Wiceminister rodziny i polityki społecznej Stanisław Szwed rozwiał wszelkie wątpliwości polskich seniorów i opowiedział na pytanie dotyczące 14. emerytury. Polityk w rozmowie z Super Expressem zdradził, że to świadczenie zostanie przyjęte na stałe. Podkreślił, że w chwili obecnej trwają wzmożone prace, mające na celu przygotowanie ustawowego projektu. Wiele wskazuje na to, że zostanie on przyjęty do końca marca 2023 roku.Galopująca inflacja, powszechna drożyzna, a także napięta sytuacja międzynarodowa to aspekty, które niepokoją wszystkich Polaków. Podwyżki niemal wszystkich artykułów skutecznie i bezlitośnie rujnują domowe budżety, powodując wszechobecną irytację. W szczególnie ciężkiej sytuacji znajdują się seniorzy, którzy nierzadko żyją od pierwszego do pierwszego, korzystając z marnej emerytury. Na przełomie sierpnia i września tego roku polscy seniorzy otrzymali zastrzyk niezbędnej gotówki – tzw. 14. emeryturę. Pozwoliła ona w skuteczny sposób odciążyć budżet wielu osób, poprawiając trudną sytuację materialną.Taki rodzaj pomocy dla seniorów spodobał się przedstawicielom partii rządzącej, którzy niejednokrotnie podkreślali, że chcą, aby 14 emerytura, obok wypłacanej w kwietniu 13. emerytury, na stałe weszła do kalendarza wypłat z ZUS.
Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow zareagował na ogłoszenie przez Mariusza Błaszczaka planów budowy specjalnej zapory na granicy polsko-rosyjskiej. Rzecznik Kremla początkowo nie chciał komentować doniesień, jednak później odpowiedział w zaskakujący sposób. W środę 2 listopada szef polskiego MON oficjalnie ogłosił wzmocnienie ochrony na granicy Polski z obwodem kaliningradzkim. Mariusz Błaszczak zdradził, że już niebawem powstanie specjalna zapora, która będzie służyła poprawieniu bezpieczeństwa, a także uniemożliwieniu stronie rosyjskiej korzystania z ataków hybrydowych. - Zależy nam na tym, żeby granica była szczelna, w tym celu wykorzystujemy doświadczenia nabyte w ubiegłym roku. Nie ulega wątpliwości, że ta tymczasowa zapora spowodowała ochronę granicy polsko-białoruskiej, uniemożliwia, czy też znacząco spowolniła atak hybrydowy z terytorium białoruskiego - przekazał wicepremier w czasie swojego wystąpienia. Szef MON zdradził, że taki, a nie inny ruch jest jawną odpowiedzią na uruchomienie wielu lotów z Bliskiego Wschodu i Afryki, które zostaną skierowane do obwodu kaliningradzkiego. W opinii ministra, Rosja chce wykorzystać uchodźców do zdestabilizowania sytuacji na granicy. Szef resortu obronności ujawnił, że specjalna zapora na granicy z obwodem kaliningradzkim będzie złożona z trzech warstw drutu ostrzowego.- Zapora będzie podobna do tej, jaka była na granicy polsko-białoruskiej. Będzie miała wysokość 2,5 m i szerokość 3 m. Od polskiej strony będzie także postawione ogrodzenie, które ochroni zwierzęta - podkreślił wicepremier.
Minionej nocy w jednym z mieszkań w Łabiszynie (woj. kujawsko-pomorskie) wybuchł potężny pożar. Niestety, ale w wyniku zdarzenia, życie straciła jedna osoba, a jedna została poszkodowana. Z informacji podanych przez dyżurnego Komendy Wojewódzkiej PSP w Toruniu, wciąż trwa dogaszanie pożaru.Niewiarygodna tragedia rozegrała się w nocy z środy na czwartek 3 listopada. W jednej z kamienic na terenie Łabiszyna wybuchł pożar. Jak relacjonują strażacy, ogień niezwykle szybko rozprzestrzenił się na wszystkie trzy kondygnacje budynku, a najbardziej ucierpiało poddasze. Jak się okazało, zdarzenie miało tragiczny finał. W jednym z mieszkań strażacy znaleźli osobę, która już nie żyła. Dodatkowo poważnie ranna została jeszcze jedna osoba, która ratując swoje życie wyskoczyła z okna i doznała licznych złamań.
Robert Lewandowski skradł serca kibiców FC Barcelony już od pierwszego momentu, gdy zjawił się na murawie legendarnego Camp Nou. Kapitan reprezentacji Polski w oczach wielu sympatyków futbolu jest postrzegany, jako niekwestionowana gwiazda tej dyscypliny i jeden z najlepszych piłkarzy w historii. "Lewy" zdradził, co uważa na temat Leo Messiego. Z ust napastnika "Dumy Katalonii" padły zaskakujące słowa. Tegoroczny transfer Roberta Lewandowskiego do FC Barcelony przez wielu ekspertów oraz zwykłych kibiców był określany mianem ikonicznego ruchu. Polak miał z miejsca stać się "game changerem" i ponieść nieco zagubiony klub do wyczekiwanych sukcesów. O ile dyspozycja drużyny na ligowych boiskach nie pozostawia wiele do życzenia, a porażka z Realem Madryt była wliczona w koszty gruntownej przebudowy, o tyle odpadnięcie z Ligi Mistrzów już na etapie fazy grupowej jest bolesnym rozczarowaniem. Zawiedli zarówno zawodnicy, jak i trener, który miał być jedną z głównych twarzy tegorocznej rewolucji. Niestety, ale zbyt wiele błędów przekreśliło szansę "Dumy Katalonii" i myśli o zdobyciu Pucharu Europy trzeba przełożyć na następny sezon.Nawet pomimo wielkiego upokorzenia i gry w Lidze Europy, największą i niekwestionowaną gwiazdą tej drużyny jest Robert Lewandowski. Wybitny zawodnik opuścił "niemiecką strefę komfortu, chcąc powalczyć o zdecydowanie ambitniejsze cele, niż kolejna armatka za zdobycie korony króla strzelców w Bundeslidze. Jego marzenia sięgają daleko poza Niemcy i skupiają się na najważniejszym z indywidualnych trofeów - Złotej Piłce.
Zbigniew Boniek to jedna najbardziej rozpoznawalnych person polskiego świata piłki nożnej. Osoba byłego prezesa PZPN od lat wzbudza wiele emocji, a popularny "Zibi" ma wielu oddanych zwolenników, jak również zagorzałych przeciwników. Tym razem internauci postanowili go zaatakować, po tym, jak pokazał grób swoich rodziców. Na legendę polskiego sportu wylała się ogromna fala hejtu. Nie od dziś wiadomo, że korzystanie z mediów społecznościowych, to domena nie tylko gwiazd show-biznesu oraz influencerów, a także sportowców oraz ekspertów w wielu branż. Szczególną elastyczność oraz otwartość oferuje Twitter, który od lat skupia wokół siebie miliony zaangażowanych użytkowników. To właśnie ta platforma skradła serce Zbigniewa Bońka, który od lat korzysta z niej ze szczególną namiętnością. Były szef PZPN za jej pośrednictwem dzieli się swoimi przemyśleniami, nierzadko narażając się na potężny hejt ze strony internuatów oraz otwartych przeciwników.
Polski rząd podjął decyzję ws. pierwszej elektrowni jądrowej na terenie naszego kraju. Obiekt zostanie zbudowany przy pomocy amerykańskiej technologii Westinghouse AP1000. Takie rozwiązanie przewiduje projekt uchwały rządu ws. atomu. Inwestor przekazał, że preferowaną lokalizacją tego przedsięwzięcia jest jedna z miejscowości na terenie gminy Choczewo w województwie pomorskim.Na oficjalnych stronach wykazu prac legislacyjnych polskiego rządu opublikowano pilną informację na temat projektu uchwały Rady Ministrów ws. budowy wielkoskalowych elektrowni jądrowych w RP.Projekt uchwały został przygotowany przez minister klimatu i środowiska Annę Moskwę. Wynika z niej, że pierwsza elektrownia jądrowa w Polsce powstanie na terenie gminy Choczewo na Pomorzu. Preferowana przez inwestora lokalizacja to Lubiatowo-Kopalino.W środę na rządowych stronach zamieszono kluczowe informacje nt. budowy elektrowni jądrowej w Polsce. Wynika z nich, że jednym z kluczowych elementów projektu jest "wybór technologii Westinghouse AP1000 dla budowy obiektu.
Dawid Kubacki przygotuje się do nowego sezonu Pucharu Świata w skokach narciarskich. Jeden z naszych najlepszych reprezentantów pracuje ze zdwojoną siłą, a animuszu oraz mocy dodaje mu fakt, że już wkrótce ponownie zostanie ojcem. Zachwyceni fani dowiedzieli się o tym dzięki wpisowi na Instagramie jego żony, która wrzuciła swoje zdjęcie z widocznym brzuchem ciążowym. Dawid Kubacki już od wielu lat dostarcza polskim fanom ogromną liczbę pozytywnych emocji. Aktualnie, skoczek szlifuje formę przed zbliżającym się sezonem Pucharu Świata. Pierwszy konkurs odbędzie się już podczas zbliżającego się weekendu w Wiśle. Nasz niekwestionowany "Król Lata" nie może się doczekać zawodów na polskiej ziemi, ponieważ jest jednym z głównych faworytów w wyścigu po prestiżową Kryształową Kulę.Mistrz Świata z Lahti (2017) zapowiedział, że zrobi wszystko, by sprawić dużo radości polskim kibicom. W czasie wywiadu z portalem Fakt.pl z ust sportowca padły wyjątkowe słowa. Na pytanie, czy cieszy się, że zaczyna się nowy sezon, czy też wolałby zostać w domu z malutką córeczką, odpowiedział w wyjątkowy sposób.Dawid Kubacki ponownie zostanie ojcem. Jego żona zamieściła w sieci wyjątkowe zdjęcie- Z jednej strony fajnie byłoby zostać w domu i spędzić czas z rodziną, pobawić się z dzieckiem. Jednak rzeczywistość jest taka, że przez całą wiosnę i lato pracowaliśmy, żeby teraz startować w Pucharze Świata. Jesteśmy sportowcami i po to trenujemy, żeby być gotowym na najważniejsze zawody. Każdy start to nasze małe święto. Już chcę, żeby ten sezon się rozpoczął, ponieważ mam ogromny głód skakaniach w zawodach zimowych! - przekazał Dawid Kubacki.Jak się okazało, skoczek ma potężne powody do zadowolenia, ponieważ już niedługo jego rodzina się powiększy. Jego żona za pośrednictwem swoich mediów społecznościowych wyjawiła wspaniałą nowinę.Zamieściła w sieci swoje cudowne zdjęcie z córeczką Zuzią i widocznym brzuszkiem ciążowym. Podpisała je w bardzo osobliwy sposób.- Siostra jeszcze dwa miesiące i się widzimy! - napisała na swoim profilu żona skoczka. Wyświetl ten post na Instagramie Post udostępniony przez Marta Kubacka (@_marta_ku_) Jak można się spodziewać, jest to jawna zapowiedź powiększenia się rodziny polskiego skoczka. Fani wpadli w euforię i całego serca pogratulowali małżeństwu. Również i nasza redakcja przyłączyła się do gratulacji.Artykuły polecane przez Goniec.pl:Co podać dziecku na kaszel i ból gardła?Na co pomaga neo-angin? SprawdźAndrzej Duda nie oszczędza. Rekordowy budżet Kancelarii Prezydenta na 2023 r. Źródło: Fakt.pl
Iga Świątek kolejny raz zachwyciła sportowy świat i odniosła przekonujące zwycięstwo w pierwszym meczu turnieju tenisowego WTA Finals. Nasza rodaczka pewnie pokonała Rosjankę Darię Kasatkinę 6:2, 6:3 i udowodniła swoją świetną formę. Zdradziła, że nie czuje zmęczenia psychicznego, ani fizycznego. Z jej ust padły wyjątkowe słowa o polskich kibicach. Iga Świątek to niekwestionowana gwiazda światowego tenisa. Młoda Polka już od dłuższego czasu dominuje w tamtejszym środowisku, wygrywając kolejne mecze i zdobywając kolejne trofea. Raszynianka w pierwszym meczu turnieju tenisowego WTA Finals pokonała Rosjankę Darię Kasatkinę 6:2, 6:3. Co ciekawe, Iga pokonała Kasatkinę po raz piąty w tym roku. Polka podkreśliła, że czuje się wyśmienicie, a także, że nie czuje zmęczenia fizycznego ani psychicznego.
Rząd PiS może upaść jeszcze przed końcem obowiązującej kadencji? Taka niezwykle śmiała teza została postawiona przez obóz Polski 2050, której politycy otwarcie uważają, że bieżąca formuła została wyczerpana i już wkrótce dojdzie do kluczowych zmian. Szymon Hołownia w Radiu ZET, jak i Michał Kobosko na antenie Polsat News przekonywali, że niewykluczone, iż taki wniosek poparliby nawet posłowie koalicji rządzącej. Rzekome problemy Prawa i Sprawiedliwości są tematem, który jest obecny w rodzimych mediach już od dłuższego czasu. Tym razem w środowisku medialnym pojawiła się kwestia potencjalnego upadku aktualnego rządu. O tym, że takie rozwiązanie jest prawdopodobne, przekonywali politycy Polski 2050. Podkreślili, że tym razem nie chodzi o przyśpieszone wybory, a konstruktywne wotum nieufności.O takim scenariuszu mówił lider Polski 2050, Szymon Hołownia, który w środowy poranek był gościem Radia Zet. W jego opinii takie rozwiązanie nie zostało porzucone i wciąż leży na stole. - Jest cała dynamika sceny politycznej, która może sprawić, że za tydzień, za dwa okaże się, że to opcja, która powinna zostać zagrana - zdradził były prezenter TVN.
Do niewyobrażalnej tragedii doszło w niedzielne przedpołudnie na jednej z małopolskich tras. W miejscowości Nieczajna Górna pod Dąbrową Tarnowską doszło do zderzenia trzech pojazdów. Niestety, ale kierujący jednym z nich nie miał najmniejszych szans na przeżycie. Sprawca incydentu uciekł z miejsca zdarzenia. Jak się okazało, znajdował się pod wpływem alkoholu.Chwila nieuwagi, brawura, a także głupota sporego grona kierowców to jedne z głównych przyczyn tragicznych zdarzeń drogowych. O takim stanie rzeczy w dobitny sposób świadczy wypadek, do którego doszło w minioną niedzielę 30 października na jednej z dróg w województwie małopolskim.W miejscowości Nieczajna Górna ulokowanej tuż pod Dąbrową Tarnowską zderzyły się trzy samochody osobowe. Na miejscu bardzo szybko pojawiły się niezbędne służby, które niezwłocznie przystąpiły do działań ratunkowych. Pijany kierowca doprowadził do tragedii w Małopolsce. Nie żyje 40-latek Wstępne ustalenia lokalnych policjantów, którzy pracowali na miejscu tragedii, sugerują, że kierujący samochodem marki BMW jadący w kierunku miejscowości Radgoszcz z niewiadomych przyczyn zjechał na przeciwny pas ruchu, a następnie doprowadził do czołowego zderzenia z samochodem marki Fiat, po czym uderzył w następny pojazd marki Audi.Niestety, ale pomimo podjętych działań reanimacyjnych, 40-letni kierowca fiata zmarł na miejscu. 30-latek siedzący za kierownicą audi został przewieziony do najbliższej placówki medycznej. Z kolei kierujący BMW tuż przed przybyciem służb, opuścił rozbity pojazd, a następnie oddalił się z miejsca zdarzenia.Lokalna policjanci niezwłocznie przystąpili do poszukiwań zbiegłego mężczyzny. Do działań również został zaangażowany policjant z psem tropiącym z Komendy Miejskiej Policji w Tarnowie. Po niespełna godzinie kierujący BMW został zatrzymany. Mężczyzna został poddany badaniu alkomatem, które wykazało, że 26-letni mieszkaniec powiatu dąbrowskiego jest kompletnie pijany. W jego organizmie znajdowało się aż 1,3 promila alkoholu. Rozbite pojazdy, które brały udział w wypadku, zostały zabezpieczone do dalszych działań. Policjanci dąbrowskiej drogówki oraz grupy dochodzeniowo-śledczej pod nadzorem prokuratora zabezpieczyli ślady, wykonali dokumentację fotograficzną i ustalali świadków wypadku.W chwili obecnej przedmiotem prowadzonego śledztwa jest szczegółowe wyjaśnienie przyczyn, jak również okoliczności tego tragicznego zdarzenia. W działaniach udział brały: zastępy GBARt 2,5/25, GBARt 3/30 z JRG Dąbrowa Tarnowska, zastęp GBA z OSP Nieczajna Górna, zastęp GBA OSP Smęgorzów, cztery Zespoły Ratownictwa Medycznego oraz Policja. Artykuły polecane przez Goniec.pl:Co podać dziecku na kaszel i ból gardła?Na co pomaga neo-angin? SprawdźAndrzej Duda nie oszczędza. Rekordowy budżet Kancelarii Prezydenta na 2023 r. Źródło: Policja Małopolska
Mariusz Błaszczak zapowiedział, że na granicy z obwodem kaliningradzkim zostanie zbudowana potężna zapora. Szef MON ujawnił, że ma to bezpośredni związek z niespodziewanym "uruchomieniem lotów z Bliskiego Wschodu i Afryki północnej do Kaliningradu". Wicepremier Mariusz Błaszczak w czasie swojej środowej konferencji prasowej ogłosił zaskakującą informację o planach budowy specjalnej zapory na granicy z Federacją Rosyjską. Szef MON zdradził, że taki ruch jest odpowiedzią na uruchomienie wielu lotów z Bliskiego Wschodu i Afryki, które zostaną skierowane do obwodu kaliningradzkiego.W jego opinii decyzja ma służyć wzmocnieniu obronności naszego kraju. Zapora ma służyć skutecznemu uszczelnieniu tej granicy.- W związku z tym już od dzisiejszego dnia rozpoczną się prace podjęte przez saperów żołnierzy Wojska Polskiego w sprawie zbudowania tymczasowej zapory na granicy z obwodem kaliningradzkim - zaznaczył Mariusz Błaszczak.
Poważną wymianą zdań zakończył się jeden ze wpisów Barbary Nowackiej w mediach społecznościowych. Posłanka KO, nie pozostawiła suchej nitki na wywodach Małopolskiej Kurator Oświaty Barbary Nowak, której słowa posłanka przyjęła wyjątkowo negatywnie w kontekście forsowanego przez resort oświaty projektu ustawy "lex Czarnek 2.0". "Dlaczego nie chcecie, by rodzice wiedzieli na co uczęszcza dziecko?" - odpowiadał wywołany minister.
Edyta Górniak postanowiła zabrać głos na temat, który od lat skutecznie dzieli polskie społeczeństwo. Artystka nie zamierzała milczeć i w związku ze zbliżającym się Halloween, wydała specjalne oświadczenie. Jego treść opublikowała za pośrednictwem swoich mediów społecznościowych.Edyta Górniak w niezwykle niepokojącym tempie rozmienia swoją karierę "na drobne". W ostatnich latach, zdecydowana większość Polaków kojarzy ją nie ze względu na jej wybitne umiejętności wokalne, a kontrowersyjne tezy, które wygłasza za pośrednictwem swoich mediów społecznościowych. Kilka dni temu diwa przeszła samą siebie, otwarcie przyznając, że jest "na Ziemi jest od 4 tys. lat, mierząc czasem linearnym". Jak można się spodziewać, jej oświadczenie wywołało prawdziwą burzę w mediach społecznościowych. Nie jest żadną tajemnicą, że również Halloween od wielu lat wzbudza równie skrajne emocje w naszym polskim społeczeństwie. Przypada na dzień 31 października i tak naprawdę zostało rozpropagowane w głównej mierze za sprawą amerykańskiej popkultury. Spore grono Polaków deklaruje, że święto mające korzenie w kulturze celtyckiej nie jest przez nich uznawane, a szczególne znaczenie ma 1 dzień listopada, czyli popularne "Wszystkich Świętych". Jedną z najzagorzalszych przeciwniczek Halloween jest Edyta Górniak, która nie stroni od mocnych komentarzy. W ubiegłym roku polska diwa przetłumaczyła znaczenie jego nazwy, jako "hell-win", co w wolnym tłumaczeniu oznacza wygrana piekła.
Nie żyje była posłanka Prawa i Sprawiedliwości, Lucyna Wiśniewska. Była cenioną lekarką, a także dyrektorką radomskiego sanepidu. Kobieta zginęła w wypadku samochodowym w Modrzejowicach pod Radomiem. Miała 67 lat. Tragiczne informacje obiegły polskie media. Nie żyje była posłanka Prawa i Sprawiedliwości, Lucyna Wiśniewska. Doniesienia nt. jej śmierci przekazał w rozmowie z Polską Agencją Prasową mł. asp. Marcin Sawicki z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Radomiu. Wiadomo, że śmiertelny incydent miał miejsce w niedzielę 30 października tuż po godz. 13 w miejscowości Modrzejowice w powiecie radomskim na Mazowszu.Na miejscu bardzo szybko zaroiło się od służb, które niezwłocznie przystąpiły do niezbędnych działań ratunkowych. Ze wstępnych ustaleń lokalnej policji wynika, że kierujący volvo 58-letni mężczyzna podczas wyprzedzania doprowadził do zderzenia z osobowym mercedesem, który skręcał w lewo w drogę gminną. Niestety, ale zdarzenie okazało się mieć fatalny finał.
Robert Lewandowski od momentu dołączenia do FC Barcelony znajduje się na ustach niemal wszystkich hiszpańskich mediów. Każdy mecz, a nawet drobny gest jest rozkładany na czynniki pierwsze przez tamtejszych dziennikarzy, którzy ochoczo rozpisują się na wiele poza boiskowych tematów. Tym razem ich uwagę przykuło pomeczowe zachowanie kapitana naszej kadry, który wysiadł z autobusu i podszedł do kibiców, którzy skandowali jego nazwisko.Robert Lewandowski po raz kolejny zachwycił kibiców "Dumy Katalonii". Choć w sobotni wieczór długo nie mógł znaleźć drogi do bramki Valencii, ostatecznie dopiął swego w 93 minucie, kiedy to strzelił zwycięskiego gola. Polski napastnik umiejętnie skorzystał z dośrodkowania Raphinii, wpisując się na listę strzelców.Warto podkreślić, że trafienie "Lewego" miało szczególne znacznie, ponieważ dzięki niemu, FC Barcelona wskoczyła na fotel lidera La Liga. Był to już 13 gol Polaka, który w aktualnym sezonie ligowym zachwyca wysoką, a przede wszystkim równą formą. O wyjątkowości wyczynu Lewandowskiego świadczy fakt, że zapisał się on w historii "Blaugrany", ponieważ został zawodnikiem z największą liczbą ligowych goli po ukończeniu 34. roku życia w historii klubu.
Niewiarygodna tragedia rozegrała się w sobotni wieczór po słowackiej stronie Tatr. Nie żyje polski taternik, który potknął się na oblodzonej skale i spadł z Kołowego Szczytu. W niedzielę ratownicy GOPR przy użyciu śmigłowca przetransportowali zwłoki mężczyzny. Z raportu sporządzonego przez słowackich ratowników wynika, że do przerażającego incydentu doszło w sobotę 29 października w godzinach wieczornych. Za pośrednictwem centrali TOPR w Zakopanem dotarło zgłoszenie o upadku w rejonie grani prowadzącej na Kołowy Szczyt. W związku z incydentem, służby zostały postawione w stan podwyższonej gotowości. Już po zmroku na pomoc na pokładzie śmigłowca wyruszyli słowaccy ratownicy. Przeszukali oni okoliczne żleby, ale niestety nie udało się im znaleźć zaginionego mężczyzny. Na domiar złego nie udało się im ustalić miejsca położenia jego telefonu. Kolejna grupa dotarła na miejsce z psami tropiącymi.
Leszek Miller wypowiedział się na temat budowy elektrowni na terenie naszego kraju. Polityk podkreślił, że jeżeli nic się nie zmieni, to nasz kraj będzie miał bardzo poważne problemy. Były premier podkreślił, że w sprawie elektrowni atomowej polski rząd "zapomniał nie tylko o konsultacjach ze społeczeństwem i specjalistami", ale także z Unią Europejską.Wiadomość o budowie elektrowni atomowej na terenie naszego kraju wzbudziła powszechne pobudzenie. W miniony piątek Mateusz Morawiecki ujawnił, kto zajmie się całym procesem budowy. Za pośrednictwem mediów społecznościowych przekazał, że przedsięwzięciem zajmie się amerykańska firma Westinghouse.Szef rządu zapowiedział, że w najbliższą środę Rada Ministrów podejmie w tej sprawie stosowną uchwałę. W opinii wielu polityków, może to być początek problemów rządu.Swoje zdanie na temat budowy elektrowni atomowej przekazał były premier Leszek Miller. Polityk był w sobotę gościem programu "Prezydenci i premierzy" emitowanego na antenie Polsat News.
Robert Lewandowski po raz kolejny zachwycił środowisko piłkarskie na całym świecie. Polski napastnik wzniósł się na wyżyny swoich umiejętności i zdobył decydującą bramkę w doliczonym czasie gry meczu Valencii z Barceloną. Hiszpańskie media nie miały najmniejszych wątpliwości i okrzyknęły go niekwestionowanym bohaterem katalońskiego klubu. O tym, że Robert Lewandowski jest jednym z najlepszych piłkarzy na świecie, wiadomo już od dłuższego czasu. Po wielu latach spędzonych w Niemczech, zawodnik postanowił zrobić kolejny krok i przeniósł się do słonecznej Barcelony. To właśnie w lokalnej "Blaugrany" chce wejść na kolejny "poziom" i zrealizować jedno ze swoich największych marzeń - zdobycie Złotej Piłki. Bieżący sezon dla "Dumy Katalonii" jest jednak prawdziwą sinusoidą. Efektowne zwycięstwa z mniej wymagającymi rywalami przeplatają się z porażkami z prestiżowymi rywalami. Brak punktów w starciach z Bayernem, czy też Interem doprowadził do tego, że na wiosnę hiszpański klub będzie występował w "brzydszej siostrze" Ligi Mistrzów - Lidze Europy. Idealną okazją do odzyskania twarzy, po środowym blamażu było sobotnie spotkanie z wymagającą Valencią prowadzoną przez energicznego szkoleniowca, Gennaro Gatusso. Przez 92 minuty intensywnej gry, nic nie wskazywało na to, że przełamie się zarówno Barcelona, jak i sam Robert Lewandowski. Jednak jedna akcja i przebłysk jego geniuszu sprawił, że "Duma Katalonii" powróciła do domu z tarczą.Robert Lewandowski strzelił zwycięskiego gola. Hiszpańskie media są zachwycone PolakiemTo właśnie dzięki trafieniu "Lewego" jego klub wygrał na Estadio Mestalla. To była jego trzynasta bramka w dwunastu rozegranych kolejkach ligowych. Stabilna forma napastnika została zauważona przez hiszpańskie media, które nie szczędziły mu wyszukanych komplementów.- Lewandowski podniósł trupa - napisał słynny dziennik "AS". - Gol Polaka w doliczonym czasie wystarczył do przełamania zapaści zespołu po odpadnięciu z Ligi Mistrzów. On przyjechał do Walencji właśnie po to, by to zrobić i udało mu się to - dodało madryckie medium.Bramka Polaka była również szeroko komentowana przez katalońskie media, blisko związane z "Blaugraną".- Epicka bramka polskiego napastnika dała Barcelonie minimalne zwycięstwo - można przeczytać na łamach "Sportu".Gol w 93 minucie spotkania zachwycił nie tylko sportowe media, ale również kibiców i internautów na całym świecie. Nagranie przedstawiające kluczową bramkę obiegło sieć i z marszu stało się niekwestionowanym hitem.🇵🇱 R⚽️⚽️⚽️BERT LEWANDOWSKI! 🔥Jak trwoga to do Lewego! 😍 Gol Polaka ratuje Barcelonę w decydującym momencie meczu! #lazabawa🇪🇸 pic.twitter.com/9djUJZ2s56— ELEVEN SPORTS PL (@ELEVENSPORTSPL) October 29, 2022 Artykuły polecane przez Goniec.pl:Co podać dziecku na kaszel i ból gardła?Na co pomaga neo-angin? SprawdźOd 1 stycznia ZUS wprowadza dużą zmianę w legitymacjach emerytów. Nie wszyscy będą zadowoleni Źródło: "Sport", "AS"
Jarosław Kaczyński w dalszym ciągu spotyka się z ludźmi w wielu miejscach naszego kraju. Wczoraj wizytował Radom, gdzie oprócz prezentacji swojego planu wyborczego musiał się zmierzyć z naprawdę wymagającymi, a wręcz niewygodnymi pytaniami. Tuż pod koniec wystąpienia prezesa, odezwała się pewna kobieta, która zaprotestowała, mówiąc: "Ale jak to? Ja zadałam pytanie". Finalnie spytała Kaczyńskiego o to, dlaczego KO wyprzedza rządzących w sondażach. Polityk zareagował niemal natychmiast i zaczął się tłumaczyć.Każdy następny dzień, nieuchronnie przybliża nas o przyszłorocznych wyborów parlamentarnych. O tym, że ich termin nie jest melodią odległej przeszłości, świadczy fakt, że politycy wszystkich ugrupowań rozpoczęli intensywne spotkania z Polakami, chcąc przeciągnąć ich na swoją stronę. Swoją trasę po naszym kraju kontynuuje również sam Jarosław Kaczyński, który po paśmie niepowodzeń polityków własnej partii, wziął sprawy w swoje ręce. Doświadczony polityk występuje w roli strażaka, który ma ratować sytuację i ugasić pożar, który od wewnątrz trawi jego ukochane ugrupowanie. Tym razem, prezes PiS odwiedził Radom, gdzie m.in. krytykował samorządy, a także zapewniał, że przynajmniej w kontekście nadchodzących wyborów parlamentarnych, rządzący nie będą zmieniać ordynacji wyborczej. Niebywałe sceny na spotkaniu z Jarosławem Kaczyńskim. Prezes PiS otrzymał bardzo niewygodne pytanieTuż po zakończeniu przemówienia lidera partii rządzącej, przyszedł czas na pytania od zgromadzonej publiczności. Ludzie chcieli poznać odpowiedzi na pytania o reformę sądownictwa, a także pracę na modernizowanym lotnisku w Radomiu. Nagle spotkanie z liderem PiS "zakłóciła" pewna kobieta, która krzyknęła: "Ale jak to? Ja zadałam pytanie". Chwilę później Kaczyńskiemu bardzo niewygodne pytanie. - Ok, skoro tak jest dobrze, to dlaczego w sondażach PO was wyprzedza - zapytała rozgoryczona kobieta. Na sali zapanowało dość mocne poruszenie, a z odpowiedzią pospieszył sam prezes Kaczyński. - To ja pani powiem tak. Gdyby w Polsce była równowaga w mediach, to nawet w obecnej bardzo trudnej sytuacji, nie z naszej winy, myśmy wojny nie zaczynali, kryzysu nie wywoływali, pewnie byśmy bardzo wyraźnie prowadzili - odpowiedział były premier.Jak można się było spodziewać, chwilę później rozpoczął swój bezczelny atak wymierzony w telewizję TVN. - Tam jest jedno wielkie nieszczęście, władza jest oszalałą szajką, która rabuje kraj. Wielu ludzi nie jest w stanie tego zweryfikować z tym, co jest w rzeczywistości. Nie mają takiej tendencji albo brak im odpowiednich kwalifikacji umysłowych. To jest powód tej sytuacji - podkreślił.Na odpowiedź kobiety nie trzeba było długo czekać. - Mam prawo myśleć inaczej, prawda? - przekazała. - No ma pani prawo. Jeżeli ktoś myśli inaczej, to może ma zupełnie inną ideologię, taką na przykład, że nie powinno być narodów. Wolno mu, ale ja tej ideologii całkowicie nie podzielam. Taki człowiek bardzo głęboko się myli i działa na niekorzyść swoją i swoich dzieci - odparł Jarosław Kaczyński.Artykuły polecane przez Goniec.pl:Co podać dziecku na kaszel i ból gardła?Na co pomaga neo-angin? SprawdźTarnów. Tomasz O. szarpał się z 6-letnią córką przed jej zabójstwem. Śledczy ujawnili nowe fakty Źródło: Goniec.pl
Wypadek na trasie Przydarłów-Trzebórz (woj. zachodniopomorskie), okazał się mieć niezwykle dramatyczny finał. Samochód osobowy zderzył się z ciężarówką. Niestety, ale w wyniku tego zdarzenia, życia stracił kierujący mniejszym pojazdem. Zdjęcia z miejsca tragicznego wypadku dosłownie mrożą krew w żyłach. Fatalny incydent drogowy miał miejsce w środę 26 października na jednej z zachodniopomorskich tras. W godzinach porannych na jednej z dróg w okolicach miejscowości Pyrzyce doszło do zderzenia samochodu ciężarowego z czarnym pick-upem. W wyniku zdarzenia, życie stracił kierowca mniejszego pojazdu. - Rano doszło do wypadku drogowego pomiędzy Przydarłowem a Trzeborzem. Samochód osobowy zderzył się z samochodem ciężarowym - poinformowali strażacy z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Pyrzycach.
Dramatyczne odkrycie o poranku. W jednym z lasów w okolicach Garwolina odnaleziono zwłoki 4-letniego chłopca. Wiadomo, że na miejscu wciąż trwają niezbędne czynności policyjne. Ofiara była poszukiwana od 21 października, kiedy to prababcia zgłosiła jej zaginięcie. Trwa ustalanie szczegółowych okoliczności tej brutalnej zbrodni.W środę 26 października w godzinach porannych odnaleziono zwłoki 4-letniego chłopca w w lesie w Rudzie Talubskiej umiejscowionym tuż pod Garwolinem. Wiadomo, że jego poszukiwania trwały od kilku dni, a jego zaginięcie zgłosiła zaniepokojona prababcia z Warszawy. Kobieta od kilku tygodni nie miała kontaktu ze swoim wnukiem.- Trwały poszukiwania dziecka. Dzisiaj nad ranem w lesie ujawniliśmy jego zwłoki. W sprawie zatrzymano dwie osoby. Członków rodziny w wieku około 20 lat - przekazała Katarzyna Kucharska z komendy w Radomiu.
Do przerażającej katastrofy doszło na terenie Federacji Rosyjskiej. Wojskowy myśliwiec Su-30 spadł na jeden z domów w Irkucku. Informacje o tragedii przekazał gubernator obwodu irkuckiego Michaił Kobziew. Poinformował, że w jej wyniku życie straciło dwóch pilotów. Na Twitterze pojawiły się nagrania z miejsca katastrofy. Widać na nich skalę zniszczeń. Rosyjskie media poinformowały o porażającej katastrofie wojskowego myśliwca Su-30. - Wiadomo, że maszyna z wielką siłą spadła na dom mieszkalny przekazała "Nowaja Gazieta. Jewropa". Rosyjskie Ministerstwo Sytuacji Nadzwyczajnych donosi, że do tragedii doszło w czasie lotu testowego. Dokładnie nie wiadomo, co było bezpośrednią przyczyną tego potwornego zdarzenia.- Zginęło dwóch pilotów, wśród ludności nie ma ofiar - napisano w oficjalnym raporcie.Informacje o incydencie przekazał również gubernator obwodu irkuckiego, Michaił Kobziew. Mężczyzna poinformował, że wojskowy Su-30 spadł na drewniany dom, w którym mieszkały dwie rodziny. Potwierdził również, że w wyniku wypadku nie ucierpiała żadna osoba postronna.
Rafał Zawierucha zakończył kawalerskie życie i wziął ślub. To właśnie ta informacja, od kilkunastu godzin króluje w polskich mediach społecznościowych. Znany aktor pochwalił się w mediach społecznościowych zdjęciem z ceremonii. Kim jest jego żona, Beata Wiśnicka? Jeden z najbardziej charakterystycznych, jak i lubianych aktorów młodego pokolenia, Rafał Zawierucha rozpoczął nowy etap w swoim życiu. Artysta znany z takich produkcji, jak "Niewidzialna wojna", czy też "Gdzie diabeł nie może, tam baby pośle" zdecydował się poślubić kobietę swojego życia. Wybranką jego serca jest tajemnicza Beata Wiślicka, która nie jest znana szerszej publiczności. Wszystko przez to, że nie udziela się zbyt często w mediach społecznościowych, a także bardzo ceni swoją prywatność. Wielu fanów aktora, jak i zwykłych sympatyków polskiego kina zastanawia się, czy tam naprawdę zajmuje się jego druga połówka.
Maciej Kurzajewski jest niezwykle aktywny w swoich mediach społecznościowych. Popularny prezenter bardzo chętnie dzieli się kulisami pracy w "Pytaniu na śniadanie", w wolnych chwilach wrzucając do sieci urywki swojej pracy. Tym razem celebryta zdecydował się na udostępnienie ciekawego nagrania z Katarzyną Cichopek, która w studiu TVP próbowała ćwiczyć. Maciej Kurzajewski oraz Katarzyna Cichopek stali się w ostatnich miesiącach najbardziej medialną parą polskiego showbiznesu. Romans słynnego prezentera, a także cenionej aktorki rozgrzał do czerwoności polskie media społecznościowe, sprawiając, że ich popularność w zawrotnym tempie wystrzeliła w górę. Jak można się spodziewać, wyniki oglądalności w czasie prowadzenia przez nich "Pytania na śniadanie" są dla TVP niezwykle satysfakcjonujące, dlatego stacja bardzo chętnie się nimi chwali.Jednak nie wszyscy mają do ich związku tak pozytywne nastawienie. Idealnym przykładem może być była żona Macieja Kurzajewskiego, Paulina Smaszcz. Kobieta nie kryła swojego rozczarowania ich związkiem, zarzucając parze, że przez długi czas oszukiwali zarówno swoich bliskich, jak i opinię publiczną.
Iga Świątek po raz kolejny pokazała pełnię swojej klasy i wywalczyła swój ósmy tytuł w bieżącym sezonie 2022. Tuż po zakończonym finale w San Diego, przemówiła do publiczności. W pewnej chwili jej wystąpienie zostało przerwane przez jednego z polskich kibiców. "Iga, wyjdziesz za mnie?" - brzmiały słowa nietypowej propozycji. Reakcja liderki światowego rankingu stała się prawdziwym hitem. Bez cienia wątpliwości rok 2022 stał pod znakiem ogromnych sukcesów osiąganych przez polskich sportowców. Jedną z czołowych postaci była Iga Świątek, która rozgrywa najlepszy sezon w swojej wschodzącej karierze.Jest to zdecydowanie jedna z największych gwiazd światowego tenisa. Młoda Polka już od jakiegoś czasu znajduje się na szczycie rankingu WTA, dokładając do swojej kolekcji kolejne trofea. Nie inaczej było w czasie niezwykle prestiżowego turnieju w amerykańskim San Diego. Pierwsza rakieta rankingu WTA wytrzymała ogromną presję i bez większych problemów pokonała wymagającą Chorwatkę Donnę Vekić 6:3, 3:6, 6:0. Dla Igi był to 16. turniej i dziewiąty finał w bieżącym sezonie.Tuż po zakończeniu meczu, młoda Polka odebrała zasłużony puchar, a także skierowała kilka słów do swoich bliskich i zgromadzonych kibiców. W pewnym momencie jej przemowa została przerwana przez niezwykle nietypową propozycję jednego z jej sympatyków.- Iga wyjdziesz za mnie? - brzmiał okrzyk jednego z polskich fanów. Tenisistka nie spodziewała się takiego obrotu spraw i była wyraźnie speszona słowami swojego rodaka.
Poniedziałkowy poranek w stolicy Ukrainy, Kijowie stał pod znakiem bezczelnych ataków rosyjskich sił. Lokalne media oraz politycy informują, że w mieście doszło do serii niebezpiecznych wybuchów. Mer Kijowa, Witalij Kliczko przekazał, że eksplozje miały miejsce w rejonie Szewczenkowskim. Ludzie masowo udali się do schronów. Poniedziałek 17 października to 236. dzień rosyjskiej inwazji w Ukrainie. Tamtejsze media informują o potężnych eksplozjach, które ponownie wstrząsnęły lokalną społecznością. Wczesnym rankiem było słychać co najmniej trzy eksplozje w ukraińskiej stolicy. Mer Kijowa Witalij Kliczko określił, tym razem Rosjanie obrali za swój cel rejon szewczenkowski. Lokalne media informują, że ataki przeprowadzono za pomocą nowoczesnych dronów. Takie doniesienia potwierdził bliski współpracownik prezydenta Ukrainy. #BREAKING MASSIVE EXPLOSIONS IN #Kyiv and several parts of #Ukraine pic.twitter.com/HbAHiT0blr— 📡IFE News Agency🚨 (@IFENewsAgency) October 17, 2022 - Stolicę zaatakowano dronami kamikadze. Rosjanie myślą, że im to coś pomoże, ale takie działania przypominają agonię - poinformował Andrij Jermak, szef kancelarii prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego.Shahed-136 zestrzelony nad Kijowem. Stolica Ukrainy została zaatakowana przez Rosjan irańską amunicją krążącą. Jeden z dronów miał spaść w pobliżu dworca kolejowego w centrum. pic.twitter.com/nS9jLnXxKG— Jarosław Kociszewski (@JarekKociszewsk) October 17, 2022 Polityk zaapelował również do sojuszników, by ci udzielili okupowanemu państwu niezbędnej pomocy militarnej. - Potrzebujemy więcej systemów obrony powietrznej i to tak szybko, jak to możliwe. Nie mamy czasu na powolne działanie. Więcej broni do obrony nieba i zniszczenia wroga - dodł Jermak. #BREAKING 🔥 Multiple drone strikes on #Kyiv. Ukrainian Authorities confirmed atleast 20 explosions reported all over the Kyiv since early morning. Critical infrastructures damaged due to these strikes from Iranian #kamikaze drones, used by #RussianArmy #RussiaUkraineWar pic.twitter.com/LqccdEL9E9— Baba Banaras™ (@RealBababanaras) October 17, 2022 Z kolei mer Kijowa przekazał, że w miejscach, w których doszło do wybuchów, bez wytchnienia pracują stołeczne służby. - Alarm lotniczy trwa. Zostańcie w schronach - mówił Kliczko, cytowany przez agencję Unian.More footage of the impact in Kyiv pic.twitter.com/7VXpVhtZRQ— ТРУХА⚡️English (@TpyxaNews) October 17, 2022 - W Kijowie słychać kolejne wybuchy - podał niedawno portal Suspilne. - Na niebie widać drony kamikadze - relacjonuje z kolei agencja Interfax-Ukraina, powołując się na kanały w serwisie Telegram.Two loud explosions in a central district of Kyiv this morning, just as people prepare for work. Looks like a residential area near the train station has been hit. pic.twitter.com/kiSmFnMy1A— Matthew Luxmoore (@mjluxmoore) October 17, 2022 Artykuły polecane przez Goniec.pl:Co podać dziecku na kaszel i ból gardła?Na co pomaga neo-angin? SprawdźPrzemysław Czarnek ogłosił nowe rozporządzenie MEiN. Nauki biblijne oraz o rodzinie Źródło: Interia.pl
Najbliższe dni w naszym kraju będą stały pod znakiem meteorologicznej niespodzianki. Do Polski zmierza długo wyczekiwana fala bardzo ciepłego powietrza. Synoptycy informują, że przełom nadchodzącego tygodnia przyniesie niewiarygodny wzrost temperatury do zaskakujących wartości, jakie o tej porze roku nie zdarzają się zbyt często. Sympatycy ciepłych kurtek oraz szali będą niepocieszeni.Jesienna pogoda może nie jest aż tak nieprzewidywalna, jak ta wiosenna, aczkolwiek może zaskoczyć spore grono Polaków. Od razu uspokajamy, tym razem chodzi o pozytywne zmiany meteorologiczne. Eksperci nie mają żadnych wątpliwości. Najbliższe dni będą stać pod znakiem wzrostów temperatury, które o tej porze roku nie zdarzają się zbyt często. Takie prognozy są spowodowane w głównej mierze przez odpowiednie ulokowanie układów barycznych znajdujących nad Europą. Wschodnia część kontynentu zostanie opanowana przez wyże, natomiast w zachodniej będą dominowały niże.W opinii synoptyków taki rzeczy spowoduje adwekcję niezwykle ciepłego powietrza zwrotnikowego, co finalnie doprowadzi do wzrostu temperatury nawet do 25 stopni Celsjusza.Zjawisko rozpocznie się już w niedzielę. To właśnie w ten dzień w południowej, jak i zachodniej części Polski mieszkańcy odnotują ok. 20-21 stopni Celsjusza. Warto podkreślić, że również w innych częściach naszego kraju termometry będą pokazywać "pozytywne" wartości, ponieważ słupki rtęci będą dobijać do ok. 17-19 stopni.
Jarosław Kaczyński to bez wątpienia jedna z najbardziej charakterystycznych postaci polskiej sceny politycznej. Ostatnie miesiące są niezwykle intensywne dla lidera PiS, który bez wytchnienia podróżuje po naszym kraju, prezentując swój program wyborczy. Podczas sobotniego spotkania z mieszkańcami Myszkowa oraz Częstochowy zdecydował się na prywatne wyznanie. Jego słowa zaskoczyły opinię publiczną.Sobotnie spotkania zarówno w Myszkowie, jak i Częstochowie miały dla Jarosława Kaczyńskiego słodko-gorzki przebieg. Oddani zwolennicy, dali wyraz swojego poparcia, skandując jego imię, a także dając do zrozumienia, że Prawo i Sprawiedliwość to najlepsza opcja polityczna. Na spotkaniach, a w zasadzie jedynie przed budynkami, gdzie je organizowano, stawili się również zagorzali oponenci opcji politycznej reprezentowanej przez byłego premiera. W niewybrednych sposób krytykowali prezesa, nie szczędząc mu przy tym wielu niecenzuralnych słów. Nie byli jednak w stanie ich wykrzyczeć prosto w twarz, ponieważ spotkania z mieszkańcami Myszkowa, jak i Częstochowy okazały się zamkniętymi eventami z podstawioną publicznością.