Donald Trump zapowiedział podniesienie ceł na samochody z Unii Europejskiej do 25 procent. Zmiany mają wejść w życie już w przyszłym tygodniu i obejmą auta osobowe oraz ciężarowe eksportowane do USA. Prezydent uzasadnia decyzję tym, że UE – jego zdaniem – nie realizuje w pełni zapisów obowiązującej umowy handlowej.
Prezydent USA Donald Trump ponownie zaostrzył retorykę wobec europejskich sojuszników. Po wcześniejszych sugestiach dotyczących Niemiec, wskazał także na inne kraje i wyraźnie zaznaczył, że obecność amerykańskich wojsk w Europie nie jest dana raz na zawsze. Coraz więcej państw może znaleźć się w kręgu jego krytyki i potencjalnych decyzji dotyczących ograniczenia zaangażowania militarnego. Wypowiedzi padły w czasie rosnących napięć na linii USA–Europa.
W sieci szybko rozprzestrzeniło się nagranie z udziałem Melanii i Donalda Trump. Para pozowała razem przed uroczystą kolacją, jednak uwagę internautów przyciągnął jeden gest pierwszej damy. Wszystko wydarzyło się w obecności króla Karol III, co tylko spotęgowało zainteresowanie całym zajściem.
Donald Trump ujawnił, że zaproponował Władimirowi Putinowi wprowadzenie rozejmu w Ukrainie. Do rozmowy doszło niedawno i trwała ona ponad półtorej godziny, obejmując m.in. temat wojny oraz sytuacji na Bliskim Wschodzie. Z Kremla płyną też sygnały o możliwym zawieszeniu broni w najbliższym czasie.
25 kwietnia 2026 roku, podczas kolacji Stowarzyszenia Korespondentów Białego Domu w hotelu Washington Hilton, doszło do strzelaniny potraktowanej przez amerykańskie służby jako próba zamachu. Gdy napastnik otworzył ogień w lobby, celując w administrację prezydenta USA, Donald Trump przebywał na głównej sali balowej. Co zdradziła jego mowa ciała? Przeanalizował to dla nas Maurycy Seweryn, autor książki „Mowa ciała mówcy”.Szum informacyjny: Ogromna liczba bodźców dźwiękowych zablokowała u głowy państwa natychmiastowe rozpoznanie huku wystrzałów z broni palnejEfekt cocktail party: Uwagę Donalda Trumpa w krytycznych sekundach całkowicie pochłonęła koncentracja na konwersacji z osobami w najbliższym otoczeniuBrak odruchu bezwarunkowego: Nagrania wykazują brak instynktownej reakcji obronnej, która jest typowa dla ofiar wcześniejszych zamachów
Po 1860 dniach spędzonych w białoruskim więzieniu Andrzej Poczobut wrócił do Polski. Podczas konferencji prasowej Minister Spraw Zagranicznych Radosław Sikorski nie krył emocji i podkreślał znaczenie międzynarodowej współpracy. Szczególne słowa skierował w stronę prezydenta USA DonaldaTrumpa.
Wizyta Karola III w Białym Domu miała być dyplomatycznym gestem poprawy relacji między USA a Wielką Brytanią. Zamiast tego uwagę mediów przykuło zachowanie amerykańskiego prezydenta, które – zdaniem brytyjskiej prasy – naruszyło królewski protokół.
Król Karol III rozpoczął pierwszą wizytę w USA jako monarcha, spotykając się z prezydentem Donaldem Trumpem. Symboliczne powitanie w Białym Domu ma znaczenie nie tylko ceremonialne, ale i polityczne – w tle są napięcia na linii Londyn–Waszyngton oraz próba odbudowy relacji między sojusznikami.
25 kwietnia 2026 roku w hotelu Washington Hilton w Waszyngtonie doszło do incydentu z użyciem broni palnej podczas dorocznej kolacji korespondentów Białego Domu. Wydarzenie to jest formalnie traktowane przez organy ścigania jako próba zamachu na prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa oraz członków jego gabinetu. Kim jest sprawca i jakie miał intencje?Zatrzymany sprawca to 31-letni Cole Tomas Allen, mieszkaniec miasta Torrance w stanie KaliforniaNapastnik był uzbrojony w strzelbę, pistolet oraz noże taktyczne, a zgromadzone przez śledczych dowody wskazują, że działał w pojedynkęDochodzenie Federalnego Biura Śledczego (FBI) potwierdza polityczny motyw ataku, uzasadniony w manifeście pozostawionym w pokoju hotelowym przez zamachowca
Muszę uderzyć się w pierś: nie doszacowałem skali globalnego przetasowania. Opierałem się na próbie zrozumienia strukturalnej rzeczywistości, naiwnie zakładając, że najważniejsi gracze będą postępować zgodnie z twardą logiką. Niestety, mój system oceny zawiódł w zderzeniu z chaosem. Prawda, którą Zachód wciąż wypiera, jest brutalna: największe, i być może militarnie najsilniejsze imperium w historii, de facto przegrało wojnę. Stany Zjednoczone wpadły w pułapkę własnej arogancji, a my wraz z nimi toniemy w iluzjach dawnego porządku, który na naszych oczach po prostu przestaje istnieć.
Wyobraźcie sobie, że po latach medialnego szumu, domysłów i łzawych deklaracji polityków, wreszcie przemawia najważniejszy żyjący świadek jednej z najmroczniejszych afer XXI wieku. Zamiast trzęsienia ziemi, dostajemy jednak cyniczny teatrzyk. Ghislaine Maxwell, skazana na 20 lat więzienia za stręczycielstwo, jest przesłuchiwana przez... zaufanego człowieka Donalda Trumpa. Jeśli liczyliście na sprawiedliwość, zapnijcie pasy. Zapis tego dwudniowego magla to mistrzowski pokaz gry na czas, obnażający system, który chroni elity, a ofiary bezlitośnie zostawia z niczym.
W Waszyngtonie podczas gali w hotelu Hilton padły strzały, gdy na scenie był Donald Trump. Służby Secret Service natychmiast ewakuowały prezydenta, pierwszą damę i wiceprezydenta J.D. Vance’a. Zatrzymano 31-letniego mężczyznę, który usłyszał już pierwsze zarzuty. Pojawił się komentarz Donalda Tuska.
Albert Świdziński w programie Obraz Świata na kanale Goniec wypowiedział się na temat dziedzictwa Donalda Trumpa. “O ile Trump nie zrobi czegoś zupełnie niesamowitego, na przykład faktycznie nie zmieni się w Jezusa, to jego dziedzictwo jest już określone.” Tłumaczy też, że Donald Trump jest produktem swoich czasów, który tak naprawdę jest niekompetentny.
“Stany Zjednoczone już przegrały wojnę” - twierdzi Albert Świdziński, dyrektor analiz ze Strategy and Future w cotygodniowym programie Obraz Świata na kanale YouTube Gońca. Co powinien zrobić teraz Donald Trump?
Podczas gali Korespondentów Białego Domu w hotelu Hilton Washington doszło do niebezpiecznego incydentu z użyciem broni palnej. W trakcie wydarzenia 31-letni mężczyzna miał otworzyć ogień, co wywołało panikę i ewakuację uczestników, w tym Donalda Trumpa. Na miejscu obecni byli również polscy dyplomaci oraz dziennikarze.
Agencja Reuters miała dotrzeć do wewnętrznej korespondencji amerykańskiego Departamentu Obrony, w której rozpatrywane są mechanizmy „ukarania” sojuszników z NATO za brak udostępnienia baz i wojsk podczas otwartego konfliktu z Iranem. Opcje obejmują działania radykalne, w tym zawieszenie Hiszpanii w strukturach Sojuszu oraz wycofanie dotychczasowego poparcia dla brytyjskich roszczeń do Wysp Falklandzkich. O to, czy takie groźby są możliwe do zrealizowania z punktu widzenia prawa międzynarodowego i logiki geopolitycznej, zapytaliśmy profesora Jacka Reginia-Zacharskiego.Zgodnie z ujawnionymi ustaleniami agencji Reuters, Waszyngton rozważa drastyczne formy nacisku na państwa kwestionujące operacje wojskowe w regionie Zatoki PerskiejOpcja wyrzucenia Hiszpanii z Paktu jest prawnie niemożliwa ze względu na obowiązujący w Traktacie waszyngtońskim mechanizm jednomyślnościAdministracja USA może zastosować metody izolacji poprzez blokowanie kandydatur na kluczowe stanowiska w strukturach Sojuszu Północnoatlantyckiego
W mediach społecznościowych pojawiły się nowe materiały związane z incydentem podczas gali w Waszyngtonie z udziałem Donalda Trumpa. Na platformie Truth Social opublikował on zdjęcia przedstawiające mężczyznę leżącego na podłodze, wskazywanego jako sprawca strzałów oddanych w trakcie wydarzenia z udziałem prezydenta USA i dziennikarzy.
Podczas kolacji z korespondentami Białego Domu doszło do niebezpiecznego incydentu z udziałem Donalda Trumpa. Prezydent Stanów Zjednoczonych został ewakuowany przez agentów Secret Service po tym, jak na sali rozległy się dźwięki przypominające strzały. Uczestnicy wydarzenia w panice schronili się pod stołami.
Nie doszło do zapowiadanych rozmów między Stanami Zjednoczonymi a Iranem w Pakistanie. Przebieg wydarzeń w Islamabadzie wzbudza poważne wątpliwości. Irańska delegacja opuściła kraj, a prezydent USA Donald Trump zdecydował o odwołaniu swoich wysłanników i publicznie zabrał głos w tej sprawie. To niepokojący sygnał – zwłaszcza w kontekście obowiązującego, kruchego zawieszenia broni.
Głośny wywiad premiera Donalda Tuska dla Financial Times, w którym postawił pytanie o lojalność USA wobec NATO, nie pozostał bez odpowiedzi. Biały Dom w zdecydowanych słowach zareagował na wywiad szefa polskiego rządu.
Kolejna wpadka w Białym Domu i kolejne pytania o kondycję przywódcy USA. Najnowsze doniesienia sugerują, że Donald Trump może mieć coraz większy problem z utrzymaniem koncentracji – i to w kluczowych momentach.
Po głośnej wypowiedzi premiera Donald Tusk dla Financial Times, w której postawił pytanie o lojalność USA wobec NATO, pojawiła się reakcja Waszyngtonu. Biały Dom w odpowiedzi na pytania Wirtualnej Polski odniósł się do słów szefa polskiego rządu.
Amerykańska agencja prasowa Reuters ujawniła treść wewnętrznego e-maila Pentagonu, w którym rozważa się nałożenie bezprecedensowych restrykcji na kraje NATO odmawiające pełnego wsparcia logistycznego dla USA w trwającym konflikcie z Iranem. Opcje wymierzenia ciosu w sojuszników obejmują nawet odcięcie Hiszpanii od struktur Sojuszu Północnoatlantyckim. O ocenę wagi i długoterminowych konsekwencji tych doniesień poprosiliśmy badacza stosunków międzynarodowych, profesora Jacka Reginię-Zacharskiego.Zaskakujący wyciek z Departamentu Obrony wprost stawia pod znakiem zapytania operacyjną spójność i przyszłe relacje wewnątrz NATOWśród dyskutowanych na najwyższych szczeblach opcji pojawia się drastyczna weryfikacja poparcia dla brytyjskich roszczeń do Falklandów oraz blokowanie niepokornych państw na kluczowych stanowiskachJak diagnozuje profesor Jacek Reginia-Zacharski, pismo to należy analizować jako celowe narzędzie zarządzania strachem, które skutecznie przesuwa granice debaty za pomocą zjawiska określanego mianem okna Overtona
Zainicjowana na początku 2026 roku Rada Pokoju, będąca kluczowym projektem geopolitycznym prezydenta Donalda Trumpa, miała stanowić bezpośrednie narzędzie do stabilizacji na Bliskim Wschodzie. Dziś, w świetle eskalacji działań zbrojnych na osi Waszyngton-Teheran, funkcjonowanie tego organu napotyka poważne wyzwania. O ocenę dotychczasowych postępów w realizacji celów tej instytucji poprosiliśmy Rafała Tarnogórskiego, analityka Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych (PISM).Paraliż operacyjny wynikający ze ścisłego uzależnienia Rady od decyzji Donalda Trumpa, który skupił się na konflikcie z IranemWątpliwości finansowe podnoszone przez agencję Reuters, którym stanowczo zaprzeczają oficjalne komunikaty RadyBrak postępów rozbrojeniowych w Strefie Gazy z powodu nieustępliwości negocjacyjnej Izraela i Hamasu
Według ustaleń Politico, w Białym Domu powstała lista państw NATO podzielonych na „grzeczne” i „niegrzeczne”. Dokument zawiera ocenę zaangażowania sojuszników i może wpływać na decyzje USA wobec poszczególnych krajów. Wśród potencjalnych beneficjentów wymienia się m.in. Polskę i Rumunię.
Donald Trump ogłosił, że Iran znajduje się na skraju bankructwa i desperacko dąży do otwarcia Cieśniny Ormuz. Według komunikatów prezydenta oraz amerykańskiego resortu finansów, blokada portów doprowadziła do wstrzymania wypłat dla wojska. Teheran ostrzega przed odwetem, określając działania Waszyngtonu mianem aktu wojny.
Na Bliskim Wschodzie znów zawrzało. Na kilka godzin przed wygaśnięciem kruchego rozejmu prezydent USA Donald Trump podjął decyzję, która może przesądzić o dalszym losie konfliktu z Iranem. Stawka jest ogromna – od powrotu do rozmów po otwartą eskalację militarną.Napięcie między USA a Iranem sięga zenitu14-dniowe zawieszenie broniTrump ogłasza decyzję – kluczowy moment konfliktu
Wystąpienie premiera Izraela w Jad Waszem z 13 kwietnia 2026 roku uwypukliło narastający dysonans w relacjach na linii Jerozolima-Bruksela. Ostra retoryka Benjamina Netanjahu uderzająca w państwa Starego Kontynentu maskuje wysoce pragmatyczne i wyrachowane podejście do Unii Europejskiej, w którym strategiczne sojusze gospodarcze oraz blokowanie unijnych sankcji pozostają absolutnym priorytetem państwa żydowskiego. Porozmawiał z nami o tym Michał Wojnarowicz, analityk ds. Izraela i Palestyny w programie Bliski Wschód i Afryka.Publiczna krytyka ze strony premiera Izraela zarzucającego Europie moralną słabość kontrastuje z aktywnymi zabiegami dyplomatycznymi na rzecz obrony strategicznych więzi gospodarczychDyplomacja izraelska dzieli Stary Kontynent, opierając swoje bezpieczeństwo polityczne wewnątrz struktur Unii Europejskiej na bliskiej współpracy z Węgrami, Niemcami oraz europejskimi ruchami prawicowymiInstrumentalne wykorzystanie administracji Donalda Trumpa do wywierania nacisku na Brukselę nastąpi wyłącznie w scenariuszu wdrożenia surowych sankcji gospodarczych wobec Jerozolimy