Mecz Polska-Francja przegrany. Są pierwsze reakcje kibiców, mocne komentarze
Reprezentacja Polski kobiet przegrała z Francją 0:2 w meczu Ligi Narodów rozgrywanym na Polsat Plus Arenie Gdańsk. Wynik oznacza, że Biało-Czerwone straciły szanse na utrzymanie w Dywizji A i po zaledwie roku żegnają się z elitą europejskiego futbolu. Po spotkaniu nie zabrakło emocji także wśród kibiców, którzy w mediach społecznościowych szeroko komentowali zarówno postawę drużyny, jak i pracę sędziowską.
Polska przegrała z Francją. Spadek z Dywizji A stał się faktem
Piątkowe spotkanie z Francją było dla reprezentacji Polski kobiet meczem o ogromnym znaczeniu. Drużyna prowadzona przez Ninę Patalon potrzebowała korzystnego wyniku, aby zachować choćby matematyczne szanse na uniknięcie ostatniego miejsca w grupie. Ostatecznie jednak lepsze okazały się Francuzki, które wygrały w Gdańsku 2:0 i przypieczętowały spadek Polek do Dywizji B Ligi Narodów.
Pierwsza połowa dawała jeszcze nadzieję na niespodziankę. Już w 6. minucie groźnie uderzała Ewa Pajor, a chwilę później interweniować musiała Kinga Seweryn. Polki przez długi czas skutecznie odpierały ataki rywalek, choć przewaga Francuzek była coraz bardziej widoczna. Do przerwy utrzymał się bezbramkowy remis. W pierwszej części meczu reprezentantki Polski zdołały nawet umieścić piłkę w siatce, jednak trafienie Oliwii Woś nie zostało uznane z powodu faulu na bramkarce rywalek.
Po zmianie stron sytuacja szybko się skomplikowała. Już w 47. minucie wynik otworzyła Melvine Malard po podaniu Sakiny Karchaoui. Biało-Czerwone próbowały odpowiedzieć, a najlepszą okazję miała Ewa Pajor, której strzał obroniła Constance Picaud. Niedługo później Francuzki przeprowadziły kolejną skuteczną akcję. Po wymianie podań z Malard na listę strzelczyń wpisała się Sandy Baltimore, ustalając wynik meczu na 2:0. Porażka była czwartą z rzędu dla Polek.
Rekord na trybunach nie pomógł. Polki wciąż zachowują szanse na mundial
Mimo niekorzystnego wyniku spotkanie w Gdańsku zapisało się w historii kobiecej reprezentacji Polski. Na trybunach Polsat Plus Areny pojawiło się 11 713 kibiców, co jest rekordową frekwencją na meczu reprezentacji kobiet. Wśród obserwujących zmagania zawodniczek była również Marta Nawrocka, żona prezydenta RP.
Sportowo był to jednak bardzo trudny wieczór dla polskiej kadry. Remis 2:2 z Holandią na inaugurację rozgrywek dawał nadzieję na walkę o utrzymanie, jednak kolejne mecze przyniosły wyłącznie porażki. W efekcie reprezentacja Polski nie wygrała żadnego z pięciu spotkań tegorocznej edycji Ligi Narodów i straciła miejsce w najwyższej dywizji.
Spadek nie oznacza jednak końca marzeń o występie na mistrzostwach świata w 2027 roku. Rozgrywki Ligi Narodów są jednocześnie elementem kwalifikacji do mundialu. Bezpośredni awans wywalczą zwycięzcy grup Dywizji A, natomiast pozostałe zespoły będą miały możliwość walki w barażach. Oznacza to, że mimo rozczarowującego wyniku w grupie Polki nadal pozostają w grze o udział w najważniejszej piłkarskiej imprezie globu. Przed nimi jeszcze ostatnie spotkanie z Holandią, które odbędzie się we wtorek w Almelo.
Kibice komentują porażkę. Nie zabrakło gorzkich ocen i uwag do sędziowania
Po końcowym gwizdku emocje szybko przeniosły się do mediów społecznościowych. Wielu kibiców zwracało uwagę na konsekwencje porażki i fakt, że reprezentacja po zaledwie roku opuszcza elitarną Dywizję A. Część komentarzy dotyczyła także zależności drużyny od największych gwiazd, przede wszystkim Ewy Pajor.
Skończy Pajor grać i będzie się cofać wszystko – pisał jeden z internautów.
Sporo emocji wzbudziła również praca arbitra. Kibice wskazywali na sytuacje, które ich zdaniem mogły zostać ocenione inaczej.
Niestety ostatecznie tracimy matematyczne szanse na 3 miejsce i rostawienie w barażach i spadamy do ligi B niestety szkoda tych kontr i fatalne decyzję sędzi czerwona kartka dla Francuzki za faul na Achcińskiej i brak karnego ale my musimy wykorzystać ten kontry które mieliśmy – czytamy w komentarzu na portalu X.
Inny użytkownik zwrócił uwagę przede wszystkim na poziom sędziowania.
Poziom sędziowania w tym meczu to jakaś okręgówka. Brak karnego dla nas i ślepi na spalone – dodał inny komentujący.
Komentarze pokazują, że po meczu dyskusja koncentrowała się nie tylko na wyniku i spadku reprezentacji, ale także na kontrowersjach boiskowych oraz niewykorzystanych okazjach, które zdaniem części kibiców mogły wpłynąć na przebieg spotkania.