Tragedia w Żytnie. 6-latek zawisł na ogrodzeniu i zaczął się dusić

Tragedia w gminie Żytno (woj. łódzkie). Sześcioletni chłopiec podczas przechodzenia przez ogrodzenie zawisł na swojej kurtce i zaczął się dusić. Na miejsce wezwano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Przez kilka dni w Instytucie Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi trwała walka o życie 6-latka.
Żytno. Dramatyczny incydent z udziałem 6-letniego chłopca
Koszmarne zdarzenie miało miejsce w środę w gminie Żytno. Sześciolatek bawił się na podwórku przed domem. Usiłując przejść przez ogrodzenie, zaczepił kurtką o wystający element płotu. Maluch nie był w stanie samodzielnie się uwolnić ani wezwać pomocy. Na ogrodzeniu wisiał bezwładnie przez dłuższy czas.
Niewiele osób wie o tym dodatku z ZUS, a pieniądze czekają. Po waloryzacji to aż 533,30 złBłyskawiczna pomoc medyków
Gdy bliscy zorientowali się o zaistniałej sytuacji, błyskawicznie zawiadomili służby medyczne. Na miejsce dotarł śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. U sześciolatka doszło do podduszenia. Chłopiec natychmiastowo został przetransportowany do szpitala.
Walka o życie sześcioletniego chłopca
6-latek trafił do Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi. Tam od kilku dni lekarze walczyli o jego życie. Niestety bez happy endu. Chłopczyk zmarł po upływie niespełna tygodnia od pechowego zdarzenia. Informację o jego śmierci potwierdził rzecznik prasowy Instytutu Adam Czerwiński. Policja pod nadzorem prokuratura wyjaśnia okoliczności tragedii.
Źródło: wydarzenia.interia.pl





































