Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Fakty > Pożar restauracji w polskiej turystycznej miejscowości. Jest komunikat służb
Michał  Troszkiewicz
Michał Troszkiewicz 05.06.2026 19:29

Pożar restauracji w polskiej turystycznej miejscowości. Jest komunikat służb

Pożar restauracji w polskiej turystycznej miejscowości. Jest komunikat służb
fot. Ochotnicza Straż Pożarna w Jastarni/facebook

Kilka tygodni przed rozpoczęciem wakacyjnego sezonu w Chałupach doszło do groźnego pożaru, który strawił popularny kompleks gastronomiczny przy ul. Kaperskiej. Ogień pojawił się nad ranem i błyskawicznie objął zabudowania znajdujące się w pobliżu stacji kolejowej.  W wyniku zdarzenia lokalni przedsiębiorcy ponieśli ogromne straty. Okoliczności wybuchu pożaru wyjaśnia policja.

Czarny dym nad Chałupami. Ogień pojawił się o świcie

Do pożaru doszło w piątek 5 czerwca około godziny 6:24 rano w Chałupach. Nad miejscowością szybko pojawiły się kłęby gęstego, czarnego dymu, które były widoczne z dużej odległości. Jak relacjonowali dziennikarze Onetu, mieszkańców Chałup oraz turystów przebywających na okolicznych kempingach obudziły syreny wozów strażackich zmierzających w stronę miejsca zdarzenia.

Na miejscu natychmiast rozpoczęły się działania ratownicze. Ogień objął kompleks budynków położonych w pobliżu stacji kolejowej, gdzie znajdują się lokale gastronomiczne oraz infrastruktura związana ze sportami wodnymi. Strażacy zastali już rozwinięty pożar.

Po przybyciu zastaliśmy rozwinięty pożar kompleksu obiektów o konstrukcji drewnianej i stalowej –przekazał w rozmowie z "Faktem” mł. kpt. Maciej Kuptz z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Pucku.

Ze względu na skalę zagrożenia konieczne było skierowanie na miejsce kilku zastępów straży pożarnej. Policja zabezpieczała teren i kierowała ruchem na jedynej drodze przebiegającej przez miejscowość. Według relacji Onetu ruch odbywał się wahadłowo, ponieważ wozy strażackie zajęły część jezdni. Akcja gaśnicza trwała kilka godzin, a strażacy skupiali się nie tylko na ugaszeniu ognia, ale również na niedopuszczeniu do jego rozprzestrzenienia się na kolejne obiekty.

Popularny lokal doszczętnie zniszczony. Strażacy wynieśli butle gazowe

Pożar rozwijał się bardzo szybko. W kulminacyjnym momencie akcji w działaniach uczestniczyło siedem zastępów straży pożarnej.

Ratownicy musieli działać błyskawicznie również ze względu na znajdujące się na miejscu butle gazowe wykorzystywane w gastronomii. Jak informował "Fakt”, z zagrożonego obiektu wyniesiono dwie takie butle. Według ustaleń portalu cztery osoby zdążyły ewakuować się jeszcze przed rozprzestrzenieniem się ognia.

Mimo intensywnej akcji gaśniczej nie udało się uratować części zabudowań. Całkowitemu zniszczeniu uległy pizzeria i pub "Tam Tam”, które dla wielu odwiedzających Półwysep Helski były dobrze znanym punktem na trasie prowadzącej w kierunku Helu. Ogień uszkodził także wyposażenie pobliskiej szkółki kitesurfingu oraz wiatę znajdującą się przy stacji kolejowej. Najważniejszą informacją pozostaje jednak fakt, że nikt nie ucierpiał

Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń. Żadna osoba nie wymagała pomocy medycznej — powiedział "Faktowi” mł. kpt. Maciej Kuptz.

Wakacje za trzy tygodnie, a właściciele liczą straty. Trwa wyjaśnianie przyczyn

Pożar wydarzył się w wyjątkowo trudnym momencie dla lokalnych przedsiębiorców. Do rozpoczęcia wakacji pozostało zaledwie kilka tygodni, a Chałupy należą do najpopularniejszych miejscowości na Półwyspie Helskim odwiedzanych przez miłośników sportów wodnych. W cieplejsze weekendy już teraz pojawiają się tam pierwsi turyści, surferzy i kitesurferzy przygotowujący się do letniego sezonu.

Kompleks, który ucierpiał w pożarze, znajduje się w bardzo charakterystycznym miejscu – przy głównej drodze przebiegającej przez półwysep, niedaleko stacji kolejowej. Dla wielu osób był jednym z pierwszych punktów widocznych po przyjeździe do Chałup. Zamiast przygotowań do sezonu właściciele zniszczonych obiektów będą teraz musieli skupić się na szacowaniu strat i odbudowie infrastruktury.

Po zakończeniu akcji gaśniczej rozpoczęły się oględziny pogorzeliska. Na razie służby nie informują o przyczynach pojawienia się ognia. 

Przyczyny pożaru będą wyjaśniane przez policję – przekazał "Faktowi” mł. kpt. Maciej Kuptz

Podobne stanowisko przedstawiciele służb prezentowali również w rozmowie z Onetem. Obecna na miejscu policjantka podkreślała, że na wczesnym etapie działań było jeszcze za wcześnie, by wskazywać źródło pożaru. Śledczy mają ustalić, gdzie dokładnie pojawił się ogień i co doprowadziło do jego gwałtownego rozprzestrzenienia się.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Wybór Redakcji