Wyszukaj w serwisie
Goniec.pl > Wiadomości > Mateusz Morawiecki odpowiada Kurskiemu. "Każda partia, żeby przegrać musi mieć swojego Jacka"
Wiktoria  Klóska
Wiktoria Klóska 28.07.2026 06:00

Mateusz Morawiecki odpowiada Kurskiemu. "Każda partia, żeby przegrać musi mieć swojego Jacka"

Mateusz Morawiecki odpowiada Kurskiemu. "Każda partia, żeby przegrać musi mieć swojego Jacka"
Mateusz Morawiecki, fot. Dawid Wolski/East News

Mateusz Morawiecki ostro odpowiedział na słowa Jacka Kurskiego, które wywołały poruszenie po prawej stronie sceny politycznej. Były premier nie ukrywał krytyki i użył mocnego porównania. W rozmowie odniósł się też do napięć wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości. Padła również ważna deklaracja dotycząca jego dalszej politycznej roli. Morawiecki zaznaczył, że decyzję może podjąć bardzo szybko.

Morawiecki odpowiada Jackowi Kurskiemu. „Każda partia musi mieć swojego Jacka”

Mateusz Morawiecki został zapytany przez Jacka Prusinowskiego w Kanale Zero, czy zaskoczyła go niedawna wypowiedź Jacka Kurskiego. Były prezes Telewizji Polskiej mówił wcześniej o przeszłości Morawieckiego, jego kontaktach z Donaldem Tuskiem oraz o katastrofie smoleńskiej.

Były premier odpowiedział w ironiczny sposób. Przekonywał, że obecność Kurskiego w centrum politycznego przekazu Prawa i Sprawiedliwości może działać na niekorzyść tego ugrupowania.

– Jestem absolutnie bardzo wdzięczny, że pan Jacek Kurski stał się twarzą PiS-u, ponieważ widzę reakcje w internecie i rozumem, że każda partia, żeby przegrać musi mieć swojego Jacka – powiedział Mateusz Morawiecki w rozmowie z Jackiem Prusinowskim w Kanale Zero.

Polityk porównał tę sytuację do roli, jaką w jego ocenie po stronie ugrupowania Donalda Tuska odegrał Jacek Murański. Jest on znany między innymi z udziału w kontrowersyjnych galach freakfightowych. W przeszłości został skazany za pobicie i spędził trzy lata w więzieniu.

Murański pojawił się w debacie publicznej między innymi za sprawą wypowiedzi dotyczących powiązań Karola Nawrockiego z osobą określaną jako Wielki Bu. Przed wyborami prezydenckimi w 2025 roku Donald Tusk powoływał się na jego słowa w programie „Gość Wydarzeń”.

Morawiecki uznał, że uczynienie Jacka Kurskiego jedną z najbardziej widocznych postaci PiS może przynieść partii podobny skutek. 

– Jeśli PiS bierze sobie teraz na sztandary takiego Jacka to tylko przyklasnąć – dodał były premier w Kanale Zero.

W dalszej części wypowiedzi Morawiecki odniósł się także do okresu, w którym Kurski kierował Telewizją Polską. Stwierdził, że ówczesny prezes TVP znajdował się pod polityczną ochroną Jarosława Kaczyńskiego, a on sam należał do jego głównych przeciwników wewnątrz obozu władzy.

– Ja byłem jego głównym adwersarzem. Mnie się ta propaganda nigdy nie podobała i dawałem temu wyraz na wielu forach – powiedział Mateusz Morawiecki podczas rozmowy w Kanale Zero.

Zobacz także: Morawiecki zapytany przez widza, jak pracowało mu się z Tuskiem. Stanowcza odpowiedź

Spór o „strategię dwóch płuc”. Morawiecki komentuje słowa Kaczyńskiego

Podczas wywiadu pojawił się również temat wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego. Prezes Prawa i Sprawiedliwości stwierdził wcześniej, że Mateusz Morawiecki chciał „podzielić PiS”.

Były premier nie zgodził się z takim przedstawieniem wcześniejszych rozmów prowadzonych wewnątrz ugrupowania. Jego zdaniem Jarosław Kaczyński w pewnym stopniu nadał im znaczenie, którego nie miały.

– Myślę, że on nadużywa w jakimś stopniu treści tych rozmów, które były – stwierdził Morawiecki w Kanale Zero.

Polityk przypomniał w tym kontekście o „strategii dwóch płuc”. Jak wynika z jego wypowiedzi, koncepcja ta miała zakładać funkcjonowanie w ramach PiS różnych nurtów, które wspólnie pracowałyby na poparcie całego ugrupowania.

Morawiecki podkreślił, że wspólnie z Jarosławem Kaczyńskim wystąpił na konferencji poświęconej tej strategii. Według byłego premiera rozwiązanie było przez pewien czas realizowane, a partia zaczęła odnotowywać stabilizację wyników sondażowych.

Sytuacja miała się jednak zmienić po kilku miesiącach. Morawiecki opisał to obrazowo, mówiąc o „amputowaniu zdrowego płuca”. Nie wskazał przy tym w przekazanym materiale konkretnej decyzji ani osoby, która miałaby odpowiadać za zakończenie realizacji tej koncepcji.

– Wyszliśmy razem z panem prezesem na konferencję i tę strategię dwóch płuc realizowaliśmy – do czasu, aż zdrowe płuco zostało amputowane parę miesięcy później – powiedział były premier w Kanale Zero.

Morawiecki postawił również pytanie o przyczyny rezygnacji z dalszego prowadzenia tej strategii. Wskazywał, że wcześniej miała ona przynieść stabilizację w sondażach i pokazać pierwsze pozytywne efekty.

– Mogę zapytać: co się stało takiego, że nagle strategia, która dała już stabilizację w sondażach, pokazała pewne pozytywne kroki, okazała się niewartą kontynuacji? – pytał Mateusz Morawiecki podczas rozmowy z Jackiem Prusinowskim.

Wypowiedzi byłego premiera pokazują, że konflikt nie ogranicza się do jego sporu z Jackiem Kurskim. Dotyczy również oceny strategii Prawa i Sprawiedliwości oraz roli poszczególnych środowisk działających w partii.

Morawiecki zapowiada rezygnację z funkcji szefa EKR

Jednym z najważniejszych fragmentów rozmowy była deklaracja dotycząca przyszłości Mateusza Morawieckiego w partii Europejskich Konserwatystów i Reformatorów. Polityk poinformował, że zamierza złożyć rezygnację z pełnionej funkcji.

– Zamierzam złożyć rezygnację z tej partii. Zrobię to, może nawet bardzo szybko. Tutaj pierwszy raz u pana o tym wspominam – zadeklarował Mateusz Morawiecki w Kanale Zero.

Były premier stoi na czele tego ugrupowania od stycznia 2025 roku. Objął funkcję z rekomendacji Prawa i Sprawiedliwości, które jest częścią grupy Europejskich Konserwatystów i Reformatorów w Parlamencie Europejskim.

Kandydaturę Morawieckiego zgłosiła premier Włoch Giorgia Meloni. Sprzeciw kierowanych przez nią Braci Włochów miał do tej pory powstrzymywać PiS przed pozbawieniem byłego premiera stanowiska.

Morawiecki tłumaczył swoją decyzję względami honorowymi. Jednocześnie pozostawił możliwość dalszego pełnienia funkcji, jeżeli otrzymałby prośbę o kontynuowanie swojej pracy.

– Warto w takich sytuacjach zachować się honorowo. I ja oczywiście to zrobię. Złożę taką rezygnację, chyba że zostanę poproszony o kontynuowanie, to wtedy rozważę, co dalej – przekazał były premier w Kanale Zero.

Deklaracja pojawiła się po kontrowersyjnej wypowiedzi Jacka Kurskiego w programie „Wysokie napięcie” na antenie Telewizji Republika. Były prezes TVP przypomniał, że Morawiecki należał w przeszłości do rady gospodarczej działającej przy premierze Donaldzie Tusku.

Kurski połączył ten fakt z katastrofą smoleńską. 

– Nad zwłokami Lecha Kaczyńskiego Tusk ściska z Putinem tymi samymi rękami, którymi miesiąc wcześniej wręczał nominację Morawieckiemu – mówił Jacek Kurski w programie „Wysokie napięcie” w Telewizji Republika.

Polityk twierdził także, że Morawiecki ma „osobiste kłopoty z prawem” oraz „osobiste problemy z zarzutami”. Oskarżył go również o podejmowanie działań zmierzających do rozbicia Prawa i Sprawiedliwości na zlecenie Donalda Tuska.

– Próbuje zrobić wszystko, żeby rozbić Prawo i Sprawiedliwość na zlecenie Donalda Tuska. Tuskowi nie udało się rozwalić PiS zabraniem subwencji, aresztowanie naszych działaczy, wsadzaniem ich do więzienia, fałszywymi oskarżeniami – wyliczał Jacek Kurski na antenie Telewizji Republika.

Morawiecki nie podał dokładnego terminu złożenia rezygnacji z funkcji szefa EKR. Zapowiedział jednak, że może zrobić to „bardzo szybko”, zastrzegając jednocześnie, że rozważy dalsze działania, jeżeli zostanie poproszony o pozostanie na stanowisku.

Mateusz Morawiecki odpowiada Kurskiemu. "Każda partia, żeby przegrać musi mieć swojego Jacka"
Mateusz Morawiecki, fot. Dawid Wolski/East News
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Wybór Redakcji