Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Świat > Atak w trakcie kolacji Trumpa. Padły strzały. Prezydent USA ewakuowany
Jakub Sumera
Jakub Sumera 26.04.2026 08:58

Atak w trakcie kolacji Trumpa. Padły strzały. Prezydent USA ewakuowany

Atak w trakcie kolacji Trumpa. Padły strzały. Prezydent USA ewakuowany
Fot. x.com

Podczas kolacji z korespondentami Białego Domu doszło do niebezpiecznego incydentu z udziałem Donalda Trumpa. Prezydent Stanów Zjednoczonych został ewakuowany przez agentów Secret Service po tym, jak na sali rozległy się dźwięki przypominające strzały. Uczestnicy wydarzenia w panice schronili się pod stołami.

Trump ewakuowany, goście w panice

Do zdarzenia doszło w hotelu Hilton Washington, miejscu o szczególnej symbolice - to właśnie tam w 1981 roku miał miejsce zamach na ówczesnego prezydenta Ronalda Reagana. Jak relacjonują media, tuż przed ewakuacją Donalda Trumpa na sali rozległ się głośny dźwięk przypominający eksplozję. Według CNN część agentów Secret Service natychmiast wszczęła alarm, krzycząc o możliwych strzałach, co potwierdzają również relacje dziennikarzy Fox News, którzy opisali chaos i panikę wśród uczestników kolacji.

W wydarzeniu uczestniczyli m.in. Melania Trump, wiceprezydent JD Vance oraz członkowie gabinetu prezydenta, którzy zostali szybko wyprowadzeni w bezpieczne miejsce. Jak podaje CNN, nikt nie odniósł obrażeń. W mediach społecznościowych pojawiły się nagrania dokumentujące moment ewakuacji oraz działania służb.

Według ustaleń podejrzany miał otworzyć ogień w lobby hotelowym, po czym został ujęty przez funkcjonariuszy.

Donald Trump skomentował całe zajście

Po całym zajściu Donald Trump odniósł się do sytuacji w mediach społecznościowych, publikując wpis na platformie Truth Social. Podkreślił w nim sprawne działanie służb i ich szybkie reakcje w momencie zagrożenia.

- Niezły wieczór w Waszyngtonie. Secret Service i służby wykonały fantastyczną robotę. Działały szybko i odważnie. Sprawca został zatrzymany, a ja zalecałem, byśmy pozwolili przedstawieniu trwać dalej - napisał Donald Trump.

Ustalono tożsamość sprawcy

W kolejnych wypowiedziach Donald Trump doprecyzował, że sprawca pochodził z Kalifornii i działał samodzielnie. Nazwał go przy tym „szaleńcem”. Jak podała agencja Associated Press, napastnikiem był 31-letni Cole Tomas Allen z Torrance z Kalifornii. Śledczy ustalili również, że w noc zdarzenia miał on wynajęty pokój w hotelu Hilton Washington, gdzie odbywało się wydarzenie.

Zapytany o to, czy mógł być bezpośrednim celem ataku, Donald Trump odpowiedział krótko: „Chyba tak”. Jednocześnie podkreślił, że przed galą nie pojawiły się żadne ostrzeżenia dotyczące zagrożenia bezpieczeństwa. Zwrócił też uwagę, że zarówno on, członkowie jego administracji, jak i dziennikarze obecni na miejscu pozostali w strojach wieczorowych aż do momentu ewakuacji, co pokazuje, jak nagły był przebieg zdarzeń.

Trump odniósł się również do szerszego kontekstu politycznego, deklarując, że sobotni incydent nie wpłynie na jego działania, w tym na „wygraną wojny z Iranem”, jednocześnie zaznaczając, że nie widzi związku między tymi wydarzeniami a atakiem w hotelu.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Wybór Redakcji