Rozłam w PiS uderzy w prezydenta? Tomasz Trela ocenia pozycję Karola Nawrockiego
Konflikt w Prawie i Sprawiedliwości może mieć poważne konsekwencje dla głowy państwa. Poseł Lewicy Tomasz Trela stwierdził na antenie Onet Rano, że rozdrobnienie prawicy mocno komplikuje polityczną sytuację Karola Nawrockiego. Jego zdaniem podział obozu grozi prezydentowi utratą jednolitego zaplecza w dalszych planach.
Polityczny dług wobec Kaczyńskiego
Zdaniem Treli pozycja Nawrockiego wciąż pozostaje ściśle związana z decyzjami prezesa PiS. Poseł Lewicy wskazał na bliskie relacje prezydenta z partyjną centralą i przypomniał, komu Nawrocki zawdzięcza polityczną karierę.
„Ja myślę, że Karol Nawrocki obserwuje, oczywiście jemu zawsze będzie bliżej do Jarosława Kaczyńskiego, bo on go wymyślił, on go stworzył i on tak naprawdę dał mu pieniądze na kampanię wyborczą" — mówił.
Zastrzegł jednak, że mimo tych zależności urzędujący prezydent musi dziś kalkulować także własny interes.
Rozbita prawica to problem przy reelekcji
Głównym zagrożeniem dla Nawrockiego ma być brak jedności po stronie prawicy. Jeśli prezydent będzie w przyszłości walczył o drugą kadencję, rozpad PiS może pozbawić go stabilnego oparcia.
„Karol Nawrocki też myśli o swojej skórze, bo jeżeli ma ambicje i chęć startowania za 4 lata na urząd prezydenta, to musi myśleć, kto go będzie ewentualnie popierał. Im bardziej rozdrobniona prawica, tym dla Nawrockiego jest jeszcze gorzej" — ocenił Trela.
Poseł Lewicy dopuścił przy tym scenariusz, w którym o prezydenturze pomyśli również Mateusz Morawiecki.
„Ja bym sobie nie dał uciąć nawet najmniejszego palca, żeby nie powiedzieć, że Mateusz Morawiecki może też myśleć o prezydenturze, nie wiadomo. A już mieć dwóch, trzech, czterech kandydatów na prawicy, to na pewno dla Nawrockiego jest gorzej, więc myślę, że Karol Nawrocki ma poważny zgryz" — dodał.
„Nie ma spokojnych nocy"
W ocenie polityka Lewicy prezydent znalazł się w trudnym położeniu. Z jednej strony ciąży na nim polityczny dług wobec Kaczyńskiego, z drugiej patrzy na rozpad środowiska, które było jego głównym oparciem.
„W jego naturalnym środowisku politycznym, które go popierało, co teraz zrobić? Czy on jest konsultowany z Kaczyńskim, czy on jest cały czas pod butem Kaczyńskiego? Na razie wydaje się, że tak, ale na pewno Karol Nawrocki nie ma spokojnych nocy teraz" — podsumował Trela.
