, Kallas współpracuje z partnerami na wszystkich szczeblach, by „zapobiec dalszej eskalacji konfliktu”. Wkrótce ma zostać ogłoszony szczegółowy plan jej misji dyplomatycznej. 

Jednocześnie sytuacja zaostrza się po stronie irańskiej. Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej przekazał w oficjalnym komunikacie, że nie zamierza ulegać presji. 

Jeśli amerykańska armia terrorystyczna przekroczy czerwone linie, nasza odpowiedź rozszerzy się poza region – ostrzegli irańscy dowódcy we wtorek. 

Teheran odmawia spełnienia żądań Trumpa i zapowiada zdecydowany odwet w przypadku ataku. Unijni dyplomaci obawiają się, że bez natychmiastowego wycofania się z gróźb militarnych, szanse na pokojowe rozwiązanie sporu o cieśninę Ormuz mogą zostać bezpowrotnie zaprzepaszczone.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji